coronella
16.04.04, 12:55
Chcemy już chyba drugą dzidzie

)) Mąz chce bardzo, a ja?..
Chcę z jednej strony, a z drugiej rozsądek mówi, żeby poczekać. Bo:
- moje dziecko śpi wciąz z nami, bez szans na przeprowadzkę

)
-karmię piersią, i to sporo, równiez w nocy
- maleńka nie usnie bez cycusia, w nocy tez budzi sie parę razy, a zdaza sie,
że przesypia noc na mnie

)
-chodzi juz, ale po domu, na spacerze wózio obowiązkowy
-ponieważ jestesmy cały czas razem w domu, nie zostanie z żadną inna osobą
dłużej niż pół godziny bez mamy
- bardzo kocha przytulanie, noszenie, pieszczenie.
Hmm, i jak dac sobie radę z druga ciążą?? Jak iść do szpitala na poród, i
zostawić dzieciątko same? Jak karmić w nocy malucha, gdy starsze wciąz takie
przywiązane do mamy? A spacery? Zabawa? Pieszczoty?
Może wyolbrzymiam, ale jakos trudno mi to sobie wyobrazić

)
Mamusie dwojga, poradzcie