mcgoo 28.12.10, 12:35 kobieta musi czuć się "zaopiekowana" ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jariba W świecie kobiet 28.12.10, 13:57 Zaopiekowana - tak, to dokładnie to słowo. najwłaściwsze. Gdy rodziłam mojego ostatniego syna w szpitalu odbywali praktykę słuchacze studium połozniczego: ileś tam dziewcząt i chłopak. Pewnie zrezygnował, skoro teraz - jak mówi artykuł - w naszym rejonie nie ma ani jednego "położnego". A może teraz jest lekarzem? Mam że wytrwał w "branży" - jego kultura osobista, szacunek dla pacjentek, spokój i zaangażowanie w pracę wróżyły jak najlepiej - a było to już 14 lat temu Szpitalu Morskim w Gdyni - a studium było bodajże z Wejherowa. Ten chłopak był jedyną osobą pukającą do drzwi zanim weszła na salę gdzie leżały pacjentki - żaden inny mężczyzna w szpitalu nie widział takiej potrzeby. Mógł być wzorem dla swoich koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
jombusiowa Re: W świecie kobiet 28.12.10, 14:43 "zaopiekowana"... słowo może właściwe odnośnie samej treści-ja nie wiem kto to pisał, bo nie wydaje mi się,żeby ten pan położny. A o zdaniach trochę bardziej rozbudowanych to ta osoba chyba nie słyszała. Jeszcze w ciąży mówiłam kiedyś mężowi,że jakby pracował w szpitalu położny-sprawdzony, to chyba wolałabym go niż kobietę. Moja wybrana pani była extra,ale jednak jak ściskałam ją za rękę to się zastanawiałam,czy nie za mocno a z panem chyba nie miałabym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 W świecie kobiet 28.12.10, 18:14 Podejście tego pana bardzo mi się podoba, mogłabym z takim położnym rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
porshe Re: W świecie kobiet 28.12.10, 18:44 sam artykuł ciekawy, tylko beznadziejnie napisany. Sam jestem w dolnośląskim i znam 4 panów położników. Jest też cała masa lekarzy ze spacjalnością 'ginekolog-położnik' - wbrew pozorom to nie jest 'kobiecy' zawód, choć jest zdominowany przez kobiety. Choć położne to niewątpliwie wartościowe kobiety i bardzo wydajni pracownicy (odbierają niepowikłane porody) to jednak mam wrażenie, że kobieta, która doskonale rozumie sytuację drugiej kobiety - jest nieco 'oschła' w kontaktach. A położny, który z racji bycia mężczyzną - nigdy nie będzie w ciąży i nigdy nie urodzi, podchodzi do sprawy zdecydowanie inaczej. Nie - lepiej. Po prostu inaczej. I właśnie to inne podejście jest potrzebne odpowiedniej grupie pacjentek - nie wszystkim. Część kobiet dosłownie 'umarłaby ze wstydu', gdyby PAN miał ją TAM oglądać. Takie typy osobowości też się zdarzają i to dla nich wymarzonymi 'partnerami' do porodu są kobiety-położne. Co do ściskania ręki - sam tego doświadczyłem i powiem jedno - choćbyś nie wiem, jak się kobieto starała, to i tak zawsze ściśniesz zbyt mocno - więc nie ma się co przejmować. To jest 'ryzyko zawodowe' kobieta rodząca to bestia, którą trudno okiełznać - często nie słucha, nie stosuje się do poleceń i robi wszystko sama. A doświadczona położna albo położny wie - że może jej na wiele pozwolić (dla wygody) i interweniować tylko wtedy, gdy zagrożona jest akcja porodowa lub życie matki i płodu. Uczyłem się u położnych, natomiast najwięcej 'praktycznych' rad udzielił mi ginekolog położnik. Co prawda ginesy to nie jest moja specjalność, ale uważam, że każdy lekarz powinien przynajmniej 'zetknąć się' z dwoma światami na temat porodu - tym męskim i tym kobiecym. Bo jeden punkt widzenia mocno zawęża perspektywę. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: W świecie kobiet 28.12.10, 19:00 porshe napisał: Część kobiet dosłownie 'umarłaby ze wstydu', gdyby PAN miał ją TAM oglądać. No i właśnie ten aspekt artykułu jest dla mnie zupełnie niezrozumiały. A jakiej płci jest większość ginekologów? Nie są to przypadkiem mężczyźni? Czym różni się wstyd przed ginekologiem od wstydu przed położnikiem? I jeden i drugi zagląda nam "częściej" w krocze niż w oczy Odpowiedz Link Zgłoś
fania25 Re: W świecie kobiet 28.12.10, 20:18 nie wiem czy kiedykolwiek rodziłaś, ale poród to zasadniczo niewyobrażalnie bardziej intymna kwestia niż wizyta u ginekologa. W grę wchodzi wiele różnych odruchów czysto fizjologicznych, których w trakcie porodu się nie kontroluje, a u ginekologa jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
sroka75 Re: W świecie kobiet 29.12.10, 12:17 >kobieta rodząca to bestia, którą > trudno okiełznać - często nie słucha, nie stosuje się do poleceń i robi wszyst > ko sama. z takim podejściem do rodzącej kobiety to w Polsce jeszcze przez długi czas będzie trzeba "reanimować" akcję Rodzić po Ludzku - nie ma się czym chwalić. Ciekawe co jest najgorsze, że nie można jej zdominować czy że chce urodzić sama (przepraszam a kto ma za nią to zrobić?) >'praktycznych' rad udzielił mi gin > ekolog położnik. może jak okiełznać bestię? - przywiązać nogi? czy postraszyć, że dziecko udusi?.. Zapewne napisałeś ten post w dobrej wierze...ale niestety wyszedł ten nieśmiertelny protekcjonalizm, który jakoś nie chce się ulotnić z polskich szpitali i uczelni medycznych...wizja rodzącej jako biernej, podporządkowanej istoty najmniej ważnej przy porodzie nadal pokutuje, szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
iw1978 Re: W świecie kobiet 11.01.11, 18:08 Tekst o bestii może niezręczny, ale zaraz potem jest o tym, że rodzącej na wiele można pozowolić, jeśli nie jest to groźne dla dziecka czy dla niej. Więc może nie ma powodu się czepiać? Odpowiedz Link Zgłoś
sroka75 Re: W świecie kobiet 12.01.11, 16:09 >że rodzącej na wiel > e można pozowolić, na właśnie...można jej (zapewne łaskawie) pozwolić - dla wygody (czyjej?)... ....a tak na prawdę to nie tylko o tę nieszczęsną "bestię" tu chodzi...i tak jak wspomniałam cały post był napisany zapewne w dobrej wierze ale niestety wyłazi z nich sporo takich nieuświadomionych "smaczków"... Odpowiedz Link Zgłoś
ma-ma33 W świecie kobiet 28.12.10, 21:52 A ja rodziłam z panem położnikiem w szpitalu w Bydgoszczy - polecam z całego serca. Faktycznie nie jest lepiej niż z profesjonalną kobietą położną - też taki poród przeżyłam, ale jest inaczej. Pozdrawiam pana Jurka z Biziela i panią Dorotę (już niestety nie pracującą w miejskim szpitalu) Odpowiedz Link Zgłoś
karolek1283 Re: W świecie kobiet 11.01.11, 16:54 Jako doktor pozwole sobie zabrac glos ''ma-ma33'' mylisz dwa zawody co prawda bardzo pokrewne ale jednak roznica jest Poloznik to lekarz Polozny to tak jak polozna sredni personel medyczny ale wiele osob myli bo wydaje im sie ze to jest to samo Odpowiedz Link Zgłoś
slonko110684 "Krocze nie śni mi się po nocach" 29.12.10, 21:46 Proszę jaki piękny artykuł. Gratuluję Marku! W końcu razem kończyliśmy te studia i przyznaję Ci rację - na początku rzeczywiście wiele osób twierdziło, że nie dla Ciebie ta szkoła i ten zawód a jednak udało Ci się, udało się nam wszystkim. Pomimo tego wszystkiego przetrwałeś i to się ceni! Trzymaj tak dalej! Pozdrawiam Położna z Nowej Soli Odpowiedz Link Zgłoś
luliluli Re: W świecie kobiet 31.12.10, 08:07 Jeśli pan Marek jest jedynym położnym w Zielonej Górze, to rodziłam z nim Rodziłam, bo nie U-rodziłam, poród zakończono cesarką na wiele godzin po zakończeniu dyżuru pana Marka. Przyznaję, że na początku czułam się nieco skrępowana, ale to uczucie ustąpiło miejsca zaufaniu, które pan Marek szybko wzbudza Wiele kobiet położnych mogłoby się od niego uczyć podejścia do pacjentki, szacunku, chęci pomocy i czegoś, co ja podczas porodu ceniłam sobie najwyżej, czyli ciągłego informowania o tym, co się dzieje, co to oznacza, jak, po co i dlaczego z całego personelu szpitala, z jakim mieliśmy z mężem do czynienia podczas tego długieeego, bo trwającego ponad dobę, porodu, to pan Marek oraz studentka, która do nas bardzo często zaglądała, byli najbardziej pomocni. Dziękujemy i pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
haial marek pajac 31.12.10, 17:34 Frajer i pajac. Nie ma meskiego honoru. Zamiast znaleźć porządną pracę dla mężczyzny pajacuje w pracy kobiecej i pisze debilne artykuły do wyborczej.A ona tego typu debilizmy (hura teraz faceci sa jak kobiety a kobiety jak faceci) kocha i od razu pompuje na pierwsza strone. Odpowiedz Link Zgłoś
karolek1283 Re: marek pajac 11.01.11, 17:01 haial napisał: > Frajer i pajac. Nie ma meskiego honoru. Zamiast znaleźć porządną pracę dla męż > czyzny pajacuje w pracy kobiecej i pisze debilne artykuły do wyborczej.A ona te > go typu debilizmy (hura teraz faceci sa jak kobiety a kobiety jak faceci) kocha > i od razu pompuje na pierwsza strone. Dlaczego sie wyzywasz od pajacow? Jestem lekarzem ginekologiem poloznikiem, gdzie goruje wiekszosc mezczyzn ale na to pacanie nie wpadles. Sa zawody do ktorych trzeba miec powolanie... a ty jak widac masz powolanie do pisania durnych komentarzy na forach to jedna sprawa... inna sprawa to jest bardzo porzadny zawod tylko tak jak pielegniarki czy pielegniarze niedoceniany w spoleczenstwie. A poza tym tobie sie wydaje ze to latwy lekki i przyjemny zawod. Niestety jest to Kolejny przyklad twojej ignorancji :] wiec daruj sobie nic nie wnoszace komentarze. Pozdrawiam pana Marka, Doktor Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett.o-hara "Krocze nie śni mi się po nocach" 05.01.11, 14:46 Powiem krótko: jest mi bardzo miło, że o tym młodym położnym napisano artykuł, bo... jestem z Zielonej Góry i... odbierał mój pierwszy poród w 2008 r. . Bardzo miły, rzeczowy, delikatny. Żadnego skrępowania z jego i mojej strony. Pełen profesjonalista. Serdecznie Pana Marka pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś