atowlasnieja
28.12.10, 22:28
Zauważyłam ciekawe zjawisko: większość moich znajomych deklaruje że nie lubi karpia i je tą potrawę bez specjalnej przyjemności dziękując opatrzności że Wigilia jest tylko raz w roku, za to przy stole wszyscy wcinają go po prostu na wyścigi.
Więc jak to jest? Czy karp jest niemodny i po prostu modnie jest powiedzieć że się go nie lubi (niezależnie od faktów)?
Ja ubolewam nad tym że karp tylko raz w roku (a potem dojadam resztki) i serio nie mam co go robić w innym okresie bo moja rodzina nie jest rybożerna