Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia?

28.12.10, 22:28
Zauważyłam ciekawe zjawisko: większość moich znajomych deklaruje że nie lubi karpia i je tą potrawę bez specjalnej przyjemności dziękując opatrzności że Wigilia jest tylko raz w roku, za to przy stole wszyscy wcinają go po prostu na wyścigi.

Więc jak to jest? Czy karp jest niemodny i po prostu modnie jest powiedzieć że się go nie lubi (niezależnie od faktów)?

Ja ubolewam nad tym że karp tylko raz w roku (a potem dojadam resztki) i serio nie mam co go robić w innym okresie bo moja rodzina nie jest rybożerna crying
    • shellerka Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:31
      nigdy nie lubiłam karpia i jadłam go tylko dlatego, ze innej ryby mama nie serwowala w wigilie. od jakiegoś czasu = 5 / 6 lat, sama dostarczam wybraną rybę "dla siebie" i karpia nie tykam.

      aczkolwiek w tym roku zeżarłam jeden kawałek i stwierdziłam że nie jest wcale zły, ale mimo wszystko stosunek mięsa do ości i skóry nie zadowala mnie.
      • truscaveczka Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 12:49
        Ości w karpiu? To kiepsko zrobiony wink W moim ości nie ma. Mniam, karpik z chrzanem, mniam smile
    • marzeka1 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:32
      Uwielbiamy całą rodziną, do dojadania prawie nie było czego, bo ponad 2 kg zostało zjedzone w czasie Wigilii.
    • demarta Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:34
      atowlasnieja napisała:

      > Ja ubolewam nad tym że karp tylko raz w roku (a potem dojadam resztki) i serio
      > nie mam co go robić w innym okresie bo moja rodzina nie jest rybożerna crying

      no to rób raz na tydzień jednego karpia i najedz się do woli tak, żebyś resztek nie musiała dojadać. naprawdę nie trzeba każdego dania dzielić z rodziną, rodzinie nasmaż mielonych w tym samym dniu tongue_out
    • imasumak Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:35
      Jestem bardzo niemodna, bo uwielbiam karpia smile.
      Zwłaszcza takiego duszonego z pieczarkami i grzybami suszonymi smile
      • piegowata9 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:59
        Mniam!!!! U mnie opcja bez pieczarek, za to z duszoną cebulką. Cały rok na to czekam!!! smile
      • a-ronka Ima !!!!!!!! 29.12.10, 09:04
        Rzuć przepis bo mam grzyby suszone w hurtowej ilości. Czy zamiast karpia mogę dać np. tilapię albo inną rybę?
        Ślinka mi leci na to "duszenie" i te grzybki.
        Rzuć przepisem-pleasesmile
        • piegowata9 Re: Ima !!!!!!!! 29.12.10, 11:38
          Nie wiem, jak to robi Ima, ale u nas przepis jest banalny, a efekt: palce lizać...

          Dzwonka otaczam w samej mące i smażę na złoto. Odsączam dokładnie z tłuszczu. Gotuję hurtowe ilości (oczywiście, tu przesadzam, ale smak i zapach musi być, więc jeden kapelusz to stanowczo za mało) suszonych grzybów. Zostawiam wywar, grzyby siekam. Na wywarze gotuję sos z dużą ilością gęstej śmietany, dodaję grzyby. Na patelni rumienię na złoto półksiężyce cebuli podlanej magi. Na dno płaskiej miski nalewam trochę sosu, wrzucam część cebuli. Na to kładę warstwę ryby. I dalej: sos, cebula, ryby. Warstwami. Ostatnia warstwa to oczywiście sos. W chłodne miejsce, żeby się trochę przegryzło. A potem to już za długo nie stoi. Nie ma szans wink
          Smacznego!
          • a-ronka dzieki:) 29.12.10, 12:08
            zrobię to na sylwestra. Już mi ślina na cebulke i ten WYWAR lecismile
            Dzięki.
    • nangaparbat3 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:42
      NIgdy nie lubiłam, ale raz poczęstowano (i było to jakieś 30 lat temu) mnie karpiem przyrządzonym z dużą ilością marchewki, cebuli i rodzynek - i była to jedna z najlepszych potraw, jakie jadłam w zyciu.
      Jak ktoś mi podrzuci przepis, to będę robić niezależnie od wszelkich świąt.
      • verdana Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:44
        U nas karp z rodzynkami, marchewką i w galarecie jest na kazdą Wigilię, mama go przynosi. Ja i mąż uwielbiamy, dzieci nie biorą do ust niczego w galarecie, niestety.
        Mogę matkę zapytać o przepis, ale o ile wiem najwazniejsze jest bardzo długie gotowanie z dodatkami w małej ilości wody.
        • imasumak Verdano 28.12.10, 23:33
          zapytaj mamę o ten przepis proszę smile
          Mój były teść robił takiego karpia, ale sama rozumiesz, trochę niezręcznie mi o niego pytać wink
          • azile.oli Re: Verdano 29.12.10, 11:59
            Moja mama też robi tego karpia w galarecie z rodzynkami, przepis ma od teściowej. Jest to dość pracochłonne danie, ale wiem, jak się je robi, bo wielokrotnie widziałam
            Dodaję, że nie opłaca się robić tego z jednej ryby. Karpie muszą być wypatroszone, wyjęte ości , zdjęta bardzo delikatnie skóra (żeby jej nie uszkodzić). Z rybich łbów, kręgosłupów, rodzynek, marchewki i migdałów gotuje się rosół. W tym czasie mięso z karpia należy zmielić , przyprawić jak na kotlety mielone, wskazane, aby zamiast bułki tartej dodać do środka pokruszoną macę (teraz do kupienia, moja babcia piekła). Farsz przyprawia się tak, jak lubimy, czyli trzeba wypróbować - generalnie nie może być za słone. Następnie tym farszem nadziewamy skórę ryby i zszywamy, aby nie wypłynął (można okręcić nicią, mniej roboty. Z rosołu wyjmujemy rybie głowy i kręgosłupy, wkładamy ryby i gotujemy, ważny jest garnek, a właściwie jego kształt, musi być taki, aby ryba swobodnie leżała , nie tracąc kształtu. Po ugotowaniu wynosimy garnek w chlodne miejsce, aż galareta stężeje.
            W moim rodzinnym domu jadło się tę rybę w wigilię na ciepło, dopiero w święta w galarecie. Ja zdecydowanie wolę na zimno.
            Jest to jedyna postać, pod jaką zjem karpia, smażonego nie lubię. Mąż i dzieci bardzo lubią tego karpia w galarecie, choć dzieci od niedawna. Znam natomiast osoby, którym ta potrawa nie smakuje - dziadkowie od strony mamy, moja teściowa.
            Ja w każdym razie polecam.
        • nangaparbat3 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 23:54
          To ja poprosze o ten przepis, bardzo proszę.
          Na Wigilię był łosoś, to może zrobię karpia na Wielkanoc? A jak się sprężysz z tym przepisem, to na 3 Króli!
    • aga90210 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 22:49
      Nie jem karpia, w Wigilię tez nie. Za to moja mam uwielbia i chetnie by jadła w innych porach roku, niestety poza sezonem okołoswiatecznym nie można go kupić (tzn. tam, gdzie mama mieszka, nie jest zupełnie dostępny).
    • hummer Karpie wyławiają na miesiąc przed. 28.12.10, 22:52
      atowlasnieja napisała:

      > Zauważyłam ciekawe zjawisko: większość moich znajomych deklaruje że nie lubi ka
      > rpia i je tą potrawę bez specjalnej przyjemności dziękując opatrzności że Wigil
      > ia jest tylko raz w roku, za to przy stole wszyscy wcinają go po prostu na wyśc
      > igi.
      >

      Lubie karpia, ale nie żywego do ostatnich dni. Mrożony nie jest gorszy - ryba nie cierpi.



      > Ja ubolewam nad tym że karp tylko raz w roku (a potem dojadam resztki) i serio
      > nie mam co go robić w innym okresie bo moja rodzina nie jest rybożerna crying
    • madzioreck Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 23:49
      Nie zauwazyłam nigdy wcinania na wyścigi... moja mama i siostra bardzo lubią, reszta lubi tak sobie, zjedzą, ale bez ochów i achów, a ja nie cierpię, dla mnie karp śmierdzi ityle smile
    • aagata4 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 28.12.10, 23:52
      nie pamiętam jak smakuje, kiedyś ojciec przyniósł do domu karpia na wigilię, pływał sobie w wannie całe święta bo nie było komu go zabić (oczywiście karp) . Karmiłyśmy z siostrą go chlebkiem. Co się stało z tym karpiem? nie wiem, ale jest to temat tabu i bardzo złości moją mamę ... nie przypominam sobie nigdy karpia na wigilię ani na jakąś inną okazję ...może bym tak sama zrobiła aby zobaczyć jak smakuje?

      pozdrawiam

      Agata
    • karro80 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 00:17
      uwielbiam karpika, nawet smażonego jak juz wystygnie, córka też - w ogóle cała rodzina karpiożerna, śledziożerna itp. I kocham tzw zupę śledziową - takie śledzie smietanowe co się je zjada z ziemniaczkami gorącymi, a zupa zimna(i tak samo lubie jeść biały ser na rzadko z pyremsmile)
    • afrikana Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 01:33
      ja lubięsmile i dużo moich bliskich teżsmile
      • iskierka40 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 07:42
        Ja lubię,jem nie tylko w świeta.
        • kocianna Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 08:37
          A ja nawet nie wiem, jak się go przyrządza. Nawet w wersji podstawowej, obtoczyć w mące i usmażyć na patelni - nie umiem. Nie umiałabym go w dzwonka pokroić. Tak jak ktoś już napisał: zdecydowanie nie podoba mi się stosunek mięsa do ości.
          • ewelsia Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 08:40
            Ja bardzo lubię karpia , zresztą jemy go tylko w święta. Na Wigilii poszedł cały, jak nigdy smile
    • nowi-jka Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 09:14
      ja lubie umiarkowanie a mąz uwielbia i wcale nie jada raz w roku bo jak tylko sie uda mu gdzies dostac to kupuje
    • angazetka Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 09:14
      Ja nie lubię, od zawsze. Rodzina uwielbia.
    • morgen_stern Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 09:24
      Nigdy nie lubiłam, choć chętnie jem ryby. Na Wigilii jadłam tylko barszcz, pierogi z kapustą i grzybami oraz kapustę z grzybami smile
    • tully.makker Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 09:30
      Uwielbiam karpia w galarecie, to jedyna chyba potrawa, jaka mojej matce wychodzi ;-P. Caly rok na niego czekam.
    • duzeq Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 09:39
      U nas rodzina jest podzielona na dwa wrogie obozy: 3 osoby karpia uwielbiaja, 3 osoby nie moga sie na niego patrzec. Dlatego tez oboz nr 2 (do ktorego i ja naleze) przygotowywuje sobie potezny kawal lososia, patrzac sie z politowaniem na oboz nr 1 gmerajacy w karpiu za osciami wink.
    • 18_lipcowa1 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 09:52
      ja lubię
    • burza4 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 11:10
      Myślę, że patrzysz na sprawę przez pryzmat własnych upodobań, dlaczego sądzisz, że to moda i że takie deklaracje padają wbrew faktom?

      Karpia nie cierpię, w smaku beznadziejny, do tego ościsty, jedzenie go to męczarnia, dla mnie mógłby nie istnieć. Mimo wszystko zjadam symboliczny kawałek, traktując to jako przejaw tradycji, podobnie jak w łamaniu się opłatkiem nie o smak chodzi. Choć paru znajomych zastąpiło karpia innymi rybami, inni robią tylko dlatego, że starsze pokolenie się domaga. U mnie karp musi być - ale nie widzę, żeby ktoś się rzucał, nawet wśród fanów tej ryby. Gdyby nie mąż który wrąbał resztki, wywaliłabym 3/4.
      • atowlasnieja Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 11:31
        osoby które deklarowały antypatię do karpia potrafią wtrąbić po dwa trzy kawałki w dalszym ciągu marudząc że karpia nie lubią a ja w duszy płaczę że na świąteczne śniadanie będę jeść wędliny bo cała ryba właśnie zniknęła. Wg ciebie to jest symboliczny poczęstunek?
        • burza4 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 12:38
          Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie karpia dzieli się na małe kawałki, i żeby poczuć jakikolwiek smak to faktycznie trzeba wziąć 2 kawałki żeby móc wyciągnąć choć kapkę mięsa spomiędzy ości.
    • kaamilka Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 11:15
      lubię to za mało powiedziane, w ogóle wszyscy uwielbiają - na wigilię zostało skonsumowane 7 kg smile
    • jowita771 Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 11:27
      Ja lubię, ale dopiero od niedawna. Kiedyś nie lubiłam i nie jadłam, u mnie w domu rodzinnym karp był parę razy, ale jak się okazało, że nikt nie ma ochoty go jeść, to się przerzuciliśmy na inne ryby. Ze dwa lata temu na wigilii u teściów, spróbowałam kawałeczek od męża, bo ładnie pachniał i mi posmakował, więc teraz zjem, ale jeden kawałek i mi wystarczy. Aż tak pyszne to nie jest, żebym się miała zjadać.
    • an_ni Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 11:29
      ja nie lubie i od pray lat nie podaje go na wigilie
      zastepowalam go lososiem, pstragiem, dorszem itp itd
    • lacitadelle Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 11:39
      Na moich rodzinnych wigiliach nie bywał, u męża też nie jest eksponowany (jedna potrawa).

      Raczej nie lubię ryb, słodkowodnych w szczególności. W dzieciństwie wyglądało to tak, że na Wigilii - żeby tradycji stało się zadość - podbierałam po jednym kęsie każdego dania rybnego od osoby siedzącej obok. Wchodząc w dorosłość zerwałam z tą tradycją, więc w sumie karpia w życiu nie próbowałam smile
    • ciociacesia to zrob i zjedz sama 29.12.10, 11:45
      ja lubie tylko w galarecie, wpieniaja mnie osci
    • lilly_about Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 12:27
      Nie lubie ryb, które mają ościwink
      • red-truskawa Re: Czy ktokolwiek jeszcze lubi karpia? 29.12.10, 19:15
        Uwielbiam, zamroziłam w dzwonkach 3 karpie.
Pełna wersja