26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się??

03.01.11, 08:50
Witam mama 26 lat,pracuje oraz jestem matka dwojki maluchow 2 latka i 4,coraz czesciej chodzi mi po gloie aby pojsc na studia,marzy mi sie pielegniartwo,jest u nas uczelnia ktura odbywa takie studia w syst zaocznym,bardzo pragne pojsc do skzoly,moim bledem bylo to iz nie uczynilam tego bedac panna,ale mam obawy czy dam se rade,prace od pon do piat w godz 6-14 noi studia przez wszystkie weekendy od piat-do niedzieli i tak 4 lata,czy ktoras mama jest w podobnej sytuacji?
    • matsuda Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 09:03
      ja nie jestem w takiej sytuacji, ale moja koleżanka, kobieta po 40 ze stażem jako pielęgniarka kończy ww studia, mając doświadczenie w tej dziedzinie wiedz, że to nie sa tylko zjazdy to jest nauka na okrągło, studia weekendowe to mogą byc na kierunku bibliotekarstwo, a nie pielęgniarstwo. Poza tym warto więcej czytać- to zwiększa nasza zdolność gramatyczną.
      • wielkafuria Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 14:44
        i ortograficzną wink
    • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 09:57
      koniecznie idz - nie rezygnuj z planow
      masz 26 lat - to dopiero poczatek doroslego zycia i drogi zawodowej
      mi po drugim dziecku zaswitala mysl o zmianie zawodu
      i chociaz magistrem zostalam w wieku lat 24
      to po dluzszej przerwie zamarzyly mi sie inne studia i zaraz po wychowawczym zaczelam
      dzieci dwojka (7 i 2), praca full etatu od 8 do 16
      i maz z 'karyjerą', którego w tygodniu więcej nie ma niz jest
      studia wymagajace prawie 200 godzin praktyk dodatkowo, co robie w tygodniu kosztem urlopu
      i powiem ci, ze to byla najlepsza decyzja
      mimo, ze jestem najbardziej zajeta osoba, jaką znam
      te weekendowe zjazdy uwielbiam, spotykam sie z ludzmi - fajne kobiety są tam smile
      odrywam zupelnie od pracowo-domowego kieratu
      rozwijam sie
      i ucze sie tego co mnie interesuje - do poduszki poczytuje big_grin
      a ze interesuje - nauka przychodzi mi latwo
      nie czuje ze mi sie swiat zamknal klinem na dzieciach i mam kupe wlasnych planow
      oczywiscie sama nie dalabym rady - maz na szczescie wspiera mnie i dzieci opiekuje z usmiechem w moje wyjazdowe weekendy
      no i jest to dosc kosztowna przyjemnosc jednak - platne sa studia, praktyki, pomoce
      licze jednak, ze sie kiedys zwroci wink
      • olifra1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:19
        u mnie sytuacja podobna jak u moofki. małe różnice to magisterka -22 lata, 25 - pierwsze dziecko (dzisiaj ma 9 lat), 28 - podyplomowe, 32 - drugie dziecko (dzisiaj ma 2 lata), od października 2010 nowe studia smile . ja pracuje w mniejszym wymiarze godzin, mam wsparcie ze strony męża, teściowej i moich rodziców smile po każdym szkolnym weekendzie jestem w takiej euforii, taka podekscytowana, że mój małżonek tylko się uśmiecha i pod nosem sobie gada: po co Ty tyle lat i pieniędzy zmarnowałaś na tamte studiasmile?
        także popieram poprzedniczkę: idź - nie rezygnuj z planów, jesteś młodziutka, jak nie teraz to kiedy masz zacząć? czym wcześniej tym lepiej smile powodzenia
      • adsa_21 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:58
        Popieram moofke w calej rozciaglosci. Nie rezygnuj z planow, ja jestem rok starsza od Ciebie, studia zaczelam pozno bo dopiero jak syn mial 2 lata poszlam na licencjackie.
        Na poczatku bylo ciezko, ale nie zaluje.
        2 lata temu obronilam licencjata i niedlugo bede bronic magistrawink
        Wszystko da sie pogodzic, wsparcie rodziny jest wazne no i musisz miec kogos do opieki nad dziecmi w weekendy. U mnie mlodym, podczas mojej nieobecnosci zajmuja sie moi rodzice lub ex maz.
        powodzeniasmile
    • joasiek.1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:06
      Moja koleżanka pracująca jako pielęgniarka, robiła dwuletnie studia z tego kierunku. Załapała się na jakieś skrócone, po liceum pielęgniarskim i zdobyła licencjata. W czasie studiów jej dwoje dzieci chodziło do młodszych klas podstawówki. Zjazdy miała weekendowe, co drugi tydzień, do tego praktyki. Miała to szczęście, że już pracowała w zawodzie więc część praktyk miała na swoim oddziale zaliczone. Na praktyki na innych oddziałach musiała czasami brać urlop. Uczyła się w wolne weekendy, jak miała nocki na oddziale to też wiem, że uczyła się i prace zaliczeniowe pisała. Praktycznie nie miała życia towarzyskiego w tym czasie, ale to dlatego, że nadgorliwa była i bardzo ambitna.
      Myślę, że wszystko da się pogodzić, ważna jest organizacja pracy. Jeśli mąż lub kto inny będzie ci w jakiś sposób pomagał przy dzieciach i w domu, jeśli bardzo chcesz studiować, to dasz radę. Ja moje studia kończyłam zaocznie, ponad 300 km od domu, w domu zostawiałam na 2 dni małe dziecko, w tygodniu dojeżdżałam do pracy, wieczorami się uczyłam. I jeszcze dwa razy w tygodniu chodziłam na zajęcia do szkoły językowej, bo przygotowywałam się do certyfikatu. Popołudnia były przeważnie dla dziecka. Też miałam to ułatwienie, że pracowałam zgodnie z kierunkiem studiów więc z praktykami nie było problemu. Skończyłam studia bez problemów, broniłam się jako jedna z pierwszych na roku. Tak jak pisałam, to kwestia organizacji.
      Nastaw się na pracę i na to, że lekko nie będzie, ale nie poddawaj się! Życzę powodzenia!
      • morgianna Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:32
        Ja mówię szczerze że jestem typem który zanim zaczął dorosłe życie siadł i podumał co ma byc priorytetem w najblizszym 10 leciu ,kariera czy rodzina. Wiec albo decyzja o kształceniu przed urodzeniem dzieci albo odłozona na duzo duzo pozniej bo niestety bo nie wyobrazam sobie siebie zarzynającej się , niedospanej , zmęczonej , wiecznie w biegu.Bo studia , dzieciarnia , praca i inne halooo doba ma 24 godz a nie sądze by stac mnie było na dwór który będzie mi pomagał , miałabym co najwyzej rownie zmeczonego praca męza albo ględzacą teściową z doskoku...
        Zycie to nie bajka ale musi byc dla mnie znosne , minimum życiowej wygody musze mieć, wiec nie dzwigałabym tyle na głowie za Chiny.
        • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:34
          kto chce szuka sposobow
          kto nie chce szuka powodów smile
          • morgianna Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:42
            Z ręka na sercu nie wierzę że nawet jak znajdziesz dostępne sposoby nie będziesz zmęczona takim życiem.
            Ja robilabym nie takie rzeczy gdybym miała multum kasy , zaplecze finansowe , ludzi którzy by za mnie ogarniali obowiązki z zapleczem w postaci rownie utyranego męza i teściowej nie dałabym rady zyc normalnie w takim kołowrocie.
            • olifra1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:12
              tylko, że ja nie jestem zmęczona takim życiem. a może inaczej, jestem zmęczona, ale sprawia mi to ogromną przyjemność. właśnie te moje studia, które są odskocznią od codziennych obowiązków. mam coś co jest tylko moje i robię to dla własnej przyjemności, wychodzę z domu, zamykam drzwi i nawet moja gderająca teściowa mnie nie denerwuje smile wychodzę z myślą: niech się dzieje co chce, ja jestem happy w szkole z dziewczynami, (z których ogromna większość też ma dzieci i prace zawodową) a moja teściowa jest happy u mnie w domu bo bezkarnie grzebie mi w szafkach i robi przegląd co kupiłam nowego sobie, albo dzieciom smile mąż nie jest utyrany bo mamusia jego, skutecznie go we wszystkim wyręcza (jedyne co to ma z dziećmi wyjść na spacer, pobawić się - a to akurat mu wychodzi doskonale + plus zajęcia z jogi z córką 6 minut od domu samochodem), a jak dzieci są u moich rodziców to w ogóle luksus, bo tatuś wiezie dzieci po jodze do dziadków (dzieci szczęśliwe, bo u dziadków to wszystko można) i cały weekend ma dla siebie, sam w domu z playstation i kablówką (którą mamy od miesiąca) smile także spokojnie, każdy ma swoją filozofię i sposób na życie. zgrzeszyłabym jakbym narzekała, tym bardziej, że póki co o finanse rodzinne też nie muszę się martwić smile żyję normalnie, a kołowrot...- jaki kołowrot!?
              • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:37
                ale ty masz w domu służącą - której jeszcze dupę obrabiasz - a domyślam się, że teściowa za free dzieci pilnuje a pewnie jeszcze 100 innych spraw załatwia
                jestem ciekawa czy gdybyś mogła liczyć tylko na siebie bo powiedzmy mąz miałby to gdzieś, to i wtedy studiowałabyś
                • olifra1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 15:56
                  straszna ta twoja frustracja. pocieszę cie, bo widzę , że ty z tych bolących. służącej nie mam. a chciałabym. miesiąc ma 30/31 dni, ja mam dla siebie z tego 4 dni ! czy to mało czy to dużo, nie wiem. wedle uznania. nikt za mnie spraw nie załatwia żadnych a już na pewno nie teściowa. nie muszę liczyć tylko na siebie i dzięki Ci Boże za to! mam wsparcie, cholernie duże, przepraszać za to nie będę. nie ma znaczenia co by było gdyby. gdybać nie będę, bo właściwie czemu ma to służyć. o siłowni, kosmetyczce, wypadach babskich z koleżankami mogę tylko pomarzyć - nie ma mi wtedy kto za free z dziećmi siedzieć sad także te moje studia...po Twoim wpisie myślę sobie: tym bardziej cieszę się, że są
                  nie stresuj się tak bardzo, to szkodzi na cerę, wyluzuj.
          • kamelia04.08.2007 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:17
            moofka napisała:

            > kto chce szuka sposobow
            > kto nie chce szuka powodów smile


            jak masz sztab służby, która za ciebie zaprowadzi dom, zajmie sie dziecmi i pozostałymi sprawami oraz jeszcze zarobi na utrzymanie tego wszystkiego, to sobie możesz i medycyne dziennie studiowac, czytac w bibliotekach, siedziec w ksiazkach, odbywac wszystkie praktyki i staże.

            Tylko nie mów wtedy, że godzisz wychowywanie 2 dzieci, ze studiami i praca zawodowa, bo to jest nieprawda i po prostu jest fizycznie niewykonalne. Doba ma 24 godziny i nie jestes w stanie wszystkiego zrobic, dochodzi zmeczenie, niewyspanie, stres, krzyk, nerwy puszczaja, bo sie chce 10 srok złapac za ogon. Znam to z autopsji.
            Ty po prostu studiujesz i chodzisz do pracy, a słuzba zajmuje sie resztą.




            • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:21
              chcesz mi powiedziec, ze to co robie jest niemozliwe? big_grin
              wiedzialam ze jestem swietnie zorganizowana i nad podziw pracowita wink
              ale, ze az tak big_grinbig_grin
              • morgianna Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:25

                Nie no da się sama znam takie które wciąż z rozwianym włosem ,zaniedbane, niewyspane ,nie widzące dnia udowadniają że się da.
                • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:41
                  morgianna napisała:

                  >
                  > Nie no da się sama znam takie które wciąż z rozwianym włosem ,zaniedbane, niew
                  > yspane ,nie widzące dnia udowadniają że się da.
                  oj, uważaj Morgianno - zaraz Ci wszystkie zaczną udowadniać jak one są zadbane, wyspane i takie tam inne bajki
                  • e_r_i_n Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 17:17
                    Akurat Moofkę naocznie widziałam i do niezadbanej jej daleko smile
                    • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:27
                      Erin, sie zarumienilam od milego slowa
                      w takim razie to musi bylo po koniecznie zawalonej sesji wink
                      dzieki masazom na koszt udreczonej zaniedbanej rodziny zapewnie
                      https://macg.net/emoticons/witch1.gif
                      • morgianna Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 10:04
                        Tyle ze wiesz tego typu spotkania wymuszają dorazne wysztafirowanie się.
                        Jestem przekonana że jak idziesz na zorganizowane netowo spotkanie zobaczyć kogoś kogo niby znasz i nie , chcesz się zaprezentowac najlepiej jak się da.
                        Tak jak na portalach społecznościowych wciąż widze na zdjęciach osoby odje.ba.ne na tip top a na codzien te same starszą burym obliczem, bo zmęczone , zabiegane , brak czasu , dzieci na grzbiecie itd tu bedzie podobnie wink
                        • e_r_i_n Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 11:18
                          To było takie spotkanie, że wszystko z człeka wyłaziło wink Nie jednorazowa impreza trwająca 2 godziny.
                          Tak więc myślę, że obraz Moof i jej męża, umęczonego, oraz dzieci, zaniedbanych, mam wink
              • kamelia04.08.2007 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 14:13
                moofka napisała:

                > wiedzialam ze jestem swietnie zorganizowana i nad podziw pracowita wink
                > ale, ze az tak


                tak, tak i ze jeszcze regularnie chodzisz na siłownie i na basen, do tego kosmetyczka i masazystka raz w tygodniu, wszystkie premiery teatralne "zaliczone", a do tego znajduszejsz czas na pasje jaka jest wolontariat w najblizym.... itd
                A na studiach masz stypendium naukowe za srednia 5,0

                Przestań kobieto, takie rzeczy tylko w erze.

                Jak udaje ci pogodzic prace ze studiowaniem, to i tak sobie dobrze radzisz. No chyba, że te twoje studia, przyjsc, podpisac liste, odsiedziec swoje, pokazac dowod wpłaty czesnego i nastepny rok zaliczony. Jesli nie, to domem, dziecmi itp zajmuje sie sztab służby i nie wmawiaj nam tu czego innego, ani nie popisuj sie superswietnym zorganizowaniem i pracowitoscia.
                • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 16:06
                  kamelia04.08.2007 napisała:

                  > moofka napisała:
                  >
                  > > wiedzialam ze jestem swietnie zorganizowana i nad podziw pracowita wink
                  > > ale, ze az tak
                  >
                  >
                  > tak, tak i ze jeszcze regularnie chodzisz na siłownie i na basen, do tego kosme
                  > tyczka i masazystka raz w tygodniu, wszystkie premiery teatralne "zaliczone", a
                  > do tego znajduszejsz czas na pasje jaka jest wolontariat w najblizym.... itd
                  > A na studiach masz stypendium naukowe za srednia 5,0

                  no ja i na basen czas znajduje bo w sumie czemu nie, mlodego na treningi woze i sama czasem tylek pomocze smile
                  silowniowy karnet jedynie z lenistwa wlasnego mi sie przedawnil, bo i na to godzinke udawalo sie wyrwac jak czlowiek ma ochote, masaz i kosmetyczka od swieta - finanse nie te zeby tak ciagle wink
                  zamiast wolontariatu aktywnie i nieodplatnie udzielam sie w klasowej trojce wink

                  to naprawde takie niebywale, ze mozna godzic wiele obowiazkow?
              • minor.revisions Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 17:06
                Nieno, mozliwe, ale na tej zasadzie, na jakiej ceo ffirmy sam by se przypisywal jej osiagniecia. Kilka osob musi pracowac na projekt "moofka", bo pomijajac rozciagliwosc doby, nikt nie jest w stanie sie rozdwoic, a jednak zeby godzic rozne cele, w tym opieke nad dziecmi, ktore nie maja guziczka "off", to by trzeba byc albo jednoczesnie w dwoch miejscahc, albo uczciwie powiedziec GODZIMY to, nie godze, I zaznaczyc, ile czyjej pracy projekt "moofka" koztuje.
        • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:05
          popieram
          dzieci masz małe ale takie, które zaraz pójda do szkoły, trzeba będzie im poświęcić więcej czasu, pomóc....
          cóż, ja też jak przedmówczyni wpierw pomyślałam o szkole, domu, coby z dziećmi nie gnić z teściową w jednej kuchni a na końcu jak osiągneliśmy stabilizację to o dzieciach
          i tak było i jest dobrze i taka powinna być kolejność
    • kamelia04.08.2007 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:52
      troche sie zabierasz sie od odwrotnej strony za to wszystko.

      Powiem ci tyel, ze wszystkie studia zrobilam zanim urodzilam jakiekolwiek dziecko, przy ostatnim kierunku bylam w 3 m-cu ciazy jak sie bronilam.
      Samo studiowanie i praca na pelnym etacie juz jest wyczerpujace - bez obowiazków rodzinnych.

      Jesli nie masz nikogo, kto by sie zajal dziecmi wtedy gdy ty pojedziesz na wykłady i jak bedziesz sie przygotowywac do zaliczeń i egzaminów, to w ogóle nie startuj, bo sie tylko zestresujesz.

      Oczywiscie wszystko mozna, tylko jakim kosztem i jak długo to moze trwać.

      Znam jedna osobe, co skończyła studia i inne niezbedne po studiach specjalizacjo-aplikacje majc jedno-dwoje dzieci. Tez sie zbarała za to wszystko od dupy strony, bo zamiast studia, slub, dzieci, to było slub, ciaża-dziecko, studia, ciąza-dziecko, studia.
      Była wtedy babcia do bawienia dzieci, były dodatkowe urlopy na przygotowanie sie do sesji, studia zaoczne nie kosztowały, a i tak była nerwica, pieniaczenie, stres, bo musze sie uczyc, jeździc, a te dzieci itd.... Studia tez sie wydłuzyły i skończyły sie później.
    • tully.makker Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 10:54
      Wiele zalezy od teego, czy masz wsparcie w mezu, i czy bylby gotowy na czas twoich studiow przejac wiekszosc obowiazkow domowych.
      • alinka22-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:03
        mam 5 min drogi od mego mieszkania do swych rodzicow i tesciow,tata jest rencista,jest lepszy w opiece nad dziecmi niz niejedna babcia,fakt glupia bylam bo powinnma byla isc za panny na studia,ale tego czasu nie cofne,bardzo chce byc pielegniarka,odkad urodzilam 1 synka ktory ma 2 lata,wciaz mysle o tym zawodzie,wciaz doslownie,czuje sie niedowartosciowana,chce podniesc swoje kwalifikacje,pracowac tam gdzie czuje ze powinnam,wtedy zycie mialoby jakikolwiek sens,a tak? praca aby praca,czuje powera kiedy pomysleo tym ze moge byc "kimś" ze moge jeszcze sie doksztalcic,wiem ze nie bedzie lekko ,ale czy nie warto swego zycia zmienic na lepsze,? boje sie bardzo tego,bo wiem iz pielegniarstwo to mnustwo nauki
        • roksanaa22 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:07
          Mam 26 lat,dwoje dzieci (wychowuje je sama),pracuję i studiuję.W dodatku dojeżdżam na uczelnie 100km smile
          DA SIĘsmile
          • przystanek_tramwajowy Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:18
            A gdy jedziesz na uczelnię, to zabierasz dzieci ze sobą, czy chowasz do zamrażarki i rozmrażasz po powrocie? Jeśli nie, to znaczy, że nie wychowujesz ich sama, tylko rozkosznie zwalasz ten obowiązek na głowę innych na czas swoich studiów. Jasne, można i tak. Nikt nie powiedział, że trzeba poświęcać uwagę swoim dzieciom. Wychowają się same, albo dobrzy ludzie wychowają. A przecież nie wiemy, czy autorka wątku będzie miała możliwość uszczęśliwania kogoś regularnie swoją progeniturą.
            • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:24
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > A gdy jedziesz na uczelnię, to zabierasz dzieci ze sobą, czy chowasz do zamraż
              > arki i rozmrażasz po powrocie? Jeśli nie, to znaczy, że nie wychowujesz ich sam
              > a, tylko rozkosznie zwalasz ten obowiązek na głowę innych na czas swoich studió
              > w. Jasne, można i tak.

              dzieci na ogol maja ojca
              a czesto tez i kochajace babcie, ktore w weekend chetnie sie z nimi spotkają
              to sie nazywa inwestycja w dobre wiezi
              w czasie kiedy ty zdajesz egzamin
              dzieci nawiązuja big_grin


              Nikt nie powiedział, że trzeba poświęcać uwagę swoim dzi
              > eciom. Wychowają się same, albo dobrzy ludzie wychowają. A przecież nie wiemy,
              > czy autorka wątku będzie miała możliwość uszczęśliwania kogoś regularnie swoją
              > progeniturą.
              • przystanek_tramwajowy Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:28
                Tak, w tym kraju dzieci samotnych matek, a za taką podaje się forumka, do której kierowałam swój post, przeważnie mają pełnoetatowych, mieszkających z nimi tatusiów. Z tym się zgadzam.
                • aneta-skarpeta Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 19:27
                  chodziłam na studia pracując i mając dziecko, mój mąż tez i powiem tak

                  jest ciężko, bo doskwiera to gł. weekendowo- oczywiscie jest tez jakaś pomoc babci w tym wszystkim


                  ale generalnie jest ciezko i daje to w kość każdemu

                  i niedawno jako pracująca z duzym dzieckiem i bez studiów pomagałam bratu i bratowej- ona do skzoły w weekend, on do pracy, a ja z dzieckiem

                  i też po pewnym czasie miałam dość, bo nie miałam kiedy odpocząć

                  mozna sie tak przemęczyc kilka miesiecy, rok- na początku to nawet podniecające, ale przy 4 czy 5 roku wszyscy mają juz tego po kokardę
              • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:40
                nie każdy ma babcie - np nie żyją albo mieszkają daleko albo nawet za kasę nie chcą "pomóc"
                uwierz mi, nie każdy mąż też wraca do domu o 16 a soboty i niedziele regularnie ma wolne
                • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:41
                  attiya napisała:

                  > nie każdy ma babcie - np nie żyją albo mieszkają daleko albo nawet za kasę nie
                  > chcą "pomóc"
                  > uwierz mi, nie każdy mąż też wraca do domu o 16 a soboty i niedziele regularnie
                  > ma wolne

                  no i co z tego wynika?
                  • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:34
                    proste,jak nie masz iluś tam osób, które pomogą Ci, to już wcale nie jest tak łatwo
                    • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:39
                      attiya napisała:

                      > proste,jak nie masz iluś tam osób, które pomogą Ci, to już wcale nie jest tak ł
                      > atwo

                      nikt nie mowi ze jest latwo to raz
                      a dwa ze nie czytalam tutaj zadnej silaczki ktora twierdzi ze robi to sama
                      od pierwszego postu dziewczyny pisza ze moga liczyc na wsparcie meza
                      zdana tylko na siebie ja bym sie w ogole nie podjela
                      nie jest tez latwo jak nie masz kasy i maz ci gdera ze wydajesz na czesne kiedy na nie ma opal
                      nie jest latwo jak nie masz prawa jazdy i samochodu i jezdzisz peesem w mrozie
                      nie jest latwo jak nie lubisz sie uczyc i ci nie idzie
                      dlatego nie kazdy konczy studia
                      i tym bardziej nie kazda matka z dzieciorami
                      niemniej jednak warto
                      jesli mozna i sie chce
                      • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:43
                        oki, dobrze, zgadzam się
                        ja wyszłam z założenia, że co niektóre osoby mają sztab ludzi do tego, żeby im domem się zajmowały
                        ale czasem niestety tak nie jest smile
                        myślisz, że ja nie chciałabym nie mieć matki, teściowej, która czasem posiedziałaby z dzieckiem - zresztą nieskomplikowanym, umiejącym się zająć sobą itd? A ja mogłabym zrobić podyplomówkę spokojnie...Ale masz rację, jeśli jest tylko taka możliwość to warto, wręcz trzeba. Bo później można nie mieć okazji. Albo juz zwyczajnie nie chcieć big_grin
                      • joasiek.1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 13:12
                        attiya! Popieram!
                      • kamelia04.08.2007 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 14:26
                        moofka napisała:

                        > nikt nie mowi ze jest latwo to raz
                        > a dwa ze nie czytalam tutaj zadnej silaczki ktora twierdzi ze robi to sama
                        > od pierwszego postu dziewczyny pisza ze moga liczyc na wsparcie meza
                        > zdana tylko na siebie ja bym sie w ogole nie podjela
                        > nie jest tez latwo jak nie masz kasy i maz ci gdera ze wydajesz na czesne kiedy
                        > na nie ma opal
                        > nie jest latwo jak nie masz prawa jazdy i samochodu i jezdzisz peesem w mrozie
                        > nie jest latwo jak nie lubisz sie uczyc i ci nie idzie


                        no i bardzo słuszna uwaga nareszcie.
                        Samymi dobrymi chceciami piekło jest wybrukowane, wystarczy, że masz bardzo absorbujaca prace i mozesz zapomniec o studiach.

                        Tak samo: nie masz kasy, nie masz samochodu, nie masz wsparcia w meżu i w innych członkach rodziny, co dzieci zabawia, ugotuja im, upiora, zaprowadza gdzie trzeba, ktos za ciebie tez chałupe musi ogarnac pozałatwiac setki innych spraw, nawet głupie smieci wyniesc.
                        Nie masz tego wszystkiego, to zapomnij o studiach i nie mów nic o własnym superzorganizowaniu, bo to cała twoja rodzina pracuje na to, bys ty mogła studiować.

                        O tym, ze warto studiowac, to chyba nie trzeba dyskutowac, bo to oczywiste. Oczywiste tez jest, że nie każdy mając dobre checi, pracowitosc i zapał, ma mozliwosci.
                        • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 15:48
                          > Tak samo: nie masz kasy, nie masz samochodu, nie masz wsparcia w meżu i w innyc
                          > h członkach rodziny, co dzieci zabawia, ugotuja im, upiora, zaprowadza gdzie tr
                          > zeba, ktos za ciebie tez chałupe musi ogarnac pozałatwiac setki innych spraw, n
                          > awet głupie smieci wyniesc.
                          > Nie masz tego wszystkiego, to zapomnij o studiach i nie mów nic o własnym super
                          > zorganizowaniu, bo to cała twoja rodzina pracuje na to, bys ty mogła studiować.
                          >

                          chrzanisz kobieto
                          jakim wyczynem i poswieceniem jest to ze ich ojciec zostanie z nimi w weekend zebym mogla na zjazd pojechac?? mam sie czuc winna surprised
                          naprawde czytam ten watek i zaczynam myslec ze studiujace i pracujace matki to hiperbohaterki big_grin
                          a tu prosze
                          wysilkiem calej familii kolejne zaliczenia zbieramy
                          i krzywda dzieci
                          tongue_out
                          a watek zaczal sie lajtowo jak dziewczyny pisaly ze studia to mila odskocznia od domowego kieratu wink
                        • krapheika Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 16:09
                          Studiowac warto jesli jest to potrzebne do zycia, studiowanie tak sobie dla wiedzy i przy tym zrzucanie obowiazkow na rodzine jest zwyklym egoizmem.
                          Jak ktos chce sie ksztalcic dla przyjemnosci to tak od 40 jak juz dzieci odchowane i praca stala,dobra i wystarczajacy by takowe studia pooplacac.
                        • minor.revisions Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 17:14
                          Sluszna uwaga, sluszna, tylko po uj wczesniej super-zorganizowana-cudzymi-rekami-ta-sama-moofka pisze, ze kto chce, szuka sposobow, kto nie chce, szuka powodow? Sa osoby, ktore chca I szukaja sposobow, ale z pewnych powodow nie dadza rady. Taka gadka jest po prostu wredna.
                          • moofka ajaj 19.12.13, 17:42
                            3 lata minely a gadka ta sama
                            cudze rece to wtedy jak sie ojciec wlasnymi dziecmi zajmie a wlasna babcia w sobote pierogami ugosci? wink
                            gwoli aktualizacji - w czerwcu 2011 ukonczylam studia z wynikiem celujacym wink
                            • minor.revisions Re: ajaj 19.12.13, 19:12
                              No gratulacje, ale widze, ze myslec niekoniecznie te studia nauczyly. Najpierw piszesz polprawde o sposobach I powodach, potem, ze nie porwalabys sie na ten plan, gdyby nie wspierajacy maz. No I jak, fajnie byloby, gdybys nie miala wspierajacego meza a co za tym idzie "sposobu" czy "mozliwosci", a tu ktos by ci zasunal twoja wlasna gadke?
                              • moofka Re: ajaj 19.12.13, 19:16
                                masz racje, w zasadzie to maz za mnie studia zrobil big_grin
                                • aneta-skarpeta Re: ajaj 19.12.13, 19:55
                                  my tez dawalismy radę, ale bardzo, ale to bardzoooo brakowało nam czasu wspólnie spedzonego

                                  bo najczesciej sie mijalismy w tygodniu- zaganiani oboje,, w weekendy np ja w szkole, on z dzieckiem, wieczorem mało czasu,

                                  jak trafiał sie wolny weekend to trzeba było cos nadrobić, czesto te wolne dni uciekały

                                  to chyba było najgorsze- mało ze zapied.l w tygodniu, to i w weekend

                                  oczywiscie trzeba się kształcic, ale nie ma co pic wciskać, że to takie łatwe i przyjemne
                                  • moofka Re: ajaj 19.12.13, 20:24
                                    czy ktos pisze ze jest latwe i przyjemne?
                                    nie zauwazylam
                                    wszyscy pisza, ze wymaga to dodatkowej pracy i dobrej organizacji
            • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:38
              chyba, że za to zapłaci i to wcale nie małą kasę
            • roksanaa22 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:11
              A Ty jak idziesz do pracy to "to zabierasz dzieci ze sobą, czy chowasz do zamrażarki i rozmrażasz po powrocie?".
              Mam nianię.A moje studia są inwestycją w przyszłe życie dzieci...
            • joasiek.1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 13:09
              To uważasz, że jak się ma dzieci to już na krok się z domu ruszać od nich nie można, bo trzeba je wychowywać? Jeśli ktoś np. każdego dnia zajmuje się dziećmi popołudniami, po pracy, a weekendy chce się uczyć, a dziećmi zajmuje się tatuś lub dziadkowie, to znaczy że ich nie wychowuje? Co za bzdura! A co powiesz o rodzicach, którzy pracują 5-6 dni w tygodniu do godziny 17-18 i mają dla dziecka tak naprawdę czas tylko niedzielę, to oni wychowują swoje dzieci? Jeśli dziewczyna w tygodniu pracuje do 14-15 to chyba ma czas na wychowywanie swoich dzieci. A weekendy może przez jakiś czas poświęcić na naukę. Uważasz, że nie można tego pogodzić?
              • matsuda omawiamy indywidualny przypadek czy teoretyzujemy? 03.01.11, 13:16
                bo jeśli 1 to widząc, że dziewczyna ma problem z opanowaniem podstaw gramatyki to przy takim obciążeniu ma małe szanse zeby skończyć, przypominam pielęgniarstwo, a nie bibliotekarstwo!
                • moofka Re: omawiamy indywidualny przypadek czy teoretyzu 03.01.11, 13:19
                  a to tam bedzie zaliczac rozbior zdania?
                  • matsuda Re: omawiamy indywidualny przypadek czy teoretyzu 03.01.11, 13:25
                    pkt c w sensie wspólnej płaszczyzny osób dyskutujących, momentu stycznego ...
                • joasiek.1 Re: omawiamy indywidualny przypadek czy teoretyzu 03.01.11, 13:28
                  Czekałam, aż któraś jej to wypomni! Upierdliwe jesteście, z tym czepianiem się błędów. Pielęgniarstwo to nie filologia polska! Moja znajoma, która nie była wybitna w szkole, skończyła pielęgniarstwo z piątką na dyplomie. Studiowała to, co kochała. Podobnie jak mój znajomy. Wychowując się w rodzinie alkoholików, w poniewierce, biciu itp. w szkole był zawsze tym najgorszym, wyszydzanym, najgorzej uczącym się, w dodatku z dysleksją. Po latach zdał eksternistycznie maturę, dostał się na studia prawnicze, które skończył bez problemu.
          • morgianna Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:30

            Da się przeciez wszystkie to wiemy tylko że żadna z wasm nie powie nam tu jakimto odbywa się kosztem bo nie jesteście przeciez celebrytkami tylko normalnymi kobietami.
            • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:38
              przeciez mowia kobiety ze brak czasu i zmeczenie
              ze potrzebny jest zaangazowany i wspierajacy maz
              a mino to te, ktore sie zdecydowaly w tym watku twierdza ze warto
              studia nie trwaja wiecznie
              • krapheika Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 16:14
                A co maja napisac? Wiecie co to jest niezly kierat,tesciowie,mezowie,dzzieci kreca nosem na przemeczona,synowa,kochanke,zone,matke ale skoro juz tyle czasu zainwestowalam,to pociagne dalej,w koncu kiedys bedzie koniecsmile
                • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 16:27
                  no jasne
                  ematki zawsze wiedza lepiej smile
                  normalnie mam wrazenie ze wy z zazdrosci tak wspolczujecie wink
                  oczywiscie ze wymaga to swietnej organizacji, wysilku i wsparcia - ktos mowi ze latwo?
                  to jest nasz czas i nasza ciezka praca
                  latwo nie przychodzi
                  latwo to tylko dupa rosnie jak tak sie siedzi i zrzedzi
            • alanis11 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:41
              Kosztem teściowych i matek które muszą ogarniać wam domy , zajmować się cały czas waszymi dziećmi. A pozniej musicie wysłuchiwać jak zrzędzą a jeśli nawet się powstrzymują to jęczą na tę sytuację do innych ,gwarantuje. Z tego prędzej czy pozniej robi się krzywy klimat.
              • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:43
                watek staje sie absurdalny surprised
                w skrocie, nie idz na studia bo sie zmeczysz
                i bedziesz miala nieumyta podloge
                a meczyc sie nie nalezy
                a podloge myc czeba
                i dzieci masz to z nimi siedz
                • alanis11 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:54
                  Nie o to chodzi ale coś tu nie halo.
                  Zwalasz obowiązki na innych bo chcesz mieć nagle w kieszeni dyplom i gromade dzieci , rodzinę. Uczciwie by było nie zaczynać od du.py strony , tylko normalnie. Najpierw się wykształcić a następnie płodzić dzieci wtedy faktycznie można być z siebie dumnym bo wszystko ogarnęłas życiowo sama , tutaj tego nie widzę.
                  • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:02
                    alanis11 napisała:

                    > Nie o to chodzi ale coś tu nie halo.
                    > Zwalasz obowiązki na innych bo chcesz mieć nagle w kieszeni dyplom i gromade d
                    > zieci , rodzinę.

                    ??
                    jakie obowiazki?
                    ten weekend na uczelni naprawde zaburzy zycie rodzinne i lad domowy?
                    maz ucieknie bo bedzie musial dzieciakom obiad podac?


                    Uczciwie by było nie zaczynać od du.py strony , tylko normalni
                    > e. Najpierw się wykształcić a następnie płodzić dzieci wtedy faktycznie można b
                    > yć z siebie dumnym bo wszystko ogarnęłas życiowo sama , tutaj tego nie widzę.

                    sa zawody w ktorych czlowiek sie doksztalca cale zycie
                    jezdzi na seminaria szkolenia konferencje
                    to tez nie uchodzi przy maniu dzieci?
                    • crises Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 16:15
                      >ten weekend na uczelni naprawde zaburzy zycie rodzinne i lad domowy?

                      Jeżeli wziąć pod uwagę, że przy współczesnym kieracie rodzina bez pośpiechu i na dłużej może pobyć ze sobą tylko w weekend, to jak najbardziej.
                  • rosapulchra-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 16:12
                    Uczciwie by było nie zaczynać od du.py strony , tylko normalnie

                    widzę, że uznajesz tylko swoje normy devil
                • attiya Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:38
                  moofka napisała:

                  > watek staje sie absurdalny surprised
                  > w skrocie, nie idz na studia bo sie zmeczysz
                  > i bedziesz miala nieumyta podloge
                  > a meczyc sie nie nalezy
                  > a podloge myc czeba
                  > i dzieci masz to z nimi siedz
                  >
                  no co ty?
                  wiesz podłoga mi zwisa
                  ale dzieci nie
                  nawet jeśli mają ojca
                  moja matka - zresztą i tak już nie żyje - to nie opiekunka za free do dzieci
                  moja teściowa ma 77 lat
                  a ja jeśli zdecydowałam się założyć rodzinę i mieć dzieci, to wzięłam na siebie jakieś obowiązki i powinnam się z nich wywiązywać
                  tak, oczywiście, nie muszę się poświęcać całkowicie ale czasem niestety trzeba zrezygnować z czegoś dla rodziny
                  poza tym dzieciom potrzebni są rodzice a nie opiekunki i babcie
                  dzieciom nie poświęcę 5 minut bo nie mam czasu bo mam egzamin, bo zaliczenie itd
                  dzieci - szczególnie te małe, to nie zabawki, które odkłada się na półkę jak się już nie ma czasu
                  • lacitadelle Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 15:12
                    > ale dzieci nie

                    no właśnie, ja pracuję (na 3/4 etatu) i zdecydowanie weekendów potrzebuję dla rodziny (nie sprzątam, bo mam panią od tego, zakupy robię przez net, bo nie mam czasu, dziecko mam jedno), urlopów tym bardziej (i ciągle czuję niedosyt spędzanego razem czasu), a w końcu takie studia to nie tylko 2 weekendy w miesiącu, ale też wiele godzin pracy w domu. To ile zostaje dla dzieci i męża? Rozumiem, że tak można, ale trudno mi uwierzyć, że więzi z rodziną na tym nie cierpią.

                    Też mam swoje hobby i przyjemności, ale zdecydowanie nie mogę i nie chcę kosztem rodziny poświęcać im aż tyle.
                  • e_r_i_n Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 17:24
                    Ależ pieprzenie. Sorry.
                    Moofka wyraźnie pisze, że w tygodniu ona ogarnia dzieci, w zjazdowe weekendy mąż. Gdzie tu jest porzucanie dziecka na rzecz swojej fanaberii?
                    I pewnie tak to zazwyczaj wygląda przy studiująco - pracujących matkach.
                    Też zaczęłam od dupy strony, jak to pięknie mówią, bo urodziłam na początku studiów.
                    I bez pomocy służby studia skończyłam dziennie, a dziecko ma się świetnie.
              • joasiek.1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 13:18
                Dlaczego wychodzisz z założenia, że każda ma zrzędzącą matkę i teściową. A może niektóre mają normalne układy rodzinne? Nikt mi nigdy nie jęczał, nie zrzędził, rodzice, teściowie, mąż, wszyscy byli zadowoleni i dumni, kiedy z kolejnych egzaminów wracałam z 5 lub 4 w indeksie. Zarówno na studiach jak i na podyplomówce. Życie nie kończy się na urodzeniu dziecka czy dzieci. Można się dokształcać, robić prawo jazdy, realizować pasje i marzenia. Jeśli ma się normalna rodzinę, normalnego męża, to można to wszystko pogodzić.
                • matsuda Re: 03.01.11, 13:28
                  dla Ciebie mgr i prawo jazdy to powód do dumy i chwały dla innych podtawa, wręcz obowiązek. Zgadnę- jestes pierwszym studiującym pokoleniem w rodzinie?
                  • joasiek.1 Re: 03.01.11, 13:46
                    Nie pojęłaś o co chodzi. Dla mnie i dla nich powodem do dumy było to, że mimo pracy, szkoły językowej, dziecka, dojeżdżania na studia, radzę sobie. I nie byłam pierwszym studiującym pokoleniem w rodzinie. A wytłumacz mi, dlaczego uważasz, że mgr to podstawa? Jak patrzę na to ile teraz jest prywatnych uczelni, na których za kasę każdy głąb może zdobyć mgr, a ile ludzi po dobrych studiach nie ma pracy, to akurat obecnie studiów nie uważam za podstawę. Znam wielu ludzi bez studiów, którzy są dobrymi fachowcami i pracownikami, a przede wszystkim dobrymi ludźmi. Ja nie kończyłam byle jakich uczelni, byle tylko zdobyć mgr. Poszłam na państwowe uczelnie, gdzie trzeba było się uczyć. Ale mimo wszystko nie uważam, że ludzie bez studiów są gorsi. Bo ty chyba tak uważasz? Skoro sadzisz, że studia to dla niektórych podstawa, a złośliwie oceniasz tych, którzy są dumni, że je skończyli. Gratuluję pójścia na studia z obowiązku. Ja poszłam z chęci. Moje dzieci jak nie zechcą studiować, to też ich do tego zmuszać .
                  • moofka Re: 03.01.11, 13:54
                    matsuda napisała:

                    > dla Ciebie mgr i prawo jazdy to powód do dumy i chwały dla innych podtawa, wręc
                    > z obowiązek. Zgadnę- jestes pierwszym studiującym pokoleniem w rodzinie?

                    a czemu nie powod do dumy?
                    • matsuda Re: 03.01.11, 14:17
                      bo nie- no co mam napisać jeśi tak właśnie jest. Tradycyjnie z domu wyniosłam przekonanie i dowód, że studia to podstawa ( szkoły prv to nie są studia- sorry, ale tak myślę)- dobre studia! Jesli w naszych rodzinach studiowanie było tak samo oczywiste jak zanoszenie po sobie talerza do kuchni- każdy musiał, to w czym podnieta?
        • olifra1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:15
          alinka22-0 napisała:

          > ,ale czy nie warto swego zycia zmienic na lepsze,?

          - warto smile
        • joasiek.1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:57
          Właśnie, czasu nie cofniesz. I on nadal biegnie. Może się okazać, że za kilka lat będziesz żałowała, że nie wykorzystałaś okazji, kiedy dzieci małe, jest komu się nimi zająć. Za kilka lat pójdą do szkoły i będą potrzebowały pomocy przy lekcjach. Babcia czy dziadek nie zawsze przy tym pomogą. Jeśli masz wsparcie rodziny, mąż przyjmuje do wiadomości, że weekendy będą tylko jego i dzieci, jeśli ty się godzisz na naukę po nocach, to realizuj marzenia. Niech ci nikt nie wmówi, że nie dasz rady, że się zaniedbasz itd. Dla mnie studia były odskocznią, dawały satysfakcję. I naprawdę da się życie zorganizować i ogarnąć. Widzę po sobie, że byłam bardziej zorganizowana, kiedy miałam na głowie pracę, naukę, dom, dziecko, niż teraz kiedy siedzę w domu z młodą i czas mi przecieka przez palce. I nie słuchaj jak piszą o sztabie służących itp. Jeśli dziadkowie pomogą z chęcią, to ja nie traktowałabym tego jako służbę. Nam też dziadkowie czasem dzieckiem się zajmowali i to była całkiem naturalna dla wszystkich rzecz. Napisałaś, że pracujesz do 14, czyli masz jeszcze potem kawałek dnia do wykorzystania! w mojej rodzinie jest dziewczyna, której po latach zachciało się maturę w końcu zrobić. Jeździ już drugi rok do szkoły w weekendy, dzieci ma w podstawówce troje, męża pracującego w trybie zmianowym w niedziele i święta, więc czasem teściowie zajmują się ich dziećmi. Ale nikt nie robi jej z tego powodu wymówek, bo wszyscy rozumieją, że to szansa na lepszą pracę w przyszłości. A że przegapiła kiedyś czas na naukę? Trudno, różnie w życiu bywa. Nie wszystkie jesteśmy idealne, z planem na życie realizowanym konsekwentnie punkt po punkcie.
    • mondovi Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:21
      pracuję zawodowo, mąż też, syn w przedszkolu, w weekendy studiuję zaocznie. mam z kim zostawić dziecko, żal mi czasu, który moglibyśmy spędzić razem. Szkoła nie trwa wiecznie, ale daje wymierne efekty. Da się, jeśli się zaweźmiesz, nie stracisz zapału przy kolejnej sesji, jesli masz olej w głowie. Wtedy Se dasz radę.
      • szajma Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 11:43
        a ja mam 26 lat jedno dziecko 3,5 roku, i zaczęłam od października drugi kierunek studiów. niestety, musiałam zrezygnować. mimo, że znalazłam wirtualne, takie głównie przez internet, to nie mogę studiować. moja praca mi na to nie pozwala. miałabym jeden weekend w miesiącu zjazdy, ale to i tak za wiele dla mojego pracodawcy. czekam do startu mojego kierunku na wiosnę, może już będę miała normalną pracę, i wtedy się uda.
        • matsuda a ja myślałam 03.01.11, 11:55
          i zanim zaszłam w ciążę skóczyłam niehumanistyczne studia, a nawet wypracowałam praktykę, podyplomówką pogłębiłam zakres obecnych obowiązków i dopiero wtedy zaszłam w ciążę. Męża też wzięłam sobie rozsądnego i mądrego, któremu tłumaczyć nie trzeba, że mamy żyć wspólnie, a nie jedynie sobie pomagać. Nie ukrywajmy osoby, które mając taką sytuację ja autorka, zaczynają swoją karierę naukową nie osiągnął takiego poziomu jak te, które robiły po kolei, no chyba, że drugim się powinie noga...
          • mondovi Re: a ja myślałam 03.01.11, 12:06
            osoby, które mając taką sytuację ja autorka, zaczynają swoją karierę naukową nie
            > osiągnął takiego poziomu jak te, które robiły po kolei, no chyba, że drugim si
            > ę powinie noga...

            dziewczyna chce zdobyć kwalifikacje, a nie zostać profesorem.
            Nie ukrywajmy o
            > soby, które mając taką sytuację ja autorka, zaczynają swoją karierę naukową nie
            > osiągnął takiego poziomu jak te, które robiły po kolei, no chyba, że drugim się powinie noga...

            jakiego poziomu? intelektualnego? materialnego?
            • matsuda Re: a ja myślałam 03.01.11, 12:10
              z reguły, z doświadczenia, ze słyszenia i widzenia i z tvnu - obu.
              • mondovi Re: a ja myślałam 03.01.11, 12:20
                ale jakiego poziomu. doprecyzuj.
                • matsuda Re: a ja myślałam 03.01.11, 12:25
                  coraz wyższego, zakładając, że nie dojdzie do zbioru c , czy coś niewyraźnie napisałam?
                  • mondovi Re: a ja myślałam 03.01.11, 12:31
                    mhm. dojdzie albo nie. jakoś ciężko mi wyciągać regułę z cudzych doświadczeń. a prawd objawionych unikam.
                    • moofka Re: a ja myślałam 03.01.11, 12:32
                      kompleta bzdura
                      co zbior c ma do rzeczy w ogole
                      dziewczyna chce zdobyc zawod
                      nie bedzie pisac ksiazek na ten temat
                      • matsuda Re: 03.01.11, 12:51
                        " nie bedzie pisac ksiazek na ten temat " to korektor by się napracował...

                        • rosapulchra-0 Re: 03.01.11, 16:31
                          matsuda napisała:

                          > " nie bedzie pisac ksiazek na ten temat " to korektor by się napracował...
                          >
                          >
                          .. odpowiedziała ta, co błędów w życiu nie robi.. chodząca doskonałość z nieprzemijającym PMS-em devil
          • joasiek.1 Re: a ja myślałam 03.01.11, 13:52
            Och jaka ty jesteś wspaniała, dobrze zorganizowana i skromna! Klękajcie narody!!!!
            A inne to ofiary losu. Jaki wspaniały człowiek z ciebie, jaki empatyczny i znający życie.
            • matsuda holender- ktos musi! 03.01.11, 14:20
              w innej sytuacji to byśmy dalej zbieractwem i zasiewem się zajmowali.
            • joasiek.1 Re: a ja myślałam 03.01.11, 14:33
              A ty jesteśwybrana do wyższych celów. Jasne. A pozostali to motłoch. tylko gdyby nie ten chłopak co po zawodowce chleb piecze nie miałabyś kanapeczki na śniadanie. A gdyby nie ten rolnik co nie poszedł na studia, tylko w polu pracuje to co byś jadła? Z twoich postów wyłania się obraz osoby zimnej, wyrachowanej, zarozumiałej, pozbawionej empatii (pewnie zimnego chowu jesteś), ale za to wykształconej, z inteligenckiej od pokoleń rodziny, która ma dobrą pracę, dzieci na pokaz, ale nic nie czuje, nie wzrusza się, nie rozumie i nie chce zrozumieć problemow innych ludzi i zamiast wspierać kogoś, kto szuka pomocy, wolisz pouczać i krytykować. Bo jesteś idealna.
              • matsuda Re: a ja myślałam 03.01.11, 14:52
                ja nie neguję istnienia ludzi bez mgr!!!! Kłania się czytanie ze zrozumieniem, nie każdy musi studiować, np.autorka posta. Dla niektórych jednak jest to tak oczywiste jak ww przykład.
                • joasiek.1 Re: a ja myślałam 03.01.11, 15:15
                  Ale krytykujesz ludzi którzy idą w życiu inną droga niż ty. Dumna jesteś, że najpierw studia, odpowiedni mąż, odpowiednia praca, odpowiednie dzieci, wszystko odpowiednio poukładane. Bardzo ładnie i bądź sobie dumna. Chwali ci się, że tak sobie rozsądnie życie ułożyłaś. Ale są ludzie którzy wybrali inną drogę, czasem życie im tą drogę inaczej ułożyło i to nie powód żeby ich krytykować. Tobie też życie może jeszcze psikusa spłatać.
                  Dziewczyna chce coś w swoim życiu zmienić na lepsze, potrzebuje wsparcia, a tu dziewoje wyskakują na nią, że dzieci będzie podrzucać, że błędy w pisowni robi, że nie da rady i krytykują co się da. Nie można tak ludzi usadzać. Niech wie, że łatwo nie będzie, ale niech też wie, że jeśli czegoś bardzo chce, na czymś bardzo jej zależy, to przy wsparciu bliskich ma szansę to osiągnąć.
                  • matsuda dalej nie rozumiesz: 03.01.11, 15:23
                    tutaj chodzi o konkretny przypadek i o to , że pielęgniarstwo to nie bibliotekarstwo. Poza tym , dla mnie to sobie może zaczynać nawet fizykę molekularną, ale zakładam (po ortografach), że jeśli ktoś nie potrafo nauczyć się podstaw języka polskiego to z łaciną problem będzie, w ogóle z nauką! Pielęgniarka, w pierwszych latach ma zbliżony program nauczania do lekarzy, który nie ogranicza się tylko do zjazdów!
                • moofka Re: a ja myślałam 03.01.11, 15:53
                  matsuda napisała:

                  > ja nie neguję istnienia ludzi bez mgr!!!! Kłania się czytanie ze zrozumieniem,
                  > nie każdy musi studiować, np.autorka posta.

                  a ona chce, nie moze bo niegramatycznie post na foro umiescila? surprised
                  ematki sa dziwne

                  Dla niektórych jednak jest to tak
                  > oczywiste jak ww przykład.
            • lacitadelle Re: a ja myślałam 03.01.11, 15:18
              joasiek.1 napisała:

              > Och jaka ty jesteś wspaniała, dobrze zorganizowana i skromna!

              Właśnie nie - kończenie studiów bez stałej pracy, męża i dzieci, to żaden wyczyn.

              Wspaniałą i megahiperdobrze zorganizowaną to trzeba być, żeby pracować na pełny etat, mieć (i uczestniczyć w wychowaniu) dwójkę lub więcej dzieci i jeszcze do tego studiować zaocznie i robić praktyki w czasie urlopu.
              • joasiek.1 Re: a ja myślałam 03.01.11, 15:26
                Ale ja to uszczypliwie napisałam.
                • lacitadelle Re: a ja myślałam 03.01.11, 16:00

                  > Ale ja to uszczypliwie napisałam.

                  Zrozumiałam, że chciałaś być uszczypliwa i próbowałam Ci wyjaśnić, czemu Ci nie wyszło.
    • purpurowa_komnata Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 12:55
      Da się-ale jeśli będziesz to robić bez wsparcia męża(choćby psychicznego) oraz ewentualnie babci czy niani będzie Ci niesamowicie trudno.
      Nie rezygnuj z marzeń-takie jest moje zdanie.
    • vibe-b Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 17:30
      Zajedziesz sie.
      • alinka22-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 18:53
        przepraszam że zrobiłam błędy podczas pisania postu,lecz jakos nie przywiazuje wagi do tego jak pisze,żadko bywam na komputerze i pisze jak pisze,mysle ze kazdy zrozumiał o co mi chodziłosmile

        Błąd życiowy że nie poszlam na studia bedąc panna,nie wpadłam z dzieckiem,poprostu nie wiem czemu nie zrobiąłm tego wczesniej,najpiewr był ślub,potem 1 synek i potem 2,bardzo chce naparwić swój błąd i pójśc na studia,chcę pracować jako pielęgniarka,marze o tym od 4 lat już,lecz wciaż sądziłam że nie dam se rady itp,teraz myśle że może warto zaryzygowac,wiem będzie ciężko ale studia nie trwaja 10 lat,czy naprawde matka maja ca dzieci nie może realizować swych planów?
        • kobieta_z_polnocy Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 19:07
          Wszystko ładnie i pięknie, ale upewnij się wpierw, czy te studia cokolwiek ci dadzą, bo tutaj padły słowa o osobach, które zdecydowały się na nie już z pewnym doświadczeniem zawodowym. Przyznam, że nie znam się na tej branży, ale trochę dziwnie się czuję na myśl o pielęgniarce, która trzymała strzykawkę w dłoni przez jeden dzień co drugi weekend. Czy to aby nie jest zawód, którego należy uczyć się na bieżąco, dzień w dzień?
        • lacitadelle Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 19:14
          Każdy może realizować swoje plany, tylko trzeba pamiętać, że doba ma 24h, a tydzień 7 dni i ten czas trzeba zapełniać wg ustalonych priorytetów. Spróbuj sobie zaplanować miesiąc z godzinami na sen, jedzenie, pracę, dojazdy, (gotowanie, sprzątanie - chyba, że znajdziesz zastępstwo), zjazdy, naukę, praktyki, no i zobaczysz, ile Ci zostanie na rodzinę i odpoczynek.
    • guderianka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 19:18
      Wystarczy samozaparcie. Mam koleżankę- może nawet kiedys przeczyta te słowa bo na gazecie trochę bywała- która skończyła studia licencjackie a potem magisterskie a : była samotną matką 4 dzieci, w tym nastolatki niepełnosprawnej ( brak połowy miednicy i całej nogi, problemy urologiczne i nerfologiczne), nastolatka syna, 2 letnich bliźniaków. Mieszkała w jednym mieście, studiowała w drugim, a pracowała za granicą. Podziwiałam ja i podziwiać będę bo sypiała mało, żyła w ciągłym niedoczasie ale była tak energetyczna, tak pozytwynie nastawiona do życia i tak przebojowa, ze az mam uśmiech na twarzy gdy o niej myśle. MOŻNA. Naprawdę.
      • alinka22-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 19:22
        hmmmmmmm na pielegniarstwie zjazdy sa co tydzien,licencjat trwa nie 3 lata tylko u mnie np az 4,nie byłoby takich studiów gdyby nie miały potem podstaw do uprawiania zawodu,myśłe o swoich dzieciach,o tym aby pracowac w tym co kocham,co podziwiam,co da mi na chlep i zapewni prace na dlugie lata
        • saraanna Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 22:09
          Czyli 4 lata w kazdy weekend nie bedzie cie w domu.A jak wyobrazasz sobie twoje zycie rodzinne?W wiekszosci rodzin to wlasnie w weekend ludzie maja czas ,zeby ze soba pobyc,zrobic cos wspolnie z mezem i dziecmi,bo w tygodniu to raczej kazdy zabiegany.No ale moze wam to wszystkim pasuje,dzieci do dziadkow,maz na impreze a ty do szkoly.Oczywiscie,nie jestem przeciwna studiowaniu albo podnoszeniu kwalifikacji,ale wszystko powinno miec swoj czas i miejsce.Rozumiem jak zjazdy bylyby raz na miesiac,ale co tydzien?
    • a_gurk Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 03.01.11, 23:32
      Przynajmniej spróbuj. Moja znajoma miała dwójkę małych dzieci, pracujacego normalnie męża, zero pomocy z zewnatrz, sama pracowała na pełen etat i skończyła 5-letnie zaoczne studia. Fakt wygladała czasem jak widmo i uczyła sie nawet podczas przerw w pracy, ale dała radę. Mnie się nie udało, ale u mnie mąż jest na studiach dziennych medycznych i jeszcze pracuje, a syn okazał się bardzo słabego zdrowia i któreś z nas musiało zrezygnować ze szkoły, aby z nim siedzieć w domu. Padło na mnie uncertain .
    • anet81 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 00:00
      Ja tak studiowałam - studia podyplomowe, 3-semestralne.
      Dałam radę. Nie było znów tak ciężko. Dzieci chodzą wcześnie spać, zostają wieczory na naukę, a nawet bez dzieci nie uczyłam się nigdy wczesniej niż późnym wieczorem.
      Miło wspominam te studia!
      Dasz radę!
    • bacha1979 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:19
      Pewnie przy aktywnej pomocy męża, ewentualnie dziadków sie da, ale trzeba sie nastawić, że może być ciężko.
    • bacha1979 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:20
      Studia przez WSZYSTKIE weekendy??
      To dość intensywnie, ale plusem jest to, że prace kończysz stosunkowo wcześnie, masz sporo czasu popołudniami.
      • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:28
        bacha1979 napisała:

        > Studia przez WSZYSTKIE weekendy??

        nie ma takiego trybu - jestem pewna
        • mondovi Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 10:17
          > nie ma takiego trybu - jestem pewna
          jako drugi kierunek robiłam administrację zaoczną, zjazdy co tydzień - wolne weekendy były w czasie świąt, sesje, wakacje - ergo nie wszystkie weekendy w roku, ale większość zdecydowaną.
        • alinka22-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 14:18
          moofka napisała:

          > bacha1979 napisała:
          >
          > > Studia przez WSZYSTKIE weekendy??
          >
          > nie ma takiego trybu - jestem pewna
          >
          jestes zbyt pewna siebie,prosze oto dowód że SA!!!
          studenci.wskioz.edu.pl/files/rozklady2010_zima/zaoczni%202010_11%20zima.pdf

          acha i co do studiowania pielegniarstwa zaocznie,powiem tak

          każda uczelnia bez względu na tryb studiów musi spełniać wymagania ministerialne np. ilość godzin zajęć teoretycznych,praktycznych, kadry naukowej,to ze studjuje sie cos zaocznie nie znaczy ze gorzej,

          wiele osob nie ma mozliwosci studiowania dziennie,bo ma prace,tak jak ja dzieci,ale cvzy to znaczy ze od razu musi rezygnowac ze swych planow? dlaczego pielegniarka studjujaca zaocznie ma byc gorsza? skoro mozan studiowac prawo zaocznie,administarcje,farmaceutyke,kosmetologie,to znaczy ze jest sie gorszym ????


      • alinka22-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:31
        chcę iśc na pielegniarstwo więc jako zaoczny kierunek zjazdy sa co weekend,.przez 4 lata,chce isc dla siebie ale tez i dla dzieci aby miały zadowolona z życia matke a nie sfrustrowania babe która nie może się odnaleść w życiu,wiem 4 lata to dużo ale przecież tyle potem pozostaje tego życia,maz pracuje w tyg od 8 do 18,ja od 6-14 ,dziadkowie z obydwu stron na wyciagnięcie reki,napewno pomoga i to z chęcią

        tylko właśnie aby się nie poddać
        • moofka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:33
          na jakiej to uczelni masz zjazd w kazdy weekend? surprised
          • matsuda dobra, ja merytorycznie: 04.01.11, 08:58
            PRZEDMIOTY PODSTAWOWE
            1. Anatomia 2. Fizjologia 3. Biochemia 4. Genetyka 5. Patomorfologia i patofizjologia 6. Mikrobiologia z podstawami parazytologii 7. Zdrowie publiczne 8. Farmakologia 9. Psychologia 10. Socjologia 11. Pedagogika ,
            PRZEDMIOTY KIERUNKOWE
            1. Podstawy pielęgniarstwa 2. Promocja zdrowia 3. Pielęgniarstwo w zdrowiu i w chorobie:
            3.1. Podstawowa opieka zdrowotna. Pielęgniarstwo środowiskowo-rodzinne 3.2. Położnictwo, ginekologia i pielęgniarstwo położniczo-ginekologiczne 3.4. Interna i pielęgniarstwo internistyczne 3.5. Geriatria i pielęgniarstwo geriatryczne 3.6. Chirurgia i pielęgniarstwo chirurgiczne 3.7. Intensywna opieka medyczna i pielęgniarstwo w stanach zagrożenia życia 3.8. Psychiatria, pielęgniarstwo psychiatryczne 3.9. Neurologia, pielęgniarstwo neurologiczne 5. Metodologia badań naukowych i seminarium licencjackie

            A teraz pytanie: czy odoba, która nie jest w stanie przyswoić podstaw języka, którym posługuje się na co dzień jest w stanie opanować ww materiał i stosować go w praktyce? Taki zakres, tak poważnych zagadnień nie jest do nauczenia w weekendy- tu trzeba systematyczności, praktyki i nie ukrywajny-podstaw. Marzyć oczywiście może każdy, wolę jednak, żeby pielęgniarka nie przebiła mi żyły przy pobraniu krwi i nie pomyliła zaleceń lekarza.
        • olifra1 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 10:39
          to tym bardziej idź, na pewno dasz radę. będzie Ci ciężko - bo każdy weekend to naprawdę olbrzymie wyzwanie. jestem przekonana, że najgorszy będzie pierwszy rok (jak na każdej uczelni) potem zajęć zazwyczaj jest trochę mniej, może na kolejnych semestrach będą też rzadziej, z mniejszą ilością godzin. jeśli masz wsparcie rodziny ( a wygląda na to, że tak), samozaparcie i chęci to nie rezygnuj. jestem przekonana tylko co do jednego: jak nie zaczniesz teraz to już za rok będziesz żałowała, że mogłabyś mieć pierwsze II semestry za sobą, a tu...dupa.
          no a co do sfrustrowanej mamuchy: nie ma nic gorszego dla rodziny niż taka zrzędząca, niezadowolona z życia baba w domu wink
    • robinia.akacjowa Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 08:59
      > marzy mi sie pielegniartwo,jest
      > u nas uczelnia ktura odbywa takie studia w syst zaocznym

      Z tego co wiem, to na zaoczne studia z pielęgniarstwa mogą iść tylko te osoby, które już pracują w tym zawodzie (mają skończone liceum pielęgniarskie). Lepiej to sprawdź.


      Organic Farms
      • alinka22-0 Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 04.01.11, 10:33
        robinia.akacjowa napisała:

        > > marzy mi sie pielegniartwo,jest
        > > u nas uczelnia ktura odbywa takie studia w syst zaocznym
        >
        > Z tego co wiem, to na zaoczne studia z pielęgniarstwa mogą iść tylko te osoby,
        > które już pracują w tym zawodzie (mają skończone liceum pielęgniarskie). Lepiej
        > to sprawdź.
        >
        >
        > Organic Farms
        sprawdzałam to o czym piszesz to studia pomostowe smile dla osob pracujacych juz jako pielegniarka
        • yuppiki Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 13:50
          da się ale jakim kosztem, dziecka, swoim.ja wlasnie studiuje zaocznie pracuje na pol etatu i prowqdze dom, jestem przemeczona i nie polecam. studia plus dziecko mozna pogodzic ale jezeli dochodzi praca robi sie harowka. nie polecam. ide spac
    • 3eneduerabe Szwajcaria ! :) 19.12.13, 14:02
      Ja jestem rok młodsza, po studiach i dziecko w drodze wiec jak dobrze pojdzie za rok bedziemy tworzyc rodzine 2+1. Ale nie o tym chciałam napisać. Pielęgnairstwo to bardzo dobry kierunek studiów, dający możliwość przede wszystkim zatrudnienia na rynku zagranicznym, z dobra placa i zyciem na poziomie. Niedawno wybralam sie na targi pracy i wlasnie pielegniarki sa bardzo poszukiwane- w szczegolnosci SZWAJCARIA( nie musisz znac jezyka niemieckiego, francuskiego, wloskiego czy angielskiego) ni9e dość, że werbuja pielegnairki z Polski, zapewniają im i rodzinom mieszkanie to oferuja na miejscu naukę języka- co oczywiście płatne jest jak praca. Uważam, że naprawdę warto i studiować ten akurat kierunek i sie dokształacać. Powodzenia! a tu poczytaj-www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/4139
    • jola-kotka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 14:11
      Biorąc pod uwagę jak napisałaś pierwszy post,widzę,że szkoła jest ci bardzo potrzebna wręcz koniecznie powinnaś do niej "se" iść.
    • nowi-jka Re: 26 lat,dwójka dzieci,praca i STUDIA?? da się? 19.12.13, 14:39
      kobieto studia obecnie sa na bardzo niskim poziomie bo 400uczelni wyższych bije si eo studenta, studia zaoczne były na niskim zawsze wiec obawiam sie ze obecnie siegaja dna wiec mysle ze dasz rade, bedziesz miec odskocznie od dzieci które masz bardzo mlodo, poznasz jeszcze ludzi moze nawet poimprezujesz no i bedziesz miec papier i nic sobie nei bedziesz wyrzucac ani załowac ani sie czuc gorsza
      Wiec ja mysle ze warto i ze dasz rade. jak ty ogarniasz prace i 2 małych dzieci to studia beda odpoczynkiem a zobaczysz ze nic sienie ebdziesz musiała do nich przygotowywac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja