gina29
17.04.04, 21:58
Witam Was dziewczyny!
Mój mąż wyjechał służbowo daleko i na długo, strasznie mi smutno. Nigdy nie
rozstawaliśmy się do tej pory, a ostatnio zmienił pracę i zapowiada się, że
będzie często wyjeżdżał, nie wiem jak to wytrzymam. Bardzo się kochamy i
tęsknię potwornie, czuję sie tak jakby mi serce wyrwano. Może któraś z Was
też miała takie doświadczenia, albo cały czas musi znosić nieobecność męża?
Jak to wytrzymujecie? Ja nie potrafię sobie miejsca znaleźć, cały dzień mam
zajęcie z półtoraroczniakiem, ale najgorsze są wieczory, wtedy OGROMNA
PUSTKA. Nie umiem się niczym zająć, tylko liczę dni i godziny do jego
powrotu, a to jeszcze tak dłuuuuuuuuuuuuuuuugo.........