kaamilka
04.01.11, 15:55
Ze swojego całkiem ładnego na nazwisko męża? Mówię o nazwiskach, dla mnie przynajmniej, ośmieszających: Pipka, Pierdzioch, Kiełbasa... Nie rozumiem. Dla mnie ważne jest współbrzmienie mojego nazwiska z imieniem, a że oboje mielismy ładne to wybraliśmy męża, bo mniej popularne. Poza tym gdyby mąż by wziął moje nazwywałby się jak np. Piotr Piotrowski, a to głupio również.
I potem dzieci również durnowato sie nazwywają... Dlaczego kobiety nie zostają przy swoich nazwiskach? Powiem więcej - dlaczego nie namawiają faceta na ich nazwisko?
Przyjełybyście nazwisko Pierdzioch...?!
A może ja tylko wydziwiam i nie jest to nic ważnego w życiu.