chipsi
05.01.11, 13:08
Moja starsza siostra jest osobą niepełnosprawną umysłowo i wymaga stałej opieki. Moja córka ma 4 lata i jest bardziej samodzielna od niej. Kocham moją siostrę i wiem że to ja będę się nią opiekowała gdy moi rodzice nie będą już w stanie. Mój mąż to w pełni rozumie i mi pomaga.
Niestety rodzina męża już tego nie pojmuje. Ostatnio pokłóciłam się z nimi. Tematem było "kiedy będziecie mieć drugie dziecko". Tłumaczyłam że właściwie to już mam drugie dziecko, tyle że ono się nigdy nie usamodzielni i zawsze będzie potrzebowało mojej opieki. Wyskoczyli na mnie że to nie moje dziecko i mam nie opowiadać bzdur. Szwagier zaczął się ze mnie wyśmiewać. Jestem w totalnym szoku. Czy może to ja jestem dziwna? Nie wiem jak z nimi rozmawiać.