mlodamama1
18.04.04, 14:31
Bo jestem zdołowana po rozmowie telefonicznej z moja mamą

Sytuacja jest taka, ze moj mąż pojechal w delegację, i wszystko byloby dobrze, ale niestety po kilku dniach rozchorowalam się(paskudne przeziębienie). Więc dzis rano gdy wstałam poprosiłam tesciów, aby wzięli malutką (16 mies) na trzy dni do siebie, żebym mogła się wykurować, przespać, wylezeć. I żeby jej nie zarazić - bo póki co córcia na szczęście jest zdrowa. Teściowie chętni przystali, wzięli corcię i pojechali, a potem moja mama przez telefon powiedziała mi , ze dziwi mi sie że tak zrobiłam , ze ona nigdy by tak malutkiego dziecka nikomu nie zostawiła. A tymczasem to moje pierwsze takie rozstanie z małą, i mam całkowite zaufanie do tesciów. Naprawde źle zrobiłam????

(( Chcialam dobrze, to przeciez tylko trzy dni

((