Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka

05.01.11, 21:52
czytalam watek o opiece nad niepelnosprawnym rodzenstwem, ale chcialabym poznac praktyke od osob, ktore maja z tym doczynienia. mam siostre uopsledzona (ZD). nie wiem jak bedzie wygladalo jej zycie, gdy zabraknie moich rodzicow, ale coraz czesciej o tym mysle. myslalam, ze bedzie w stanie zyc samodzielnie, tzn. ugotowac sobie cos, kupic. mieszkalabym w domu moich rodzicow, a ja laczenie z druga siostra bysmy to finansowaly. ale z tego co widze, jest to nierealnesad ma bardzo dziwne pomysly i bylaby w stanie podpalic nawet mieszkanie albo wyjsc i zgubic sie. wiec nei wiem jak to rozwiazac.... mam wlasna rodzine, 2 dzieci i nie mam za bardzo warunkow, zeby wziac ja do siebie a tym bardziej nie moge zrezygnowac z pracy i pilnowac jej caly dzien. czy znacie podobne sytuacje... jak to rozwiazano? nie wiem czy umialabym "zamknac" ja w jakims zakladzie. sama nie chcialabym, zeby mnie tak ktos zamknalsad myslalam, zeby z nia ktos zamieszkal, ale kto? czy sa takie domy jednorodzinne, gdzie mieszka kilka takich osob i jedna zdrowa? czy to tak jest tylko w flmach?
    • ulau Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:08
      Tak podobnie jest w Kanadzie, ale to bogaty kraj.
      U nas taka forma mogłaby chyba się urodzić tylko w drodze 'oddolnych' inicjatyw stowarzyszeń rodziców czy opiekunów osób niepełnosprawnych.
      Ale chyba długo jeszcze będzie to problem kasy, bo nie wyobrażam sobie samodzielnego utrzymywania się ze środków jakie dostaje osoba niepełnosprawna na rencie - obecnie zdaje się jakies 450 zł czy coś kolo tego.

      Osobiście stanę przed podobnym dylematem, choć mam wielką nadzieję, ze jeszcze nieprędko.
      Pozdrawiam.
      • iuscogens Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:14
        ulau napisała:

        > Tak podobnie jest w Kanadzie, ale to bogaty kraj.
        Ale chyba długo jeszcze będzie to problem kasy, bo nie wyobrażam sobie samodzie
        > lnego utrzymywania się ze środków jakie dostaje osoba niepełnosprawna na rencie
        > - obecnie zdaje się jakies 450 zł czy coś kolo tego.
        >
        Renta socjalna to obecnie 525 zł, po prostu klękajcie narody wink

        https://s8.suwaczek.com/20100911610113.png
        • ulau Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:15
          no więc właśnie, niewiele się pomyliłam ;/
        • baltycki Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:13
          iuscogens napisał:

          > Renta socjalna to obecnie 525 zł, po prostu klękajcie narody wink
          Szanowna Pani..
          KRiO nie wymienia w ogole Panstwa jako zobowiazanego do alimentacji..
          Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.

          Art. 129. § 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi.

          Art. 132. Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami.

          Wlasnie Panstwo jest (jesli juz) tym zobowiazanym w najdalszej kolejnosci.. Pokrewienstwo zobowiazuje w najpierwszej kolejnosci.

          >525 zł, po prostu klękajcie narody ...
          Pani by sobie zyczyla, zeby WSZYSCY podatniczy wyreczyli krewnych, zwolnili ich z ich OBOWIAZKU alimentacyjnego??????

          • krapheika Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:21
            Jasne,a to rodzenstwo podatkow nie placi,wszyscy majacy rodzenstwo nie placa, a na chorych braci i siostry placa podatnicy jedynacybig_grin
            jesli podatn icy tacy jak ty nie chca placic na pomoc uposledzonemu to niech nie oczekuja,ze z podatkow tych wszystkich krewnych osob niepelnosprawnych bedzie oplacane twoje ewentualne leczenie i emerytura.
            • baltycki Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:48
              Pani nie umie czytac ze ZROZUMIENIEM ani po polsku... ani po gemansku... sorry.
              • krapheika Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:54
                Pisalam bys nie mierzyl ludzi wlasna miara,poki co to we wszytkich postach w ktorych nie probujesz oczerniac przewija sie to samo,calkowity brak umiejetnosci czytania.
                Skoncz z ta Germania,rozumiem,ze masz jakis glebszy problem z tym krajem,ale mnie to zupelnie nie interesuje.
                Chyba sam potrzebujesz wolontariusza z osrodka twojej corki.
          • lipsmacker Baltycki 06.01.11, 02:32
            A ja bym sobie wlasnie zyczyla zeby obowiazek obowiazywal Panstwo z pieniedzy wszystkich podatnikow. Podatki w Polsce sa na tyle wysokie ze gdyby rzad nimi uczciwie gospodarowal to starczaloby i na niepelnosprawnych i na wiele innych potrzeb, ale to oczywiscie utopia w odniesieniu do rzadu RP. Rzad woli okradac swoich obywateli a korupcja sfer rzadowych nie rozni sie wiele od najbardziej notorycznych panstw z tego wlasnie znanych. Nie wiem co Ci zawinila Germania bo nie chce mi sie szukac innych Twoich postow ale moze najpierw spojrz na wlasne podworko. Polsce daaaaaaleko pod niemal kazdym wzgledem do rozwiazan proponowanych w krajach cywilizowaego swiata, w tym rowniez "Germanii". I tak bedzie chyba juz zawsze bo w otatnim 20-leciu zmienila sie tylko powloczka tego kraju ktory pozostaje mulem w uprzezy konia.
            • baltycki Re: Baltycki 06.01.11, 06:35
              lipsmacker napisała:

              > A ja bym sobie wlasnie zyczyla zeby obowiazek obowiazywal Panstwo z pieniedzy w
              > szystkich podatnikow. (tresci polityczne pominesmile)

              W poprzednim moim watku nie wyrazalem wlasnego stosunku do obowiazujacych rozwiazan, byl ino informacyjny. Gdy trzeba kogos umiescic w Domu Pomocy, MOPSy szukaja krewnych zobowiazanych do alimentacji, aby wymoc na nich pokrycie chocby czesci kosztow.. taki jest stan faktyczny..
              Z podatkow??????
              Juz na poczatku lat 90-tych tak bogate panstwo jak germania doszlo do wniosku, ze objecie opieka osob niepelnosprawnych i niedoleznych jest zbyt duzym obciazeniem dla budzetu (ilosc osob starszych a samotnych rosnie z kazdym rokiem, model rodziny wielopokoleniowej przemija) i z tego powodu w roku 1995 wprowadzono w germanii OBOWIAZKOWE UBEZPIECZENIE PIELEGNACYJNE. Wysokosc skladki.. ok 1% pacownik..1% pracodawca.. osoby bezdzietne placa 0,25% dodatkowo, bo nie ma szansy, ze pomoga w ich pielegnacji ich wlasne dzieciwink) (jaka to kwota miesiecznie w pani przypadku?) i wlasnie z tego ubezpieczenia jest finansowana pomoc dla rodzin osob niepelnosprawnych, niedoleznych, niesamodzielnych.
              Ja bym wolal taki model.. stawiam germanie za wzor wink)

              >Nie wiem co Ci zawinila Germania
              Alez germania (poza II woja swiatowa) nic mi nie zawinila..smile))
              Winie ludzi mieszkajacych w germanii i opowiadajacych polprawdy lub wrecz BZDURY; myslac, ze reszta nie ma zielonego pojecia i kazdy kit mozna wcisnac.
              Stwierdzenie "Wynajelismy opiekunke" ktore powinnismy zrozumiec.. "Wynajelismy MY opiekunke, MY zaplacilismy, stac NAS, to MY jestesmy tacy wspanialomyslni..
              A prawda jest taka, ze, w przypadku niedoleznej staruszki wymagajacej calodobowej opieki, ubezpieczenie placi gruuubo ponad 2.000 Euro + dodatki... a polska opiekunka zarabia ok 1.200Euro pracujac 22 godz na dobe.. Rachunek prosty, rodzina jeszcze zarabia na opiekunkach z Polski.. firmy posredniczace rowniez.
              Zeby nie byc goloslownym, dla znajacych niemiecki..
              de.wikipedia.org/wiki/Pflegeversicherung_(Deutschland)
              Tyle o polprawdach... a BZDURY????
              Jesli pani mieszkajaca z 2 dzieci w germanii twierdzi w innym watku, ze niewystepowanie o zasilek rodzinny jest "w dobrym tonie" w jej sferach .. to jest to kompletna BZDURA!!!!
              Wysokosc zasilku..184Euro na dziecko.. x2 =368 miesiecznie.. x 12 miesiecy.. ok 4.400 Euro..
              Do 25-tego roku zycia.. uzbiera sie 110.000 Euro.. doliczmy % i % od % .. i % od % od % wink))
              wyjdzie z grubsza 1.000.000 ZL..
              Pani rezygnuje DOBROWOLNIE z miliona.. bo to w dobrym tonie?????
              Toz to wiecej niz bzdura smile))))))
              Nie mam nic do germanii.. mam cos do goopich ludzi, (a raczej takich, ktorzy innych uwazaja za goopich)..nawet jesli sa germancami wink)


              PS: germania i germancy to przeciez nie sa obrazliwe wyrazenia.. przecie nie mowie szwabia i szwabywink)
              • lipsmacker Re: Baltycki 06.01.11, 09:33
                (jaka to kwota miesiecznie w pani przypadku?)

                Nie wiem, nie mieszkam w Germanii smile tylko troche dalej. I dopiero docenilam w pelni tutejsze rozwiazania po tym jak mi do lba wpadlo pomieszkac sobie troche w Polsce. Mam nadzieje ze moj maz mnie odstrzeli jesli jeszcze kiedykolwiek wyskocze z takim pomyslem.
                • baltycki Re: Baltycki 06.01.11, 09:48
                  lipsmacker napisała:

                  > (jaka to kwota miesiecznie w pani przypadku?)
                  >
                  > Nie wiem, nie mieszkam w Germanii smile

                  Jeden % to , gdziekolwiek mieszkam, to jest jeden % wink))))
                  Dzisiaj nowe (stare) swieto..
                  Wprowadzajac w germanii ubezpieczenie pielegnacyjne.. zlikwidowano jedno swieto.. takie protestanckie Wszystkich Swietych... ulatwiajac pracodawcon finansowanie swojej czesci skladki.. (a i pracownicy maja dniowke wiecejwink) (w Saksonii nie, dlatego tam pracownicy placa 1,5% a pracodawcy 0,5%smile)
                  W Polsce dodano jedno co zmniejszy wplyw z podatkow..
                  Podatki to jeden wielki kociol.. kto silniejszy wiecej z niego zaczerpnie..
                  Wydzielony fundusz ubezpieczeniowy nieruszalnysmile))
                  • lipsmacker Re: Baltycki 07.01.11, 11:50
                    1% to 1% ale pytales o KWOTE nie o %. Nie moge podac kwoty obowiazujacej mnei w Germanii na podstawie tego 1 procenta bo nie zarabiam tam ani nie place tam podatkow.
                    • kamire12 czy jest tu ktos, kto ma rodzenstwo niepel. i musi 10.01.11, 13:56
                      czy jest tu ktos, kto ma rodzenstwo niepel. i musi sie nim zajac? tzn. braklo juz rodzicow. jak Wy wybraliscie? Dom opieki...? zycie razem? mozecie napisac swoje odczucia?
                      • marcysia51 Re: czy jest tu ktos, kto ma rodzenstwo niepel. i 10.01.11, 19:16
                        Ja mam brata z porażeniem mózgowym,nie chodzi,sam nic przy sobie nie zrobi,intelektualnie jest na poziomie 2 latka.
                        Moi rodzice jeszcze żyją,co będzie kiedy ich zabraknie,nie wiem i mam nadzieję nie prędko sie dowiedzieć,
                        M,.
    • iuscogens Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:12
      Wypowiadałam się w tamtym wątku, mam dwie upośledzone siostry, młodsza mieszka ze mną i mężem, starsza z mamą. Co będzie potem, jak moja mama nie będzie się w stanie opiekować straszą, szczerze mówiąc nie wiem, dużo będzie zależało od ogólnej sytuacji.
      niektóre osoby niepełnosprawne mogą mieszkać samodzielnie, w naszym przypadku młodsza (nie mówiąc już o starszej - głęboko upośledzonej) choć jest dość samodzielna, do mieszkania samej by się nie nadawała, ani emocjonalnie, ani organizacyjnie, no i nie mamy wystarczającej ilości mieszkań.
      Sprawa jest trudna, nie ma co ukrywać.
      • ulau Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:22
        U mnie samodzielne mieszkanie nigdy nie będzie wchodziło w grę, musi być opiekun 24 h. Na razie są rodzice, w ciągu dnia WTZ, pomaga mieszkający z nimi wszystkimi brat, no i ja - choć już z racji posiadania rodziny rzadziej.
        W obecnej chwili wyobrażam sobie, że jak przyjdzie czas zamieszkamy razem w domu rodziców - ja i moja rodzina z moja siostrą, brat z ewentualną rodziną - o ile nie wyprowadziłby się do innego miasta, wprowadzi się do naszego mieszkania.
        Czas pokaże uncertain
    • olcia029 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:17
      jeżeli osoba niepełnosprawna stanowi zagrożenie dla siebie i innych to rodzina oddaje do domu pomocy. Należy wcześniej zalkepać miejsce w placówce. Uważam że nie nalezy obarczać rodzeństwa opieką... Z moich obserwacji wynika, że rodzeństwo osób niepełnosprawnych ma strasznie ciężki żywot, np nie może się spokojnie uczyc, bo siostra z autyzmem hałasuje, siostra z porażeniem wymaga ciągłej opieki, brat z zd non stop wydaje dźwięki i się okalecza więc nie można go zostawić na chwilkę. Znam osoby niepełnosprawne, które wyjadają wszelkie zapasy , mają różnorakie stereotypie ruchowe bądź werbalne...
      Sytuyacja trudna , współczuje
      • olcia029 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:19
        każdy radzi sobie jak może , niestety możliwości ograniczone...
    • saraanna Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:17
      A moze sama wykorzystaj ten pomysl .Jezeli zostanie ci dom po rodzicach ,dobierz jeszcze 2-3 niepelnosprawnych(oczywiscie odplatnie) i zatrudnij ze 2 osoby,ktore by na zmiane opiekowaly sie nimi,i w ten sposob zarabialy by na zycie.Mysle,ze znalazly by sie tez chetne rodziny,ktore za oplata umiescily by w nich osoby niepelnosprawne -taki ,maly rodzinny dom opieki.
    • iuscogens Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:32
      kamire12 napisała:
      nie wiem czy umialabym "zamknac" ja w jakims zakladzie. sama nie c
      > hcialabym, zeby mnie tak ktos zamknalsad

      mam dokładnie tak samo, tym bardziej że opieka w takich ośrodkach jest raczej kiepska,
      • krapheika Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:48
        Mielismy dylemat z babcia m, co prawda nie byla w zaden sposob uposledzona,ale z biegiem lat byla niezdolna do funkcjonowania w pojedynke.Wynajelismy opiekunke,ktora mieszkala z nia.Co 3miesiace opiekunki sie zmienialy.Jenda miala przerwe,druga wchodzila na jej miejsce.Dla mnie to jest najlepsze rozwiazanie.
        • kropkacom Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:57
          Też mam doświadczenia w rodzinie ale właśnie ze starszą osobą. Wynajmowanie opiekunki czy opiekunek to bardzo dobre wyjście. Oczywiście to niemałe koszty i problem ze znalezieniem kogoś odpowiedniego.
          • joanmajewska Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 19.01.11, 16:33
            czesc
            prosze powiedzcie jak zdobyc doświadczenie w bezpośredniej opiece nad niepełnosprawna po urazie kręgosłupa - wkrótce bedzie mi to bardzo potrzebne - moze mozecie podac jakis namiar do kogos kto moze mi pomuc - jakis kurs , lub wymiana doświadczeń ,wolontariat - mieszkam w środkowej cześci mazowsza .
        • baltycki Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:03
          Polprawda nie jest powiedzeniem prawdy.
          >Wynajelismy opiekunke,ktora mieszkala z nia.

          Dodaj, ze w germanii istnieje "ubezpieczenie pielegnacyjne", obowiazkowe (podobnie jak ubezpieczenie zdrowotne) ktore to pokrywa koszty pielegnacji osob wymagajacych tego.

          >Wynajelismy opiekunke,ktora mieszkala z nia.Co 3miesiace opiekunki sie zmienialy.Jenda >miala przerwe,druga wchodzila na jej miejsce.

          Dodaj, ze opiekunka byla Polka pracujaca na czarno, wiele kobiet (i nie tylko kobiet) jezdzi "na opieke" do germanii..


          • krapheika Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:14
            Ale sie uparles mnie na ta Germanie.Masz obsesje?
            A)caly rodzina ma ubezpieczenie prywatne nie panstwowe.Obowiazek ubezpieczenia zdrowotnego istnieje bez wzgledu czy ktos je stary czy nie.
            B)Nie, nie wynajmowalismy na czarno,faktycznie opiekunka byla z Polski zatrudniana za pomoca znanej firmy Medical24.Mamy rachunki i wszystko inne.
            Nie probuj nas oczerniac.Moze ty zatrudniasz na czarno,ale nie mierz uczciwych ludzi swoja miara.
            • baltycki Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:55
              krapheika napisała:

              >Obowiazek ubezpieczenia zdrowotnego istnieje bez wzgledu czy ktos je stary czy nie.

              Pisalem o ubezpieczeniu pielegnacyjnym a nie zdrowotnym(Pflegeversicherung!) ktoremu podlega kazdy germaniecsmile)
              Pisanie "Wynajelismy opiekunke" bez dodania, ze za pieniadze ubezpieczalni sugeruje, ze za wlasnesmile))
              I to bylo polprawda..
              • krapheika Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 06.01.11, 00:06
                No i bzdure napisales,obowiazkowi ubezpieczenia podlega kazdy mieszkajacy na terenie Niemiec.Nie musi byc Germancem.Ja tez podlegam,dziwne nietongue_out
                No jasne za pieniadze ubezpieczalni,my nie placimy podatkow,ubezpieczen,daja nam wszystkie przywileje za ladne oczy.
                Ubezpieczenie prywatne kosztuje ciezkie pieniadze i milo jest je potem wykorzystactongue_out
                Za darmo nic nie ma.
                • krolik_na_rabacie Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 06.01.11, 00:36
                  Mój kolega był w podobnej sytuacji. Tzn. ma brata całkowicie sprawliżowanego po skoku do wody. Brat wymaga całodobowej opieki. U nich to właśnie brat nalegał, żeby mu pomóc załatwić jakiś dom opieki. Niepokoił się o przyszłość, nie chciał być cieżarem dla rodziców. Wiem, że trochę się bał obcego miejsca, i w ogóle ciężko mu z tym było, koledze też. Obaj mieli duże wątpliwości. Jednak zdecydowali się. Nie pamiętam, jak się dokładnie nazywa ta placówka, w której chłopak przebywa. W każdym razie pamiętam, że niełatwo było to załatwić.
                  Teraz jest tam od kilku lat, od niedawna ma nawet własny pokój, jest też zadowolony z opieki. Wiem, że trochę to inna sytuacja, bo chłopak jest całkowicie sprawny intelektualnie, zarabia tłumaczeniami. Chcę tylko powiedzieć, że dom opieki nie musi być dopustem Bożym i czasami jest naprawdę dobrym wyjściem.

                  • baltycki Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 06.01.11, 06:03
                    krolik_na_rabacie napisał:
                    > Teraz jest tam od kilku lat, od niedawna ma nawet własny pokój,

                    Tak wlasnie jest w camphillu, kazdy niepelnosprawny ma swoj pokoj..kazde dziecko ma swoj pokoj.. (np. w camphillu Aberdeen przed 3-4 laty byly jeszcze pokoje 2-3 osobowe dla dzieci, obecnie prawo zabrania, kazde dziecko musi miec wlasny pokoj), kazde dziecko ma wlasnego "osobistego" opiekuna/opiekunke.. wolontariusza. Gdy bylem tam przed 3 miesiacami, jeden z wolontariuszy dyzurowal przez cala noc w rozkladanym fotelu na korytarzu z tego powodu, ze dwoje dzieci miewalo "niespokojne" noce, budzilo sie, krzyczalo, wychodzili z pokoi.. "pilnowal" ich przez cala noc..
                    w Solborgu corka prowadzila zima tkalnie, 10 krosien, niepelnosprawni tkali kolorowe plotno lniane (wg jej pomysluwink) z ktorego szyli potem sciereczki, torby na ramie..itp proste rzeczy.. jako "Handarbeit" uzyskiwali niezla cene wink)
                    Latem zajecia w ogrodzie, wlasne plantacje, wlasne warzywa.. a nawet wlasna farma smile
                    Widac to na fotkach..
                    Nie byli skazani na calodzienna, oglupiajaca bezczynnosc.
                    • mruwa9 eh, stereotypy... 06.01.11, 10:59
                      mam w najblizszej rodzinie osobe sparalizowana po urazie kregoslupa. Juz siedzac na wozku owa osoba skonczyla studia (drugi kierunek), wlasnie zaczyna trzecie studia, pracuje na pelny etat, jest swietnym rodzicem. Niemoznosc samodzielnego uczesania sobie wlosow nie wylacza czlowieka z zycia i nie skazuje na wegetacje w DPS.
                      • angazetka Re: eh, stereotypy... 06.01.11, 11:03
                        Należy chyba rozróżnić szanse i możliwości osób sprawnych intelektualnie, a niesprawnych fizycznie, od szans i możliwości osób upośledzonych umysłowo. To jednak inne światy.
                        • gazeta_mi_placi Re: eh, stereotypy... 06.01.11, 21:16
                          Dokładnie.
                          Przepaść jest ogromna.
                      • krolik_na_rabacie Re: eh, stereotypy... 06.01.11, 15:01


                        > mam w najblizszej rodzinie osobe sparalizowana po urazie kregoslupa.

                        Sparaliżowana po urazie kręgosłupa? Nie żartuj. Brat kolegi marzyłby pewnie o takim urazie. On nie ma części mózgu.
                        Jeżeli ktoś znał osobę, która "jeździ na wózku" i dla której problemem jest "niemożność samodzielnego uczesania sobie włosów" to raczej nie zrozumie osoby, która nie jest w stanie nawet samodzielnie przełykać.
                        Jest masa osób, która jeźdżąc na wózku układa sobie normalnie życie. Wystarczy popracować trochę w Integracji, by poznać takich setkę. Ale są też ludzie, którzy są po tak ciężkich urazach (akurat uraz kręgosłupa do takich nie należy, mimo że powoduje nieodwracalne kalectwo) nie byliby w stanie założyć rodziny. Z wielu powodów, o których nie będę tu pisać, bo nie jest to tematem wątku.
    • e_r_i_n Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 22:58
      A siostra w ogóle gdzieś poza domem funkcjonuje? Jakiś WTZ? ŚDS?
      No i w Pl już są mieszkania/domy dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, które tam mają opiekę, ale i namiastkę samodzielności.
      Tak więc trzeba poszukać.
      Skąd jesteś?
      • kamire12 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 06.01.11, 20:59
        siostra poza domem chodzi jeszcze do zawodowki specjalnej. nie wiem o czym rodzice mysla...chyba licza, ze sie nia zajmiemy. ona calymi dniami siedzi w domu i tyle. nie wiem o czym mowisz WTZ? SDS? sama nie mam czasu sie nawet tym zainteresowac. jak byla mala, mama maila z nia pojechac na jakis oboz, ale miala dosc. miala dosc patrzenia na chore dzieci.... dlugi okres czasu chodzila do szkol intergracyjnych, ale w koncu poszla do specjalnej. jest bardzo uparta itp. ja po prostu przy dwojce malych dzieci nie mam czasu. ale moi rodzice chyba odpusili i ona po prostu chodzi do szkoly a potem siedzi w domu. jest traktowana jak malutkie dziecko. kazda uwaga na jej temat bardzo zle wplywa na moja mame, wiec przestalam zwracac uwage...niestety przez to wychowuje bardzo niesamodzielna osobe/. w szkole uczy sie funkcjonowac samodzielnie, ale neistety tak nie jest. musze sie w koncu zaitenresowac co bedzie dalej.... ale po prostu nie mam czasusad o jakich domach mowisz?
        jestem ze slaska
        • e_r_i_n Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 06.01.11, 21:10
          Na Śląsku jest bardzo dużo kół PSOUU:
          psouu.org.pl/kola-terenowe
          Najlepiej się do którego udać i porozmawiać o tym, co robić z Twoją siostrą.
          W tej chwili rusza tam projekt dotyczący aktywizacji zawodowej. Bo osoby z niepełnosprawnością intelektualną pracują. I wiele z nich jest naprawdę samodzielna.
          Oczywiście jest praca prawie tak samo intensywna i z niepełnosprawnym, i rodziną.
        • tina1234 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 10.01.11, 18:11
          Jakbym czytała o bracie mojego męża, tak samo chodzi do zawodówki specjalnej, już ostatni rok (i tak miał załatwione, że kilka razy nie zdał, bo już dawno by skończył). Tak samo jest niesamodzielny, teściowa ciągle mówi, że on nie potrafi, on nie umie, on nie może, bo jest chory. Nie powinien jeść słodyczy, bo go to pobudza jeszcze bardziej, ale przecież on jest chory i nie ma nic od życia tylko takie przyjemności. Mój mąż to jedyne jego rodzeństwo, ale zapowiedział, że on się nim nie zajmie w przyszłości, bo któreś z nas musiałoby zrezygnować z życia osobistego, może gdyby był bardziej samodzielny, ale niestety nie jest i jest już za duży żeby go tego nauczyć. Teściowa chyba ciągle ma nadzieję, że się nim zajmiemy, na szczęście jest jeszcze młoda, więc trochę pożyje mam nadzieję.
          • gazeta_mi_placi Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 10.01.11, 19:10
            A jak teściowa umrze przedwcześnie lub posypie jej się zdrowie co wtedy?
            • pitahaya1 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 10.01.11, 19:30
              To w ogóle trudny temat.
              Zakładamy wspaniałomyślnie, że same zajmiemy się chora osobą.
              Czytam jak to córcia w wieku kilku lat uwielbia ciocięsmile Trudno od DZIECKA oczekiwać, że zdaje sobie sprawę z przyszłego obciążenia.
              A co w sytuacji, gdy nam sił zabraknie? Kto zajmie się ciocią i nami? Córcia, która akurat dorośnie i zajmie się mną, mężem i ciocią? A może jej przyszły mąż???

              Brak sensownych rozwiązań powoduje, że młodzi ludzie świadomie uciekają od takich obciążeń.

              U nas opieka równa się z rezygnacją ze swojego życia. O ile osobę na wózku można bez problemu zabrać ze sobą na wczasy, o tyle osobę głęboko upośledzoną już niekoniecznie. I niech mi nikt nie mówi, że to takie proste. Proste to jest wtedy, gdy mamy wsparcie rodziny, pełną odpowiedzialność pozostałych jej członków. A u nas najczęściej wygląda to tak, że cały ciężar spada na najsłabsze psychicznie ogniwo, które zahukane i zakrzyczane poddaje się i rezygnuje.

              Mój brat już sobie wykukał, że to ja zajmę się rodzicami. Nieważne, że rodzice są po rozwodzie, jakoś to sobie "poukładam".

              Na co mój mąż odpowiedział, że w takim razie musi dobudować jeszcze kolejne dwa pokoje, gdzie zakwateruje swoich rodziców, którzy też od lat mieszkają osobnosmile)) Mina mojego brata bezcenna. Nie przewidział, ze mąż ma także swoich rodziców i będzie chciał w takim samym stopniu zająć się nimi na starośćsmile
              • gazeta_mi_placi Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 10.01.11, 20:07
                Trudny. Pół biedy jeśli osoba "tylko" jeździ na wózku, ale jest sprawna umysłowo i część rzeczy zrobi przy sobie,gorzej jak osoba jest upośledzona umysłowo (dodatkowo są też choroby objawiające się min. agresją)....
                W Polsce chyba nie ma zbyt wielu dobrych ośrodków dla takich osób.
                A z kolei opieka nad ciężko chorą a przy tym upośledzoną osobą ( niekiedy z atakami agresji itp.) to hard core dla rodziny.
            • tina1234 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 11.01.11, 00:02
              Tak jak napisałam, my się na pewno tej opieki nie podejmiemy, jest też teść, ale on to się raczej synem nie zajmie, więc w takiej sytuacji pewnie pozostanie ośrodek. Tak jak ktoś tu napisała, to jest dezorganizacja całego życia, bo nawet do znajomych w takiej sytuacji nie będzie można wyjść, bo ktoś musi z nim zostać, nawet taka rzecz jak przedstawienie w przedszkolu, szkole u dziecka i też już może tylko jedno. Dla nas to za duże obciążenie.
    • baltycki Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 05.01.11, 23:36
      Camphill.
      Camphill jest rozwiazaniem.. oczywiscie zalezy od stopnia niepelnosprawnosci..
      Camphill oparty na wolontariacie (tanio), camphill jako instytucja uzytecznosci publicznej, camphill w ktorym roczny wolontariat dodaje 0,25 oceny maturalnej bedaca zacheta dla mlodych ludzi.. (kiedys byly punkty za pochodzenie.. sa kraje ktore dodaja 0,25 do oceny maturalnej za wolontariat przed studiami).
      Wolontariusze chcacy pozostac dluzej niz rok, MUSZA podjac studia na odpowiednim kierunku.. social pedagogy & curative education..

      Kiedys juz podawalem te linki...
      Camphill w Norwegii, corka spedzila w nim 6 lat.. (pojechala po maturze..na rok wink))
      www.solborg.net/english/
      Camphill kolo Philadelphii..
      po 6 latach w Norwegii przeniosla sie przed 3 laty tu.. oczywiscie, tez na rok wink)... caly czas jako wolontariuszka
      www.camphillsoltane.org/
      Druga od 8 lat w camphillu dla dzieci niepelnosprawnych.. wyszla za maz za wolontariusza.. dorobila sie 2 corek.. ale wyprowadzac sie z camphillu nie chce, wsiakla, wpadla wink)
      www.camphillschools.org.uk/
      Wiem o czym mowi, znam te camphille, bywalem tam.. co prawda tylko w odwiedzinach..
      ostatnio przed 3 mies spedzilem w Aberdeen ponad 3 tyg.. i powiem nawet, ze lubie tam latacsmile

      Duzo by opowiadac..
      Jak funkcjonuja camphille mozna przyczytac na ich stronach.. jak zyja, mozna zobaczyc na zdjeciach..
      W Polsce chyba tylko jeden jest.. w Wojtowce kolo Klodzka..
      • wrednadziewucha Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 10.01.11, 19:30
        Duzo by opowiadac..
        > Jak funkcjonuja camphille mozna przyczytac na ich stronach.. jak zyja, mozna zo
        > baczyc na zdjeciach..
        > W Polsce chyba tylko jeden jest.. w Wojtowce kolo Klodzka..

        Fajnie, że o tym napisałeś, ja pierwszy raz słysze o takich miejscach. Szkoda, że to jest mało popularne w Polsce. Szkoda, że nie ma takiego systemu w szkołach który zachęcał by młodzież do udzielania się w wolontariacie na rzecz osób niepełnosprawnych czy starszych. W naszym kraju uczy się jedynie wzgardy do 'staruchów, debili i zmotoryzowanych', uczy się, że są słabym ogniwem łańcucha, że tylko wadzą i przeszkadzają. Nikomu z młodych nie przychodzi na myśl że też mogą stać się niepełnosprawnymi albo mogą mieć chore dziecko, czy po prostu to, ze się po ludzku zestarzeją. To jest cały czas tabu, coś, co wywołuje odrazę lub śmiech. Trzeba więcej o tym mówić, więdzej pokazywać jak wygląda życie niepełnospra wnych ludzi i jak może wyglądać. Jak widać, 'normalni' też mogą coś zyskać i czegoś się nauczyć.
    • burza4 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 06.01.11, 12:54
      Znam 2 takie przypadki - w obu rodzice podjęli decyzję o znalezieniu dobrego domu opieki kiedy ich upośledzone dzieci dorosły, bo żadnej parze (na szczęście) nie przyszło do głowy, żeby od pozostałego rodzeństwa wymagać poświęcenia własnego życia i rodziny.
    • jolusia20 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 11.01.11, 08:34
      PSOUU w moim mieście otwiera własnie taki Grupowy Dom Rodzinny dla osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną.

      Pomysł powstania GDR wyszedł od rodziców osób z niepełnosprawnością intelektualną, zatroskanych o przyszłość swoich dzieci. Na początku swojej drogi wyszli z założenia, że niepełnosprawni mają równe prawa obywatelskie, są uprawnieni do zapewnienia im normalnych warunków mieszkaniowych, a prawo to oznacza dosłownie, że ludzie z niepełnosprawnością intelektualną powinni mieszkać w małych, dostosowanych do ich wymagań ośrodkach mieszkaniowych położonych w obrębie miast lub gmin. Z tego względu rozpoczęto budowę takiego właśnie obiektu.

      Grupowy Dom Rodzinny będzie pierwszym tego typu na Podkarpaciu i jednym z nielicznych w Polsce. Małe formy mieszkaniowe z powodzeniem sprawdzają się w innych krajach europejskich, gdzie powoli odchodzi się od tworzenia nowych kilkusetosobowych domów pomocy społecznej, ponieważ ich mieszkańcy nie mogą liczyć na intymność i domową atmosferę. Budowany dom zlokalizowany jest w dzielnicy domków jednorodzinnych. Będzie w nim 9 pokoi (każdy o powierzchni prawie 13 m. kw.) wraz z sanitariatami, pomieszczenie dla asystentów, kotłownia, kuchnia i salon. Mieszkańcy Domu będą wykonywać swoje codzienne dotychczasowe zajęcia, np. brać udział w warsztatach terapii zajęciowej, zaś później wspólnie przygotowywać posiłki, dbać o porządek i spędzać czas według własnego uznania.

      Grupowy Dom Rodzinny to realizacja prawa osób z niepełnosprawnością intelektualną do życia w integracji ze społeczeństwem. Osoby z niepełnosprawnością intelektualną powinny być przecież normalnymi sąsiadami, akceptowanymi przez współmieszkańców. Jeśli chcą żyć we własnym mieszkaniu, a stopień niepełnosprawności na to pozwala, należy im to umożliwić. Jest to możliwe w formie mieszkania w niewielkich grupach lub samodzielnie przy zapewnionej doraźnej opiece i wsparciu, tak jak to będzie w przypadku jarosławskiego GDRu.

      W przyszłości planowana jest budowa jeszcze 3 podobnych obiektów.
      • joanmajewska Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 19.01.11, 16:37
        czesc

        słuchajcie czy ktoś mógłby mi udzielić praktycznych rad jak opiekować sie osobą po urazach kręgosłupa- moze wiecie gdzie szukać ludzi którzy mogą przekazać doświadczenia
        • mruwa9 Re: Opieka nad niepełnosp. siostrą - praktyka 19.01.11, 17:58
          tetraplegik.pl/
          www.spinal.co.uk/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja