psie kupy - jak ich nie zauważać?

08.01.11, 19:00
od kilku dni mamy odwilż, śnieg stopniał i na wierzch wyszły psie kupy - lubię spacery z dzieckiem do parku który mam obok domu ale teraz mam odruch wymiotny wchodząc do tego parku, co kilka metrów leży paskudna psia kupa, co byście zrobiły na moim miejscu, zrezygnowały ze spacerów czy zmieniły miejsce spacerów ( u mnie to by było wzdłuż ruchliwej ulicy) czy może macie jakiś sposób aby nie zauważać tych kup albo się na nie uodpornić?
    • angazetka Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 08.01.11, 19:29
      Hm, psie kupy jednakowoż lepiej zauważać - chyba że się lubi potem dlugo i namiętnie czyścić buty. Ale przyznam, że ja ich w nadmiarze nie widuję. Łazicie po trawie czy jak?
      • przystanek_tramwajowy Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 08.01.11, 19:36
        Moim zdaniem najlepszym uodparniaczem na kupy, jest kupienie (nomen omen) sobie psa. Większości psiarzy w jakiś dziwny sposób obsrane chodniki i trawniki nie przeszkadzają. Śmierdzące gó... na butach i kółkach rowerów i wózków też nie. Gdyby im przeszkadzało, to przecież by sprzątali po swoich pieskach.
    • baltycki Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 08.01.11, 19:57
      Bo psy, psze pani, powinny zostac wyposazone w "lapacze kup".. O takie..
      www.stajenka.fora.pl/boks-2-ambulatorium,5/konska-pielucha,144.html
      • ylunia78 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 08.01.11, 22:27
        już nie chciałam zaczynac tej rozmowy,bo już parokrotnie pojawiała się na forum,ale....wyszłam z domu po tyg chorowania i szlag jasnisty mnie trafil!!!!Qrwica totalna!wszędzie nasrane,obsrane,manewrujesz wózkiem jak to tylko mozliwe,starszy patrzy tylko gdzie tu noga nadepnąć?Rzygać się chce.Żeby w XXIw myślący ludzie wychodzili z psami tylko na chodnik i na trawnik,a petycja o utworzenie opłotowanego wychodka nie przeszła,gdzie 80%mieszkańców ma psy.Nienawidzę osranych butów i kół od wózka po powrocie ze spaceru.Zero przyjemności z takiego wyjścia z dzieciakami.
        • gazeta_mi_placi Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 08.01.11, 22:31
          To siedź w domu big_grin
          • ylunia78 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:44
            gazeta_mi_placi napisała:

            > To siedź w domu big_grin

            mam siedziec w domu,bo ludzie psów nie umieją zaprowadzić dalej niż chodnik?
            daruj sobie te durne teksty!
        • ewa_mama_jasia Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 00:07
          Dokładnie. Centrum Warszawy - totalnie obsrane. Aż się nie chce chodzić. A czasami trzeba, nie da się siedzieć w domu.
        • angazetka Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 11:12
          > Żeby w XXIw myślący ludzie wychodzili z psami tylko na chodnik i na trawnik

          Na chodnik? Na chodnikach też widzisz psie kupy? Ja widziałam RAZ.
          • thegimel Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 11:47
            To zapraszam do mnie. smile Kup na chodnikach pod dostatkiem.
            Jeszcze właściciele większych psów wyprowadzają je na łąkę, gdzie nikt nie łazi i kupy nikomu nie wadzą, ale panienki z yorkusiami permanentnie wypróżniają się pieskami na samym skraju trawnika, albo wręcz na pokrytym śniegiem chodniku, bo przecież nie można wejść na śnieg bo kozaczki przemokną.
          • attiya Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 12:53
            Zapraszam do mnie, no, do Ząbek smile
            Od groma tego tu jest
          • anik0987 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:36
            Na chodnikach są z prostego powodu - jak napadało dużo śniegu odśnieżany był tylko wąski pas, żeby można było nóżki postawić, wózkiem np. nie dało się przejechać. U nas też po roztopach psich odchodów pełno na chodnikach. Zauważ, że niektórzy właściciele psów nie zadają sobie trudu, żeby skierować ukochanego pieska na trawnik (o sprzątaniu po pieskach nie wspomnę). Jest to nader częste zjawisko np. w centrum Warszawy, gdzie trawników jest mało, ale nie tylko.
          • ylunia78 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:44
            przysięgam,że leżą centralnie na środku osiedlowych chodników
            mogę wrzucić zdjwink
            • best-bubu Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 18:31
              nieeeeee !! :p
          • nastoletnia-mama Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 10.01.11, 10:54
            U nas chodniki bardziej zabrudzone niż trawniki. Piesek pewnie nie chciał wejść na pole gdzie śniegu po kolana i zalatwiał się na drodzeuncertain Wczoraj jak szliśmy do kościoła to normalnie był slalom gigant...co chwile kupa na chodniku,a mój mądry synek przy każdej musiał przystanąć,powiedzieć, że to kupa,że psia, że jest fuj a na pożegnanie powiedzieć "czesć" i pomachać... big_grin co ja przeżyłam... big_grin
    • demarta Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 00:14
      fascynujące.... swoją własną pewnie oglądasz wnikliwie, zanim wodę spłuczesz, ale ta psia to taka jakaś..... brzydka (choć niemal identyczna jak twoja własna).... tongue_out

      osobiście, dopóki nie wdepnę ja lub moje dziecko, to mi to zwisa i powiewa. z jednej strony chciałabym, żeby te kupy psie sprzątano, a z drugiej.... homo sapiens dzikie zwierzęta teraz będzie uczłowieczał? sam przecież robił pod byle krzakiem i tyłka nawet nie podcierał te....set lat temu.... a że sobie płyt chodnikowych w miejsce ówczesnych kniei ponakładał, to niech cierpi tongue_out

      • jowita771 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 07:18
        > fascynujące.... swoją własną pewnie oglądasz wnikliwie, zanim wodę spłuczesz,

        Widać, żeś obeznana z tematem, ale nie sądź innych według siebie.
      • gazeta_mi_placi Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 11:51
        >brzydka (choć niemal identyczna jak twoja własna)....

        Nie, najczęściej dużo mniejsza i mniej śmierdząca.
    • diabel.lancucki Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 08:06
      Uodpornić się nie da, zauważać trzeba. Na moim osiedlu większość to starsi ludzie, z których 90% postanowiło za punkt homoru mieć psa i po nich nie sprzątać. Obsrane są wszystkie trawniki. Latem nie widać, bo trawa rośnie. Teraz, jak zaczęły się roztopy, to widać i na ziemi i na śnegu, który został. Masakra jakaś. To już wolę ogląć butelki po piwie ustawione rzędem pod wejściem do metra. Przynajmniej nie śmierdzą.
      • gazeta_mi_placi Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 11:53
        A bo zwierzęta mogą być jeśli już tylko dla młodych?
        • diabel.lancucki Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:37
          Młody siedzi w korporacji 8-20 wiec nie ma czasu wyjsc z psem. A jak mu pies sra w domu to już nie mój problem.
          • gazeta_mi_placi Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 16:06
            Może w Warszaffce, w innych miastach młodzi ludzie pracują normalnie smile
            • diabel.lancucki Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 10.01.11, 06:49
              A masz szersze horyzonty myślowe niż na stereotypy?
    • klubgogo Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 09:08
      Radziłabym zauważac, bo chyba nie chcesz wdepnąc w psią kupę? A jeśli bardzo Cię rażą, zmień miejsce do czasu, aż zmyje je deszcz.
    • tiumen Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 12:19
      Niestety trudno ich nie zauważać. Są wszędzie. Łatwiej się uodpornić chociaż my z pewnością mamy trochę inny punkt widzenia. Z drugiej strony patrząc: jak zbieramy po naszych do torebek to niektórzy przechodnie patrzą się jak na idiotów. Polakowi nigdy nie dogodzisz.

      -------------------------------------------------------------------------
      forum boksery
      • ciepla.kawa Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:32
        Park Skaryszewski całkowicie obsrany, wzdłuż i wszerz. Ja się uodpornić nie potrafię. Kuźwa, jak można tego nie sprzatać?????
        • kropkacom Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:49
          > Kuźwa, jak można tego nie sprzatać?????

          No jak? Śmierdzące to i nieporęcznie potem z takim pakunkiem w reklamówce łazić wink I jeszcze, kręgosłup od schylania boli smile
        • kamil.ran Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 17:19
          na szczęście Sakryszewski ma być wyremontowany i ogrodzony przed psami, park koło mojego bloku zapewne nigdy nie będzie ogrodzony i jest w nim jeden wielki syf, jutro dzwonię do dzielnicy i spytam się czy nie mogliby wysłać tam ekipy sprzątającej, znając naszych urzędników ich odpowiedź będzie odmowna powiedzą ze to właściciele powinni sprzątać po psach a nie służby miejskie. I syf juz tam pozostanie dopóki sam nie zniknie.
      • ylunia78 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:47
        tiumen napisała:

        . Z drugiej strony patrząc: jak zbi
        > eramy po naszych do torebek to niektórzy przechodnie patrzą się jak na idiotów.
        > Polakowi nigdy nie dogodzisz.

        wierz mi ze normalny człowiek nie dziwiłby sie temuwink
    • kropkacom Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:40
      > czy może macie jakiś sposób aby nie za
      > uważać tych kup albo się na nie uodpornić?

      Tak, zaakceptować i pokochać big_grin A poważnie, nie mamy.

      A kupę na na chodniku widziałam często na jednej ulicy w jednym mieście.
    • gagunia Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:50
      Nie wiem. Też mam odruch wymiotny. Do tego moje postanowienie zminimalizowania wulgaryzmów z nowym rokiem szlag trafia. Od lat się dziwię, że miasto nie zarabia kasy na tych ob.srańcach.
      Mam ochotę złapać taką panią/pana z kundlem na smyczy i wsadzić jej/jemu gębę w pozostałości po piesku.
    • rosapulchra-0 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 14:59
      gdyby właściciele psów dostawali mandaty na konkretną kwotę za to, że nie sprzątają po swoich pupilach to nie byłoby tego problemu, w pogańskim kraju, gdzie mieszkam nie ma takich atrakcji.
      • amoreska A zwracacie uwagę właścicielom 09.01.11, 15:05
        przyłapanym na odsrywaniu swoim psów i nie sprzątających po tychże?
        • ciepla.kawa Re: A zwracacie uwagę właścicielom 09.01.11, 15:15
          Oczywiście. Chociażby dzisiaj.
          • pajesia Re: A zwracacie uwagę właścicielom 09.01.11, 15:51
            raz kiedyś jeden pan, który wyprowadził psa wielkiego jak cielę poza teren swego zamkniętego osiedla, by ten wys...ał się na terenie publicznym (na osiedlu ma OBOWIĄZEK sprzątać po pieseczku), zwrócił mi uwagę, że czego ja uczę dzieci????! bo moje dwulatki: jeden zawołał siku - sika na drzewko, drugi zawołał kupę - robi kupę na trawę -
            moją ripostą było to, że my sprzątamy po sobie, a czy on sprząta po pupilku? Mina chama bezcenna, zaraz wrócił za swoją furtkę.

            a teraz chłopcy maja ponad 5 lat i potrafią skonfundować właścicieli psów bezpośrednim pytaniem "a czy pan/pani sprząta kupy po swoim piesku? bo my chcielibyśmy pograć w piłkę na trawie, ale nie możemy, bo wszędzie kupy.... piłka nam się umaże"
          • gazeta_mi_placi Re: A zwracacie uwagę właścicielom 09.01.11, 16:04
            Dresiarzom również?
            • pajesia Re: A zwracacie uwagę właścicielom 09.01.11, 23:49
              dresiarzom też nam się zdarzyło zwrócić uwagę. pełen wersal, bardzo pozytywnie smile
              my jesteśmy uprzejmi, a paru miejscowych dresów z nami w piłkę grało :p to nasi koledzy wink
        • amoreska Re: A zwracacie uwagę właścicielom 09.01.11, 15:19
          * "swoich" psów, a nie "swoim" psów powinno było być - przepraszam.
    • kub-ma Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 15:24
      Jak wybierzesz się na spacer wzdłuż ulicy, to kupy też tam będą (pieski w drodze do parku również załatwiają potrzeby). Niestety.
    • gazeta_mi_placi Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 16:08
      Psia kupa przynajmniej rozłoży się naturalnie dość szybko i bez szkody dla środowiska naturalnego, a obsrane pampersy po Waszych dzieciach będą dziesiątki lat rozkładać się na wysypiskach, a że śmieci jest coraz więcej coraz więcej będzie problemów z ich składowaniem.
      • kropkacom Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 17:26
        No wybacz, będę kupkę dziecka na chodniczek wynosić co by się miała szansę rozłożyć big_grin I przy okazji jak mi się zachce to też na trawniczek przed domem zrobię wink Lepiej?
      • przystanek_tramwajowy Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 18:28
        Gazeta! Jeśli faktycznie masz owulację, to się dobrze dzisiaj zabezpiecz. Takimi genami, jak twoje, nie warto nikogo krzywdzić.
    • iza232 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 18:08
      Zaraz ci jedna z drugą odparuje, że NUUUUUUDNY ten temat oraz, zebyś poszukała go w wyszukiwarce wink
    • aniorek Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 18:31
      - jesli przylapiesz na goracym uczynku, zawsze zwracaj uwage
      - ucz wlasne dziecko dbania o przestrzen publiczna, nie chodzi tylko o sprzatanie kup, ale tez pomazane mury, pelno smieci na ulicach, zniszczone lawki, itp.

      Zmiana mentalnosci nie jest latwa i trzeba zaczac od malych, lecz konsekwentnych krokow.
      • ylunia78 Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 22:47
        aniorek napisała:

        > - ucz wlasne dziecko dbania o przestrzen publiczna, nie chodzi tylko o sprzatan
        > ie kup, ale tez pomazane mury, pelno smieci na ulicach, zniszczone lawki, itp.
        >
        ja juz chyba przypadkowo swojego nauczyłamtongue_out
        szliśmy z mężem do auta,myślałam,że mały nie słucha i powiedziałam do męża że"ciekawe jak by im te psy po chatach srały? czy by nie sprzatali do mada faki?!"Moj mały dzisiaj na dworze
        "niech te psy im po chatach srają...a nie tuuu!!!!."big_grin Zatkaoo mnie....
    • miaowi Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 19:21
      Ja nigdy nie zauważam, dopoki nie wlezę. Doskonały sposób.
      • shih-mo Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 09.01.11, 22:55
        Jak sprzątasz psią kupę to patrzą na ciebie jak na dziwaka. Mam psa ale mnie też bierze obrzydzenie jak widzę obsrane chodniki. Najchętniej wnosiłabym comiesięczną opłatę w spółdzielni żeby ktoś te kupy sprzątał. I żeby ta opłata objęła wszystkich właścicieli psów. Wtedy byłoby posprzątane, właściciele nie musieliby chodzić z kupą w woreczku szukając śmietnika. Tu gdzie mieszkam nie ma pojemników na psie odchody, nigdy też nie widziałam żeby ktoś po swoim psie sprzątał.
    • bri Re: psie kupy - jak ich nie zauważać? 10.01.11, 10:44
      Jak ich nie zauważać?! Teraz jak nigdy trzeba kupy zauważać, bo leżą na chodnikach i łatwo w nie wdepnąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja