katia.seitz
09.01.11, 01:22
No więc zdecydowałam się odstawić małego od piersi. Ma rok i 9 miesięcy.
Od czwartku jest na wyjeździe u dziadków, a jutro po niego jedziemy.
Boję się, co to będzie. Ale jestem zdecydowana - męczy mnie już to karmienie. Mały co noc przychodzi do nas do łóżka i tak sobie ssie i ssie, a ja mam godzinę - dwie wyjętą ze snu

Niestety, mały jadł cały czas "na życzenie", i w dzień, i do snu (potrafił pół godziny - godzinę z przerwami), i w nocy. Na pewno jutro się na mnie rzuci i będzie się dopominał, a ja muszę być twarda

Nie liczę na to, że przez kilkudniowy wyjazd zapomni - już kilka razy zostawialiśmy go na 2-3 dni, i pierwsze co robił na mój widok to rzucał się do piersi.
Planuję zakleić brodawki plastrem i twardo mówić, że piersi są chore i mleka nie ma.
Macie jakieś inne rady?
Najbardziej boję się tego, że ulegnę i rzucanie karmienia szlak trafi