kropkacom 10.01.11, 10:07 Czytałyście? wyborcza.pl/1,76842,7352775,Finki_nosza_w_kieszeni_noz.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kropkacom Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 10:14 Jak dla mnie pani ma jedną wizję świata i tylko ona jest dla niej słuszna. Nie znam się na feminizmie ale zawsze kojarzył mi się z wolnością wyborów życiowych. Tu tej wolności nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda re: 10.01.11, 10:20 skandynawska feminizujaca lesbijka, ni to facet ni to baba: każdym majaczeniem, a im bardziej feministyczne tym wiargodniejsze, można usprawiedliwiść brak dbania o siebie vide wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: re: 10.01.11, 16:47 Nie nakręcaj się - Finowie płci obojga generalnie nie słyną z wyrazistej urody Feminizm i lesbizm nie ma tu nic do rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: re: 10.01.11, 23:09 echtom napisała: > Nie nakręcaj się - Finowie płci obojga generalnie nie słyną z wyrazistej urody > Feminizm i lesbizm nie ma tu nic do rzeczy Nie wiem, czy slyna, czy nie, ale z tego co widze na ulicach to Finki sa bardzo ladne. Wiele z nich ma wystajace kosci policzkowe, male nosy i porcelanowa cere. Finowie tez niczego sobie, a juz na pewno jest na co popatrzec w porownaniu np. z Polska... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Padłam :-D 10.01.11, 10:18 Normalnie szczyt wyzwolenia - sikanie na chodnik po pijaku Pani się dziwi, że pijane Angielki nie leją na ulicy na widoku - no co za niewyzwolone konserwy O Polkach to w ogóle szkoda gadać... Cholera, uważałam się za feministkę, a tu nie dość, że do sedesu sikam, to jeszcze przy zamkniętych drzwiach Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Padłam :-D 10.01.11, 11:59 > Normalnie szczyt wyzwolenia - sikanie na chodnik po pijaku I wiązanie tego z etosem protestanckim Zgadzam się z opiniami na forum WO, że publikacja tego artykułu to zła robota dla feminizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 15:14 Juz pisalam co o tym mysle na forum WO. Nie wiem, gdzie ta pani mieszka, ale chyba nie w tej samej Finlandii, co ja. Pierwsze co mi przychodzi do glowy to to, ze pani ta cierpi na jakas pseudo-feministyczna paranoje i probuje wmowic kobietom, ze wcale nie chca sie rozmnazac. Moze jeszcze niech zacznie protestowac przeciwko pomocy socjalnej dla matek z dziecmi, na ktora to ida wysokie podatki? Zaloze sie, ze boli ja to jak diabli, ze musi finansowac "fanaberie" innych. Tylko ktos to panstwo budowac musi rowniez w przyszlosci. Ale o tym ta pani juz jakos nie mysli. Roznice w zarobkach sa nadal, ale nie tak duze, jak w wiekszosci krajow europejskich, a ja np. zarabiam tyle samo, co faceci na moim stanowisku, bo licza sie lata doswiadczenia i zakres, a nie plec. A pracuje w branzy zdominowanej przez facetow - IT. Mezczyzni normalnie tu jezdza autobusami, tak samo jak kobiety samochodami Ta pani ma jakies statystyki, ze z taka pewnoscia sie wypowiada? Parki nie sa domena mezczyzn, tylko osob biegajacych najczesciej z psami, a napady zdarzaja sie masakrycznie rzadko, wiec babka histeryzuje. W dodatku ta pani nie zna historii swojego kraju i nie zaprzecza, slyszac, ze Finlandia jako pierwszy kraj przyznala prawo do glosowania kobietom, podczas gdy to byla Nowa Zelandia. A jedyna roznice jaka obserwuje miedzy nastoletnimi dziewczynami z FI i powiedzmy z PL jest taka, ze Finki bardzo czesto pluja (te starsze juz nie). Sikania na ulicy nie widzialam w wykonaniu zadnej z plci. Ludzie generalnie sa tu naprawde kulturalni, tylko w piatki i soboty w nocy czasami zdarzaja sie bojki w kolejce do taksowek po zamknieciu klubow o czwartej rano. Ogolnie wywiad z osoba nie majaca wystarczajacego kontaktu z rzeczywistoscia. Uwazam, ze Finlandia jest jednym z krajow NAJBARDZIEJ sprzyjajacych kobietom. PS: Nie znam ANI JEDNEJ Finki, ktora nosi w kieszeni finke. Nawet wypytywalam moje otoczenie po przeczytaniu tego artykulu. Faceci tez rzadko przy sobie nosza. A sama mam taki fajny scyzoryk w domu i zabieram tylko, jak jedziemy do chatki nad jeziorem na polnocy kraju, bo wiadomo, ze sie moze przydac (nie, nie do zabijania atakujacych w lasach facetow ). Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 19:50 W dodatku ta pani nie zna historii swojego kraju i nie zaprzecza, slyszac, ze F > inlandia jako pierwszy kraj przyznala prawo do glosowania kobietom, podczas gdy > to byla Nowa Zelandia. Zdaje się, że i ty musisz sie podszkolić...to by było coś, wiedząc jednocześnie, że Nowa Zelandia dopiero w latach 40 XX uzyskała pełną suwerenność.... Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 20:06 Ale to prawda! Mieli wtedy ograniczoną autonomię, fakt, ale w 1893 r. kobiety uzyskały czynne prawa wyborcze! NZ była pierwsza. Potem Australia. Ale w Europie Finlandia była pierwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 16:32 nie mogę pozbyć się wrażenia, że jedynym celem niektórych publikacji GW jest sprowokowanie jatki na forum Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 16:35 Nie, ja mam wrażenie, ze WO mają takie pojecie o feminiźmie, jak ja o fizyce kwantowej. To, o czym pisze czcigodna pani, to nie feminizm tylko bzdura. Jak czytam coś takiego, to rozumiem dlaczego Finki nosza w kieszeni nóż - zeby go otwierać po przeczytaniu takich wywiadów o sobie. Nie odróżnianie chamstwa od feminizmu - to naprawdę trzeba umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 19:25 > To, o czym pisze czcigodna pani, to nie feminizm tylko bzdura. Nie, to po prostu jeden z nurtów feminizmu, bardzo zresztą niepopularny i marginalny. Taka Firestone, która porównała poród do defekacji dyni, też była feministką. Tylko że to było 30 lat temu... W tekście zabrakło wyjaśnienia, a że w szkołach nie uczą, że feminizm jest niezwykle zróżnicowany (również jeśli chodzi o kwestie fundamentalne), to wolę nie myśleć, co się dzieje w głowach 99% czytelników Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso się czepiłyście tego sikania... 10.01.11, 19:55 ...a zwróciła uwagę która z prześmiewczyń, że w rządzie Finlandii jest 12 kobiet ??? I to nie od spraw mniejszej rangi jak u nas, czyli edukacji i spraw polityki społecznej... Jakoś im te sikające na chodniki nie przeszkodziły w dotarciu na szczyty władzy, więc bez podniet, drogie panie... Feminizm nie jedno ma imię... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: się czepiłyście tego sikania... 10.01.11, 20:35 Się czepiłyśmy, bo jest w artykule efektownie wyeksponowane. Jeśli miało przyciągnąć uwagę i zwrócić ją na ważniejsze sprawy, to nie wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: się czepiłyście tego sikania... 10.01.11, 23:05 kali_pso napisała: > > ...a zwróciła uwagę która z prześmiewczyń, że w rządzie Finlandii jest 12 kobie > t ??? > I to nie od spraw mniejszej rangi jak u nas, czyli edukacji i spraw polityki sp > ołecznej... W tej chwili kobieta rowniez jest premierem Finlandii. To rzadkosc (wyjatek?), zeby dwa najwyzsze stanowiska w panstwie byly sprawowane przez kobiety. Ten wywiad to jakis belkot. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: się czepiłyście tego sikania... 10.01.11, 23:14 Nie "się czepiłyśmy", tylko zostało to wyeksponowane w wywiadzie niemal jako powód do dumy narodowej (w przeciwieństwie do ministrów kobiet, które były tylko ilustracją z podpisem od redakcji) i skontrastowane z innymi nacjami, które mają "jeszcze gorzej". A Finki wszak mają źle, bo niestety nie mogą się jakoś pozbyć głupiego nawyku rodzenia dzieci (i nie wiedzieć po co większość dzieci ma), a w rodzinie autorki faceci rąbią drewno i olewają opiekę nad jej chorą matką, ale to, rzecz jasna, nie jest skutkiem ich jednostkowej bucowatości i egoizmu, ale winą systemu, który ich takimi stworzył, tjaa... No cud miód bełkot-rzeka. Fragmentów o religii i homoseksualnych związkach litościwie nie skomentuję. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: się czepiłyście tego sikania... 10.01.11, 23:22 > A Finki wszak mają źle, bo niestety nie mogą się jakoś pozbyć głupiego nawyku rodzenia dzieci I głupiego nawyku pracy z ludźmi, zamiast pójść domy budować. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 19:59 Mieszkałam w tym kraju, uważam, że kobita przesadza. Strasznie jest radykalna. A wywiad dość dawno się ukazał. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Wywiad z WO. Finki noszą w kieszeni nóż. 10.01.11, 20:06 Nie widzę w tym nic dziwnego. Sama w torebce noszę dwa. Jeden jest wielofunkcyjny. Odpowiedz Link Zgłoś