Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki?

    • dag_dag Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 14.01.11, 14:43
      Starszą córkę (wówczas 5-letnią) zaczęłam odprowadzać i przyprowadzać ze szkoły jakoś dwa tygodnie po cesarce z młodą w wózku i tak codziennie, przez pięć dni w tygodniu, dwa razy dziennie. Nie mam innego wyjścia, nie mam możliwości mieć żadnej pomocy przy dzieciach. Wszystko da się zorganizować, szybko wpada się w rutynę i ta rutyna dużo pomaga. A z maluszkiem jest najłatwiej, teraz gdy młodsza zbliża się wiekiem do dwóch lat jest gorzej, to jest dopiero jazda...
    • hayet Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 14.01.11, 15:20
      moze i to nie jest mega problem,ale szczerze mowiac nic ciekawego jest ,zima ubieranie dwoje dzieci..no zalozmy poltora bo starsza sama plus mzoe mala pomoc. mnie krew zalewajak musze ubrac swoja mlodsza teraz, bo mi ucieka, chowa sie i nie chce czapki big_grin gdybym miala starsza na 8 odprowadzac to chyba bymmusiala wstac o 5 tongue_out no moze przesadzam, ale na pewno sporo wczesniej. kilka razy musialam starsza wiesc, jak mlodsza nie miala roku i to dosc daleko, ale to nie byla zima a wiosna czy blziej lata, wiec zle nie bylo. najgorsze sa obecne poranki,kiedy to jeszcze ciemno jest.
      mysle, ze moze kogos znajdziesz..moze zapoznasz sie z rodzicem kolezanki corki czy dziecka uczeszcajacego do tej samej zerowki? albo moze da sie podpiac pod inna opiekunke, ktora zaprowadzalby inne dziecko? bo tak na20 min dziennie to nie wiem czy kogos znajdziesz a na pewno by ci to pomoglo
      co do wstawana, to moja mlodsza w zeszlym roku czyli w okolicach roczku, zrywala sie sama z ranca, wiec nie mialabym problemu. natomiast teraz spi do 9. na szczescie u nas maz starsza odwozi do przedszkola a ja odbieram
    • sabciasal Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 14.01.11, 23:31
      Jak widać dla niektórych dwukrotne ciągnięcie roczniaka do szkoły, w tym raz przed ósmą i pod presją spóźnienia to pryszcz. jestem pełna podziwu, ale rzadko widuje takie przypadki w przedszkolu i w szkole moich dzieci. I nie wygląda to ciekawie, szczegolnie w zimie. Przy opcji choroby młodszego dziecko chyba nie chodzi do szkoły?
      Zrób tak, jak radzą ci inne dziewczyny: znajdź kogoś w klatce na te 15 minut rano. Albo dogadaj sie z matką innego dziecka w kwestii zamiennego odprowadzania. i nie daj sobie wmówić, że to fanaberia, powodzenia.
    • an_ni Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 14.01.11, 23:52
      a jak sie dasz wrobic w "to nic wielkiego, przebiezka poranna dobrze robi na kondycje" bedziesz pisywac takiego blogi jak "f jak frustratka", nie polecam
      • krapheika Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 15.01.11, 00:12
        Dogadaj sie z sasiadka czy by nie przypolnowala te 15min dziecka i z jakas mama,by zaprowadzac dzieci zamiennie, w ten sposob np 3dni w tyg.zostajesz w domu bo kto inny zaprowadza dziecko,w dwa pozostale z maluchem zostaje sasiadka a ty odprowadzasz 2dzieci.Mozna jeszcze tysiace rozwiazan znalezc.Nie daj sie wrobic w kolowrot bo to sensu nie ma, mozesz odpuscic sobie rady matek polek co lubia sie cholernie umeczac i dziecko przy okazji,bo to hanba o pomoc poprosic.
        Same zosie samosie tutaj, sama, sama ,sama, tak jakby swiat skladal sie tylko i wylacznie z nich i dziecitongue_out ewentulanie z meza jeszczetongue_out
        Nie mam oporow gdy dziecko jest chore albo wyskoczy cos niespodziewanego (akurat wszyscy sasiedzi pracuja, a pan i wladcawink nie moze w tej sekundzie czy w tym dniu zerwac sie z firmy) poprosic znajomych,by zrobili zakupy czy cos pilnego zalatwili.Nie targam chorego dziecka ani nie latam jak kot z pecherzem by udowodnic wszystkim jaka to ja samowystarczalna jestem.
        • ledzeppelin3 Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 15.01.11, 19:35
          Ja tez z sąsiadami załatwiłam- raz oni zawożą nasze, raz my ichnie
    • dziub_dziubasek Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 15.01.11, 20:42
      Ja na zmianę z mężem odprowadzam codzienne dwójkę dzieci- młodszą do złobka, starszego do przedszkola. I ajkoś bez większych trudności dajemy radę- mimo, ze do żlobka mamy 5 przystanków tramwajem od przedszkola...
      Ne wiem gdzie tu jakiś wielki problem... Jak córka miała 5 m-cy starszak zaczynał przedszkole. odprowadzałam go niosąc małą w chuście albo prowadząc wózek.
    • guderianka Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 17.01.11, 21:19
      Starsza chodziła do 5latków gdy na świat przyszła Młodsza (kwiecień). Wtedy problemem prowadzanie do przedszkola nie było bo z dnia na dzień było cieplej, zwłaszvza ze przedszkole bardzo blisko .Gdy nastał czas zimowy i był problem to radziłam sobie w ten sposob, że puszczałam córkę samą prosząc panią by wyszła po nią do furki, albo nie puszczałam Starszej do przedszkola. Nie było mi bardzo ciężko- bo przedszkole na końcu mojego bloku. Ale gdybym miala dalej pewnie nieraz zaciskałaby zęby z poczucia bezsilności. Coż mogę doradzić? Może jakąś koleżankę do pomocy raz na jakiś czas, zaangażowac kogoś z rodziny, może nianię ?
    • leeloo2002 Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 17.01.11, 23:40
      jestem normalnie porażona wątkiem. Tak się zastanawiam czy u pań "porannie zorganizowanych" występuje jednocześnie jakiś gen dręczenia, zamęczania innych?
      autorka wątku została zbesztana jako rozmemłana panie się zastanawiają jak też mąż z nią wytrzymuje? Obleśne to jest.
      Dziewczyna zadała normalne pytanie, dostała trochę sensownych odpowiedzi + niezasłużone wiadro pomyj
      • schiraz Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 18.01.11, 00:40
        Mam Pierwszaka i Młodą (rok i pięć miesięcy), rozwiązałam to w ten sposób, że gdy Młoda chora Syna zabiera któraś z mam klasowych. I vice versa - gdy którejś dziecko zachoruje ja jestem gotowa przyprowadzić, zaprowadzić, zrobić zakupy. U mnie to najlepsze wyjście zważywszy, że mąż głównie w delegacjach zagranicznych, rodzina jakieś trzysta km ode mnie, więc od pierwszych dni zerówkowych (Młoda miała wtedy pół roku) ogłaszałam wszem i wobec na każdym zebraniu, że proszę inne mamy o taką pomoc w razie choroby córki, czy innych nieprzewidzianych okoliczności. Znalazły się chętne na szczęście - rozpatrywałam też opcję z płatną sąsiadką w razie czego, ale nie było potrzeby. Rozumiem Twoje obawy i dobrze, że myślisz wcześniej, wszystko jest super, ekstra gdy dzieci zdrowe i problemem jest tylko wcześniejsze obudzenie, problem zaczyna się robić gdy młodsze chore i nie ma opcji z wyjściem na dwór. Proponuje obejrzeć się za życzliwymi sąsiadkami oraz rodzicami.
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
        • heca7 Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 18.01.11, 08:46
          U mnie kiedy urodził się średni syn córka miała 3,5 roku. Właśnie zaczynała przedszkole. Codziennie po nią stawiał się dziadek lub odprowadzał ja mój mąż. Tak samo było kiedy urodził się następny syn. Dwoje szło z dziadkiem lub tatą, ja zostawałam z małym w domu. Mój ojciec jest dawno na emeryturze. Pracuje dodatkowo a przy tym ma tyle energii że go roznosi( zawsze tak było) . Poza tym lubi wstawać bladym świtemwink
          Wiem, mam dobrze.
          Nie czuję się winna.
          Nie jestem rozmemłanabig_grin
          Jak ktoś siedzi o 8.05 w pełnym rynsztunku to jest rozmemłany? A o 8.10? Jak nie to czy o 8.12 jest? tongue_out Poza tym ja nie znoszę kawy, nawet zapachu. Jestem skończonasad
          • moofka Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 18.01.11, 08:53
            to pij herbate
            tylko uprzedzam ze szkodiz bardziej

            zabawny jest ten watek
            u kazdego inne nozyce sie odezwaly big_grinbig_grin
    • bacha1979 Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 18.01.11, 09:06
      Moja bliska koleżanka ma podobna sytuacje- niemowlak plus przedszkolak, mąż pracujący na zmiany.
      Mimo, że do przedszkola ma jakieś 5 minut spacerkiem ZAWSZE bierze Małego i we trójkę idą do przedszkola.
      • bacha1979 Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 18.01.11, 09:07
        W razie niepogody pakuję obydwoje do fotelików i mimo, że tak blisko podjeżdżają autem.
    • prawdziwy_necik Re: Niemowlak w domu i prowadzanie 5l.do zerówki? 18.01.11, 17:13
      50-70 metrów,to nieduza odległosc by zaprowadzac dziecko z młodszym rodzenstwem,nawet kiedy jest zimno i mrozno takiemu maluchowi nie zaszkodzi 15 min.spaceru
Pełna wersja