superslaw
15.01.11, 11:32
Moje drogie mam ogromny problem z córką. Pyskuje mi jest niegrzeczna.Nie chce się uczyć,mimo moich zachęt ,oferowania pomocy,motywowania ona to calkowicie olewa.Jedynąjej rozrywką jest granie na kompie lub komorce, potrafi grać godzinami, nie iść do szkoły, zostawać w domu i grać na kompie.Ustaliłam z wychowawczynią że bedzie do mnie dzwonić jak ona pójdzie na wagary.Wiec sie przestarszyła i do szkoły chodzi.Za topo szkole natychmiast na komp.Ja ograniczam, pozwalam na 40-50minut, a jak nie pozwole jest wrzask, krzyk,darcie,rzucanie po podlodze..wyzywanie mnie że ja to sobie siedze..ja moge a ona nie..niczym nie potrafi się zająć , nie czytam, staram sie bymiała drobne obowiazku..ktore wypełnia z niechęcią lub wcale..proponuje by poszła dokoleżanek, poczytała..ale to zajecia na chwile bo potem jest do mi komp.Mąż mi siestety nie pomaga.Czasem zrwocijej uwage ale najcześciej wrzeszczy e zabierze kompa z domu, wyniesie go gdzies i nikt nie bedzie siedzial.Oboje z corką zapominają że net opłacam ja, prąd ja i naprawe kompa też ja.już 2..Ja lubię sobie posiedzieć na kompie , poczytać artykuły, recenzje książek,blogi, popisaćna forum..pooglądać allegro. Na tv.niemam co obejrzeć bo mójmąż tylko oczy otworzy top wlacza i tak calyt dzień jkak nie pracuje..mnie też potepia jak sobie na kompie siedze..ze mna nie zamieni ani jednego słowa, nie porozmawia..ja nie zaniedbuje swoich obowiązków..ale w naszym domu czuje sie nieakceptowana i nierozumiana..