kilka trików jak dostać sie do przedszkola

17.01.11, 09:20
Aby mieć więcej punktów przy rekrutacji do przedszkola, można zrobić poniższe rzeczy , oczywiście wszystko jest zgodne z prawem.

- przede wszystkim nie wychodźcie za mąż, żyjcie w związku partnerskim z ojcem waszego dziecka - jesteście wtedy samotną matka i macie pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola

- jeżeli nie pracujecie, a w pierwszej kolejności są przyjmowane dzieci pracujących rodziców to na czas rekrutacji możecie założyć jakąkolwiek działalność gospodarczą, a po ogłoszeniu wyników możecie ją zlikwidować


Czy znacie może jakieś inne triki jak dostać się do przedszkola?
    • matsuda Re: baju baju 17.01.11, 09:24
      -przede wszystkim nie wychodźcie za mąż, żyjcie w związku partnerskim z ojcem
      > waszego dziecka - jesteście wtedy samotną matka i macie pierwszeństwo w przyję
      > ciu do przedszkola- u nas jest tak, że taka samotna mamusia musi udowodnić swoją samodzielność albo zaświadczeniem o rozwodzie, albo o przynanych alimentach
      jeżeli nie pracujecie, a w pierwszej kolejności są przyjmowane dzieci pracują
      > cych rodziców to na czas rekrutacji możecie założyć jakąkolwiek działalność gos
      > podarczą, a po ogłoszeniu wyników możecie ją zlikwidować- należy złożyć łącznie z podaniem zaświadczenie z US o odprowadzanych składkach - to też odpada
      • krokre Re: baju baju 17.01.11, 09:27
        Polak potrafi. Niestety przez takie kombinowanie wielu UCZCIWYCH rodziców nie ma szans aby ich dziecko dostało sie do placówki. Niemniej jednak znam takich rodziców kombinatorów
        • minia0000 Re: baju baju 26.01.11, 00:33
          > Polak potrafi. Niestety przez takie kombinowanie wielu UCZCIWYCH rodziców nie m
          > a szans aby ich dziecko dostało sie do placówki. Niemniej jednak znam takich ro
          > dziców kombinatorów


          Ja jeszcze nie pracuję, więc to że chcę oddać dziecko do przedszkola, żeby móc szukać pracy, znaczy że jestem NIEUCZCIWA? Tylko nie piszcie o babciach, które mogłyby się zająć moim dzieckiem, kiedy będę szukała pracy...
      • gabi683 Re: baju baju 17.01.11, 09:40
        matsuda napisała:

        > -przede wszystkim nie wychodźcie za mąż, żyjcie w związku partnerskim z ojcem
        > > waszego dziecka - jesteście wtedy samotną matka i macie pierwszeństwo w p
        > rzyję
        > > ciu do przedszkola- u nas jest tak, że taka samotna mamusia musi udowodni
        > ć swoją samodzielność albo zaświadczeniem o rozwodzie, albo o przynanych alimen
        > tach


        To u was ale nie w Naszym przedszkolu zachodniopomorskie



        > jeżeli nie pracujecie, a w pierwszej kolejności są przyjmowane dzieci pracują
        > > cych rodziców to na czas rekrutacji możecie założyć jakąkolwiek działalno
        > ść gos
        > > podarczą, a po ogłoszeniu wyników możecie ją zlikwidować- należy złożyć ł
        > ącznie z podaniem zaświadczenie z US o odprowadzanych składkach - to też odpada
        >


        Nic takiego u nas nie trzeba donosić ważna działalność gospodarcza.
      • krapheika Re: baju baju 17.01.11, 12:10
        Matsuda, nie trzeba i nie ma obwiazku zakladac sprawy o alimenty jesli ojciec dziecka placi.Bywaja "uczciwi" ojcowie pracujacy na czarno i wola dac matce wiecej kasy tak by nikt tego nie widzialwink
        • matsuda Re: ale to nie ważne 17.01.11, 12:20
          jeśli matka deklaruje, że jest samotna to zarząd przedszkola życzy sobie potwierdzenia tych deklaracji poprzez wyrok rozwodowy, ale zaśw. o alim. U nas tak jest. Z działalnością gos. to samo- komisja nie jedno już widziała!
          • magdakingaklara Re: ale to nie ważne 17.01.11, 12:31
            Po pierwsze nie musisz zadnego zaswidczenia dostarac o alimentach. Ja powiedzialam, ze z ojcem dziecka zyje na "normalnej" stopie i placi mi tyle ile chce i nie mialam powodow do podania go do sadu.

            Po drugie nikt nie ma prawa zadach umowy o pracy ani zaswiadczenia z US.
            • krapheika Re: ale to nie ważne 17.01.11, 12:49
              Komisja nie moze egzekwowoac wyrokow rozwodowych,bo niektorzy nigdy slubu nie wzieli,wiec co maja przedstawiac, alimenty mozna placic bez wyroku.Zadanie takich dokumentow mozna zaskarzyc.To jest ingerowanie w prywatnosc.Moze jeszcze niech mamusia poda ile odstaje kasy od tatusia a noz widelec starczy na opiekunkeuncertain rodzice daja soba manipulowac to ich problem.Jak ci powiedza,ze masz przedstawic wyciag z konta z ostatnich 3miesiecy tez przedstawisz?
              • matsuda Re: 17.01.11, 13:13
                odpowiadam tylko na te rewelacje, w przedszkolu mojego syna takie są warunki przyjęcia, poza tym jestem w jak najbardziej związku małżeńskim i daleka od jakiejkolwiek formy prostutuowania się.
                • rosapulchra-0 Re: 17.01.11, 14:45
                  poza tym jestem w jak najbardziej związku małżeńskim i daleka od jakiejkolwiek formy prostutuowania się.

                  a to już twoja osobista sprawa
              • baltycki Re: ale to nie ważne 17.01.11, 13:30
                krapheika napisała:

                > Komisja nie moze egzekwowoac wyrokow rozwodowych,bo niektorzy nigdy slubu nie w
                > zieli,wiec co maja przedstawiac, alimenty mozna placic bez wyroku.

                Ustawa o świadczeniach rodzinnych
                art. 7
                Zasiłek rodzinny nie przysługuje, jeżeli:
                5) osobie samotnie wychowującej dziecko nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od jego rodzica, chyba że:
                a) rodzice lub jedno z rodziców dziecka nie żyje,
                b) ojciec dziecka jest nieznany,
                (.......)

                Jak pani widzi, ustawa przewiduje UDOWODNIENIE samotnego wychowywania dziecka wlasnie orzeczeniem sadu o alimentach... (moze to byc rowniez ugoda zaakceptowana przez sad)
                Matka nie musi nic dostarczac.. ale wtedy nie zostanie potraktowana jak samotna matka.

                • krapheika Re: ale to nie ważne 17.01.11, 13:48
                  Dobrze tylko,ze tu chodzi o zasilek, zasilek, ktory placi panstwo z kieszeni podatnikow i jestem jak najbardziej za tym,by takie zaswiadczenie przedstawic w tym wypadku.
                  Przedszkole natomiast nalezy sie dziecku jak psu buda.Wymaganie od rodzicow,by szli do sadu tylko po to by zawrzec ugode lub ustalic alimenty (na papierku) ze wzgledu na przyjecie z pierwszenstwem dziecka jest glupota i przy okazji marnowaniem czasu sadow.To jest oczywiscie moje zdanie na ten temat.
                  • baltycki Re: ale to nie ważne 17.01.11, 14:40
                    krapheika napisała:

                    > Dobrze tylko,ze tu chodzi o zasilek, zasilek, ktory placi panstwo z kieszeni po
                    > datnikow

                    Panstwowe przedszkola tez sa utrzymywane przez panstwo z pieniedzy "z kieszeni podatnikow" i jako instytucja panstwowa korzysta z definicji "samotnej matki" zawartej w panstwowych dokumentach, aktach..

                    > Przedszkole natomiast nalezy sie dziecku jak psu buda.
                    Owszem, (aczkowiek, zaden przepis prawa tak nie stanowi) ale nie musi to byc przedszkole panstwowe finansowane przez panstwo. Przedszkole to nie szkola, ktora panstwo MUSI zapewnic kazdemu dziecku realizujac OBOWIAZEK szkolny. Obowiazku przedszkolnego nie ma.
                    • krapheika Re: ale to nie ważne 17.01.11, 15:03
                      Wiedzialam, ze padnie argument," bo przedszkole to tez z pieniedzy podatnikow"wink
                      tylko,ze wedlug mnie.Osoba,ktora chce oddac dziecko do przedszkola ma taka potrzebe, osob z "widzimisie" jest znikomy procent. W momencie rekrutacji odrzucane sa podania bez "tych" dokumentow co z miejsca powoduje dodatkowy rok siedzenia w domu (nieproduktywnosc rodzica w tym czasie)pomijam oczywiscie rodzicow,ktorych stac na ewentualne zasponsorowanie dziecku niani, pryw,przedszkola.Powoduje dodatkowa prace dla sadow i uzeranie sie z papierami rodzica,ktory powinien w tym czasie szukac pracy.W ten sposob tracimy podatnika,ktory by to przedszkole ze swych pieniedzy dofinansowywal a zyskujemy osobe,ktora korzysta z podatkow (zasilki itp)zamiast je placic i to przynajmniej przez caly rok przedszkolny. Jednym slowem panstwo traci, rodzice traca i dziecko najczesciej tez,bo jednak stosunki miedzyspoleczne sa wazne dla jego rozwoju.
                      Jesli to jest polityka "prorodzinna" to ja jestem duch swietywink
                      W przedszkolach prywatnych tez zaczyna brakowac miejsc.
                      Co do obowiazku szkolnego, kiedys "zerowka" nie byla obowiazkowa,teraz jest?
                      • rosapulchra-0 Re: ale to nie ważne 17.01.11, 15:07
                        krapheika, jakichkolwiek argumentów użyjesz, w osądzie baltyckiego jesteś jedną z wielu idiotek na tym forum, więc chyba nie ma po co się wysilać i wdawać w dyskusję wink
                        devil
                        • baltycki Re: ale to nie ważne 17.01.11, 19:48
                          Pani rosapulchra-0 napisała:

                          > krapheika, jakichkolwiek argumentów użyjesz, w osądzie baltyckiego...............
                          Gdyby jeszcze Pani zechciała zauważyc, ze dyskutowalismy używajac argumentów a nie epitetow...

                          emamy w osądzie emam..

                          idiotka/ą/i/o itp. - Znaleziono: 1454
                          • krapheika Re: ale to nie ważne 17.01.11, 20:00
                            O jesssu znow sie zaczynatongue_out co wy macie z ta miloscia do slowa "idiota"?tongue_out
                            Mnie tam bardziej urazilo,ze Baltycki nie zadal sobie trudu spytania mnie o pochodzenie tylko wypisywal rzeczy wyssane z palca.
                            Mam jednak wrazenie,ze zrozumial blad i nie widze powodu,by z nim nie dyskutowac poki poziom nie zleci w dol po jednym slowie na "i".

                            Baltycki znajdz jeszcze ile razy ja uzylam slowa "idiota"big_grin
                      • lilka69 krapheika 17.01.11, 19:59
                        w przedszkolach prywatnych zaczyna brakowac miejsc bo...sa za tanie znazy sie. gdyby podniesiono czesne chetnych byloby mniej.
                        • krapheika Re: krapheika 17.01.11, 20:02
                          Zwiekszenie czesnego nie zlikwidowaloby problemu z brakiem miejsc tylko jeszcze go zaostrzylo.
                    • alza73 Re: ale to nie ważne 18.01.11, 12:31
                      To ciekawe, ze przedszkole jest z pieniędzy podatników:
                      opłata stała 126,70/m-c
                      jedzenie 7,50*20 = 150/m-c (w zalezności od ilości dni)
                      zajęcia dodatkowe (rytmika, tańce, jez. ang.) = 100/m-c
                      podręczniki 100/rok
                      darowizna - nie mniej niż 20 zł/m-c
                      materiały "biurowe" - 50/półrocze
                      wycieczki/teatr/muzeum - 60/kwartał
                      paczka od mikołaja - 40/rok
                      bal - 50/rok
                      opłat jest więcej, ale są to już raczej jednorazowe koszty, związane z jakąś akcją
                      • filipianka Re: ale to nie ważne 18.01.11, 12:37
                        i uważasz że koszty opieki (budynek, personel) zamyka się w tej kwocie 126,70?
                        bo reszta to są koszty dotyczące dziecka
                        przecież może nie jeść, nie tańczyć, nie dostawać paczek od mikołaja, nie balować, nie wycieczkować, itd
                  • pandzik Re: ale to nie ważne 20.01.11, 23:00
                    Ale ta "psu buda" powinna należeć się w pierwszej kolejności dzieciom uczciwie pracujących rodziców, a nie takim kombinatorkom. Fałszywa działalność gospodarcza - świetny pomysł, ale jak siedzisz w domu na 4 literach, to niech twoje dziecko nie zabiera miejsca temu, którego OBOJE rodzice pracują i nie mają go z kim zostawić, bo tobie jest wygodnie pozbyć się dzieciaka na pół dnia i lecieć sobie zrobić tipsy.
                • miaowi Re: ale to nie ważne 18.01.11, 12:29
                  To jest bez sensu. Ja jestem jak najbardziej samotną matką, nie mieszkam ani nie utrzymuję kontaktów z ojcem dziecka, ba, nie wiem nawet gdzie on teraz jest.
                  I nie mam zaświadczenia o alimentach, ponieważ o nie nie występowałam. I co?
                  • hella_79 Re: ale to nie ważne 18.01.11, 13:03
                    to podziękuj tym, co kombinują i oszukują.
                    musi być jakiś sposób, zeby odróznić kombinatorów od uczciwych ludzi.

                    a udawanie, ze sie jest samotną matką zyjąc w konkubinacie to nic innego jak oszustwo.
    • mr_mama Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:24
      Jeszcze nie jesteśmy na etapie przedszkola, ale chętnie poznałabym "triki", jak dostać się do żłobka wink Czekamy już rok...

      Pozdrawiam smile

      https://www.suwaczki.com/tickers/qdkkx1hpf45xhbbf.png
      • krokre Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:29
        mr_mama napisała:

        > Jeszcze nie jesteśmy na etapie przedszkola, ale chętnie poznałabym "triki", jak
        > dostać się do żłobka wink Czekamy już rok...
        >
        > Pozdrawiam smile
        >


        My też czekamy juz rok no i przez właśnie takie triki czekamy tyle sad
        • spicy_orange Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 13:01

          > My też czekamy juz rok no i przez właśnie takie triki czekamy tyle sad

          to nie przez triki czekacie tylko przez brak odpowiedniej ilości placówek. To nie wina matek ze trzeba stawać na głowie by dziecko do takowej się dostało
    • solaris31 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:30
      no właśnie, i znowu kombinatorstwo confused jedna z bardzo nieładnych cech Polaków i Polek uncertain

      moja niebratowa - że niby samotna matka, ma miejsce dla dziecka w przedszkolu, do tego nie pracuje, rozlicza się jak samotna, dostaje jeszcze zasiłek, bo nie pracuje.

      ale samotna bynajmniej nie jest.

      a matki pracujące i tez mieszkające z ojcami dzieci, tyle, że w związku formalnym muszą kombinować, bo miejsc nie ma confused

      i od razu mówię - nie zazdroszczę. uważam tylko, że to jest zwyczajnie nieuczciwe.
      • thegimel Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:34
        Kombinatorstwo faktycznie niefajne jest. Ale co ma zrobić osoba w mojej sytuacji:
        - chce i muszę iść do pracy
        -będę mogła to zrobić dopiero jak młody pójdzie do przedszkola
        Co mam wpisać? Że szukam pracy? Koleżanka uczciwie tak wpisała, dziecko się oczywiście nie dostałosad Jak mi syna nie przyjmą, to do roboty nie pójdę, bo na opiekunkę nam nie starczy. I robi się błędne kołosad
      • kropkacom Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:35
        Od uczciwości miejsc w przedszkolach czy żłobkach nie przybędzie.
        • krokre Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 10:07
          kropkacom napisała:

          > Od uczciwości miejsc w przedszkolach czy żłobkach nie przybędzie.

          Oczywiście że nie przybędzie ale przynajmniej dostaną sie dzieci rodziców NAPRAWDĘ POTRZEBUJĄCYCH, pracujących a nie siedzących w domu
          • kropkacom Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 10:12
            Każdy kto stosuje triki ma potrzebę. Zakładam, że dla rozrywki ludzie nie zaczynają kombinować przy zapisach.
            • krokre Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 10:46
              kropkacom napisała:

              > Każdy kto stosuje triki ma potrzebę. Zakładam, że dla rozrywki ludzie nie zaczy
              > nają kombinować przy zapisach.

              Na pewno masz rację. Dla rozrywki nikt nie kombinuje. Moja znajoma w celu "pozbycia się" dziecka własnie pokombinowała i jej dziecko sie dostało. Nie pracuje ale ma jeszcze 8 mies niemowlę i nagle stał sie dla niej problem co zrobi z dwójka w domu więc pokombinowała i starszak sie dostał. Dla porównania druga znajoma ma również dwoje dzieci jest w formalnym związku małżeńskim, obydwoje maja pracę i dziecko tej drugiej znajomej sie nie dostało a na opiekunke musi wydwac cała pensję w przeciwnym wypadku gdyby sama chciała zając sie opieką dzieca straciłaby pracę (starszak chodzi do szkoły na szczęście). To jest przykre że jedni naprawde potrzebuja i nie maja szans a drudzy pokombinują i udaje im się. No cóz każdy orze jak możesad
              • kropkacom Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:04
                Zaznaczam, cudzego kombinowania nie tłumaczę. Chcę zwrócić tylko uwagę, że winna jest tu przede wszystkim mała ilość państwowych placówek opiekuńczo-wychowawczych a nie zamiłowanie do kombinowania. A takie wzajemne obrzucanie się błotem mamusiek i tatuśków nic nie da. Gdyby były miejsca - nie byłoby problemu.
                • krapheika Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:15
                  Bez potrzeby sie nie kombinuje, kazdemu dziecku nalezy sie miejsce w przedszkolu.Dlaczego ci co jeszcze nie pracuja maja byc poszkodowani? prace mozna dopiero miec jak sie ma co zrobic z dzieckiem a nie na odwrot.
                  Niezbyt legalne ale za to skuteczne jest zaproponowanie przedszkolu dofinansowania jesli dziecko tam bedzie chodzic.
                • lia.13 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 21.01.11, 01:22
                  za rok 6-latki obowiązkowo pójdą do szkoły i full miejsc się znajdzie w przedszkolach wink
            • minia0000 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 26.01.11, 00:49
              Ja zawsze byłam i jestem uczciwa. I przez to dostaję od życia w doopę, i wiem, że to niesprawiedliwe. Więc po co mam być uczciwa? W imię czego?? Mną i moją uczciwością nikt się nie przejmuje.
      • magdakingaklara Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:32
        a czemu nie uczciwosc bo nie wyszla za maz??
        Tobie tez nikt nie kazal wychodzic za maz. Tak samo tez mozesz nie pracowac niech Cie maz utrzymuje
        • mamachlopakow2 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:35
          magdakingaklara napisała:

          > a czemu nie uczciwosc bo nie wyszla za maz??
          > Tobie tez nikt nie kazal wychodzic za maz. Tak samo tez mozesz nie pracowac nie
          > ch Cie maz utrzymuje
          >
          nie wiem za bardzo czy to do mnie...
          nie uczciwość,bo inne babki dostają....Mała mieścina.
          Nie wyszła za mąż,nie,że nie chciała,ale tatusiowi dziecka się odmieniło....
          Mni nikt nie kazał tylko ja chciałam.Ona też chce pracować,ale nie ma jak!
          • magdakingaklara Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:40
            no wdzisz moze ktos tez chce nie wyjsc za mazwink
            • mamachlopakow2 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:52
              magdakingaklara napisała:

              > no wdzisz moze ktos tez chce nie wyjsc za mazwink

              raczej ktos nie chciał się ożenićwink
              pisałam to w wątku przedszkolnym....co dyskusja na temat ożenku schodzi trochę na inny tor,a nie chce mi się jej kontynuować.
    • slonko1335 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:32
      oczywiście wszystko jest zgodne z prawem.
      przede wszystkim nie wychodźcie za mąż, żyjcie w związku partnerskim z ojcem
      > waszego dziecka - jesteście wtedy samotną matka i macie pierwszeństwo w przyję
      > ciu do przedszkola

      no niezbyt to zgodne z prawem...u nas składa się oświadczenie, że jest się matką smaotnie wychowującą, konkubinat to niesamotne wychowywanie
      • drinkit Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 15:11
        konkubinat to niesamotne wychowywanie


        Moment moment. Nie ma w Polsce czegoś takiego jak rejestrowany związek/ rejestrowany konkubinat. Skoro hipotetycznie żyję z konkubentem np. 15 lat, a w świetle prawa jestem dla niego obcą osobą i nie mogę odejmować decyzji np. o jego operacji w szpitalu, to niby dlaczego miałabym nagle robić coś, co będzie dla mnie niekorzystne? Albo rybka, albo pipka. Skoro państwo nie uznaje związków na kocią łapę, to ja pchać się z oświadczeniem o wspólnym wychowywaniu dzieci nie będę.

        • slonko1335 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 20:16
          Skoro hipotetycznie żyję z konkubentem np. 15 lat, a w świetl
          > e prawa jestem dla niego obcą osobą i nie mogę odejmować decyzji np. o jego ope
          > racji w szpitalu, to niby dlaczego miałabym nagle robić coś, co będzie dla mnie
          > niekorzystne?
          jeżeli podpiszesz oświadczenie, że dziecko jest wychowywane przez ciebie samotnie bez udziału ojca to podpiszesz nieprawdę a my tutaj zdaje się miałyśmy zgodne z prawem "tricki" podawać? ja nie mam zamiaru się spierać czy państwo powinno związki nieformalne uznawać czy nie bo nie o tym tu mowa.
        • titta Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 17:24
          ale w swietle prawa dziecko ma tatusia? Samotna matka ma ojciez nieznany w akcie urodzenia dziecka, akt zgonu ojca lub zasadzane alimenty.
          • mrarm Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 20.01.11, 21:33
            A jak ojciec uciekł do Honolulu, a kobieta nie ma rozwodu i nie bierze alimentów, bo dobrze zarabia? Też powinna się zwalniać z pracy? :]
        • angelinax Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 20.01.11, 18:55
          drinkit napisała:

          > konkubinat to niesamotne wychowywanie
          >
          >
          > Moment moment. Nie ma w Polsce czegoś takiego jak rejestrowany związek/ rejestr
          > owany konkubinat. Skoro hipotetycznie żyję z konkubentem np. 15 lat, a w świetl
          > e prawa jestem dla niego obcą osobą i nie mogę odejmować decyzji np. o jego ope
          > racji w szpitalu, to niby dlaczego miałabym nagle robić coś, co będzie dla mnie
          > niekorzystne? Albo rybka, albo pipka. Skoro państwo nie uznaje związków na koc
          > ią łapę, to ja pchać się z oświadczeniem o wspólnym wychowywaniu dzieci nie będ
          > ę.
          >

          A dlaczego niby Państwo ma uznawać związki na kocią łapę?? Czym by się "rejestrowany konkubinat" miał różnić od małżeństwa?? Bo ja nie rozumiem. Jak ktoś nie chce się żenić to niech założy spółkę cywilną "zosia z jankiem" i wtedy będzie miał prawnie sytuacje czystą.

          Wracają do tematu głównego: uważam, że jak ktoś wychowuje dziecko z partnerem/ojcem dziecka to nie powinien się nazywać "samotnym rodzicem".
          Nie znam nikogo, kto nie mając pracy (bez względu na status samotnej matki bądź jej brak) dostał miejsce dla dziecka w przedszkolu publicznym.
    • slonko1335 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:34
      Zgodne z prawem:
      1. znaleźć pracę jak się nie pracuje lub iśc na studia dzienne
      2. mieć dziecko w starszej grupie-pierwszeństwa dla rodzeństwa
      3. adoptować lub przysposobić dziecko-pierwszeństwo u mnie mają rodziny adopcyjne lub zastępcze
      4. mieć orzeczenie o niepełnosprawności a dokładniej wystąpić o uznanie niepełnosprawności gdy przesłanki istnieją.-także rodzice niepełnosprawni w moim mieście mają pierwszeństwo
      inne zgodne z prawem do głowy mi nie przychodzą....
    • gabi683 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:45
      Kto ma pierwszeństwo

      Pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola mają dzieci z rodzin, w których oboje rodzice pracują, dzieci z rodzin niepełnych (matka lub ojciec samotnie wychowujący dziecko), dzieci z rodzin, w których u rodziców orzeczono stopień niepełnosprawności, niezdolność do pracy lub niezdolność do samodzielnej egzystencji.


      Rekrutacja drogą elektroniczną

      Obecnie przyjmowanie dzieci do przedszkola może się również odbywać drogą elektroniczną. W takim wypadku karty zgłoszeniowe dziecka do przedszkola są pobierane bezpośrednio ze strony internetowej przedszkola i przesyłane na podany adres mailowy. W formularzu elektronicznym znajdują się te same dane, co w karcie zgłoszeniowej dostępnej na miejscu w przedszkolu. Przedszkola wybierają jeden z systemów rekrutacji - dzieci albo rekrutuje się drogą tradycyjną, albo elektroniczną. Po ogłoszeniu wyników rekrutacji wstępnej, rodzice muszą zadeklarować, czy chcą, aby dzieci uczęszczały do przedszkola, w którym otrzymały miejsce. Wybór drogi rekrutacji zależy od ustaleń miasta, w którym znajduje się przedszkole - zwykle wszystkie przedszkola w obrębie jednego miasta (gminy) prowadzą jednolity system rekrutacji.

      W przypadku rekrutacji elektronicznej dzieci również może się zdarzyć, że chętnych jest więcej niż wynosi limit miejsc. Może się również zdarzyć tak, że miejsc jest więcej niż chętnych - wtedy rusza rekrutacja uzupełniająca, a do przedszkola są kierowane dzieci, które z braku miejsc nie dostały się do innych przedszkoli.


      W rekrutacji do przedszkola nie obowiązuje system "kto pierwszy, ten lepszy" - każde zgłoszenie rozpatrywane jest niezależnie od tego, czy wpłynęło na początku rekrutacji, czy na końcu. Rekrutacja nie kończy się również przed czasem - najważniejsze jest, czy dziecko spełnia określone kryteria przyjęć.

      Halina Anders, pedagog |2009-10-08
      • sajgonetka Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 21:30
        a przeczytaj dalej:



        Sposób dokumentowania spełnienia kryteriów podstawowych:
        • Za osobę samotnie wychowującą dziecko uważa się jednego z rodziców albo opiekuna prawnego stanu wolnego, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem. Za osobę samotnie wychowującą dziecko uważa się także osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich
        lub odbywa karę pozbawienia wolności.

        Dla „dziecka samotnej matki lub ojca” potwierdzeniem jest jeden z dokumentów:

        *zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego potwierdzające aktualny stan cywilny (np. zupełny odpis aktu urodzenia dziecka, skrócony odpis aktu małżeństwa z adnotacją o rozwodzie) lub inne dokumenty potwierdzające stan cywilny,
        *wyrok sądu rodzinnego o pozbawieniu praw rodzicielskich lub separacji,
        *zaświadczenie z Zakładu Karnego o odbywaniu kary pozbawienia wolności.

    • asia_i_p Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 09:49
      Chyba zacznę się dopisywać do takich wątków z apelem - nie kłóćmy się między sobą, czy można stosować triki, tylko kłóćmy się ze swoim samorządem, żeby wybudował następne przedszkole.
      Żeby nie było, że bronię własnej sprawy - trików nie stosowałam, do przedszkola dostałam się przy trzecim podejściu, z rozporządzenia o pięciolatkach.
      • zmija9 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 10:08
        asia pięknie podsumowała wątek
        kłóćmy się z rządem lub samorządem a nie wylewajmy żółci na współofiary.
        przedszkola powinny być dostępne dla wszystkich, bez względu czy potrzebuje, czy tylko miałby ochotę.
        ps
        a te dokumenty typu zaświadczenia z US, itp o których pisały dziewczyny to jakaś paranoja - inwigilacja.
        • baltycki Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 14:16
          Pani zmija9 napisała:

          > przedszkola powinny być dostępne dla wszystkich, bez względu czy potrzebuje,
          >czy tylko miałby ochotę.
          O ile Pani sie orientuje, panstwowe przedszkola sa finansowane z budzetu panstwa, jest to jakas forma pomocy dla POTRZEBUJACYCH. Trudno, zeby panstwo pomagalo wszystkim, jesli ktos "mialby tylko ochote", to swoja ochote moze realizowac w przedszkolu prywatnym (jak i wszelakie inne ochoty.. prywatnie). W Polsce nie istnieje obowiazek przedszkolyn, podobny do obowiazku szkolnego.

          > a te dokumenty typu zaświadczenia z US, itp o których pisały dziewczyny to jakaś
          >paranoja - inwigilacja.
          W kazdym panstwie chcac korzystac z pomocy, dotacji, dofinansowania trzeba UDOWODNIC uprawnienia jej otrzymywania.. a opieka w panstwowym przedszkolu taka pomoca, dofinansowaniem rodzicow jest.

          • wuika Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 14:36
            Szkoły też są finansowane z pieniędzy publicznych, ale nie dlatego, że inaczej biedne dzieci nie miałyby się uczyć. Dzieci mają prawo do nauki, to nie fanaberia ani odciążanie rodziców, tylko normalny etap na ścieżce edukacyjnej dziecka. Dopóki przedszkole będzie traktowane jako widzimisię albo przechowalnie, dopóty nie będzie wystarczającej ilości kasy, żeby każde dziecko rodziców chcących posłać dziecię do przedszkola tam się dostało.
            • lilka69 wuika- co za demagogia! 17.01.11, 20:10
              piszesz o braku kasy z lezka w oku. a kto mialby dac te kase? no kto? dalej zapozyczac panstwo? moze z bankow? wszak lepper mowil-pieniadze sa w bankach!

              dzieci maja prawo i do nauki jak piszesz ale tez do swiadomych rodzicielstwa rodzicow, takich , ktorzy wiedza,ze dziecko kosztuje a nie licza ustawicznie na pomoc panstwa!
              • wuika Re: wuika- co za demagogia! 18.01.11, 13:23
                Rozumiem, że nie korzystasz z niczego, co jest finansowane z pieniędzy państwa? Masz prywatną drogę, prywatną służbę zdrowia, prywatne wodociągi itd.?
                • pandzik Re: wuika- co za demagogia! 20.01.11, 23:07
                  Ja korzystam - ale oddaję w podatkach. W tym wątku mowa o cwaniarach, które nie pracują, ale życzą sobie dziecko umieścić w przedszkolu. Bo...?
              • franek.h Moje miasto wydało na kredyt 800 mln na stadion, 18.01.11, 13:43
                na którym będzie hulał wiatr po Euro, a za 25 lat będzie w stanie nadającym się do wyburzenia. Jak widać, wystarczy racjonalnie wydawać kasę, zamiast krzyczeć, że na nic nie ma.
                Co do kombinowania: zaznaczamy, że dziecko będzie powyżej 9 godzin w placówce. Zawsze plus jeden punkt.
      • sarling Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 10:21
        Fajnie by było, żeby tak było, że kombinowanie to tylko brzydka cecha, a nie konieczność.
        Gdyby nie zamykano przedszkoli i żłobków lub utworzono więcej nowych nikt by nie kombinował. Poza tym tych naprawdę nieuczciwych jest dużo mniej.
        Kiedy próbowałam zapisać dziecko do przedszkola w Gdańsku - kierowniczki zabijały mnie śmiechem - meldunek w Warszawie, aktualnie moja zawieszona działalność, mąż - freelancer. To, że miesiac później musieliśmy już pracować na pełen etat nikogo nie obchodziło. W końcu młody wylądował w ognisku przedszkolnym.
      • agaja5b Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 13:03
        Zgadzam sę w pełnej rozciągłości z tym apelem. Moja córka chodzi do państwowego przedszkola na Bemowie w Wa- wie już prawie rok (od marca), jest z 2006 roku i oczywiście z ogólnowarszawskiej rekrutacji nie było żadnej szansy na dostanie się. Tak sie jednak dobrze złożyło że nasz burmistrz zauważył problem w dzielnicy i znalazły sie pieniądze na rozbudowe kilku przedszkoli dzieki czemu moje dziecko się dostało pomimo że ja nie pracuję( opiekuję sie młodszą). Uważam że przedszkole jest dla dziecka a nie jego rodzica, bo pracuje, bo chce pracować i nie ma co z dzieckiem zrobić. Taka funkcję opiekuńczą pełnią żłobki, przedszkole to jest etap edukacji. Niestety w Polsce nie jest różowo i zaczyna sie licytacja czyje dziecko ma większe prawo do przedszkola i kombinatorstwo kwitnie. Znam kilka takich przypadków i bardzo sie cieszę że nie musiałam kombinować, chociaż i tak nie jestem aż tak obrotna i guzik z tego by wyszło, poza tym nie chcę. Więc nie traćcie energii na triki tylko wydeptujcie progi na sesjach rady gminy czy dzielnicy i nie trzeba będzie kombinować.
    • thea19 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 10:05
      po zalozeniu dzialalnosci trzeba oplacic skladki to nie wiem czy to dobry interes

      ps mozna miec znajomosci w przedszkolu i je wykorzystac, ja bynajmniej zamierzam bo wiem jakie sa kryteria i nie mam szans w normalnym trybie wink
    • lilly_about Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:09
      Bliższa znajomość z dyrektorem przedszkola, ewentualnie przedszkolanką, która ma moc sprawczą. Wtedy możesz być zamężna i siedzieć na bezrobociu, a dziecię będzie przyjęte.
      • nople Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 12:30

        To dopiero brzydkie sad
    • mmena Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:22
      To nie sa triki. To obrzydliwe oszustwo.
      Przepisy zostaly stworzone po to by pomoc samotnym rodzicom, tym, ktorym jest trudniej niz zyjacym w zwiazku.
      Odrazajace, ze zamiast zrozumiec kombinujecie i promujecie kombinowanie.
    • magdakingaklara Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:39
      A ja zrobilam taka afere w miescie (nie przyjeli mi corki do zlobka a miala pierwszenstwo) i w trakcie sledztwa wyszly takie machloiki zwiazku z rekrutacja, ze dalam im 3 tyg na zalatwienie mojej sprawy (poinformowalam o tym zastepce Przedyneta Miasta) i ide do mediów.
      A final byl taki, ze powiekszyli o 2 grupy złobek i zostały przyjete wszystkie dzieci w miesciesmile
      • ania_kr Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 12:58
        Dla mnie dziwne jest siedzenie w domu na wychowawczym/bezrobociu i czekanie, aż dziecko się dostanie do przedszkola żeby móc pójść do pracy. Powiedzmy, że się udaje: dziecko dostaje się do przedszkola, mama znajduje nową pracę. Większość dzieci w pierwszym roku chodzenia do przedszkola bardzo dużo choruje i co z L4 i nową pracą? Sama zastanawiam się nad przedszkolem, na razie dziecko jest z opiekunką, ale boję się ciągłego L4, nawet branego na zmianę z mężem, choć mam stałą państwową pracę i wyrozumiałego szefa.
        • jowita771 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 13:23
          Dla mnie też to dziwne. Ciekawe, czy będąc tym szefem, któraś mama chciałaby takiego nowego pracownika - jeszcze świeży, zanim wszystko ogarnie, to już zdąży wziąć zwolnienie na dziecko. Rozumiem, ze opiekunka pochłania sporo pieniędzy z tej naszej pensji, ale to jest inwestycja - masz kontakt z ludźmi, jesteś obecna na rynku pracy, pracujesz na emeryturę. To też coś warte.
          • minia0000 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 26.01.11, 01:05
            > Rozumiem, ze opiekunka pochłania sporo pieniędzy z
            > tej naszej pensji, ale to jest inwestycja - masz kontakt z ludźmi, jesteś obec
            > na na rynku pracy, pracujesz na emeryturę. To też coś warte.


            A co mają powiedzieć osoby których NIE STAĆ na opiekunkę, a szukają pracy, żeby jakoś dać radę finansowo, i nie mają wyjścia -TYLKO przedszkole.
    • alabama8 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 14:01
      A podpowiedź może jeszcze jak i kogo okraść, oszukać, żeby było zgodnie z prawem? Jak dostać "lewą" rentę albo komu dać łapówkę żeby dostać zasiłek.
      • penelopa40 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 14:08
        dziecinnie proste, nie potrzeba żadnych tricków - należy tylko zamieszkać w dobrej starej dzielnicy, gdzie jest mało dzieci i wystarczająco dużo przedszkoli, wtedy wystarczy złożyć podanie i zostać przyjętym (tu powinna być zółta buzia z przymrużonym okiem)
    • gazeta_mi_placi Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 14:53
      A ja mam prosty patent jak nie mieć żadnych problemów z przedszkolem- założyć gumę big_grin
      • heca7 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 15:58
        U nas żeby się dostać do przedszkola trzeba przejść przez furtkę, potem iść około 100m podjazdem i wejść w drzwibig_grin
      • kataryniara Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 22:00
        big_grinbig_grin

        co nie zmienia faktu, że też miałam kłopoty z najstarszym przy dostaniu się do przedszkola.Dostało się w ramach ponownej rekrutacji, uff
        Na szczęście średnie dostało się w ramach kontynuacji, i to samo będzie z najmłodszym - jeśli chodzi o przedszkole.
        Natomiast na żłobek czekam już od roku. szansę mam we wrześniu.
        Kombinuję jak mogę, żeby logistycznie działał system dowozu i odbioru dzieci. czasami jest ciężko .......
    • suazi1 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 17.01.11, 19:55
      Hmmm, przygotowujesz sie do rekrutacji czy wyładowujesz żal, że Twoja pociecha się nie dostał? Oczywiście bez obrazy, pytam tylko.
    • lilka69 luuuuudzie , i wam sie chce... 17.01.11, 20:13
      tak o te przedszkola ze stara kadra wyksztalcona w komunie zabijac? no a jesli akurat jest mloda toi tak na uslugach tej starej pani dyr wiec to to samo.
      • jednorazowy3 Re: luuuuudzie , i wam sie chce... 18.01.11, 18:55
        Na przykładzie tego wątku widać jak ludzie pragną socjalizmu.
        I nie dziwi już fakt, że prawdziwe liberały to w tym kraju praktycznie nie istnieją.
    • filipianka Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 12:32
      Warszawa (tak, wiem to nie cała Polska), po prostu daję przykład
      Wolne miejsca w przedszkolach, stan na 15 grudnia 2010
      w grupie 3-latków 61, 4-l 98, 5-l 115, 6-l 46, razem 320
      Problem z dostępnością przedszkoli (w stolicy) polega na tym, że nie ma ich tam gdzie życzyliby sobie zainteresowani. Kupują tańsze mieszkania w dzielnicach bez infrastruktury (dlatego są tańsze) i wymagają aby władze gminy natychmiast stworzyło to czego im potrzeba.
      • lilka69 otoz to! 18.01.11, 12:42
        ja sobie panstwo kupia mieszkanko na tarchominie lub bialolece to niech sie nie dziwia , ze przedszkoli nie ma . przeciez tam nie ma nawet drog uywardzonych w niektorych czesciach.
      • kub-ma Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 12:57
        A mieszkanie np. na Ochocie jest takie mega atrakcyjne? Może przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich? No tak, ale przedszkoli do wyboru i koloru.
      • slonko1335 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 13:46
        Filipianko w moim mieście też znajdziesz taką rozpiskę z wolnymi miejscami w przedszkolach, kłopot tylko w tym, że są to przedszkola 4-5 godzinne a dokładniej oddziały przedszkolne które o kant tyłka można gdy oboje rodziców pracuje (działają między 7 a 12 lub między 8-12 i 12.30-16.30) no ale miejsca są i kuratorium głośno się tym chwali...
        • filipianka Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 13:54
          miasto Warszawa podaje taką rozpiskę dla normalnych przedszkoli czynnych średnio do 17
          www.edukacja.warszawa.pl/plik.php?id=5490
      • tom_fed Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 20.01.11, 22:10
        > Warszawa (tak, wiem to nie cała Polska), po prostu daję przykład
        > Wolne miejsca w przedszkolach, stan na 15 grudnia 2010

        nie wierz w to !!!
        swego czasu (wiosna 2009) dzwonilem do WSZYSTKICH przedszkoli na:
        - Ursynowie
        - Mokotowie
        - Srodmiesciu

        I do tych co 'mialy wolne miejsca',
        i do tych co nie mialy ('bo moze wlasnie sie zwolnilo').

        Lacznie wykonalem z SETKE telefonow !!!

        NIC. ZERO. NUL.

        ps:
        dziecko poszlo do prywatnego przedszkola.

        pps:
        dziekujemy Ci Haniu.
    • mallard No nie wiem... 18.01.11, 13:06
      A próbował ktoś położyć się przed gabinetem pani dyrektor i rozedrzeć koszulę na sobie? wink
    • adellante12 Swoje triki sobie mozesz 18.01.11, 13:06
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,120738190,120904227,Re_dzieci_z_konkubinatow_vs_dzieci_z_malzenstw.html
      Tutaj już pisałem jak eliminujemy takie cwaniary.
      Jeżeli chodzi o zatrudnienie co do działalności gospodarczej:
      - wpis do ewidencji i zaswiadczenie z US o przychodzie.
      - Pieczatka o miejscu zatrudnienia w firmie męża oznacza brak zatrudnienia.

      ogólnie w naszym przedszkolu trzeba bardzo ale to bardzo się postarać zeby otrzymac status samotnej matki. Jest to przywilej dla naprawde potrzebujacych. A przywilej nie jest niczym obowiazkowym co "się należy" Trzeba spełnić szereg warunków - jesli ktoś nie chce go spełnic startuje do normalnej rekrutacji. Do tego rekrutacja jest prowadzona co rok. To że kotś załapał się cwaniactwem do trzylatków nie oznacza ze automatycznie dostanie miejsce w czterolatkach. Po roku podlega to weryfikacji i jesli się okaze ze mamy do czynienia z cwaniarą to leci na koniec listy. Oszustwo ma krótkie kacze łapki. Zadziwia mnie przekonanie ze macie do czynienia z debilami wszedzie...
      • moofka Re: Swoje triki sobie mozesz 18.01.11, 13:09
        brawo
      • basic.woman222 Re: Swoje triki sobie mozesz 18.01.11, 17:30
        Matkoboskoczęstochowsko, strzeż nas od takich pieniaczy w "Radzie Rodziców". W moim przedszkolu sramy na takich z górybig_grin
        • adellante12 Re: Swoje triki sobie mozesz 18.01.11, 19:11
          W moim przedszkolu sramy na takich z górybig_grin

          A później ze swietym oburzeniem przylatujecie z awantura skad wasza idealnie kryształowa pociecha łapie chamskie i prostackie teksty...
    • fo.xy Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 13:42
      - jeżeli nie pracujecie, a w pierwszej kolejności są przyjmowane dzieci pracują
      > cych rodziców to na czas rekrutacji możecie założyć jakąkolwiek działalność gos
      > podarczą, a po ogłoszeniu wyników możecie ją zlikwidować
      >

      typowo polskie... zameczac sie calymi dniami tylko tym by skutecznie kombinowac uncertain
      Czy mozesz mi wytlumaczyc, dlaczego bezrobotna matka nie moze zajmowac sie wlasnym dzieckiem? rejestrowac fikcyjna dzialalnosc, zeby przyjeli dziecko do przedszkola, bo nie ma czasu na malowanie tipsow? a pozniej mozna juz wrocic na bezrobocie?

      Wspolczuje uczciwym rodzicom
      • wuika Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 13:51
        Nie rozumiesz, że przedszkole to nie przechowalnia, gdzie się zostawia dziecko, bo ma się go dosyć, tylko pewien etap edukacji? I posyłanie tam dziecka to nie fanaberia!
      • thegimel Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 16:50
        Wiesz, czasami bezrobotna matka chce iść do pracy, ale musi najpierw mieć opiekę dla dziecka, a dopiero potem szukać. Mnie na przykład na niańkę nie bardzo stać, teściowa z młodym zostanie jak będzie trzeba, ale nie na cały dzień.
        • ledzeppelin3 Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 17:13
          Przelecieć panią dyrektor?
          • martawiktoria Re: kilka trików jak dostać sie do przedszkola 18.01.11, 18:14
            Do przedszkola najlepiej dostać się przez otwarte drzwi wink Próba wejścia przez okno lub drzwi zamknięte potraktowana będzie jako próba włamania.

            Pozdrawiam forumowiczów
      • magda454 Re: trik 20.01.11, 19:10
        moja jedna koleżanka dostala zaswiadczenie od innej koleżanki ze pracuje(fikcyjnie) bo ta ma działalnosc gospodarcza, a druga znajoma wyrobiła sobie lewa pieczatke firmowa -dane zmyslone i sama sobie wypisala zaświadczenie ze jest tam zatrudniona. Obydwie chaciały pojsc do pracy jak dzieci dostaną sie do przedszkola, i dzieci sie dostały a one prace znalazły.
        • de_m0nika Re: trik 20.01.11, 20:06
          magda454 napisała:

          > moja jedna koleżanka dostala zaswiadczenie od innej koleżanki ze pracuje(fikcyj
          > nie)

          Na policyjni.pl są zdjęcia miłych pań ściganych "na podstawie: Art. 270 § 1 Podrabianie lub przerabianie dokumentów w celu użycia ich za autentyczne lub używanie podrobionego lub przerobionego dokumentu jako autentycznego"
          wink
    • de_m0nika Samotna a samotna 20.01.11, 19:59
      Pani X żyje w konkubinacie z ojcem dziecka, razem je wychowują i utrzymują, pracują zmianowo po 8 godzin, dziecko codziennie po obiadku z przedszkola odbiera babcia lub dziadek. Pani X, zgodnie z prawem, zaznacza rubrykę o samotnym wychowaniu dziecka. Dziecko dostaje miejsce w pierwszej kolejności.

      Pani Y, zamężna, mąż dał nogę w stronę lepszej części Unii, nie udziela się wychowawczo i finansowo. Faktycznie sama wychowuje dzieci, bez babć i dziadków.
      Nie może prawnie określić się jako samotna matka. Dziecko załapuje się na 4 godzinną grupę bez posiłków, z 3, 4 i 5 latkami razem.


      • e.i.t.h.e.l Re: Samotna a samotna 20.01.11, 22:31
        Nie trzeba aż tak kontrastować. Pani X niech ma tak jak napisałaś, a Pani Y różni się tylko tym, że swój związek potwierdziła formalnie. Nie widzę przyczyny, dlaczego ta pierwsza miałabym mieć jakieś przywileje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja