morgianna
17.01.11, 12:50
Odkąd jestem dużą dziewczynką i zarabiam na siebie przestałam informować moją matkę o swoich wydatkach , nie mowie ile wydaję i co kupuje moja to sprawa ,
tym bardziej ze moja m jest takim typem osoby ze bardzo chętnie siedziałaby w moim portwelu i kontrolowała wpływy i wydatki wiadomo chce sobie zaoszczedzić tez tego typu sytuacji. Jednak mój mąż zamiast zachowywac sie konsekwentnie i dojrzale przy każdej wizycie referuje rodzinie również mojej co kupilismy , co zamierzamy ile mamy ile brakuje itd przedstawia stan naszych finansów. Moja m więc z czasem zaczęła roscic sobie prawo do informowania jej ile zarabiamy , o wszystkich dodatkowych pieniądzach i wydatkach ,zaczyna na mnie nacierać i obrazać się , moje konsekwetne działanie zostało spartaczone przez męza i aktualnie ja 30 kilku latka musze znosic fochy mojej matki. Czy to jest normalne?