Dodaj do ulubionych

Czy faceci są naprawdę tacy fajni?

25.01.11, 06:58
Widziałam fragment adaptacji filmowej – „Jedz, módl się, kochaj”, w którym Julia Roberts mówi do przyjaciółki przejmującej się swoją rosnącą „oponą” na brzuchu, mniej więcej tak: „Czy któryś facet uciekł z sypialni, kiedy się rozebrałaś? Oni cieszą się, że mają nagą babkę w łóżku, płaskie brzuchy mało ich obchodzą. Nie ma sensu żałować sobie kolejnego kawałka pizzy, ciesz się więc jedzeniem.”

Czy faceci są naprawdę tacy fajni?

--
Moje dwa temperamenty :
Miś Uszatek - 1998
Koziołek Fikołek - 2008
Obserwuj wątek
      • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:01
        Założę się, że większości foremek, mój oczywiście też wink.

        Bliskie jest mi hasło „Kobieta jest piękna, kiedy czuje się piękna” ale czytałam kiedyś wywiad z Lwem-Starowiczem, dzielił mężczyzn na: estetów – zwracających uwagę na atrakcyjność ciała, wśród których część znosi (milcząco?) "niedoskonałości" oraz tych drugich - którym nie zależy. Estetów jest podobno miażdżąca większość. Spotkała któraś takiego?

        --
        Moje dwa temperamenty :
        Miś Uszatek - 1998
        Koziołek Fikołek - 2008
        • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:10
          Może i odezwie się jakaś forumka, której partner jęknął w czasie seksu, że powinna się odchudzać albo, że kolor jej włosów w okolicach bikini jest myszowaty big_grin W końcu estetki chyba dobierają sobie partnerów podobnych do siebie.
          --
          Niedawno pojawiły się pierwsze na świecie mówiące pralki automatyczne. Oto jak działają: - Włóż proszę białe pranie... Dziękuję. Uwaga, dozuję proszek i nalewam wodę. (Po chwili) ... Halinaaa!! Na koszuli Stefana są ślady szminki!!!
        • astomi25 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:12
          Ja wiem czy wiekszosc? Ja spotykam na swojej drodze raczej tych drugich. Poza tym, to zalezy tez od dojrzalosci mezczyzny, taki dwudziestoparolatek chce miec zajebista laska na wszelka cene. Znam jednego typka ktory wyzywal zone od zaniedbanej wiesniary, powodem byl jej obwisly brzuch...nic to, ze to byla cena za urodzenie mu blizniat.
          uncertain

          Poza tym dojrzali mezczyzni wiedza ze cialo sie zmniena, ich cialo z wiekiem nie staje sie mlodsze. Glupoto bylo by oczekiwac od kobiety 40 letniej by miala plaski i jedry brzuch dwudziestolatki. A jak oczekuje to znaczy ze mentalnie jest gowniarzem.
          --
          " Lebe jeden Tag, als wäre es dein letzter..."
          • kali_pso Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:18
            ze to byla cena za urodzenie mu blizniat.

            JEMU urodziła te dzieci?
            --
            "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

            Andreas Corelli
          • default Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:32
            astomi25 napisała:

            > Poza tym dojrzali mezczyzni wiedza ze cialo sie zmniena, ich cialo z wiekiem ni
            > e staje sie mlodsze. Glupoto bylo by oczekiwac od kobiety 40 letniej by miala p
            > laski i jedry brzuch dwudziestolatki. A jak oczekuje to znaczy ze mentalnie jes
            > t gowniarzem.

            No ale właśnie takich jest mnóstwo, takich którzy 40-letnie żony "wymieniają na nowszy model", taki z płaskim brzuchem i sterczącym biustem. To niemal standard, bo nawet ci, którzy w końcu tego nie robią, mają choć przez moment takie pragnienia.

            • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:52
              > No ale właśnie takich jest mnóstwo, takich którzy 40-letnie żony "wymieniają na
              > nowszy model", taki z płaskim brzuchem i sterczącym biustem. To niemal standar
              > d, bo nawet ci, którzy w końcu tego nie robią, mają choć przez moment takie pra
              > gnienia.

              No właśnie na "nowszy model". Wydaje się,że kluczowym jest "nowy", nie ładniejszy. Faceci/kobiety mający kłopot z monogamią, ciągną do NOWYCH doznań, a czy dany brzuch/biust jest ładniejszy, to już poboczne ma znaczenie...
              --
              Moje dwa temperamenty :
              Miś Uszatek - 1998
              Koziołek Fikołek - 2008
            • pata.m Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 15:49
              my też wymieniamy mężów na młodszy model albo na młodego kochanka... nie tylko faceci to dranie! mam na przykład kolegę, który mi, kobiecie, chwali się, że zdradza swoją dziewczynę (młodą, ładną, miłą) ze starszą od niego o 10 lat kobietą, bo tamta jest lepsza w łóżku... coś za coś, albo się pogapić, albo skorzystać z doświadczenia wink
          • adellante12 Co za idiotyzm!! 27.01.11, 08:59
            Poza tym, to zalezy tez od dojrzalosci mezczyzny, taki dwudziestoparolatek chce miec
            zajebista laska na wszelka cene.


            Większego idiotyzmu w życiu nie słyszałem.
            Chcesz powiedzieć że im bardziej mężczyzna dojrzały ym mniej atrakcyjna kobietę chce mieć u swego boku??
            Ktoś naprawde zrobił ci budyń z mózgu... Miarą dojrzałości jest zwiekszenie apetytu na zapuszczone humbaki???

            I ta opowieść piekna ze żaden w sypialni nie powiedział... Piekne tylko nie bierze pod uwagę rzeszy facetów którzy z tłustą i zapuszczona kobietą nigdy nawet w okolicy tej sypialni się nie pojawią...
            Gratuluję wyjatkowej dojrzałosci....
        • kali_pso Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:15
          dzielił mężczyzn na: estetów zwracających uwagę na atrakcyjność ciała, wśród których część znosi (milc
          > ząco?) "niedoskonałości" oraz tych drugich - którym nie zależy


          A co maja robić? Zmiana wymaga chęci do zmiany a części z nich, nawet kiedy ciało partnerki im sie nie podoba, chęci na zmiany nie ma. Woli więc milczeć i udawać, że ok.
          Część może i miałaby ochotę coś powiedzieć, ale boi się reakcji widząc, jak kobieta przeżywa zmieniającą się figurę, więc kłamie, że to nic przecież...Częśc sama sie zapuszcza i wtedy chyba jest najczęściej wszytko jedno jak wygląda partnerka.

          Mojemu mężowi zawsze zależało, mnie też zależy więc jest ok.
          A co do innych facetów? Nie znam wszystkich, ale to wzrokowcy, więc odpowiedz sobie sama...
          --
          "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

          Andreas Corelli
        • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:09
          do mikas73-to tez na pewno.Wiesz,prawdziwa kobieta walczy ze soba,zawsze nawet jak jesr bardzo atrakcyjna...Zeby dobrze wygladac i byc atrakcyjna dla facetow.To naprawde duzy wysiłek...Serio.

          Co do tych ciaz....hmmmm....drobniutkie,szczuplutkie i wysokie kobietki przez ciąże tylko zyskują seksapil,nawet jesli monstrualnie utyją.....On po ciazy wygladaja lepiej niz przed...
          Ale to jest absolutny wyjątek.Typ modelki....one na ciazy zyskuja..wygląd.
    • 18_lipcowa1 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 07:58
      „Czy któryś facet uc
      > iekł z sypialni, kiedy się rozebrałaś? Oni cieszą się, że mają nagą babkę w łóż
      > ku, płaskie brzuchy mało ich obchodzą. Nie ma sensu żałować sobie kolejnego kaw
      > ałka pizzy, ciesz się więc jedzeniem.”
      >
      > Czy faceci są naprawdę tacy fajni?
      >


      Zdarza się.
    • astomi25 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:00
      Nie wiem. Bardzo duzo zlamasow chodzi po tym swiecie, tak naprawde...Ale akurat jesli chodzi o opone na brzuchu? Tak, ja mysle ze ich to nie obchodzi i nie zauwazaja takich rzeczy. Problem lezy w kobietach i to one (my smile bo tez sie do nich zaliczam ) robia problem z takich blahostek.

      --
      " Lebe jeden Tag, als wäre es dein letzter..."
    • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:05
      Możesz trafić na faceta dla którego to nie będzie problem. Myślę, że jak już wylądowaliście w łóżku to znaczy, że mu się podobasz taka jaka jesteś.
      --
      Niedawno pojawiły się pierwsze na świecie mówiące pralki automatyczne. Oto jak działają: - Włóż proszę białe pranie... Dziękuję. Uwaga, dozuję proszek i nalewam wodę. (Po chwili) ... Halinaaa!! Na koszuli Stefana są ślady szminki!!!
    • kali_pso Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:25

      hehehehhe..dobre...to jest właśnie przykład antyfeminizmu ukrytego pod płaszczykiem feminizmu- ten kawałek pizzy ta kobieta powinna zjeśc nie dlatego, że sama chce i że jej wisi, czy ma opone czy nie, tylko może zjeść bo faceci i tak nie uciekną. To, że jej figura po latach takiego dogadzania przestanie się właścicielce podobać jakos nie bierze się pod uwagęwink

      Jedz, przecież facetom jest wszystko jedno. Ale czy jej jest wszystko jedno? Gdzie ona jest w tym wszystkim? czyli zastepujemy jedno upupienie:"Odchudzaj się, bo nikt Cię nie zechce" innym "Przecież im jest wszystko jedno"- gdzie w tym sama kobieta?

      Hipokryzja i feminizm dla kucharek.
      --
      "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

      Andreas Corelli
    • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 09:57
      Ja wiem czy to oznacza bycie fajnym?
      Jestem estetką, miewałam partnerów estetów i wielbicieli starannie dopracowanego wyglądu oraz ciała bez skazy. Aktualny akurat jest wśród nich wyjątkiem, bo preferuje duże biusty, pełne biodra, pełne uda etc. czyli baby w rozmiarze zdecydowanie większym niż 34, ale też nie z 20 kg nadwagą.
      Na mnie widoczna nadwaga u mężczyzn, takie "zapuszczenie", zwisający brzuch, okrągła twarz czy szeroki kark, działa aseksualnie, odstręcza.
      • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 11:45
        > Ja wiem czy to oznacza bycie fajnym?
        > Jestem estetką, miewałam partnerów estetów i wielbicieli starannie dopracowaneg
        > o wyglądu oraz ciała bez skazy.

        To już sobie odpowiedziałaś na pytanie. Dla ciebie to nie oznacza bycie fajnym.

        Tak jak pisałam - esteci sami wybierają estetów. No i dobrze. Większość społeczeństwa jest mniej lub bardziej nieidealna a do tego nie zawsze lubi być ciągle szczypana w tyłek bo coś tam sflaczało, więc dla niej oponka nie rujnuje życia seksualnego. big_grin Reasumując - ludzie są różni i faktycznie nie każdy partner ma gdzieś mankamenty.
        --
        Niedawno pojawiły się pierwsze na świecie mówiące pralki automatyczne. Oto jak działają: - Włóż proszę białe pranie... Dziękuję. Uwaga, dozuję proszek i nalewam wodę. (Po chwili) ... Halinaaa!! Na koszuli Stefana są ślady szminki!!!
        • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 11:56
          Ależ ja nie twierdzę, że nie mam mankamentów, bo mam.
          Twierdzę natomiast, że ktoś komu wygląd fizyczny partnera/ki jest doskonale obojętny i identycznie reaguje na rozmiar 34 oraz na 50 kg nadwagę, jest DZIWNY. Dla mnie facet, któremu lotto w co pakuje jest DZIWNY i podejrzany z definicji.
          • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:01
            Ale ja naprawdę rozumiem, że DLA ciebie to jest dziwne i niefajne. Rozumiem. Nie musisz bawić się w większą dobitność big_grin Mi w pięty nie pójdzie. big_grin
            --
            Niedawno pojawiły się pierwsze na świecie mówiące pralki automatyczne. Oto jak działają: - Włóż proszę białe pranie... Dziękuję. Uwaga, dozuję proszek i nalewam wodę. (Po chwili) ... Halinaaa!! Na koszuli Stefana są ślady szminki!!!
            • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:10
              Kobiety są nieco większymi hipokrytkami i rzadziej się przyznają, że też mają swoje preferencje w zakresie pożądanego/ulubionego wyglądu faceta. Kobiety też zwykle na "dzień dobry" skreślają mężczyzn mocno odbiegających wyglądem od NORMY: karłowatych, niepełnosprawnych fizycznie, mocno otyłych, o zniekształconych twarzach, z mikropenisami etc.
              • a.va Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:21
                Ale w tym wątku nie chodzi o 50 kg nadwagi czy niepełnosprawność, tylko o symboliczną oponkę, czyli drobne niedoskonałości rzędu nadwaga do 5 kg czy lekki cellulit tu i ówdzie. Nie przechodźmy w skrajności, bo to już całkiem inny temat.
                • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:28
                  Jak facet jest fetyszystą bardzo szczupłej figury to zauważy 5 kg nadwagi, cellulit i to może mu się nie podobać na dłużsżą metę (na krótszą owszem, puknie, bo dlaczego nie). Jak nie jest fetyszystą w/w to nie zauważy.
                  Naprawdę gusta są różne, mojego chłopa otrząsa z obrzydzenia na widok modelek na wybiegach ( bo widzi je jako żywe szkielety) i Azjatek (bo nie podnieca go coś, co wygląda jak 12-letni chłopiec).
                  • a.va Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:55
                    > Jak facet jest fetyszystą bardzo szczupłej figury to zauważy 5 kg nadwagi, cell
                    > ulit i to może mu się nie podobać na dłużsżą metę (na krótszą owszem, puknie, b
                    > o dlaczego nie). Jak nie jest fetyszystą w/w to nie zauważy.

                    No i właśnie o tym jest ten wątek - czy istnieją niefetyszyści. Istnieją i, moim zdaniem, jest ich znakomita większość (no chyba że przyjmiemy, że babki z niedoskonałościami są ciągnięte do łóżka, bo większość panów to masochiści i chcą się bzykać z babkami, które im się nie podobają).
                    • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:04
                      W takim razie potwierdzam: istnieją niefetyszyści, którym akurat fałdka/oponka jest doskonale obojętna. Ale mogą zwracać uwagę na inne rzeczy, np. ładny biust, ładną twarz, włosy.

                      Większość się bzyka z takimi kobietami jakie są dla nich DOSTĘPNE. Niekoniecznie wpisują się w marzenia senne, niekoniecznie są bliskie ideału, ale są DOSTĘPNE, na ich poziomie atrakcyjności.
                      • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:15
                        triss_merigold6 napisała:
                        > Większość się bzyka z takimi kobietami jakie są dla nich DOSTĘPNE. Niekonieczni
                        > e wpisują się w marzenia senne, niekoniecznie są bliskie ideału, ale są DOSTĘPN
                        > E, na ich poziomie atrakcyjności.

                        Zaryzykowałbym twierdzenie, że z miłością jest podobnie wink

                        --
                        Sygnaturka wykonała nieprawidłową operację i nastąpi jej zamknięcie.
                      • fawad Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 22:28
                        > Większość się bzyka z takimi kobietami jakie są dla nich DOSTĘPNE. Niekonieczni
                        > e wpisują się w marzenia senne, niekoniecznie są bliskie ideału, ale są DOSTĘPN
                        > E, na ich poziomie atrakcyjności.


                        Absolutnie racja, choć oczywiście pewne parametry graniczne zawsze są.

                        A co do filmowej kwestii Julii Roberts: skoro facet już jest z nią w łóżku to przecież nie będzie uciekał z powodu jakiejś oponki. Zaciśnie zęby i uda że nie widzi. Dymanko ma zbyt wielką wartość dla faceta, żeby tracić okazję z powodu niedociągnięć. Czasem nawet dużych niedociągnięć, w czasach mojego zamieszkiwania w akademiku wielokrotnie dziwiłem się jak nisko poprzeczka może być ustawiona. Dotyczyło to standartów dla obu płci.

                        - TomiK

                  • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:30
                    do triss-merigold-hmmmm....to co mezczyzna mowi,a to co robi to dwie rozne sprawy.Zgadzam sie z tym,ze wybiera posrod tych,ktore go chcą.Nawet niekoniecznie sa dostępne....bo jesli nie sa to sposob na nie znajdzie....Wynajmie odpowiednie szpiegowskie intrumenty...

                    Natomist zauwazylam pewna prawidlowosc...jesli mezczyzna zakochal sie na umow w kobiecie x i mu z nia nie wyszlo,to jego żona/partnerka jest do niej podobna....I czesto z oboma "klonami" sypia...
              • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:22
                Oczywiście, że tak.
                --
                Niedawno pojawiły się pierwsze na świecie mówiące pralki automatyczne. Oto jak działają: - Włóż proszę białe pranie... Dziękuję. Uwaga, dozuję proszek i nalewam wodę. (Po chwili) ... Halinaaa!! Na koszuli Stefana są ślady szminki!!!
      • nople Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 15:57
        Takich na pewno nie. Tacy szukają odmiany.
        --
        NOPLE.pl - nowy serwis bez skrajności
        Eko - przepisy, wiadomości ekologiczne, eko - gadżety i prezenty, zdrowe życie, eko- dziecko, ekologiczny dom
        Szkodliwe parabeny w kosmetykach dla dzieci?
    • gryzelda71 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:17
      Jak ciągle uprawi sex z panią co ma oponę to znaczy ze mu to nie przeszkadza.Inaczej zacznie go unikać.
      Każda pani 34 będzie przekonana,ze tylko ona jest atrakcyjna,tak jak i pani w rozmiarze42.Na szczęście panowie mają różne gusta i każda znajdzie swego wielbiciela.Gorzej kiedy pan od 42 będzie wymuszał przytycie pani 34.Albo wielbiciel filigranowych jako partnerkę wybierze większa panią i tez po jakimś czasie będzie niezadowolony i z pretensjami.
      • martishia7 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:27
        > Albo wielbiciel f
        > iligranowych jako partnerkę wybierze większa panią i tez po jakimś czasie będzi
        > e niezadowolony i z pretensjami.

        Miałam wątpliwą przyjemność być właśnie tą panią. I jakkolwiek pewne rzeczy da się przeskoczyć, to na to, że mam biust miska G oraz 15cm mniej niż ideał już nic nie byłam w stanie poradzić. Mocno to sponiewierało moją samoocenę.
    • tully.makker Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:36
      A co jest fajnego w cieszeniu sie byle czym zgodnie z zasada, ze twearz mozna przykryc gazeta, a nogi i tak ida na bok? Od swojego faceta oczekuje ciupke wiekszego wyrafinowania.
      --
      Western economies are absolutely dependant now on the continued underpayment of women.
      Naomi Wolf

      Wiedzmowo
    • sadosia75 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:48
      Nie wiem czy to oznaka fajnosci facetow.
      Ale wiem, ze sa na swiecie frajerzy i fajni faceci. jak wszystko na tym swiecie w wielkim uproszczeniu mozna podzielic na biale i czarne.
      Moj miesci sie w szarosciach smile bywa uszczypliwy ale tylko wtedy jak zalamuje sie cwiczeniami czy obowiazkowa dieta. i szczypie mnie do mobilizacji. w czasach wiecznej mlodosci kobieta powinna dbac o siebie dla siebie a nie dlatego, ze facet tego oczekuje. a jesli kobiecie pasuje tak jak jest i czuje sie szczesliwa z tym co ma to facet nie ma prawa od niej oczekiwac, ze zgodnie z zyczeniem ksiecia zmieni sie w sex bombe.
      --
      tinyurl.com/4l2baze
      Kretynizm człowieka- krzywda zwierzęcia
    • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:14
      mikas73 napisała:
      > Widziałam fragment adaptacji filmowej – „Jedz, módl się, kochajR
      > 21;, w którym Julia Roberts mówi do przyjaciółki przejmującej się swoją rosnąc
      > ą „oponą” na brzuchu, mniej więcej tak: „Czy któryś facet uc
      > iekł z sypialni, kiedy się rozebrałaś? Oni cieszą się, że mają nagą babkę w łóż
      > ku, płaskie brzuchy mało ich obchodzą. Nie ma sensu żałować sobie kolejnego kaw
      > ałka pizzy, ciesz się więc jedzeniem.”

      Ten film (i książka) to kompletne brednie, nie przejmowałbym się więc na twoim miejscu jego treścią.

      > Czy faceci są naprawdę tacy fajni?

      A co ma do fajności faceta to, czy lubi okrągłe, czy też nie?
      Zdarzają się fetyszyści, którym nie stanie jeżeli babskie wymiary drgną o centymetr w jedną czy drugą stronę, jednak jest to mały procent ogółu. Oczywiście każdy ma jakieś odchyły i jednego bardziej podnieca dziewczę z miseczką A i chłopięcą sylwetką, a drugiego matrona z wielkimi piersiami i szerokimi biodrami. Tym niemniej raczej żaden by tej z drugiego końca skali z łóżka nie wygonił.
      Dużo większe znaczenie ma to, jak się babka ze sobą czuje. Szczupła i chcąca gasić światło w łóżku dlatego, że jej przybył kilogram będzie miała dużo gorsze wzięcie od tej, której przybyło pięć, ale zamiast rozpaczać używa większego biustu do przyciągania męskiej uwagi.
      Oczywiście cały czas piszę tu o wadze w granicach rozsądku - otyłość czy anoreksja to atut tylko dla kolejnej grupy fetyszystów.

      --
      Sygnaturka wykonała nieprawidłową operację i nastąpi jej zamknięcie.
      • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:40
        > Ten film (i książka) to kompletne brednie, nie przejmowałbym się więc na twoim
        > miejscu jego treścią.

        Książki nie czytałam, film rzeczywiście zbiera średnie recenzje, ale na pewno obejrzę- gra Javier Bardem, popatrzę sobie tylko, przejmować się nie będę wink

        --
        Moje dwa temperamenty :
        Miś Uszatek - 1998
        Koziołek Fikołek - 2008
        • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:54
          mikas73 napisała:
          > Książki nie czytałam, film rzeczywiście zbiera średnie recenzje, ale na pewno o
          > bejrzę- gra Javier Bardem, popatrzę sobie tylko, przejmować się nie będę wink

          Film jest po prostu bardzo zły. Abstrahując nawet od beznadziejnej treści - gra aktorska jest beznadziejna, nie spodziewałem się takiej klapy po Julii Roberts. Jedyną dobrą rzeczą w tym filmie jest łącznie z 15 minut ładnych krajobrazów i widoków przestrzeni miejskiej. O ile będziesz więc trzymała w pogotowiu palec nad przyciskiem przewijania, to nie powinnaś zagłodzić zbyt wielu neuronów.

          --
          Si Vis Pacem, Para Bellum!
      • el_jot Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 20:10
        feel_good_inc napisał:

        > Oczywiście cały czas piszę tu o wadze w granicach rozsądku - otyłość czy anorek
        > sja to atut tylko dla kolejnej grupy fetyszystów.
        >
        Tzn. jak kobieta sporo przytyje w czasie trwania małżeństwa i jej BMI zalicza się do otyłości to mąż powinien ją zostawić, bo fetyszystą nie jest.Albo w najlepszym przypadku znaleźc sobie szczuplejszą na boku.
        • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 09:37
          el_jot napisała:
          > feel_good_inc napisał:
          > > Oczywiście cały czas piszę tu o wadze w granicach rozsądku - otyłość czy
          > anorek
          > > sja to atut tylko dla kolejnej grupy fetyszystów.
          > >
          > Tzn. jak kobieta sporo przytyje w czasie trwania małżeństwa i jej BMI zalicza s
          > ię do otyłości to mąż powinien ją zostawić, bo fetyszystą nie jest.Albo w najle
          > pszym przypadku znaleźc sobie szczuplejszą na boku.

          A dopuszczasz do siebie myśl, że może po prostu przestać być dla niego atrakcyjna?

          --
          Myjcie się, dziewczyny. Nie znacie dnia ani godziny.
      • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:40
        do fell-good-ja nigdy nie mialam takich problemow,bo bez wzgledu na wage zawsze pociagalam mezczyzn.Oni lubia ładne twarze,wlosy,dlonie ,oczy i tak dalej.No i dlugie nogi.Po prostu nie na tym polega moja uroda.Ale....gdy sie rozbiore,no nie czarujmy sie ...idealne cialo rodem z gazet robi wrazenie...niesamowite....wcale nie przesadzam....moje libido wzroslo...i bardzo dobrze...
    • sowa_hu_hu Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 20:02

      Mój jest smile ale nie każdy poprzedni taki był... uncertain choć w sumie większość... ale był też taki rzy którym byłam mega spięta ,fcet taką uwagę przywiązywał do wyglądu... więcej czasu spędzał przed lustrem niż ja... no i kiedyś przeproadził ze mna powazną rozmowę na temat mojego domowego stroju... on przyjeżdża a ja w dresie... big_grin

      --
      Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
      nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
      ledzeppelin3
    • nople Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 16:00
      Hm... po prostu normalni. Normalny facet nie zwraca uwagi na takie rzeczy zazwyczaj, a na pewno mu one nie przeszkadzają. Kobieta albo jest w jego typie i 3 kg nie robia różnicy, albo nie - i wtedy nawet super figura nie działa, bo to nie te "fluidy" czy coś wink
      --
      NOPLE.pl - nowy serwis bez skrajności
      Eko - przepisy, wiadomości ekologiczne, eko - gadżety i prezenty, zdrowe życie, eko- dziecko, ekologiczny dom
      Szkodliwe parabeny w kosmetykach dla dzieci?
    • dpp.maketing Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 16:07
      Ja poruszę ten drugi wątek składowy - odmawianie sobie jedzenia dla spodobania się komuś. Tu nic o to chodzi - tu chodzi przede wszystkim o zdrowie.

      Aha! I jak ktoś rzuca słodycze, to niech nie zaczyna od czekolady, ona akurat jest dość zdrowa. Proponuję wyrugować serwatkę w proszku (genezę tej propozycji można odnaleźć w odcinku 004 w ###_*.dpp ddpppp.blogspot.com/2010/12/004wprowadzeniedozyciastopniowegodpp.html)

      --
      ###_*.dpp
      ddpppp.blogspot.com/
    • kiniox Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 16:38
      Myślę, że mężczyźni, którzy mają wybór partnerek seksualnych (podobnie jak kobiety), zwracają uwagę na wygląd, a im więcej fotoszopowanych kobiet dookoła, tym mniej korzystnie wypadają w ich oczach oponki, skórka pomarańczowa, rozstępy, zmarszczki, nadmierne owłosienie itp. Jasne, że z wiekiem ciało się zmienia, zwykle na niekorzyść, niestety, i dobrze jest mieć partnera, który akceptuje nas jako calość i tak nas wszechstronnie uwielbia, że zawsze jesteśmy dla niego atrakcyjne. Moim zdaniem jednak święte przekonanie niektórych kobiet o ich niezmiennej atrakcyjności seksualnej w oczach partnera jest rodzajem samobójstwa erotycznego.
      • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 17:12
        I odwrotnie. Przekonanie panów, że bez względu na wagę i stopien zadbania, zawsze będą tak samo atrakcyjni dla partnerek jak wówczas gdy mieli 25 lat, też JEST MYLNE.
        Z przykrością zresztą stwierdzam, że wśród młodych mężczyzn, chłopców jeszcze, jest bardzo wielu z początkami nadwagi czy już mocno otłuszczonym brzuchem. Nie ma na kim oka zawiesić na plaży (pomijając ratowników).
        Ale ja jestem niefajna i na stałe lubię mieć partnera bardzo atrakcyjnego fizycznie.
            • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:00
              do triss-merigold-świetny tekst.

              Co da facetow...popatrz jak on wyglada,czy ma idealne proporcje...Jesli ma,nie ma brzuszyska to znaczy,ze wklada w to wysilek i samodyscyplinę.Nie wiem jaką egoistka trzeba byc by tego nie docenic.....

              Co do ciazy... i brzuchu po ciazy...dla faceta to stan odmienny....kobieta po porodzie musi byc super zgrabna przed ciążą,zeby byla dla mezczyzny tak atrakcyjna jak przed...on juz na ciebie patrzy inaczej.Zaden tego nie przyzna,ale tak jest....
            • sallamanka Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 21:56
              Nie, wcale tak nie twierdzę.

              Odniosłam się tylko do Twojego posta, w którym nie piszesz o tym, że gościa kochasz, tylko że lubisz mieć w łóżku Adonisa. To świadczy tylko o priorytetach, więc wymieniłam swój.

              A jeśli chodzi o to, co piszesz o Prawdziwej Miłości - możesz wciskać szpileczek tyle, ile tylko chcesz, ale tak niestety jest CZĘŚCIEJ (nie twierdzę, ze zawsze) - potrafią ją sobie dawać ludzie, którzy umieją kochac kogoś POMIMO, a nie ZA. Figurę, twarz, inteligencję, bogactwo itd. Takie sa realia. Mnie to nie przeszkadza, bo dostałam od zycia to, co mnie satysfakcjonuje i uszczęśliwia. Ty nie?
                • sallamanka Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 27.01.11, 10:05
                  Wystarcza mi, że jestem super dla niegosmile pod względem fizycznym miewał laski lepsze ode mnie, ale najwyraźniej do długofalowego związku fizyczność liczy się mniej niż umysł. Może nie mieści Wam sie to w głowach, ale nie wszyscy ludzie - także faceci - na pierwszym miejscu stawiaja seks i ciało. Sa bardzo ważne, ok, ale nie najwazniejsze. Ja uwielbiam seks - ale nie sam w sobie, tylko z mężczyzną, którego kocham, ktory chce spędzić ze mną zycie - a ja z nim.

                  Nikt nie musi wierzyć nikomu na slowo, że ludzie, którzy nie wyglądają jak z fotoszopa, mogą być szczęśliwsi od tych idealnych, i to nie dlatego, że malo potrzeba im do szczęścia. Samo życie - ono nie jest sprawiedliwe, w żadną stronęwink
    • smetek_pstry Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 23:08
      Jasne, jasne dlatego później sobie kochankę na boku znajdują. Myślę, że partnerzy kochają, dlaczego wybaczą te fałdki. Nie rzucą kobiety, bo jej trochę piersi obwisły (chyba).
      Inaczej jest jak ktoś wolny i szuka kogoś, to trudno znaleźć, gdy ma się wady.
      --
      Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka