Czy faceci są naprawdę tacy fajni?

25.01.11, 06:58
Widziałam fragment adaptacji filmowej – „Jedz, módl się, kochaj”, w którym Julia Roberts mówi do przyjaciółki przejmującej się swoją rosnącą „oponą” na brzuchu, mniej więcej tak: „Czy któryś facet uciekł z sypialni, kiedy się rozebrałaś? Oni cieszą się, że mają nagą babkę w łóżku, płaskie brzuchy mało ich obchodzą. Nie ma sensu żałować sobie kolejnego kawałka pizzy, ciesz się więc jedzeniem.”

Czy faceci są naprawdę tacy fajni?
    • hiacynta333 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 07:19
      Mój jest.
      • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:01
        Założę się, że większości foremek, mój oczywiście też wink.

        Bliskie jest mi hasło „Kobieta jest piękna, kiedy czuje się piękna” ale czytałam kiedyś wywiad z Lwem-Starowiczem, dzielił mężczyzn na: estetów – zwracających uwagę na atrakcyjność ciała, wśród których część znosi (milcząco?) "niedoskonałości" oraz tych drugich - którym nie zależy. Estetów jest podobno miażdżąca większość. Spotkała któraś takiego?
        • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:10
          Może i odezwie się jakaś forumka, której partner jęknął w czasie seksu, że powinna się odchudzać albo, że kolor jej włosów w okolicach bikini jest myszowaty big_grin W końcu estetki chyba dobierają sobie partnerów podobnych do siebie.
        • astomi25 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:12
          Ja wiem czy wiekszosc? Ja spotykam na swojej drodze raczej tych drugich. Poza tym, to zalezy tez od dojrzalosci mezczyzny, taki dwudziestoparolatek chce miec zajebista laska na wszelka cene. Znam jednego typka ktory wyzywal zone od zaniedbanej wiesniary, powodem byl jej obwisly brzuch...nic to, ze to byla cena za urodzenie mu blizniat.
          uncertain

          Poza tym dojrzali mezczyzni wiedza ze cialo sie zmniena, ich cialo z wiekiem nie staje sie mlodsze. Glupoto bylo by oczekiwac od kobiety 40 letniej by miala plaski i jedry brzuch dwudziestolatki. A jak oczekuje to znaczy ze mentalnie jest gowniarzem.
          • kali_pso Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:18
            ze to byla cena za urodzenie mu blizniat.

            JEMU urodziła te dzieci?
            • astomi25 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 09:05
              Kalipso czepiasz sie slow. Napisalam jemu bo wlasnie jemu. Zeby podkreslic ze to nie tylko jej dzieci, a cene za to ponosi wlasciwie tylko ona.
              Zreszta nie sa jz razem i bardzo dobrze. To wyjatkowy dupek byl.
              • gazeta_mi_placi Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 18:57
                Rzadko kiedy fajna kobietka rodzi dzieci kompletnemu debilowi.Widać trafił swój na swego...
          • default Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:32
            astomi25 napisała:

            > Poza tym dojrzali mezczyzni wiedza ze cialo sie zmniena, ich cialo z wiekiem ni
            > e staje sie mlodsze. Glupoto bylo by oczekiwac od kobiety 40 letniej by miala p
            > laski i jedry brzuch dwudziestolatki. A jak oczekuje to znaczy ze mentalnie jes
            > t gowniarzem.

            No ale właśnie takich jest mnóstwo, takich którzy 40-letnie żony "wymieniają na nowszy model", taki z płaskim brzuchem i sterczącym biustem. To niemal standard, bo nawet ci, którzy w końcu tego nie robią, mają choć przez moment takie pragnienia.

            • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:52
              > No ale właśnie takich jest mnóstwo, takich którzy 40-letnie żony "wymieniają na
              > nowszy model", taki z płaskim brzuchem i sterczącym biustem. To niemal standar
              > d, bo nawet ci, którzy w końcu tego nie robią, mają choć przez moment takie pra
              > gnienia.

              No właśnie na "nowszy model". Wydaje się,że kluczowym jest "nowy", nie ładniejszy. Faceci/kobiety mający kłopot z monogamią, ciągną do NOWYCH doznań, a czy dany brzuch/biust jest ładniejszy, to już poboczne ma znaczenie...
            • astomi25 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 09:04
              Ale to wlasnie swiadczy o niedojrzalosci owych panow. Nie wszyscy zmieniaja te zony przeciez. Ci ktorzy wiedza co jest wazne nie rozwala rodziny z powodu obwislych cyckow zony.
              • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:33
                do astomi-zmienic nie zmieniaja,bo nowe tego nie chca...nie zmieniaja,lecz maja kochanki.
            • pata.m Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 15:49
              my też wymieniamy mężów na młodszy model albo na młodego kochanka... nie tylko faceci to dranie! mam na przykład kolegę, który mi, kobiecie, chwali się, że zdradza swoją dziewczynę (młodą, ładną, miłą) ze starszą od niego o 10 lat kobietą, bo tamta jest lepsza w łóżku... coś za coś, albo się pogapić, albo skorzystać z doświadczenia wink
          • adellante12 Co za idiotyzm!! 27.01.11, 08:59
            Poza tym, to zalezy tez od dojrzalosci mezczyzny, taki dwudziestoparolatek chce miec
            zajebista laska na wszelka cene.


            Większego idiotyzmu w życiu nie słyszałem.
            Chcesz powiedzieć że im bardziej mężczyzna dojrzały ym mniej atrakcyjna kobietę chce mieć u swego boku??
            Ktoś naprawde zrobił ci budyń z mózgu... Miarą dojrzałości jest zwiekszenie apetytu na zapuszczone humbaki???

            I ta opowieść piekna ze żaden w sypialni nie powiedział... Piekne tylko nie bierze pod uwagę rzeszy facetów którzy z tłustą i zapuszczona kobietą nigdy nawet w okolicy tej sypialni się nie pojawią...
            Gratuluję wyjatkowej dojrzałosci....
            • triss_merigold6 Re: Co za idiotyzm!! 27.01.11, 09:35
              Albo puknęli raz pod wpływem nastroju chwili i znikli jak sen złoty. P
              • adellante12 Re: Co za idiotyzm!! 27.01.11, 14:10
                Upojonego nastroju nie brałem pod uwagę... Ale.. Masz rację smile)))))
        • kali_pso Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:15
          dzielił mężczyzn na: estetów zwracających uwagę na atrakcyjność ciała, wśród których część znosi (milc
          > ząco?) "niedoskonałości" oraz tych drugich - którym nie zależy


          A co maja robić? Zmiana wymaga chęci do zmiany a części z nich, nawet kiedy ciało partnerki im sie nie podoba, chęci na zmiany nie ma. Woli więc milczeć i udawać, że ok.
          Część może i miałaby ochotę coś powiedzieć, ale boi się reakcji widząc, jak kobieta przeżywa zmieniającą się figurę, więc kłamie, że to nic przecież...Częśc sama sie zapuszcza i wtedy chyba jest najczęściej wszytko jedno jak wygląda partnerka.

          Mojemu mężowi zawsze zależało, mnie też zależy więc jest ok.
          A co do innych facetów? Nie znam wszystkich, ale to wzrokowcy, więc odpowiedz sobie sama...
        • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:09
          do mikas73-to tez na pewno.Wiesz,prawdziwa kobieta walczy ze soba,zawsze nawet jak jesr bardzo atrakcyjna...Zeby dobrze wygladac i byc atrakcyjna dla facetow.To naprawde duzy wysiłek...Serio.

          Co do tych ciaz....hmmmm....drobniutkie,szczuplutkie i wysokie kobietki przez ciąże tylko zyskują seksapil,nawet jesli monstrualnie utyją.....On po ciazy wygladaja lepiej niz przed...
          Ale to jest absolutny wyjątek.Typ modelki....one na ciazy zyskuja..wygląd.
    • 18_lipcowa1 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 07:58
      „Czy któryś facet uc
      > iekł z sypialni, kiedy się rozebrałaś? Oni cieszą się, że mają nagą babkę w łóż
      > ku, płaskie brzuchy mało ich obchodzą. Nie ma sensu żałować sobie kolejnego kaw
      > ałka pizzy, ciesz się więc jedzeniem.”
      >
      > Czy faceci są naprawdę tacy fajni?
      >


      Zdarza się.
    • astomi25 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:00
      Nie wiem. Bardzo duzo zlamasow chodzi po tym swiecie, tak naprawde...Ale akurat jesli chodzi o opone na brzuchu? Tak, ja mysle ze ich to nie obchodzi i nie zauwazaja takich rzeczy. Problem lezy w kobietach i to one (my smile bo tez sie do nich zaliczam ) robia problem z takich blahostek.
    • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:05
      Możesz trafić na faceta dla którego to nie będzie problem. Myślę, że jak już wylądowaliście w łóżku to znaczy, że mu się podobasz taka jaka jesteś.
      • matsuda polecam "Po Mojemu" Cejrowskiego 25.01.11, 08:24
        tam facet doskonale tłumaczy pkt widzenia mężczyzny na każdy temat.
        • mikas73 Re: polecam "Po Mojemu" Cejrowskiego 25.01.11, 08:58
          Oglądałam odcinek , w którym gościł Agnieszkę Pilaszewską ; wychwalał jej akceptację siebie, porzucenie wciąż nieudanych prób odchudzenia. Mówił : „fajny z Ciebie kawał baby”.
    • kali_pso Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:25

      hehehehhe..dobre...to jest właśnie przykład antyfeminizmu ukrytego pod płaszczykiem feminizmu- ten kawałek pizzy ta kobieta powinna zjeśc nie dlatego, że sama chce i że jej wisi, czy ma opone czy nie, tylko może zjeść bo faceci i tak nie uciekną. To, że jej figura po latach takiego dogadzania przestanie się właścicielce podobać jakos nie bierze się pod uwagęwink

      Jedz, przecież facetom jest wszystko jedno. Ale czy jej jest wszystko jedno? Gdzie ona jest w tym wszystkim? czyli zastepujemy jedno upupienie:"Odchudzaj się, bo nikt Cię nie zechce" innym "Przecież im jest wszystko jedno"- gdzie w tym sama kobieta?

      Hipokryzja i feminizm dla kucharek.
      • e.i.t.h.e.l Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 17:04
        To nie feminizm i nie hipokryzja. To pozbywanie się konkurencji przez tę mówiącą "jedz, jedz" wink
    • demonii.larua Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:33
      big_grin
      • poppy_pi Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:37
        Zależy którzy. Mojemu akurat mało co przeszkadza ale znam wielu baaardzo wybrednych big_grin
        • matsuda Re: może pora do okulisty męża skierować? n/t 25.01.11, 08:44
          • poppy_pi Re: może pora do okulisty męża skierować? n/t 25.01.11, 09:15
            Jak będę miała męża to może go skieruję.
    • kozica111 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:41
      Wustach Juli brzmi to...............niewiarygodnie wink
      • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 08:43
        > Wustach Juli brzmi to...............niewiarygodnie wink

        to samo pomyślałam, ale podobno przytyła 5 kg na planie filmowym..z wielką radością.
    • nowi-jka Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 09:07
      nie wystawiam swojego na takie próby
      Opone miałam tylko po porodzie no ale to troche siła wyzsza
      Lubie byc szczupła, na urode nie ma wypływu wygladam po twarzy tak jak wygladam ale na szczupłosc mam wpływ. wiec dbam o to.
    • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 09:57
      Ja wiem czy to oznacza bycie fajnym?
      Jestem estetką, miewałam partnerów estetów i wielbicieli starannie dopracowanego wyglądu oraz ciała bez skazy. Aktualny akurat jest wśród nich wyjątkiem, bo preferuje duże biusty, pełne biodra, pełne uda etc. czyli baby w rozmiarze zdecydowanie większym niż 34, ale też nie z 20 kg nadwagą.
      Na mnie widoczna nadwaga u mężczyzn, takie "zapuszczenie", zwisający brzuch, okrągła twarz czy szeroki kark, działa aseksualnie, odstręcza.
      • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 11:45
        > Ja wiem czy to oznacza bycie fajnym?
        > Jestem estetką, miewałam partnerów estetów i wielbicieli starannie dopracowaneg
        > o wyglądu oraz ciała bez skazy.

        To już sobie odpowiedziałaś na pytanie. Dla ciebie to nie oznacza bycie fajnym.

        Tak jak pisałam - esteci sami wybierają estetów. No i dobrze. Większość społeczeństwa jest mniej lub bardziej nieidealna a do tego nie zawsze lubi być ciągle szczypana w tyłek bo coś tam sflaczało, więc dla niej oponka nie rujnuje życia seksualnego. big_grin Reasumując - ludzie są różni i faktycznie nie każdy partner ma gdzieś mankamenty.
        • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 11:56
          Ależ ja nie twierdzę, że nie mam mankamentów, bo mam.
          Twierdzę natomiast, że ktoś komu wygląd fizyczny partnera/ki jest doskonale obojętny i identycznie reaguje na rozmiar 34 oraz na 50 kg nadwagę, jest DZIWNY. Dla mnie facet, któremu lotto w co pakuje jest DZIWNY i podejrzany z definicji.
          • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:01
            Ale ja naprawdę rozumiem, że DLA ciebie to jest dziwne i niefajne. Rozumiem. Nie musisz bawić się w większą dobitność big_grin Mi w pięty nie pójdzie. big_grin
            • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:10
              Kobiety są nieco większymi hipokrytkami i rzadziej się przyznają, że też mają swoje preferencje w zakresie pożądanego/ulubionego wyglądu faceta. Kobiety też zwykle na "dzień dobry" skreślają mężczyzn mocno odbiegających wyglądem od NORMY: karłowatych, niepełnosprawnych fizycznie, mocno otyłych, o zniekształconych twarzach, z mikropenisami etc.
              • a.va Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:21
                Ale w tym wątku nie chodzi o 50 kg nadwagi czy niepełnosprawność, tylko o symboliczną oponkę, czyli drobne niedoskonałości rzędu nadwaga do 5 kg czy lekki cellulit tu i ówdzie. Nie przechodźmy w skrajności, bo to już całkiem inny temat.
                • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:28
                  Jak facet jest fetyszystą bardzo szczupłej figury to zauważy 5 kg nadwagi, cellulit i to może mu się nie podobać na dłużsżą metę (na krótszą owszem, puknie, bo dlaczego nie). Jak nie jest fetyszystą w/w to nie zauważy.
                  Naprawdę gusta są różne, mojego chłopa otrząsa z obrzydzenia na widok modelek na wybiegach ( bo widzi je jako żywe szkielety) i Azjatek (bo nie podnieca go coś, co wygląda jak 12-letni chłopiec).
                  • a.va Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:55
                    > Jak facet jest fetyszystą bardzo szczupłej figury to zauważy 5 kg nadwagi, cell
                    > ulit i to może mu się nie podobać na dłużsżą metę (na krótszą owszem, puknie, b
                    > o dlaczego nie). Jak nie jest fetyszystą w/w to nie zauważy.

                    No i właśnie o tym jest ten wątek - czy istnieją niefetyszyści. Istnieją i, moim zdaniem, jest ich znakomita większość (no chyba że przyjmiemy, że babki z niedoskonałościami są ciągnięte do łóżka, bo większość panów to masochiści i chcą się bzykać z babkami, które im się nie podobają).
                    • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:04
                      W takim razie potwierdzam: istnieją niefetyszyści, którym akurat fałdka/oponka jest doskonale obojętna. Ale mogą zwracać uwagę na inne rzeczy, np. ładny biust, ładną twarz, włosy.

                      Większość się bzyka z takimi kobietami jakie są dla nich DOSTĘPNE. Niekoniecznie wpisują się w marzenia senne, niekoniecznie są bliskie ideału, ale są DOSTĘPNE, na ich poziomie atrakcyjności.
                      • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:15
                        triss_merigold6 napisała:
                        > Większość się bzyka z takimi kobietami jakie są dla nich DOSTĘPNE. Niekonieczni
                        > e wpisują się w marzenia senne, niekoniecznie są bliskie ideału, ale są DOSTĘPN
                        > E, na ich poziomie atrakcyjności.

                        Zaryzykowałbym twierdzenie, że z miłością jest podobnie wink
                      • fawad Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 22:28
                        > Większość się bzyka z takimi kobietami jakie są dla nich DOSTĘPNE. Niekonieczni
                        > e wpisują się w marzenia senne, niekoniecznie są bliskie ideału, ale są DOSTĘPN
                        > E, na ich poziomie atrakcyjności.


                        Absolutnie racja, choć oczywiście pewne parametry graniczne zawsze są.

                        A co do filmowej kwestii Julii Roberts: skoro facet już jest z nią w łóżku to przecież nie będzie uciekał z powodu jakiejś oponki. Zaciśnie zęby i uda że nie widzi. Dymanko ma zbyt wielką wartość dla faceta, żeby tracić okazję z powodu niedociągnięć. Czasem nawet dużych niedociągnięć, w czasach mojego zamieszkiwania w akademiku wielokrotnie dziwiłem się jak nisko poprzeczka może być ustawiona. Dotyczyło to standartów dla obu płci.

                        - TomiK

                  • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:30
                    do triss-merigold-hmmmm....to co mezczyzna mowi,a to co robi to dwie rozne sprawy.Zgadzam sie z tym,ze wybiera posrod tych,ktore go chcą.Nawet niekoniecznie sa dostępne....bo jesli nie sa to sposob na nie znajdzie....Wynajmie odpowiednie szpiegowskie intrumenty...

                    Natomist zauwazylam pewna prawidlowosc...jesli mezczyzna zakochal sie na umow w kobiecie x i mu z nia nie wyszlo,to jego żona/partnerka jest do niej podobna....I czesto z oboma "klonami" sypia...
              • kropkacom Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 12:22
                Oczywiście, że tak.
    • a.va Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:08
      Jest ich mnóstwo. Przez większość życia miałam parę kilo nadwagi i nigdy nie narzekałam na brak powodzenia. Także wśród panów żonatych ze szczupłymi żonami. Pytanie, czy takich też można nazwać "fajnymi" tongue_out
      • nople Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 15:57
        Takich na pewno nie. Tacy szukają odmiany.
    • gryzelda71 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:17
      Jak ciągle uprawi sex z panią co ma oponę to znaczy ze mu to nie przeszkadza.Inaczej zacznie go unikać.
      Każda pani 34 będzie przekonana,ze tylko ona jest atrakcyjna,tak jak i pani w rozmiarze42.Na szczęście panowie mają różne gusta i każda znajdzie swego wielbiciela.Gorzej kiedy pan od 42 będzie wymuszał przytycie pani 34.Albo wielbiciel filigranowych jako partnerkę wybierze większa panią i tez po jakimś czasie będzie niezadowolony i z pretensjami.
      • martishia7 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:27
        > Albo wielbiciel f
        > iligranowych jako partnerkę wybierze większa panią i tez po jakimś czasie będzi
        > e niezadowolony i z pretensjami.

        Miałam wątpliwą przyjemność być właśnie tą panią. I jakkolwiek pewne rzeczy da się przeskoczyć, to na to, że mam biust miska G oraz 15cm mniej niż ideał już nic nie byłam w stanie poradzić. Mocno to sponiewierało moją samoocenę.
    • rosapulchra-0 nie n/t 25.01.11, 10:23

    • tully.makker Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:36
      A co jest fajnego w cieszeniu sie byle czym zgodnie z zasada, ze twearz mozna przykryc gazeta, a nogi i tak ida na bok? Od swojego faceta oczekuje ciupke wiekszego wyrafinowania.
    • sadosia75 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 10:48
      Nie wiem czy to oznaka fajnosci facetow.
      Ale wiem, ze sa na swiecie frajerzy i fajni faceci. jak wszystko na tym swiecie w wielkim uproszczeniu mozna podzielic na biale i czarne.
      Moj miesci sie w szarosciach smile bywa uszczypliwy ale tylko wtedy jak zalamuje sie cwiczeniami czy obowiazkowa dieta. i szczypie mnie do mobilizacji. w czasach wiecznej mlodosci kobieta powinna dbac o siebie dla siebie a nie dlatego, ze facet tego oczekuje. a jesli kobiecie pasuje tak jak jest i czuje sie szczesliwa z tym co ma to facet nie ma prawa od niej oczekiwac, ze zgodnie z zyczeniem ksiecia zmieni sie w sex bombe.
    • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:14
      mikas73 napisała:
      > Widziałam fragment adaptacji filmowej – „Jedz, módl się, kochajR
      > 21;, w którym Julia Roberts mówi do przyjaciółki przejmującej się swoją rosnąc
      > ą „oponą” na brzuchu, mniej więcej tak: „Czy któryś facet uc
      > iekł z sypialni, kiedy się rozebrałaś? Oni cieszą się, że mają nagą babkę w łóż
      > ku, płaskie brzuchy mało ich obchodzą. Nie ma sensu żałować sobie kolejnego kaw
      > ałka pizzy, ciesz się więc jedzeniem.”

      Ten film (i książka) to kompletne brednie, nie przejmowałbym się więc na twoim miejscu jego treścią.

      > Czy faceci są naprawdę tacy fajni?

      A co ma do fajności faceta to, czy lubi okrągłe, czy też nie?
      Zdarzają się fetyszyści, którym nie stanie jeżeli babskie wymiary drgną o centymetr w jedną czy drugą stronę, jednak jest to mały procent ogółu. Oczywiście każdy ma jakieś odchyły i jednego bardziej podnieca dziewczę z miseczką A i chłopięcą sylwetką, a drugiego matrona z wielkimi piersiami i szerokimi biodrami. Tym niemniej raczej żaden by tej z drugiego końca skali z łóżka nie wygonił.
      Dużo większe znaczenie ma to, jak się babka ze sobą czuje. Szczupła i chcąca gasić światło w łóżku dlatego, że jej przybył kilogram będzie miała dużo gorsze wzięcie od tej, której przybyło pięć, ale zamiast rozpaczać używa większego biustu do przyciągania męskiej uwagi.
      Oczywiście cały czas piszę tu o wadze w granicach rozsądku - otyłość czy anoreksja to atut tylko dla kolejnej grupy fetyszystów.
      • mikas73 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:40
        > Ten film (i książka) to kompletne brednie, nie przejmowałbym się więc na twoim
        > miejscu jego treścią.

        Książki nie czytałam, film rzeczywiście zbiera średnie recenzje, ale na pewno obejrzę- gra Javier Bardem, popatrzę sobie tylko, przejmować się nie będę wink
        • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 13:54
          mikas73 napisała:
          > Książki nie czytałam, film rzeczywiście zbiera średnie recenzje, ale na pewno o
          > bejrzę- gra Javier Bardem, popatrzę sobie tylko, przejmować się nie będę wink

          Film jest po prostu bardzo zły. Abstrahując nawet od beznadziejnej treści - gra aktorska jest beznadziejna, nie spodziewałem się takiej klapy po Julii Roberts. Jedyną dobrą rzeczą w tym filmie jest łącznie z 15 minut ładnych krajobrazów i widoków przestrzeni miejskiej. O ile będziesz więc trzymała w pogotowiu palec nad przyciskiem przewijania, to nie powinnaś zagłodzić zbyt wielu neuronów.
      • el_jot Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 20:10
        feel_good_inc napisał:

        > Oczywiście cały czas piszę tu o wadze w granicach rozsądku - otyłość czy anorek
        > sja to atut tylko dla kolejnej grupy fetyszystów.
        >
        Tzn. jak kobieta sporo przytyje w czasie trwania małżeństwa i jej BMI zalicza się do otyłości to mąż powinien ją zostawić, bo fetyszystą nie jest.Albo w najlepszym przypadku znaleźc sobie szczuplejszą na boku.
        • feel_good_inc Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 09:37
          el_jot napisała:
          > feel_good_inc napisał:
          > > Oczywiście cały czas piszę tu o wadze w granicach rozsądku - otyłość czy
          > anorek
          > > sja to atut tylko dla kolejnej grupy fetyszystów.
          > >
          > Tzn. jak kobieta sporo przytyje w czasie trwania małżeństwa i jej BMI zalicza s
          > ię do otyłości to mąż powinien ją zostawić, bo fetyszystą nie jest.Albo w najle
          > pszym przypadku znaleźc sobie szczuplejszą na boku.

          A dopuszczasz do siebie myśl, że może po prostu przestać być dla niego atrakcyjna?
      • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:40
        do fell-good-ja nigdy nie mialam takich problemow,bo bez wzgledu na wage zawsze pociagalam mezczyzn.Oni lubia ładne twarze,wlosy,dlonie ,oczy i tak dalej.No i dlugie nogi.Po prostu nie na tym polega moja uroda.Ale....gdy sie rozbiore,no nie czarujmy sie ...idealne cialo rodem z gazet robi wrazenie...niesamowite....wcale nie przesadzam....moje libido wzroslo...i bardzo dobrze...
        • caelum Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 27.01.11, 09:30
          iamhier - zieeeeewwww..

          Ależ Ty nudna i monotematyczna jesteś. Nie dziwię się, że jesteś dla facetów głównie obiektem seksualnym. smile
    • chilia Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 19:58
      mikas73 napisała:
      > Czy faceci są naprawdę tacy fajni?

      Bardzo, bardzo nieliczni.
      Facet z brzuchem po kolana nigdy nie będzie tak krytykowany, jak kobieta z 5-10 kg nadwagi...
    • sowa_hu_hu Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 20:02

      Mój jest smile ale nie każdy poprzedni taki był... uncertain choć w sumie większość... ale był też taki rzy którym byłam mega spięta ,fcet taką uwagę przywiązywał do wyglądu... więcej czasu spędzał przed lustrem niż ja... no i kiedyś przeproadził ze mna powazną rozmowę na temat mojego domowego stroju... on przyjeżdża a ja w dresie... big_grin
      • tomojnowynick Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 25.01.11, 20:48
        otyłość jest chorobą,z którą należy walczyć,a nie dorabiać sobie durne ideologie
    • nople Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 16:00
      Hm... po prostu normalni. Normalny facet nie zwraca uwagi na takie rzeczy zazwyczaj, a na pewno mu one nie przeszkadzają. Kobieta albo jest w jego typie i 3 kg nie robia różnicy, albo nie - i wtedy nawet super figura nie działa, bo to nie te "fluidy" czy coś wink
    • dpp.maketing Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 16:07
      Ja poruszę ten drugi wątek składowy - odmawianie sobie jedzenia dla spodobania się komuś. Tu nic o to chodzi - tu chodzi przede wszystkim o zdrowie.

      Aha! I jak ktoś rzuca słodycze, to niech nie zaczyna od czekolady, ona akurat jest dość zdrowa. Proponuję wyrugować serwatkę w proszku (genezę tej propozycji można odnaleźć w odcinku 004 w ###_*.dpp ddpppp.blogspot.com/2010/12/004wprowadzeniedozyciastopniowegodpp.html)
    • konikpolski333 Nie ma brzydkich kobiet tylko czasem wina brak 26.01.11, 16:08
    • kiniox Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 16:38
      Myślę, że mężczyźni, którzy mają wybór partnerek seksualnych (podobnie jak kobiety), zwracają uwagę na wygląd, a im więcej fotoszopowanych kobiet dookoła, tym mniej korzystnie wypadają w ich oczach oponki, skórka pomarańczowa, rozstępy, zmarszczki, nadmierne owłosienie itp. Jasne, że z wiekiem ciało się zmienia, zwykle na niekorzyść, niestety, i dobrze jest mieć partnera, który akceptuje nas jako calość i tak nas wszechstronnie uwielbia, że zawsze jesteśmy dla niego atrakcyjne. Moim zdaniem jednak święte przekonanie niektórych kobiet o ich niezmiennej atrakcyjności seksualnej w oczach partnera jest rodzajem samobójstwa erotycznego.
      • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 17:12
        I odwrotnie. Przekonanie panów, że bez względu na wagę i stopien zadbania, zawsze będą tak samo atrakcyjni dla partnerek jak wówczas gdy mieli 25 lat, też JEST MYLNE.
        Z przykrością zresztą stwierdzam, że wśród młodych mężczyzn, chłopców jeszcze, jest bardzo wielu z początkami nadwagi czy już mocno otłuszczonym brzuchem. Nie ma na kim oka zawiesić na plaży (pomijając ratowników).
        Ale ja jestem niefajna i na stałe lubię mieć partnera bardzo atrakcyjnego fizycznie.
        • sallamanka Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 17:47
          A ja lubię mieć takiego, ktorego kocham i który kocha mnie. Mimo tego, ze on ma brzuszek, a ja grube uda.
          • triss_merigold6 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 17:53
            Oczywiście, zgrabna sylwetka automatycznie wyklucza Prawdziwą Miłość.
            Bo Prawdziwą MIłość, więź duchową, głębokie oddanie, niezawodne wsparcie etc. mogą sobie dawać wyłącznie ludzie z nadwagą.
            • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:00
              do triss-merigold-świetny tekst.

              Co da facetow...popatrz jak on wyglada,czy ma idealne proporcje...Jesli ma,nie ma brzuszyska to znaczy,ze wklada w to wysilek i samodyscyplinę.Nie wiem jaką egoistka trzeba byc by tego nie docenic.....

              Co do ciazy... i brzuchu po ciazy...dla faceta to stan odmienny....kobieta po porodzie musi byc super zgrabna przed ciążą,zeby byla dla mezczyzny tak atrakcyjna jak przed...on juz na ciebie patrzy inaczej.Zaden tego nie przyzna,ale tak jest....
              • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:02
                konkretnie musi byc wysoka i miec wymiary 90-60-90,dlugie nogi,male BMI wtedy naddatek ciala bedzie super sexowny....no i cycki jak balony....jkobiety szczupletkie nawet jak utyja w ciazy to sa dla mezczyzn super sexowne po porodzie.Tłuste krowy nie....
                • iamhier Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 18:11
                  no i biust musi byc spory przed ciaza,bo jesli nie to zostana 2 male zwisajace placki...minimalnie D.
                  • najlepszygeorge Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 19:50
                    No przeszło już 60 postów o niczym, mam nadzieję, że już na dzisiaj się wygadałyście.
                    Pozwolę sobie podsumować dyskusję:

                    kolejny bzdurny temat o gustach z oczywistym wnioskiem: są tacy i tacy,i jedni lubią to, a drudzy tamto.
            • sallamanka Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 21:56
              Nie, wcale tak nie twierdzę.

              Odniosłam się tylko do Twojego posta, w którym nie piszesz o tym, że gościa kochasz, tylko że lubisz mieć w łóżku Adonisa. To świadczy tylko o priorytetach, więc wymieniłam swój.

              A jeśli chodzi o to, co piszesz o Prawdziwej Miłości - możesz wciskać szpileczek tyle, ile tylko chcesz, ale tak niestety jest CZĘŚCIEJ (nie twierdzę, ze zawsze) - potrafią ją sobie dawać ludzie, którzy umieją kochac kogoś POMIMO, a nie ZA. Figurę, twarz, inteligencję, bogactwo itd. Takie sa realia. Mnie to nie przeszkadza, bo dostałam od zycia to, co mnie satysfakcjonuje i uszczęśliwia. Ty nie?
              • fawad Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 22:34
                Ale czy na pewno dostałaś? Może po prostu Twój facet jest z Tobą bo jesteś dla niego dostępna na jego poziomie atrakcyjności (vide posty powyżej)? Sama mówisz, że nie jesteś aż taka super.

                - TomiK

                • sallamanka Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 27.01.11, 10:05
                  Wystarcza mi, że jestem super dla niegosmile pod względem fizycznym miewał laski lepsze ode mnie, ale najwyraźniej do długofalowego związku fizyczność liczy się mniej niż umysł. Może nie mieści Wam sie to w głowach, ale nie wszyscy ludzie - także faceci - na pierwszym miejscu stawiaja seks i ciało. Sa bardzo ważne, ok, ale nie najwazniejsze. Ja uwielbiam seks - ale nie sam w sobie, tylko z mężczyzną, którego kocham, ktory chce spędzić ze mną zycie - a ja z nim.

                  Nikt nie musi wierzyć nikomu na slowo, że ludzie, którzy nie wyglądają jak z fotoszopa, mogą być szczęśliwsi od tych idealnych, i to nie dlatego, że malo potrzeba im do szczęścia. Samo życie - ono nie jest sprawiedliwe, w żadną stronęwink
    • anonimiusz Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 22:10
      nie...ZDECYDOWANIE NIE!
      Jak widze kobiete, ktora na mnie skacze, a jej faldy leca gora-dol, to odechciewa mi sie wszystkiego smile
    • smetek_pstry Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 26.01.11, 23:08
      Jasne, jasne dlatego później sobie kochankę na boku znajdują. Myślę, że partnerzy kochają, dlaczego wybaczą te fałdki. Nie rzucą kobiety, bo jej trochę piersi obwisły (chyba).
      Inaczej jest jak ktoś wolny i szuka kogoś, to trudno znaleźć, gdy ma się wady.
      • al_nilam Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 27.01.11, 07:18
        Jako facet powiem, że zwracamy uwagę gdy ta oponka jest naprawdę widoczna, bo uwierzcie, rolewające się sadło jest zdecydowanie aseksualne (aczkolwiek seksuologia zna i takie zboczenia że podnieca)...
        Oczywiście po powiedzmy 25 latach małżeństwa z różnych powodów ciężko zmienić model na nowszy, funkcjonują więc środki zastępcze, kochanki, cichodajki, bez oponek...
        • gryzelda71 Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 27.01.11, 09:08
          > Oczywiście po powiedzmy 25 latach małżeństwa z różnych powodów ciężko zmienić m
          > odel na nowszy, funkcjonują więc środki zastępcze, kochanki, cichodajki, bez o
          > ponek..

          Tak jak i kochankowie bez brzuchów,zadyszki i włosami na głowiesmile
          • al_nilam Re: Czy faceci są naprawdę tacy fajni? 27.01.11, 10:19
            To czywiste, przecież szukamy tego, czego brakuje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja