lutyk
26.01.11, 09:55
Wychowawcze, zyciowe... Pewnie kazde z nas jak było młode ( i np wsciekłe na rodzicw) obiecywało sobie, ze my to na pewno tak robic nie bedziemy. I co? Udało się Wam?
Ja ostatnio uswiadomiłam sobie, ze zdarza mi sie pewne drobne rzeczy powielac ( np. przy sprzataniu ) - mimo, ze kiedys bardzo mnie denerwowały. Ale moge tez sobie pogratulowac - w tych wazniejszych, zyciowych i wychowawczych, nie

Pamietam, jak moja matka czesto mi wytykała, ze nie jestem taka, jak jedna z moich kolezanek ( nie znosze jej do dzis przez to porównywanie) albo była kompletnie niekonsekwetna. OBiecałam sobie, ze ja taka w stosunku do mojego syna nie bede i chyba mi sie udaje