i_love_my_babies 26.01.11, 20:28 wsadziłabym to pop......ne babsko razem z nim do paki i nie wypuściła! w głowie mi się to pomieścic nie może Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
deodyma Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:30 chodzi Ci o ta 2 latke zakatowana przez ojca? przed chwilka czytalam na interii, ze syna z pierwszego malzenstwa tez bil, za co byl skazany z zona na kare wiezienia... Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:36 tak, o tę 2-latkę mi chodzi matka tłumaczy, że dziecko było nadpobudliwe i obijało się o meble! nosz k.....a! Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:38 Na jakiejś stronie wyczytałam, że kobieta jest z tym śmieciem w zaawansowanej ciąży. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
krapheika Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:54 Jasne, jasne tak sie dziecko poobijalo o meble, ze zmarlo matka patologiczna jak i konkubent.Powinni jej zabrac to nienarodzone zaraz po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 13:13 tez mam nadpobudliwe dziecko, jakos o meble sie nie obija Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:42 Cóż, mam nadzieję, że jej też prokurator się do tyłka dobierze. nawet jeśli ona sama nie biła. Jako matka ma obowiązek bronić swojego dziecka- jest na to nawet odpowiedni paragraf. Odpowiedz Link Zgłoś
gupia_rzona Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 11:19 nawet zwierzęta chronią swoje potomstwo, a ta ku... patrzyła na to i pozwalała je katować. OBOJE DO PAKI!!! nóż mi się w kieszeni otwiera. Od rana chodzę zbulwersowana, wyć się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:43 o tym też słyszałam, mam nadzieję, że zabiorą jej dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:47 To kolejna patologia, gdzie konkubent zatłukł dziecko a konkubina go broni, bo zmachał jej następne. Tacy ludzi się nie zmieniają, muszą wymrzeć. Najgorsze jest to, że takie tragedie były , są i będą. Odpowiedz Link Zgłoś
anmoko Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:45 A mnie nie dziwi, ze ona go broni, niestety...Jak tylko pojawila sie w mediach informacja o tej tragedii i aresztowaniu ojca, podali, ze "matka jest w szoku, pod opieka psychologa". Zastanawialam sie wtedy co ja bardzo szokuje: smierc dziecka czy to, ze zabrali jej ukochanego, pewnie zywiciela rodziny. Widzialyscie te kamienice, klatke schodowa? Niestety, dla mnie to patologia. A to ze matka nie reagowala jak katowal dziecko? Wpatrzona byla w niego jak w obrazek, nie wtracala sie, zeby tylko nie odszedl...Zaloze sie, ze sama pochodzi z podobnej rodziny. Niestety, historia sie powtarza... Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:49 Dlatego powinni zabrać jej dzieci, także to, które się urodzi, aby przerwać ten schemat i dać szansę dziecku na normalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:57 wiem, ze taki schemat zazwyczaj następuje, ale nie potrafię pojąć, że miłość do jakiegoś kutafona może być silniejsza od miłości matki do dziecka! wiem, wiem, skąd te dzieci w domach dziecka... ale nie mogę, przez takie historie nie śpię po nocach tygodniami, powinnam się odciąć chyba od mediów wszelkich i zaszyć w lesnej głuszy Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 10:03 Niestety są takie kobiety, dla których mieć chłopa jest nadrzędnym celem w życiu i cała reszta musi się podporządkować. Mąż czy konkubent jest panem i władcą a dzieci cóż- jak przeszkadzają to tym gorzej dla nich. Moja ciotka taka była, jej mąż lubił nastolatki, dobierał się do wszystkich dziewczynek w rodzinie, w tym najprawdopodobniej do własnej córki - nienawidziła ojca jak zarazy i do dziś nie potrafi sobie życia ułożyć - ciotka doskonale wiedziała, ale chłop musiał w domu być, poza tym wujek dobrze zarabiał - no i podejście pani Dulskiej - brudy pierze się w czterech ścianach. Odpowiedz Link Zgłoś
nastoletnia-mama Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 20:57 A wiecie co jest w tym najgorsze? Że skur...syn już raz skazany za bicie dziecka,rok temu dziewczynka(czyli roczniak!) trafila pobita do szpitala i nic! Dopiero jak zabił to się zainteresowali!? Jak ja bym taką mamuśkę dorwała i jej facia to bym zabiła! Może i macie rację,że to jedyny żywiciel rodziny(ale pewnie bardziej jakiś pijaczek) i jak nieraz mu sie przypomni to kasą rzuci ale to chyba nie jest powód żeby patrzeć na to jak katuje dziecko! Mój syn ma prawie dwa lata i po prostu nie mogę, no nie mogę sobie wyobrazić tego jak ktoś go bije, że ktoś mu robi krzywdę... Ja bym rozniosła... Przecież taki dzieciaczek to często mało co rozumie...no za co je bić. W jakim ja świecie żyję... Odpowiedz Link Zgłoś
esofik Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 21:00 żeby mu jaja urwało aby nie mógł spłodzić kolejnych ofiar własnego sadyzmu Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 21:03 może mu w kiciu urwą Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 21:05 Nie od dziś wiadomo, że opieka społeczna w Polsce jest nieskuteczna, niewydolna i ma w dupie wiele spraw. Te paniusie za biurkami obłożone stertami papierów, teczkami, te nieudolne próby tłumaczenia: pracownik pukał, ale nikt nie otwierał drzwi... Potem to odnotuje w raporcie i po sprawie. Notatka służbowa jest? Jest. Może i nie mają odpowiednich narzędzi , dobrego prawa, ale przede wszystkim brak im chęci i dobrej woli. Przecież w społeczeństwie istnieją i zawsze będą pewne obszary patologii i biedy, które muszą być odpowiednio monitorowane. Słabe państwo, słaby system, szkoda tylko, że uderza w niewinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
anik0987 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 21:52 Może i nie mają odpowiednich narzędzi , dobrego prawa, Przepraszam bardzo, mają. Po to chyba uchwalono nową ustawę, przeciwko której tak głośno protestowano. To po prostu taka mentalność. Ma posadkę, woli posiedzieć za biurkiem i umywa ręce. To samo z sąsiadami. Teraz by go zlinczowali, a wcześniej nie słyszeli płaczu dziecka? Nie widzieli, co się dzieje? Sąsiedzi zawsze wścibiają nos w nieswoje sprawy i plotkują, ale żeby coś zrobić, to już nie. A co do mamusi, której niektórzy bronią - dla mnie nie jest okolicznością łagodzącą, że pewnie sama w takim środowisku dorastała, że nie miała oparcia. Nie można usprawiedliwiać biernego przyglądania się przemocy i to wobec własnego dziecka. Nie ma na to usprawiedliwienia i tyle. A kolejne dziecko powinno się jej odebrać, bo go nie wychowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 21:03 Mnie jej bardzo szkoda. Myślę, że jeśli matka w taki sposob się zachowuje, to znaczy że nigdy nie miała oparcia we własnej rodzinie, od dziecka. Że musiała się czuć całkowicie zdana na tego konkubenta, we wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 22:43 Też tak uważam, żal mi kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 13:11 Hitlera tez ci zal? Ponoc tez ciezkie dziecinstwo mial. Suke powinni wsadzic za wspoludzial, nie wiadomo, czy tez sie nad dzieckiem nie znecala. Przyznac sie pewnie nie przyzna, ale dla mnie to bredzenie o obijaniu sie o meble jest wyjatkowo wymowne... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 23:08 ta wiadomosc mnie kompletnie rozwaliła. nie potrafię przestac myslec o tym dziecku (( Odpowiedz Link Zgłoś
lena_madzia Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 23:19 to nie był żaden żywiciel rodziny tylko bezrobotny. ``Zajmował sie`` dzieckiem jak matka była w pracy...życze mu żeby zdechł w tym więzieniu, żeby go posadzili na te 18 lat i żeby tam spotkało go to samo co zrobił temu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
cygarietka Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 26.01.11, 23:36 Boże, nie do pomyślenia. Właśnie wyczytałam, że ta zakatowana dziewczynka rok temu znalazła się na oddziale chirurgii w szpitalu z podejrzeniem maltretowania i uwaga..... sprawę umorzono. A owy "tatuś" był wcześniej skazany na 6 lat za znęcania się nad rocznym synem. Nosz KUR..., KUR...., KUR.... To nienarodzone to jak będzie traktowane, może lepiej? Zabrać dzieciątko już w szpitalu, a tych skurw.... wykastrować! Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 00:08 Jak sie poczyta troche historii maltretowanych kobiet, ich relacji z walki z urzedami, mopsami, sadami, to czlowiek przestaje sie dziwic, ze takie rzeczy moga miec miejsce. I co z tego, ze znowu pokrzycza, jaki to okropny mops czy insza instytucja, skoro to nie zmieni faktu, ze takie instytucje sa calkowicie odhumanizowane. Siedza takie popierdolki tam i popierduja w stolki, bo fajna taka robota od 7-15. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 00:19 no to jest najgorsze. ze można było temu zapobiec..gdyby..gdyby.. siedzę i ryczę. myślę o tym, co czuła ta dziewczynka przez właściwie całe swoje króciutkie życie. strach i ból. to nie był jakis jednorazowy wyskok, "wypadek", on ją regularnie maltretował. w domach, gdzie są takie małe dzieci powinny być regularne kontrole. wizyty służb społecznych, sprawdzanie czy nie ma śladu pobicia, czy dzieci są zadbane. sama zgodziłabym sie poddawć takim kontrolom, gdyby tylko to mogło uratować jakieś dzieci. wiem, ze to utopia. ale nie potrafie pogodzić się z tym, ze w takim świecie zyje. jest mi cholernie źle. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 09:52 domach, gdzie są takie małe dzieci powinny być regularne kontrole. wizyty słu > żb społecznych, sprawdzanie czy nie ma śladu pobicia, czy dzieci są zadbane. sa > ma zgodziłabym sie poddawć takim kontrolom, gdyby tylko to mogło uratować jakie > ś dzieci. No coś ty? Przecież to nieuprawniona ingerencja w podstawową komórkę społeczną... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 10:02 Ale po co? Przez pierwszy rok życia dziecka wizyty kontrolne u pediatry są wyznaczane co miesiąc + terminy szczepień obowiązkowych, w drugim roku nieco rzadziej + terminy szczepień. Podczas każdej wizyty pediatra może i POWINIEN do badania dziecko rozebrać i dokładnie obejrzeć - widać wszystkie zasinienia, urazy, niedożywienie, choroby skóry, pasożyty etc., przejawy ZANIEDBANIA. Nie pojawia się rodzic na w/w badaniach kontrolnych i szczepieniach? Sprawdzic warunki domowe via opieka społeczna, sąd rodzinny, kurator. Można i należy korzystać z instrumentów, które JUŻ SĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 12:42 triss, dziewczyno, ale przeciez ta babka na 100% nie prowadzała swojej corki do pediatry. moge sie założyć, bo nie wierzę, ze nawet nieczuły pediatra by nie zareagowął na rozliczne obrażenia na małym ciałku. co grozi za to, że nie pójdziesz z dzieckiem do lekarza? nic. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 To właśnie napisałam 27.01.11, 14:19 Właśnie to napisałam: jeśli rodzic nie pojawia się z niemowlakiem/małym dzieckiem na wizytach kontrolnych oraz szczepieniach (i nie zgłaszał zmiany poradni rejonowej) to poradnia rejonowa powinna zglosić ten fakt opiece społecznej w celu sprawdzenia co się z dzieckiem dzieje. Rodziny pobierające zasiłki i pomoc z MOPS powinny być objęte szczególną kontrolą. Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:20 triss_merigold6 napisała: > Ale po co? Przez pierwszy rok życia dziecka wizyty kontrolne u pediatry są wyzn > aczane co miesiąc + terminy szczepień obowiązkowych, w drugim roku nieco rzadzi > ej + terminy szczepień. Nie, nie ma żadnych obowiązkowych wizyt kontrolnych, poza tym to rodzic zgłasza dziecko do wybranej przychodni, więc możliwe jest niewprowadzenie dziecka do NFZowskiego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:25 Nie napisałam, że wizyty kontrolne są OBOWIĄZKOWE. Niemniej - jeśli zapisujesz się do przychodni rejonowej czy niepublicznej z kontraktem NFZ i wybierasz pediatrę to są wyznaczane terminy kolejnych wizyt. Poza tym istnieje coś takiego jak wywiad środowiskowy, nie wierzę, że ta rodzina miała wszystko psiejsko czarodziejsko bez kontaktów z MOPS i policją. Odpowiedz Link Zgłoś
msrp Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:30 No i jest coś takiego jak szczepienia obowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:34 Jasne, ja abstrahuję od tej konkretnej rodziny, mówię o systemie. Nie ma wyznaczanych dat kolejnych wizyt (u mnie było: "pani zadzwoni za 3 miesiące umówić się na kolejne szczepienie"), a na szczepieniowe obsuwy przychodnie reagują w żółwim tempie. Wystarczy mieć olewacki stosunek do zdrowia dziecka, a pies z kulawą nogą się tym nie zainteresuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jakie kontrole, co wy? 27.01.11, 21:36 sa orientacyjne terminy szczepien, badań usg no i bilans 2 latka na szczepienia trzeba sie zapisywac z miesiecznym wyprzedzeniem, jak sie dziecko obsmarka w zaklepanym terminie to znow sie miesiac czeka, my tak sie prawie rok bujałysmy z odrą Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 09:18 Przeczytałam, że temu skur....wi grozi jedynie do 12 lat więzienia. Hmm, trochę mało jak za zabicie dziecka? Dlaczego za pobicie ze skutkiem śmiertelnym jest tak mało? Skoro mamy ustawę pozwalającą na szybkie reagowanie w przypadku przemocy, to może by pójść dalej i zmienić kary dla takich parszywców? Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 11:31 lelija05 napisała: > Przeczytałam, że temu skur....wi grozi jedynie do 12 lat więzienia. Hmm, trochę > mało jak za zabicie dziecka? Dlaczego za pobicie ze skutkiem śmiertelnym jest > tak mało? Bo ten przepis dotyczy sytuacji, kiedy w bójce ktoś "przypadkowo" kogoś zabił. pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo "Zabójstwa nie należy mylić z nieumyślnym spowodowaniem śmierci, które różni się od zabójstwa tym, że sprawca nie działa z zamiarem (ani bezpośrednim, ani ewentualnym) spowodowania śmierci ofiary, ale powoduje śmierć przez nieostrożność..." To jest kuriozum, dlatego np. bandyci, którzy rozwalili komuś głowę w drzazgi płytą chodnikową też odpowiadali za "nieumyślne" spowodowanie śmierci. W innych krajach nie są tak wyrozumiali - zakłada się, ze człowiek powinien przewidzieć skutki swojego postępowania, więc nie ma zlituj Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 12:52 No tak. Oj, przepraszam wysoki sądzie, nie chciałam go zabić, myślałam, że jak 25 razy walnę mu w łeb kamieniem, to będzie miał tylko guza. Dziś doczytałam, że w zależności od kwalifikacji czynu, może mu grozić 15 lat, bądź dożywocie. W poprzednim przypadku, dostał 6 lat za pobicie rocznego synka, wyszedł po 4 za dobre sprawowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 09:27 KLasyka patologii. Pan powinien być wysterylizowany po pierwszym wyroku za znęcanie się nad starszym dzieckiem. Pani matka konkubina - po porodzie nowe dziecko dp adopcji w trybie natychmiastowym, pani do sterylizacji. Patologia nie nadaje się do resocjalizacji, jest zbyt prymitywna, leniwa i dziedziczy schematy. Te wszystkie historie są niemal identyczne: agresor i glupia, prymitywna sucz, która musi mieć gacie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 09:41 Zgadzam się z Triss, wielkiej szkody nie będzie, jak takie zera się więcej nie rozmnożą. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 11:20 Nie można sie nie zgodzić z triss w tym przypadku. Co za śmieci, oboje...Matka wcale nie lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 12:43 tak tak tak!! ja tez jestem za przymusową sterylizacją takich ludzi. sterylizacja dla każdego, komu udowdniono znęcanie się anad dzieckiem. i dla takiej matki, co na to znęcanie przyzwalała. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 12:52 tak, tak, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 13:00 Również jestem zdanie, że niektórzy nie powinni mieć dzieci, albo nie powinni się nimi opiekować. Z tym, że opcja sterylizacji niestety nie przejdzie, nie wyobrażam sobie takiego projektu ustawy, za bardzo się kojarzy z faszyzmem. Zdaje się, że w Skandynawii sterylizowano umysłowo chorych? A poza tym, więcej osób bym do tego podpięła, pedofili, gwałcicieli itd Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 13:20 starszeni t fakt jeszce starszniejsza jest zawartosc mózgu woej pani która z machenłą sobei dwójke dzieci z kryminalistą co dosatl 6 lat ze znecanie sie nad włąsnym dzieckiem baby bywają jednak głupie i tępe niewyobrażalnie Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:09 Nie z faszyzmem się kojarzy tylko z eugeniką. Sterylizowano w socjaldemokratycznej Szwecji i w np. socjalistycznej Czechosłowacji. Przyznam, że w sterylizacji upośledzonych umysłowo nie widzę nic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
msrp Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:15 Dlatego jestem za aborcją w takich przypadkach. Przynajmniej jedno dziecko nie będzie musiało znosić bólu i poniżania. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:21 Problem w prymitywiźmie. Patologia nie planuje, nie rozważa związków przyczynowo-skutkowych. Nie stosuje antykncepcji, a nieplanowana ciąża nie jest usuwana. I nie byłaby usuwana nawet gdyby było to legalne i za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:53 tak, masz całkowitą rację, wtedy oboje nie poniesliby żadnych konsekwencji, mogliby nadal płodzic i usuwac, płodzic i usuwać, płodzic i usuwać .... a tak - pójdą do więzienia, co za niesprawiedliwy los. To chciałas usłyszeć ? Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 14:38 No dobra. Ale jak to sobie wyobrażasz? Kto miałby o tym decydować i wykonywać? Jak wyglądałaby ustawa, która by regulowała, kto miałby być poddany sterylizacji, lub która miałaby się poddać aborcji? Ja poglądy mam jeszcze gorsze, co należało by zrobić z wszelakiej maści dewiantami, ale w praktyce tego nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 15:00 W państwie demokratycznym niemożliwe niestety ale IMO: - sterylizacja skazanych za znęcanie się nad dziećmi (jako środek karny obok kary pozbawienia wolności) - sterylizacja osób, które prawomocnym wyrokiem sądu zostały pozbawione praw rodzicielskich za skrajną niewydolność opiekuńczo-wychowawczą, narażanie dzieci na utratę życia lub/i zdrowia Nie prewencyjnie. Takie osoby już miały szansę bycia rodzicami i z tej szansy nie skorzystały. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 15:15 Wygląda pięknie, ale tak jak pisałaś niemożliwe. Ja bym proponowała większe kary, bez możliwości wcześniejszego wyjścia za dobre sprawowanie, a idąc dalej, zagonić dziadów do ciężkiej roboty, tak jak to drzewiej bywało. Do kamieniołomów może nie, ale myślę, że coś by się znalazło, by drani nie utrzymywać przez lata lepiej niż przeciętnego pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 15:22 Inny prosty patent to zastrzelenie "podczas próby ucieczki". Odpowiedz Link Zgłoś
joanna772 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 19:19 Ja też cały czas nie mogę przestać myśleć o tym dziecku. Oglądałam wczoraj na TVN24 reportaż i okazuje się, że ta matka regularnie przychodziła z córką do pediatry na szczepienia czy wizyty, lekarka podejrzewała bicie, nawet pytała wprost, czy dziecko jest bite, ale matka twierdziła, że nie, że córka ma skazę krwotoczną, i zawsze, ale to zawsze podkreślała, że ma świadka na to, że córeczka np. uderzyła się o kaloryfer itd. Przychodnia to nawet gdzieś zgłaszała, ale co z tego, skoro sprawę umorzono. Ten koleś to żenada, mam nadzieję, że w pierdlu go właściwie potraktują, a ta dziewczyna moim zdaniem nie lepsza. Dla byle jakich portek w domu pozwoliła zabić własne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
schere Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 19:34 Pediatra dobrze wiedział co widział/widziała. I przyjął/a wyjaśnienia matki do wiadomości oby tylko nic ze sprawą nie zrobić. O innych służbach nie wspominając Tak ze dwa dni przed bilansem dwulatka moje dziecko spektakularnie wyrżnęło o podłogę u babci (rozpędził się a babci są progi, u nas nie). Siniak na pół czoła. U lekarza usłyszałam "o widzę kawalerze, że miałeś spotkanie ze ścianą" - oni dobrze wiedzą co widzą i niejedno widzieli... Biedna mała dziewczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 20:05 No i znowu zawiedli ludzie,ktorzy mogli cos zrobic. W artykule czytalam,ze lekarz widzial posiniaczone dziecko i kazal matce zglosic sie do specjalisty. Kurde naprawde nie przyszlo mu do glowy,ze dzieciak jest zwyczajnie maltretowany? Nie mogl zadzwonic do odpowiednich instytucji,zeby wyjasnic sprawe? A co z jakims kuratorem dla tego gnoja ,ktory wyszedl przed odbyciem calej kary. Czy nie mozna bylo przyznac mu kuratora zeby sprawdzal jak to scierwo zachowuje sie na wolnosci i czy nie maltretuje jakiegos innego dziecka? Szkoda slow. Zgadzam sie z triss. Pani powinni odebrac dziecko i oddac od razu do adopcji ,a ona powinna isc do wiezienia razem ze swoim ku....sem. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 27.01.11, 20:55 rzeczywiście, dużo trzeba byłoby zmienić począwszy właśnie do takich recydywistów, dozór jakiś nad nimi, no i opieka społeczna do wymiany żona mego kuzyna jest kuratorem, nie przemęcza się za zbytnio a ja obok siebie mam taką rodzinkę, dzieci głodne, brudne i obdarte, dwóch najstarszych siedzi w zakładach poprawczych - kurator był może raz? swierdziła, że "tego najmłodszego CHYBA zabiorą do domu dziecka", ale minął rok i nic się nie zmieniło dziecko do szkoły nie chodzi, nie dojada, nie ma czapki, ciepłych butów, kurtkę ojca nosi (ma 8 lat), matka go ze sobą po nocach pociągami ciąga, bo tak się boi, żeby jej nie zaczepiali (takie branie ma), ehhh, szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: zakatował jej córkę, a ona go broni! 28.01.11, 10:06 Sterylizacja jakos wrażliwe dusze poselskie przeraża, a umieranie w męczarni katowanego dziecka- nienienie, nie przeraża Dla tych, co umorzyli sprawę o pobicie powinna być paka razem z zabójca dziecka. Posiedzieliby sobie razem, poznali go lepiej, przemyśleli parę spraw Odpowiedz Link Zgłoś