Co sądzicie o zabawie w słoneczko?

27.01.11, 15:27
Wczoraj się usłyszałem o czymś takim i mną wstrząsnęło.

Chuchanie, dmuchanie, zmiana pieluch, czy w wieku 5 lat można iść na pogrzeb. A potem "słoneczko"...
    • ankh_morkpork Urban legend /nt 27.01.11, 15:29

      • matsuda Re: Urban legend /nt 27.01.11, 15:30
        dokładnie, ściema dziennikarzy
      • imasumak Och, taka jesteś pewna? 27.01.11, 17:10
        Nie chcę polecieć banałem o współczesnych czasach, więc proponuję się zapoznać z literaturą dotyczącą orgii w czasach antycznych np.
    • angazetka Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 15:32
      Sądzimy, że nie powinnaś wierzyć we wszystko, o czym usłyszysz. Mozliwe, że gdzieś kiedyś coś takiego się zdarzyło. Albo nawet i to nie.
      • rosapulchra-0 Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 15:33
        ale o co kaman?
        • angazetka Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 15:36
          Wpisz sobie w google "słoneczko" wink
    • wiotka_trzpiotka Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 15:34
      uważamy ze jest fantastyczna i codziennie bawimy się z naszymi mężami, dziećmi i teściowymi wink
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 15:45
        big_grin
      • hummer Wygrywa pewnie dziadek :) 27.01.11, 16:12
        wiotka_trzpiotka napisała:

        > uważamy ze jest fantastyczna i codziennie bawimy się z naszymi mężami, dziećmi
        > i teściowymi wink
    • deodyma Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 15:49
      pierwsze slysze o czyms takim...
      na poczatku myslalam, ze chodzi Ci o te sloneczka na grze HAPPY HARVEST na portalu NKbig_grin
    • aandzia43 Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 16:19
      Sądzimy, że tak, jak w przypadku każdego seksu grupowego, największe zagrożenie, to bycie pominiętym.
      • hummer To trywialna odpowiedź 27.01.11, 16:30
        aandzia43 napisała:

        > Sądzimy, że tak, jak w przypadku każdego seksu grupowego, największe zagrożenie
        > , to bycie pominiętym.

        Nie ma problemu jeśli ktoś jest dorosły, wie o co w tym wszystkim chodzi. Robi to na własną odpowiedzialność, rodzice już za niego nie odpowiadają. Problem jest przy np. 14 latkach. Wychuchane maleństwa z dzieciństwa stają się bestiami. Moje Słoneczko bawi się w słoneczko...
        • angazetka Re: To trywialna odpowiedź 27.01.11, 16:33
          > Moje Słoneczko bawi się w słoneczko...

          Nie przekonuje cię odpowiedź, że to urban legend, nie? tongue_out
          • mamaemmy Re: To trywialna odpowiedź 27.01.11, 16:42
            Czytałam o tej zabawie jakies 15 lat temu,w Kobrze bodajże.Miała tylko nazwe ZEGAR i robili to studenci..
    • imasumak Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 17:06
      Cóż, ja moje wyskoki typu "gra w butelkę" na całusy wspominam z lekki zażenowaniem.
      Czegoś takiego jak "słoneczko" nie wyobrażam sobie w wykonaniu mojej córki i jestem pewna, że nawet jeśli taką grę się realnie gdzieś uprawia, nie dotyczy to mojego dziecka.
      • hummer Twoje wyobrażenia, a Twoje dziecko 27.01.11, 17:22
        imasumak napisała:

        > Cóż, ja moje wyskoki typu "gra w butelkę" na całusy wspominam z lekki zażenowan
        > iem.
        > Czegoś takiego jak "słoneczko" nie wyobrażam sobie w wykonaniu mojej córki i je
        > stem pewna, że nawet jeśli taką grę się realnie gdzieś uprawia, nie dotyczy to
        > mojego dziecka.

        to dwa różne podmioty. Serio, dowiedziałem się o takiej gimnazjalnej zabawie wczoraj, a mną wstrząsnęło. Emama nie patrzy na życie, podobnie jak episkopat, za lat ileś tam. Dziecko -9, dziecko +60 miesięcy a potem? A HIV czuwa.
        • imasumak Re: Twoje wyobrażenia, a Twoje dziecko 27.01.11, 17:35
          Pisałam o starszej córce, całkiem ukształtowanej już osobie. I moje wyobrażenia o niej, nie są bezpodstawne.
          A i w przypadku młodszej, jeśli coś po drodze się nie wydarzy, liczę na podobny spokój w temacie słoneczka.
          • hummer Tylko dlaczego o urszulankach chodzą legendy? 27.01.11, 17:52
            imasumak napisała:

            > Pisałam o starszej córce, całkiem ukształtowanej już osobie. I moje wyobrażenia
            > o niej, nie są bezpodstawne.
            > A i w przypadku młodszej, jeśli coś po drodze się nie wydarzy, liczę na podobny
            > spokój w temacie słoneczka.

            Na terenie zakonu - nie. Poza - diabli wzięli. A wiek inicjacji się obniża, a wraz z nim i poziom.
            • imasumak Nie znam tych legend 27.01.11, 21:03
              i odczep się
              • hummer A byłaś u Urszulanek? 27.01.11, 21:18
                imasumak napisała:

                > i odczep się
        • morekac Re: Twoje wyobrażenia, a Twoje dziecko 27.01.11, 21:54
          Dopiero teraz się dowiedziałaś? Już z rok temu pisali o tych bezeceństwach w prasie...
    • marychna31 Jak to co myslimy? 27.01.11, 18:01
      oczywiście codziennie praktykujemy i to od wczesnego dzieciństwa: w pracy, u dziecka w przedszkolu, rotacyjnie u sąsiadów z klatki i w przykościelnej kruchcie.
      • hummer Pytałem serio. 27.01.11, 19:04
        marychna31 napisała:

        > oczywiście codziennie praktykujemy i to od wczesnego dzieciństwa: w pracy, u dz
        > iecka w przedszkolu, rotacyjnie u sąsiadów z klatki i w przykościelnej kruchcie
        > .
        • aandzia43 Re: Pytałem serio. 27.01.11, 19:27
          Odżizassss, a co można na serio sądzić o zabawie w słoneczko?! Pytasz, czy lubimy i czy się tak zabawiamy? To nie to forum. Pytasz, co sądzimy to tej formie zabawy? Mnie to osobiście lata, jak się kto i z kim zabawia, ja wolę ściślejsze grono w sypialni. Pytasz co sądzimy o zabawie w słoneczko w wykonaniu gimnazjalistów? Sądzę, że urban legend.
          Nie czuję specjalnego zagrożenia ze strony "współczesnej, moralnej zgnilizny" i innych "cywilizacji śmierci" - każde czasy mają swoje dewiacje i paskudne strony. A moje dorosłe już dziecko nie dawało w okresie dojrzewania czadu bardziej niż ja dawno temu, więc się nie mam o co dzieciaka czepiać i czym zamartwiać.
          P.S. W słoneczko żadna z nas w nastoletniości się nie bawiła. Ja zamierzam kontynuować abstynencję od takich figli, a co młodej chodzić będzie po głowie, jak się zestarzeje, to nie wiem.
          • hummer Re: Pytałem serio. 27.01.11, 20:07
            Szacunek.
    • triss_merigold6 Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 27.01.11, 21:04
      Hm... preferuję bardziej kameralne klimaty.
    • lena_madzia Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 17:48
      Szok, jak dzieci sie dzisiaj bawią sad
      Chcę wierzyć że to jakiś margines społeczny albo co
      Włosy dęba stają uncertain
      • cherry.coke Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 17:59
        Dlaczego ludzie sa tak naiwni, zeby wierzyc w kazda bzdure napisana w prasie?

        Moj znajomy pracowal kiedys w jednym z wiekszych brukowcow. Osobiscie odpowiada za pare tego typu legend. Wyssal je z palca i chwalil sie tym.
    • lineczkaa Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 17:56
      Eeee tam słoneczko. My się wolimy bawić w "kamienną twarz".
      • kawiatuszek144 Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 18:21
        Wiecie co miałam się nie wypowiadać ale co tam ... Gdy ja rodziłam na sali obok leżała młodziutka dziewczyna która czekała właśnie na poród. Przychodziła do niej tylko matka. Przez przypadek w trakcie rozmowy matka wyznała mi jak jej córka zaszła w tą ciążę (widać było iż chce się w końcu komuś wygadać). I wydaje mi się że ta cała zabawa w słoneczko to nie do końca wymysł. Matka nazwała to zupełnie inaczej ''zabawa w gwiazde'' a po jej opowieści zupełnie osłupiałam. Okazało się że na zwykłej dyskotece szkolnej zrobiła to jakaś grupa osób po pijanemu. Nauczycielki były w tym czasie w jednym pokoju i popijały kawkę. Dziewczyna nie wiedziała który chłopiec jest ojcem dziecka, jako jedyna z tej grupy zaszła w ciąże. Nie wiem jak cała ta sprawa się skończyła, ale zachowanie tych dzieciaków mnie przeraziło.
        • methinks Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 23:20
          I tak wlasnie powstaja te legendy. Ktos na forum pisze, ze podsluchal, ze ktostam costam.
    • miska_malcova Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 18:08
      słyszałam o tym jak byłam w liceum, czyli sporo czasu temu. Moim zdaniem, to urban legend.
      • hellusia Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 18:23
        za moich czasów to się nazywała karuzela
        więc nic się nie zmieniło
    • lena_madzia Re: Co sądzicie o zabawie w słoneczko? 29.01.11, 22:53
      Ja czytałam o tym we Wprost i tu
      www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20100613%2FREPORTAZ%2F677992815
      Uważam że jest tu trafnie wyjaśnione to zjawisko że dzieci sie zachowują jak sie zachowują
Inne wątki na temat:
Pełna wersja