Córka bardziej kocha mamę

27.01.11, 17:35
CZy wg was, można na podst. tego, że córka często maluje tylko dla mamy tzw. prezenty, tzn. laurki, rysunki podpisane dla mamy, przeróżne wycinanki z dedykacją dla mamy. Pomija w tym wsystkim tatę.
Dlaczego pytam? Dzisiaj na wywiadówce dowiedziałam się tego od opikeunki zerówki.
    • anorektycznazdzira Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 17:51
      Pewnie to mama poświęca jej więcej czasu i szczere zainteresowanie, mama pociesza i pamięta o jej problemach. Dziecko kocha oboje rodziców (jak sądzę), ale mama stanowi centrum jej wszechświata, na co sobie uczciwie (ta mama) zapracowała.
      Tata może i pracował, tylko pewnie mniej uczciwie tongue_out
    • jantarowo Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 17:56
      albo pojdzmy w druga strone,corka chce zwrocic uwage mamy, chce sie jej przypodobac, chce zeby mama zainteresowala sie nia, moze pochwalila, moze bardziej pokochala?smile zielonego pojecia nie mam... moje dziecko robi laurki, wycinanki dla mamy, taty, babci, dziadka...
    • lolinka2 Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 18:05
      U nas w domu wisiał (teraz gdzieś w pudłach nierozpakowany po przeprowadzce leży) namalowany i oprawiony portret taty. Wykonany w przedszkolu.
      Portretu mamy się nie doczekałam.
      • amoreska Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 18:23
        Loli, dziwisz się?
    • estelka1 Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 18:13
      Córcia zapewne spędza z Tobą więcej czasu i dlatego jest z Tobą bardziej związana. Ps. Nie przejmuj się, faza uwielbienia dla taty też prawdopodobnie będzie. Aż poczujesz się usunięta na margines big_grin
      • anorektycznazdzira Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 18:20
        u nas się nie pojawiła, a córka-nastolatka mnie się zwierza a ojcu wyzłośliwia tongue_out
        • estelka1 Re: Córka bardziej kocha mamę 27.01.11, 18:24
          Dlatego napisałam prawdopodobnie smile
    • reges Diagnoza trochę na wyrost 27.01.11, 20:28
      wg mnie. Dziecko adresuje laurkę dla mamy, bo inne dzieci tak robią, bo pani zachęca do narysowania czegoś dla mamy, bo się przyzwyczaiło, że laurki = kwiatki, serduszka itp to babskie są, więc dla mamy... Z różnych powodów.
      Moje dziecko tez przynosi obrazki narysowane dla mnie, ale to na tatę czeka niecierpliwie, to jemu nie daje odpocząć, jego rezerwuje sobie do wyjść, sportów itp. W zyciu bym nie powiedziała, że mniej kocha tatę. Raczej to ja bywam zazdrosna o jego względy (mimo tych laurekwink).
    • an_ni Re: Córka bardziej kocha mamę 28.01.11, 22:59
      a ty znowu o tym samym
      • el_jot Re: Córka bardziej kocha mamę 28.01.11, 23:11
        A co dla ciebie znaczy: znowu o tym samym? o dziecku znowu? nie bardzo rozumiem. A poza tym, mam wrażenie, żeś się mnie uczepiła i nie wiem za bardzo po co i dlaczego.
        • an_ni Re: Córka bardziej kocha mamę 28.01.11, 23:55
          o tym ze corka ma beznadziejna szkole / zerowke
          ze to wiejskie srodowisko jest stronnicze, nietolerancyjne, zacofane, ze zle sie tam czujesz, ze zle traktuja twoje dziecko, ze sie czepiaja ciebie i dziecka o wydumane problemy.
          tluczesz temat, bez refleksji wlasciwie, bo juz po raz kolejny wycofujesz sie pod naciskiem odpowiedzi (nie tylko moich) na twoje zale i watpliwosci.
          bo patrzac na to z boku, mysle sobie ze to beznadziejne zyc, uczyc sie, pracowac, wychowywac dziecko w takim srodowisku ktorego nie lubisz, ktore cie denerwuje, ktore ci nie pasuje, do ktorego ty nie pasujesz, ktore nie daje ci nic wiecej niz frustracje (bo tylko taki przekaz wynika z twoich postow). musisz tam mieszkac, bo mezowi sie podoba?
    • imasumak A czy to nie Ty pisałaś kiedyś 28.01.11, 23:08
      że Twój mąż nie ma cierpliwości do córki i często daje jej w tyłek? Może w tym tkwi problem?
      • el_jot Re: A czy to nie Ty pisałaś kiedyś 28.01.11, 23:13
        Możesz mieć rację, ale równie dobrze przez te laurki córka chce zwrócić na siebie uwagę.
    • el_jot Re: Córka bardziej kocha mamę 28.01.11, 23:19
      Pomyślałam troche o tym i mam wrażenie, że to diagnoza sporo na wyrost. Rozumiem, jakby dziecko narysowało swoją rodzinę i odpowiednio tatę w tym wszystkim, to można na podst. tego coś wywnioskować o relacjach, ale musiałby to zrobić profesjonalny psycholog. I chyba się przejdę z córką do Poradni z prośbą o przebadanie, nie tylko pod tym względem, ale pod wieloma innymi, bo mam wrażenie, że pani po prostu nie lubi takich dzieci jak moja córka. Chciałbym usłyszeć opinię kogoś całkiem z boku. I chciałabym się mylić.
      • triss_merigold6 Re: Córka bardziej kocha mamę 29.01.11, 11:36
        A po co psycholog? Wystarczy zmienić środowisko, którego wyraźnie nie znosisz, męczysz się tam, krytykujesz i problem zniknie.
      • anorektycznazdzira Hę? 29.01.11, 16:52
        Nie przesadzasz Ty z ta poradnią?
        Zamiast gadać w poradni o wydumanym uszkodzeniu emocjonalnym dziecka pogadaj z mężem, żeby sobie odpowiednim wkładem zainteresowania zasłuzył na pocześniejsze miejsce w laurkach i portretach. Tato poświęci dwie-trzy godziny tygodniowo więcej swojemu dziecku a w laurkach natychmiast zauważycie efekt.
        Dla mnie idiotyczna jest nazwa, jaką panie nadały temu zjawisku. To nie jest sytuacja w której dziecko jednego kocha a drugiego nie albo prawie nie, tylko taka, w której z jednym rodzicem czuje się związane mocno a z drugim słabiej. No to ten drugi do roboty. I cześć pieśni. Wiem co mówię, przerabiałam i nadal w pewnym wymiarze przerabiam to zagadnienie tongue_out
    • truscaveczka Re: Córka bardziej kocha mamę 29.01.11, 08:54
      Moja robi dwie - wycyzelowaną dla mnie, dwie kreski na krzyż dla taty. Ciekawe jaki to ma związek z tym, że ja za laurkę dziękuję, komentuję jej zawartość, chwalę staranie a chłop nieuważnie odbiera i rzuca na regał? Może i u was tak to działa?
    • sanna.i Re: Córka bardziej kocha mamę 29.01.11, 09:05
      Może być kilka powodów. Na przykład mama dla córki to wzór do naśladowania. Albo - mama autentycznie się o córkę troszczy, pociesza, pomaga, interesuje się nią, a tata na zasadzie: jak tam dzisiaj było w przedszkolu?
Pełna wersja