Kto ma rację??

29.01.11, 22:32
No może to ja się nie potrzebnie wzburzam, a może mam rację? Jakie jest Wasze zdanie. Krótki opis sytuacji.
Szwagier rozmawia z moim P i nagle zaczyna się dopytywać o chrzest młodego, gdy dowiaduje się że u nas w parafii jest przyjęte że chrzty organizuje się kilka razy w roku i najbliższa msza stricte chrzcielna jest w Wielkanoc, zaczyna się awanturować, że chrzest to sakrament który mamy dać naszemu dziecku, że co my sobie wyobrażamy. Mój P oszołomiony w sumie nie zareagował rozłączył się. Mną telepało, może źle, może dobrze, wysłałam mu maila na fb, że chyba przesadził, że chcemy ochrzcić młodego, ale uważam że nie na miejscu było jego zachowanie. Po 4 dniach od faktu dostaje odpowiedź że forma rozmowy na portalu jest nie do przyjęcia i że zdania nie zmieni. Odpisałam mu, że ok., ale że proszę go by uszanował nasze zdanie.
I tutaj niby ok., gdyby nie fakt że - szwagier wyjątkowo wierzący jest od roku, wcześniej przez wiele lat wiara dla niego nie istniała, zrobił nam bardzo dużo złego, za co nie przeprosił, więc ja osobiście uważam jego nawrócenie iż jest na pokaz. Dodatkowo mieszkamy od siebie 400km, a ja go zaledwie kilka razy w życiu widziałam, czyli kontakty są naprawdę luźne.

Dodatkowo chyba wierzymy w innego Boga, bo dla mnie oddanie zwierzęcia, ot tak, bo np. rodzi się dziecko jest po prostu grzechem, dla niego jest czymś zupełnie normalnym i na miejscu…

Moim zdaniem, nie powinien wtrącać się, nie powinien także w żaden sposób ganić mnie za maila na fb, bo po prostu nigdy nie rozmawialiśmy przez telefon, bałam się że powiem coś czego naprawdę będę żałowała. No i uważam że chrzest dziecka, jest tak indywidualną sprawą i tak bardzo naszą, że nikt nie powinien zmuszać, narzucać się, wtrącać i ingerować w nią.
    • czar_bajry Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:36
      Jesteś trollem?smile
      Jak by nie było burza się zaraz rozpętatongue_out
      Wg. szwagrowi g.... do chrztu Waszego dziecka i tak bym mu właśnie odpowiedziałasmile
      • czar_bajry Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:36
        Wg. mnie miało byćtongue_out
      • xxx-25 Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:39

        Hahahaha nie no, czemu trolem? Nie jestem, qrde chociaż chciałabym, bo jak pomyśle o tym wszystkim to mną naprawdę telepie do teraz. Eghmmm mailowanie odbywało się dziś(to ta jego odpowiedź po 4 dniach) i naprawdę się trzęsę ze złości.
        • czar_bajry Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:41
          To mu napisz że jest palantem i niech zarządza sobie własnym stadkiemsmile
          • xxx-25 Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:45
            A wiesz że właśnie to był powód że nie zadzwoniłam, bałam się że mu powiem mało dyplomatycznie że ma spadać. Dodam że tragedia tym większa, jestem chrzestną jego syna!!
            Ba jeszcze się nie przyznaliśmy, że chcemy by chrzestnymi było dwóch mężczyzn!! big_grin
            • czar_bajry Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 01:40
              Ba jeszcze się nie przyznaliśmy, że chcemy by chrzestnymi było dwóch mężczyzn!!
              > big_grin

              jednak jesteś trollembig_grin
              • xxx-25 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 11:30

                Wiem, wiem mało popularne poglądy głoszę, w dodatku jak widzie godzące w naszą polską wiarę(połączenia słów polską i wiarę, bardzo celowe smile). Ale co ja zrobię, że naprawdę wierzę w Boga i że nie interesują mnie regionalne przyzwyczajenia, zabobony…
      • xxx-25 PS 29.01.11, 22:40

        No nie dodałam Młody ma „aż” 13 miesięcy smile
        • czar_bajry Re: PS 29.01.11, 22:42
          masakrabig_grin
        • gabi683 Re: PS 30.01.11, 10:03
          xxx-25 napisała:

          >
          > No nie dodałam Młody ma „aż” 13 miesięcy smile


          I co ze ma 13 miesięcy ?Możesz ochrzcić dziecko kiedy chcesz to Twoja sprawa
    • an_ni Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:45
      co za dziecinada?
      ile wy macie lat ze pisujecie do siebie na facebooku?
      ale przede wszystkim jestes pieniaczka, rozmowa odbyla sie nie z toba, ale z twoim mezem, wiec pisanie maili przez jakas strone z ochrzanem na temat zaslyszanej rozmowy jest idiotyczne, dziecinne i zenujace wrecz
    • poecia1 Re: Kto ma rację?? 29.01.11, 22:46
      Ale dziewczyno czym Ty sie tak naprawdę przejmujesz. Twój szwagier zachował się jak burak pierwszej wody, nie dość że wtyka nocha w cudze sprawy to jeszcze stawia warunki co do form komunikacji. Ja bym w ogóle z takim człowiekiem kontaktu nie szukała.
    • iuscogens Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 09:49
      > Dodatkowo chyba wierzymy w innego Boga, bo dla mnie oddanie zwierzęcia, ot tak,
      > bo np. rodzi się dziecko jest po prostu grzechem, dla niego jest czymś zupełni
      > e normalnym i na miejscu…
      >

      mam dzisiaj chyba kiepski dzień, o nie łapię, co ma jedno do drugiego...
      • iuscogens Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 09:53
        Pomijając szwagra idiotę, to chyba wierzącym rodzicom samym powinno zależeć na tym, żeby ochrzcić dziecko w miarę wcześnie. Trochę ciężko mi sobie wyobrazić, ze przez 13 miesięcy nie było możliwości. Dziecko można ochrzcić w innej parafii, jak dla mnie to pokazuje, że trochę nie rozumiecie sensu tego sakramentu.
        • gabi683 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 10:10
          iuscogens napisał:

          > Pomijając szwagra idiotę, to chyba wierzącym rodzicom samym powinno zależeć na
          > tym, żeby ochrzcić dziecko w miarę wcześnie.


          Dla czego ,powinno się ochrzcić w miarę wcześnie ?Nigdzie nie jest napisane ze ma to być niemowlę.

          Trochę ciężko mi sobie wyobrazić,
          > ze przez 13 miesięcy nie było możliwości.

          W małych miejscowościach może tak być .

          Dziecko można ochrzcić w innej parafi

          Ty nadal mnie bawisz..


          > i, jak dla mnie to pokazuje, że trochę nie rozumiecie sensu tego sakramentu.


          A Ty rozumiesz pokaz gdzie jest napisane ze musi być to niemowlę
          • iuscogens Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 21:37
            gabi683 napisała:

            > iuscogens napisał:
            >
            > > Pomijając szwagra idiotę, to chyba wierzącym rodzicom samym powinno zależ
            > eć na
            > > tym, żeby ochrzcić dziecko w miarę wcześnie.
            >
            >
            > Dla czego ,powinno się ochrzcić w miarę wcześnie ?Nigdzie nie jest napisane ze
            > ma to być niemowlę.
            >
            > Trochę ciężko mi sobie wyobrazić,
            > > ze przez 13 miesięcy nie było możliwości.
            >
            > W małych miejscowościach może tak być .
            >
            > Dziecko można ochrzcić w innej parafi
            >
            > Ty nadal mnie bawisz..
            >
            >
            > > i, jak dla mnie to pokazuje, że trochę nie rozumiecie sensu tego sakramen
            > tu.
            >
            >
            > A Ty rozumiesz pokaz gdzie jest napisane ze musi być to niemowlę
            >
            >

            Gabi specjalnie dla Ciebie wink

            Kan. 867 § 1. Rodzice mają obowiązek troszczyć się, ażeby ich dzieci zostały ochrzczone w pierwszych tygodniach; możliwie najszybciej po urodzeniu, a nawet jeszcze przed nim powinni się udać do proboszcza, by prosić o sakrament dla dziecka i odpowiednio do niego się przygotować.

            źródło

            Jeśli dla kogoś prawo kanoniczne nie jest wystarczającym argumentem, to chyba rzeczywiście jest jakiś problem ze zrozumieniem sensu sakramentu. Nikt nikogo nie przymusi do chrztu, ale jak się ten chrzest traktuje poważnie, ze zrozumieniem, a nie jako imprezę w restauracji, to nie widzę powodu, żeby go odwlekać.
        • xxx-25 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 11:19
          Ale dlaczego ja mam małe dziecko chrzcić? Gdzie jest tak napisane?? oczywiście że chcę ochrzcić to raz, dwa jestem zdania że powinniśmy się do tego przygotować odpowiednio, inna sprawa, że osoba którą chcemy na chrzestnego właśnie przechodzi chemioterapię(nie w Polsce) .
          Ale nawet jeżeli była możliwość, a my podjęliśmy decyzję że chcemy by nasze dziecko podczas chrztu było starsze to co?
          Naprawdę nie rozumiem tego parcia na szybki chrzest, ja słyszałam o tym że nie ochrzczone dziecko nie powinno wychodzić na dwór i nie powinno być kąpane uncertain ale myślałam że to zabobon, jednak na ematce przekonuje się że jednak nie wink

          • gryzelda71 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 12:01
            W sumie,to nie rozumiem twojego parci na chrzest .
            Dorośnie samo zdecyduje.Np przed pierwsza komunia jak dotrwają rodzice....
      • donkaczka Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 10:15
        czlowiek nie ma dwoch serc, jak kocha zwierzeta tak kocha ludzi, ja tam lapie, takze w kontekscie wiary

        a ty za grzeczna nie jestes? bo ja bym szwagrowi puscila podsumowanie, az by mu dym poszedl uszami, lacznie z jego nawroceniem, neofici zawsze gorliwi sa do przesady

        ja bede w tym roku dzieci chrzcic, troje na raz, najstarsze ma 4,5 roku.. rodzina bardzo wierzaca a jakos nikt nie smial komentowac, pytanie-odpowiedz i koniec tematu smile
      • xxx-25 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 11:26
        iuscogens napisał:

        > > Dodatkowo chyba wierzymy w innego Boga, bo dla mnie oddanie zwierz
        > ęcia, ot tak,
        > > bo np. rodzi się dziecko jest po prostu grzechem, dla niego jest czymś zu
        > pełni
        > > e normalnym i na miejscu…
        > >
        >
        > mam dzisiaj chyba kiepski dzień, o nie łapię, co ma jedno do drugiego...




        Tu nie ma nic do rozumienia, mamy w domu 3 psy i 3 koty, szwagier gdy dowiedział się że jestem w ciąży stwierdził, że powinniśmy natychmiast zwierzakom szukać domów. Dlaczego? Jego odpowiedź nas zaskoczyła – Bo tak, bo będziemy mieć dziecko.

        A ja wychodzę z założenia, że do czasu gdy zdrowie pozwala na trzymanie zwierzaków, nie zagrażają małemu w żaden sposób to oddanie ich jest niedopuszczalne. Biorąc je na coś się zdecydowaliśmy, podjęliśmy pewną decyzję, zobowiązaliśmy się, że zapewnimy im dobre warunki i będziemy się nimi opiekowali, to była nasza świadoma decyzja. A oddanie ich, bo tak, jest po prostu grzechem, zwierzę też coś czuje, jest przywiązane, dodatkowo wszystkie nasze zwierzaki są w jakiś sposób pokiereszowane przez życie…
        • iuscogens Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 13:17
          xxx-25 napisała:

          > Tu nie ma nic do rozumienia, mamy w domu 3 psy i 3 koty, szwagier gdy dowiedzia
          > ł się że jestem w ciąży stwierdził, że powinniśmy natychmiast zwierzakom szukać
          > domów. Dlaczego? Jego odpowiedź nas zaskoczyła – Bo tak, bo będziemy mie
          > ć dziecko.
          >
          > A ja wychodzę z założenia, że do czasu gdy zdrowie pozwala na trzymanie zwierza
          > ków, nie zagrażają małemu w żaden sposób to oddanie ich jest niedopuszczalne. B
          > iorąc je na coś się zdecydowaliśmy, podjęliśmy pewną decyzję, zobowiązaliśmy si
          > ę, że zapewnimy im dobre warunki i będziemy się nimi opiekowali, to była nasza
          > świadoma decyzja. A oddanie ich, bo tak, jest po prostu grzechem, zwierzę też c
          > oś czuje, jest przywiązane, dodatkowo wszystkie nasze zwierzaki są w jakiś spos
          > ób pokiereszowane przez życie…

          wiesz, mnie nie musisz przekonywać do tego, ze zwierząt nie powinno się oddawać, jak się urodzi dziecko. Sama mam trzy futrzaki w domu i nie mam zamiaru ich oddawać, ale dalej nie rozumiem co to ma wspólnego z wiarą szwagra. Zanim się nawrócił, to miał inne zdanie?? To, że masz szwagra idiotę (wybacz za dosłowność) nie wynika z jego wiary.
          • sowa_hu_hu Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 13:32
            Dla mnie sytuacja jak z kosmosu. Co szwagra w ogóle obchodzi kiedy wy chrzcicie własne dziecko???
            I po cholere ty mu sie tłumaczysz??? Jedyne co mialambym mu do powiedzenia to tyle aby sie nie wpiperzał w nie swoje sprawy...

            uncertain
    • miska_malcova Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 10:12
      oj dzieci, dzieci... Dorośnijcie.. Strasznie bełkotliwy ten twój post
      • xxx-25 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 11:26
        Ałaaaaaa ;D
    • rosapulchra-0 ale z tym zwierzęciem 30.01.11, 10:17
      to przesadziłaś suspicious

      devil
    • zani1984 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 10:18
      nie zwracać uwagi, niepotrzebnie mu się tłumaczysz na fb...
    • hellulah Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 12:20
      W tak opisanej sytuacji: szwagier zachował się jak idiota.

      Z wielu powodów. Nie daj sobie xxx wskoczyć na głową, otrząśnij się i rób swoje.

      • krapheika Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 13:41
        U nas chrzci sie dzieci okol 3roku zyciatongue_out co to za roznica kiedy?
        • gabi683 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 14:10
          krapheika napisała:

          > U nas chrzci sie dzieci okol 3roku zyciatongue_out co to za roznica kiedy?

          Myślę że nie ma różnicy ważne natomiast że rodzice dojrzewają do tej decyzji i chcą ochrzcić,po za tym każdy ma prawo wyboru i to jego decyzja powinna być ważna a nie jakiegoś szwagra
    • anorektycznazdzira Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 16:08
      Szwagier jest nadętym bucem a nie "wierzącym". Znam lub mam w rodzinie osoby głęboko wierzące, gorliwie praktykujące, pragnące aby wszyscy tak samo robili- ale SZANUJACE INNE OSOBY oraz delikatność tematu. Trochę pokory panie szwagier. Wyjazd na Was z buzią nie ma nic wspólnego z prawdziwą wiarą za to wiele ze zbyt wysokim mniemaniem na własny temat owego szwagra. Nawet gdybys rozmawiała na zadany temat z samym papieżem, to nie otrzymałabyś zrypki, tylko kulturalne i pewnie delikatne wyjaśnienie, zwrócenie uwagi (o ile w ogóle jest na co), moze wyrażenie niepokoju.
      Gość jest beznadziejny, a do tego durny i zarozumiały. Nie ciągnęłabym dyskusji a w razie prób z jego strony dość dokładnie wyjaśniłabym, co myślę o takim zachowaniu.
    • burza4 Re: Kto ma rację?? 30.01.11, 16:46
      xxx-25 napisała:

      > Odpisałam mu, że ok., ale że proszę go by uszanował nasze zdanie.

      Ale po co stawiasz się w pozycji kogoś, kto prosi łaskawie o akceptację? trzeba było powiedzieć jasno, że to nie jego sprawa więc nie życzysz sobie komentarzy.
    • candyca Szfagrowi padlo na mozg??? 30.01.11, 17:35
      Co go obchodzi kiedy i czy w ogole dziecko ochrzcisz? To twoje zycie,twoje dziecko i twoje decyzje. Jemu nic do tego.
Pełna wersja