Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach?

01.02.11, 10:57
Muszę przyspieszyć poród, no muszę.
I teraz nie wiem, czy mogę wjeżdżać windą i schodzić, czy też muszę wchodzić na te schody?
    • deodyma Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:01
      i mysisz, ze to cos da?
      ja tam w domu robie wszystko, zaczelam 40 tydz ciazy i nic sie nie dzieje.
      w poprzedniej ciazy tez bylo podobnie.
      • deodyma Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:02
        nie wspomne juz o lazeniu po miescie wszedzie,tyle tylko, ze zakupow nie dzwigam.
        • kosher_ninja Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:05
          MUSI coś dać, bo ja już w 42 tygodniu i jutro na wywołanie sad
          • filipianka Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:08
            poskacz na piłce
          • deodyma Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:10
            aaa...
            no tego wywolywania to ja nie zazdroszcze, ale pocieszajace jest to, ze na dniach bedzie po wszystkim.
          • ylunia78 Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:10
            mnie nie dało ani mycie okien,ani włażenie po schodach,ani seks,ani mycie od góry do dołu łazienki w kafelkach i inne wymyślne rzeczy,żeby urodzić.Skończyło się i tak wywoływaniem.
            A dlaczego musisz?skoro i tak jutro masz mieć wywoływanie porodu?
            • kosher_ninja Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:16
              Boję się tego wywoływania. Wolałabym, żeby to samo się zaczęło.
              Na piłce skaczę, seks już dzisiaj był, okna pomyte i nic sad
              • ylunia78 Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:21
                a tak okna tez pomyłamwink
                Ja miałam wywoływane obydwa porody.Jako,że przy pierwszym niebardzo wiedziałam co i jak leżałam,jak ta idiotka na łózku i wiłam się z bólu(ale ja na ból to wogóle jestem do doopy)a z drugim to chodziłam,siedziałam na piłce,brałam prysznic,wiedziałam co mnie czeka i radziłam sobie już lepiej.Dasz raaadęsmile
          • askastar echh 01.02.11, 13:51
            mi nic nie dalo heh
            nawet mycie okien i wieszanie firanek bo termin na wigilie byl
            wywolali 5 stycznia
    • ib_k Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:10
      podobno najlepepszy przyspieszacz to seks
      • bri Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:16
        Też mi się tak wydaje. Przecież to jak zastrzyk oksytocyny.
        • kosher_ninja Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:23
          A na mnie te zastrzyki nie działają sad
          Próbowałam również oksy psychicznej, czyli zabawy z dziecięcymi ubrankami, układania ich w szafie itp, ale też nic to nie dało.
          • thegimel Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 13:19
            Spróbuj napić się herbaty z malin, do tego łyżka oleju rycynowego. Możesz też rozsypać pudełko zapałek i pozbierać, ale po jednej, za każdym razem się prostując.
            Ale niestety są takie małe uparciuchy, na które nic nie działa. Mój też nie chciał się dać wykurzyćbig_grin
    • tacomabelle spacer do TESCO ;) 01.02.11, 11:22
      Zrobiłam sobie taki przed pierwszym porodem. 2 km w jedna stronę w piekny zimowy dzień. Na drugi zaczęła się akcja wink
    • dzika41 Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:35
      wchodzenie po schodach

      masaż sutków - robisz sama albo prosisz faceta. Drażnisz sutki przez kilkanaście minut, pół godziny przerwy i znów smile Całkiem przyjemny sposób zapożyczony od znajomej położnej smile
    • takatoszymura Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 11:52
      Proponuję szybki 2-3 kilometrowy spacerek. Ja po takim spacerku ze starszakiem w wózku, ledwo zdążyłam synka odstawić do babci, bo musiałam lecieć na porodówkę.
      A schodkami można pewnie z dołu do góry i z góry na dół. Jak nie pomoże to zawsze wyrzeźbi trochę łydeczki smile W Twoim stanie raczej nie ryzykowałabym zatrzaśnięcia się w windzie.
      • sylki Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 12:00
        W tym stanie, to lekarze odradzają łażenia po schodach, chyba że z kimś w asyście, bo o zjazd w dół nie trudno, zwłaszcza że twój środek ciężkości lekko jest teraz gdzie indziej wink.
        Mi nigdy nic nie pomogło, wszystkie 3 miałam wywoływane uncertain
    • lacitadelle Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 12:19
      Oj nałaziłam się po schodach, nałaziłam - dla wywołania i z nudów, bo co miałam robić w szpitalu - miało to jeden bardzo pozytywny skutek - w ostatnim miesiącu ciąży schudłam (no, jeszcze szpitalne jedzenie miało tu coś do rzeczy) i byłam w bardzo dobrej formie smile
    • annvangier Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 12:30
      mi chyba pomogła dobra dosc pikantna pizza
    • malila Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 12:31
      Niech Ci ktoś zrobi porządny masaż stóp. Szczególnie punkty na samych środkach stóp (chodzi o podeszwy) oraz okolice pięty od wewnętrznej strony - najlepiej aż do połowy łydki. Po drugiej stronie pięty też się przyda. Masaż ma być naprawdę porządny - uciskowy, taki do granic bólu. Min. 20 minut.
    • irima2 Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 13:00
      Ja przez pół nocy na porodówce chodziłam po schodach - miałam regularne skurcze ale zbyt słabe żeby rozkręcić akcje na porządnie. Potem na patologii obok w łóżku leżała dziewczyna, która miała balonik, następnego dnia wlali w nią oksytocynę i zero efektu. Więc cudów po tych schodach się nie spodziewaj smile
    • ciociacesia tylko schodzic! 01.02.11, 13:21
      wchodzenie jest zbyt meczace a sily beda ci potem jeszcze potrzebne
    • m_mm Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 13:34
      SEX SEX SEX !!! mnie akurat to pomogło, jak moj maż mial juz pod koneic opory i to straszne, ze sie bał ze no wiadomo, tak po terminie jak juz widzial ze jest mi ceizko to jak zabral sie do roboty to po drugim razei jak on zasnal ja juz mialam pierwsze skurcze..... ale roznie to bywa wink
    • joasiek.1 Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 14:37
      Oj próbowałam przyspieszyć w ten sposób, próbowałam. Miałam dość leżenia w szpitalu po terminie i czekania. Chodziłam po korytarzu całymi dniami, bo tak pielęgniarki radziły, chodziłam po schodach góra-dół, dół-góra w szpitalu, aż mnie ochrzaniły, że łażę kilka pięter w górę i w dół i jak mi się coś stanie to nikt nie będzie wiedział, bo tam nikt nie chodzi. Przed pójściem do szpitala plewiłam sobie w ogródeczku. Nic mi to nie dało, poród mi wywoływali. Widocznie mam oporne dzieci, obydwoje urodzone sporo po terminie, takie przeterminowane. wink
    • tully.makker Re: Poród - wchodzenie czy schodzenie po schodach 01.02.11, 15:06
      Siad na pilke, troche skokow, troche krecenia biodrami. te ostanie pomogaja sie dziecku wstawic w kanal rodny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja