mamakasienki1
02.02.11, 14:53
Jakiś czas temu znajoma rozstała się z mężem, no i często jej pomagaliśmy, właściwie mój mąż szczególnie, że zzostała z dziećmi (mąż nie pomaga, nie interesuje się).
Doszło do tego, że teraz wydzwania do mojego męża z byle bzdurką, a mnie trafia, bo z jakiej racji on ma do niej jeździć. Mamy dzieci w tym samym wieku więc zazwyczaj jeździłam ze swoimi dziećmi a mój M coś tam przy okazji robił (jakieś prace tpu pomoc przy samochodzie czy zepsuty kran). Teraz ona nie dzwoni już wogóle do mnie tylko do mojego M jak coś się popsuje. Wkurza mnie to strasznie, i ostatnio nie pozwalam mężowi odbierać telefonów od niej.
Mąż sobie żartuje z tej mojej "zazdrości", ale mi do śmiechu wcale nie jest.