Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach?

06.02.11, 14:25
Witajcie drogie emamy. Noszę się z zamiarem otwarcia takowej. Sklep z rodzaju "mydło i powidło". Kosmetyki tańsze i droższe, chemia sprowadzana z Niemiec, trochę bielizny, jakieś pierdoły dla dzieciaków, może świeczki? mydełka? Sama zastanawiam się co jeszcze.
Trafiła się okazja na lokal, niedaleko mojego bloku, w pobliżu jest kilka bloków, reszta to domki jednorodzinne, vis a vis pętla autobusowa. Przez drzwi jest nowo otwarty salon fryzjerski, 50 m dalej fitness club tylko dla kobiet.
W pobliżu dobrej drogerii nie ma w ogóle, jest Rossmann jakieś 3 km dalej (3 przystanki autobusowe). Czy kupujecie w tego typu sklepach? Czy tylko w sieciowych, ew. marketach?
Dla mnie to biznes, w który musiałabym zainwestować wszystkie oszczędności + jeszcze kredyt, więc każda opinia będzie na wagę złota. Dzięki
    • praaalinka Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:28
      praaalinka napisała:

      > w, reszta to domki jednorodzinne, vis a vis pętla autobusowa. Przez drzwi jest
      miało być "przez ścianę"smile
    • sadosia75 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:28
      Kupuje i to dosc czesto. Nie lubie zatloczonych drogeryjnych sklepow. wole te mniejsze, z przyjazna osoba za lada, ktora zawsze chetnie pomoze w wyborze a i czasem jakas nowinke zatrzyma dla mnie pod lada jesli jest faktycznie taka dobra ta nowinka kosmetyczna.
    • katharsisss Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:31
      Ja nigdy nie kupuję kosmetyków w drogeriach, zawsze w rossmannie, bo tam mam możliwośc wzięcia do ręki kilku butelek np. szamponu i poczytania w spokoju etykiet. Poza tym osiedlowe drogerie z reguły są droższe niż rossmann. Na moim osiedlu jest jedna i nigdy tam nawet nie zajrzałam. Ale to ja. Drogeria istnieje już pare lat, więc pewnie ma klientów.
    • iwles Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:31

      nie.

      chemia w duzych marketach jest czesto w promocji. Jeśli natomiast byłby taki sklep, który sprowadzałby towary z Niemiec, a ceny bylyby konkurencyjne, to pewnie bym kupowala.
      Dla mnie jeszcze ważne jest, abym do sklepu mogła podjechać samochodem i z zaparkowaniem nie byłoby problemu.
    • mgd3 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:37
      Nigdy nie kupuję. Ale ja dzika jestem. Wszystkie sklepy wolę samoobsługowe smile Do takich gdzie trzeba odgłosem paszczowym poprosić o towar wysyłam męża.
    • madzioreck Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:48
      Tak, ja lubię takie osiedlowe drogerie smile Można tam często upolować kosmetyki niedostępne w sieciowych czy hipermarketach (np. odżywki Hegron). Na osiedlu, gdzie mieszkają moi rodzicie, pewna rodzina prowadzi taką drogerio/kwiaciarnię przynajmniej od 20 lat, czego tam nie ma smile Zdarza mi się pojechać tam specjalnie, choć koło domu mam Rossmana smile
      • heca7 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 14:57
        Po dłuzszym obcowaniu z małymi sklepikami i rzeczami z Niemiec które można kupic codziennie na bazarze z radością przyjęłam otwarcie Rossmanna. Wszystko w jednym miejscu. Duży wybór. Mogę wziąć do ręki, poczytać i odstawić. Nikt nie dyszy mi w karkwink
        • praaalinka Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:04
          Lokal jest całkiem spory, wiec mogłabym pomyśleć o sklepie "z koszykami" smile
          Chodzi mi bardziej o to, czy jesteście przyzwyczajone jedynie do Rossmanów i marketów, czy wychodziłybyście do sklepiku z kosmetykami niedaleko domu? Starałabym się, żeby ceny nie były wygórowane.
          Lokalizacja jest po drodze z gimnazjum, więc wprowadziłabym tez jakąś ofertę dla młodzieży.
          • kropkacom Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:10
            Niestety nie masz szans chyba być konkurencyjna. Sklepy sieciowe mogą schodzić z marży, kupować dużo różnorodnego towaru. Słabo to widzę.
    • imasumak Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:00
      Aja uwielbiam takie małe drogerie. Zazwyczaj jest w świetnej komitywie z obsługą, wiedzą co lubię i zawsze kupie to czego potrzebuję. Od paru lat mieszkam w małym miasteczku i mimo, że są tu sieciówki omijam je raczej z daleka, a w kosmetyki zaopatruję się u pani Ewy na rynku wink
      • berdanka Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:21
        O to tak jak ja. Uwielbiam drogerię na moim osiedlu. Pani "sklepowa" zawsze dobrze poradzi, doradzi, sprowadzi coś dla mnie a i dorzuci jakiś kosmetyk w ramach promocji. I daje poczytać etykietysmile
    • amoreska Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:05
      Nie.
      Lubię robić zakupy w sieciówkach drogeryjnych.
    • kropkacom Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:08
      Nie, nie robię. Niestety nie lubię przepłacać na chemii, kosmetykach i tym podobnych.
      • sarling Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:13
        Ja też nie robię. Zazwyczaj jest tam drożej, mniejszy wybór towaru i brzydszy wystrój, choć nie upieram się, że to ostatnie ma decydujące znaczenie. Za to moja babcia robi takie drogeryjno-chemiczne zakupy wyłącznie w takich małych dziuplach, więc jakaś nadzieja jest smile
      • pina_colada88 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:15
        Lubię takie male sklepy z mila obslugą.
        Zdarza mi się w takich kupować.
        Ale niestety najczęściej w Rossmanie.
      • imasumak Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 20:01
        To mit z tym przepłacaniem w małych sklepach.
    • maggi9 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:17
      Chemii i kosmetyków nie kupuję w takich sklepach.Po pierwsze zazwyczaj jest tam drożej.U mnie w osiedlowym sklepie z kosmetykami czasem przebitka na niektórych kosmetykach wynosi 100%. Chemii niemieckiej w ogóle nie kupuję.Po drugie mam wrażenie, że czasem te kosmetyki w takich osiedlowych drogeriach leża i leżą.A w wiekszej drogerii jest więcej klientów a co za tym idzie większa rotacja towaru i trudniej trafić na tusz, który przeleżał na półce 2 lata.
      Po trzecie lubię sobie pomacać, poogladać w spokoju.Sklepy samoobsługowe to jest to.
      Do najbliższego rossmanna czy tam superpharm też musze dojechać kilka przystanków ale mimo to i tak wolę robić zakupy tam.
      No ewentualnie zamiast "mydła" mogłabym kupowac w takim sklepie "powidło" chociaż to zalezy co by tam było.
      • verdana Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 15:21
        Kupuję. Rossmana nie znoszę, zawsze jest kolejka, obsluga bywa niesympatyczna. A tak naprawde to marze o pasmanterii....
    • beverly1985 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 16:14
      Nie, nie lubię sklepów, w których są i ciuchy dla niemowląt i chemia z Niemiec, i i kosmetyki, i jeszcze nie wiadomo co. Na twoim miejscu otworzyłabym sklep franczyzowy jakiejś sieciów- niekoniecznie Rossman ale Aster lub Drogeria Natura, lub stworzyła sklep który bylby do nich podobny (podobny asortyment: głownie kosmetyki + 1 regal na "mydło i powidło", samoobsługowy, z konkurencyjnymi cenami).
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 17:45
        mam wlbn fajny sklep w tym typie czyli drogeryjne sprawy i bielizna. przed poznaniem brytyjskich marek tam kupowalam bo staniki mialy fajne wzory niski ceny i nie byly takie sztywne jak te z bazarow i sieciowek. duzo bylo tam marek nikopolkowych typu bell, hean, joko, celia itp w rossmani takich marek nie ma
    • triss_merigold6 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 17:52
      Bardzo sporadycznie. Nie lubię mieć uczucia, że jestem nabijana w butelkę przy marży. Kupuję zwykle w rossmanie, drogeria natura, sieciowych aptekach.
      • imasumak Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 21:04
        Nie przesadzajcie z tym nabijaniem w butelkę. Sieciówki dopiero potrafią rżnąć na marżach - w małych sklepach marża raczej jest stała, a w sieciówce owszem, są promocje, ale pozostały asortyment wtedy ma wyższą cenę. Poza tym promocje w marketach też bywają różne powiedzmy sobie szczerze wink. Czasem cena regularna w małym sklepie jest niższa, niż niby_promocyjna w sieci wink
        Ja np kupuję matisa czy lieraca w małym sklepie i biorąc pod uwagę ceny z aptek sieciowych nie wychodzę na tym wcale gorzej, a bywa, że lepiej.
    • gagunia Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 18:10
      Nie wchodzę do sklepów z asortymentem typu: mydło i powidło". Nie znoszę takich sklepów. Kupuję tam tylko kiedy naprawdę nie mam wyjścia.
    • clio_yaga Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 18:12
      Kupuję czasami na osiedlu na niewielkim ryneczku.
      Ceny są tam niewysokie, więc czasem nie opłaca się jechać do rossmana jeśli mam np. na cifie zaoszczędzić 50 gr. Oprócz kosmetyków i chemii pani ma też rajstopy damskie i dziecięce (wola po 14 zł, więc też chyba nie drogo), znicze, wkłady do zniczy. U mnie na osiedlu jest sporo starszych osób, które nie mają samochodu, więc taki sklepik ma klientów. Chyba starsze osoby są lepszą grupa wiekową na taki biznes niż młodzież, która jednak częściej bywa w galeriach handlowych.
    • pitahaya1 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 18:20
      1. Sklepów typu "mydło i powidło" nie cierpię. Nie znoszę bałaganu w asortymencie, dwóch rodzajów podkładu, trzech kolorów pomadki upchniętych wśród spinek do włosów i rajstop.
      2. Rossmanna mam pod nosem i tam robię podstawowe zakupy typu płyn do prania, mydło. Lubię pooglądać, poczytać bez zbędnego "co podać?".
      3. Ale coś Ci powiemsmile
      Typowych sklepików z kosmetykami jest u nas sporo biorąc pod uwagę wielkość miejscowości. W każdym z nich jest takie mydło i powidło. Nie ma wyboru, za to jest zdecydowanie za dużo różnorodności. Z czasem asortyment zaczyna przypominać sklepy "wszystko po 5zł".
      Jest też u nas sklepik, który klientów miał i mieć będzie. Dziewczyna sprzedaje kosmetyki i artykuły fryzjerskie, czy jak to się tam nazywa. Dobre jakościowo odżywki, szampony, dobre cążki do skórek i szczotki do włosówsmile Jeśli już jakaś firma to cały asortyment a nie tylko odżywki.
      Co z tego, że ceny nie są Rossmannowe, za to umie doradzić, wie co sprzedaje i towar ma niepowtarzalnysmile I u niej zawsze coś kupuję pomimo wysokich cen (w porównaniu z sieciówkami)smile
      Pomyśl o takim sklepikusmile
      A nie misz masz towarowy.
      Skoro jest salon fryzjerski to to może być dobry pomysłsmile
      Skoro fitness to może jakieś kosmetyki z tym powiązane ale tez takie, których nie ma w sieciówkachsmile
      • ceide.fields co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 18:28
        A dlaczego nie z Cypru?
        • triss_merigold6 Re: co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 18:29
          Bo Cypr nie jest producentem chemii gospodarczej na eksport?
          • ceide.fields Re: co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 19:34
            Chemię eksportuje Polska, Słowacja, Węgry, Ukraina, Grecja i parę innych krajów. Wszędzie tam są fabryki koncernów chemicznych.

            Dlaczego więc nie zalozyć sklepu z grecką chemią? A może np. z amerykańską?

            • imasumak Re: co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 19:53
              Bo chce sprzedawać niemiecką, proste.
              • aneta-skarpeta Re: co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 21:16
                bo niemiecka chemia ma dobrą opinie wsrod klientek

                sama wole niemieckiego persila od polskiego- choc niby to samo

                tak jest z wieloma rzeczami
              • ceide.fields Re: co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 21:17
                Chcieć to ona sobie może, czym dowiodłaś kompletnej nieznajomości realiów. Nie liczy się to co ona chce sprzedewać, tylko to co chcą kupować klienci, np. chemię fińską, to proste.
                • aneta-skarpeta Re: co to jest ta "chemia z Niemiec"? 06.02.11, 21:19
                  ale chemia niemiecka cieszy sie duzym zainteresowaniem wiec zna ryneksmile
                • imasumak :D 07.02.11, 11:06
                  A Ty dowiodłaś poniższym zdaniem tego, że nie myślisz logicznie - jak chcenie Pralinki ma się do moich znajomości realiów? wink

                  ceide.fields napisała:


                  Chcieć to ona sobie może, czym dowiodłaś kompletnej nieznajomości realiów


                  Nie liczy się to co ona chce sprzedewać, tylko to co chcą kupować klienci, np. chemię fińską, to proste.


                  Na chemię niemiecką akurat jest popyt.
    • aneta-skarpeta Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 18:43
      mam taki sklep osiedlowy- moj ukochany
      babka prowadzi go od lat

      ma kosmetyki i chemie- na rozną kieszene

      uwielbiam to, ze ma wiele kosmetykow niedostepnych w sieciowkach i co najwazniejsze- zna mnie, wie co lubię, dobrze doradzi w kwestii kremu, sama tez sie mocno tym interesuje

      uwazam ze nie powinnas robic zbyt roznorodnego towaru

      chyba ze sklep jest naprawde duzy

      zeby nie bylo tak, ze masz troche rzeczy z niemiec ( fajny pomysl), troche kosmetykow, troche stanikow i 3 pary rajstop

      lepiej ukierunkuj sie na kosmetyke i chemie i dbaj o roznorodnosc
      • praaalinka Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 19:14
        Raczej myślałam, żeby ukierunkować się na kosmetyki kolorowe tj. kilka stojaków z kosmetykami różnych firm (takie jak w Rossmanie) - pełna paleta przez kosmetyki pielęgnacyjne, aż po tą chemię. Wszystkie dodatki to tylko pomysły, w zależności 9od tego co by się sprzedawało.
        Raczej nastawiałam się na target typu mamusie siedzące w domu z dziećmi i młodzież wracająca ze szkoły, która wstąpi po pomadkę, może jakąś ozdobę do włosów, ale może się mylę?
        • imasumak Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 20:32
          Jak będziesz miała również kosmetyki z wyższej średniej półki typu Matis i Lierac, to z czasem będą zaglądać do Ciebie także osoby z nieco zasobniejszymi portfelami.
          • aneta-skarpeta Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 21:15
            dokladnie

            ja sama kiedys uzywalam dosc tanich kosmetykow, ale malymi kroczkami, dzieki pani z kosmetycznego zaczelam kupowac inne kosmetyki- nie ukrywam, ze coraz drozsze- choc nie ma jakis strasznie drogich- takie do 100 zł

            pozatym warto wlasnie miec cos innego- duzy wybor kolorowki, czy dobre kremy- nie koniecznie nivea etc

            z tego co mi mowila ta pani- bo czesto sobie rozmawiamy- firmy kosmetyczne mają nieco inną ofertę dla drogerii- ciekawszą- warto to wykorzystac


            zreszta- z czasem sama zobaczysz co Twoje klientki lubią i czego potrzebują- wtedy sie ukierunkujesz
        • iwles Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 23:21

          wazne sa probki i testery. O ile bedziesz mogla miec probki np. wszystkich kolorow podkladow, fluidow i innych kosmetykow kolorowych, a takze testery wiekszosci zapachow to OK.

          Ja wlasnie najbardziej nie lubie w tych malych drogeriach tego, ze nie maja testerow wszystkch kolorow.
    • hellulah Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 18:51
      Hmm... Mieszkam w dzielnicy wyjątkowo nasyconej sklepikami, marketami, jest Rossmann, dość niedaleko Tesco małe, Tesco duże, Lidl, Biedronki oczywiście, niedaleko jest targowisko. Do wyboru, do koloru.

      W małych dziuplach na targowisku czy po drodze na targ kupuję (nieczęsto) polskie marki kosmetyczne niedostępne w Rossmannie, a tym bardziej w Douglasie czy podobnych, tanie, a fajne (w mojej opinii): niektóre, wybrane rzeczy marki Hean, niektóre rzeczy Bell, Celli, Vibo, jakieś drobiazgi z Pierre Rene.

      Muszę jednak przyznać, że najczęściej kupuję kosmetyki w Rossmannie, Super Pharm a także w aptekach - raz, kupuję sporo kosmetyków tzw. aptecznych albo "średniopółkowych", czyli szukam tam, gdzie w ogóle są dostępne (np. Nuxe w aptece, Eucerin w Super Pharm), oraz tam gdzie bywają bardzo atrakcyjne promocje (patrz ceny perfum w Super Pharm), dwa - lubię stanąć przy półce i samodzielnie testować, ot tak bez nagabywania i nie przy ladzie twarzą w twarz ze sprzedawczynią.

      Chemię gospodarczą kupuję raczej podczas dużych sprawunków w marketach typu Auchan czy Tesco (transport samochodem), czasami w Rossmannie (np. ich płyn do niwelowania twardości wody). Chemia z Niemiec - ok, kusi mnie, ale po tym, jak znajomi raz czy dwa totalnie się przejechali na jakości (=podróbki) jakoś jednak nie zamierzam, chyba, że naprawdę mogłabym zaufać. Proszki, płyny, tabletki do zmywarki - to kupuję hurtem raz na wiele tygodni, najchętniej w promocji; dużo i samochodem, więc niekoniecznie blisko domu.

      Każdy z tych sklepów ma jak dla mnie swoje plusy i minusy. Np. w Super Pharm często brakuje towaru (w kolorówce) albo do wyboru są ostatnie wymęczone egzemplarze (niby nie testery, a jednak). W Rossmannie mały wybór perfum. W Douglasie wiadomo, bywają zawyżone ceny (wiele rzeczy, np. produkty Sally Hansen, i tak zamawiam przez net). W małych sklepikach panie często chcą być mądrzejsze ode mnie i lepiej wiedzą, czego mi potrzeba.



    • drinkit Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 19:01
      Nie, nie lubię sklepów "szwarc, mydło i powidło", kojarzą mi się z latami 90. No i nie znoszę "doradzania". Sama wiem co chcę, lubię poczytać etykiety bez pośpiechu, porównać skład bez jednoczesnych pogaduszek ze sprzedawcą.
      • aneta-skarpeta Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 21:18
        dobry sprzedawca powinien to wyczuc i jak potrzeba to doradzic, a jak nie potrzeba to "morda w kubeł"wink
        ja np nie lubie doradzania osob, ktore mnie i moich upodoban nie znają, a "wiedzą lepiej"
    • agni71 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 19:23
      Nie kupuje, ale tylko dlatego, ze takiego sklepu nie mam pod ręką (mieszkam w małej powarszawskiej miejscowości). Ale kiedys często w takich kupowałam.

      Popieram bardzo propozycje pitahai - otwórz sklep nie typu mydło i powidło, wszystko najtańsze, tylko sklep w pewnym sensie specjalistyczny. Wprowadzenie 1-2 dobrych marek kosmetyków do wlosów, w bliskości salonu fryzjerskiego to dobry pomysł (chodzi mi o kosmetyki bardziej profesjonalne, sprzedawane najczęsciej w dobryvh salonach fryzjerskich, i fajnie, jesli oprócz znanej marki np. Kerastase, zaproponujesz cos mniej znanego np. Alterna). Dobrym pomysłem byłoby zamiawianie aktualnie niedostepnych produktów z katalogu...
      Może inne kosmetyki (do twarzy i ciała) nieco bardziej niszowe niz Dove i Garnier, które mozna kupic wszędzie i w Rossmanie itp. na pewno taniej niz u ciebie? Może kosmetyki naturalne, ekologiczne? Kremy lepsiejszych polskich firm -DrIrena Eris, Dermika? Ale równiez niedostepne w rossmanach kosmetyki kolorowe tańszych firm - mysle,że tym mogłabys przyciągnąc szkolna młodzież....
      Może jakies lepsze kosmetyki do pielęgnacji ciała, z myslą o klientkach klubu fitness?
      Pewnie, że jeden regalik z akcesoriami (np. do manikiuru), środkami higieny (tampony, podpaski) czy dodatkami typu rajstopy, pończochy nie zaszkodzi - takie rzeczy nieraz sie kupuje niejako przy okazji innych zakupów, ale skupiłabym sie na wypełnieniu pewnej niszy kosmetycznej, zeby nie powielać, lecz uzupełniac ofertę tańszych sklepow typu rossman czy hipermarkety.
      Jesli masz dośc miejsca, to niemiecka chemia pewnie tez cieszyłaby sie powodzeniem, przynajmniej proszki do prania i płyny do płukania, bo te rzeczy chyba są najchętniej kupowane.
    • labellaluna Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 19:41
      Kupowałabym, gdyby była dobrze zaopatrzona. Koło mnie są dwie. Jedna to trochę kosmetyków typu Eris, Ziaja plus jakieś ozdoby do włosów, trochę ciuchów w stylu bazarkowym i solarium. Nigdy tam nie widziałam ludzi, ale widocznie wychodzą na swoje, b o są już jakiś czas.
      W drugiej, malutkiej, też jest solarium oraz m.in.Ziaja, kolorówka Vipery, gazety i troszkę chemii.

      Nie ma w nich nic dla mnie, a poza tym uważam, że w takim sklepiku jednak rzadziej są dostawy więc i artykuły mogą być wiekowe, no chyba że jest duży ruch. Poza tym w takich sklepikach raczej nie ma klimatyzacji i latem jest w nich potwornie gorąco, a to nie wpływa korzystnie na towar jakim są kosmetyki.

      Myślę więc, że widocznie klientela nie jest zainteresowana innymi, droższymi markami typu Nivea, Dove, a więć zamawiają tylko polskie produkty z njższych cenowo półek.Może to i sposób, aby mieć całą serię Ziai, Bielendy, kolorówka typu Joko, Golden Ross. Zależy na jaką klientelę się nastawisz. Możesz zostać takim - nie wiem jak to się fachowo nazywa - oficjalnym sprzedawcą danej firmy i wtedy będziesz widnieć na ich stronie internetowej.
      A może warto pomyśleć dodatkowo o kolekturze?
    • przeciwcialo Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 19:56
      Kupuje w takiej drogerii podstawowe rzeczy typu mydło, szampon, płyn do kąpieli, wersje dla dzieci, waciki, pałeczki do uszu. Proste mleczka, żele do twarzy. Płyn do higieny intymnej. Papier toaletowy. Krem bambino. Podpaski i wkładki, tampony. Czasem proszek i płyn do płukania. Nie nawidze zakupów w supermarketach. a ceny często takie same a o wiele milej robi się zakupy u miłej sprzedawczyni. No i atut sprowadzenia tego co mi potrzeba.
    • 18_lipcowa1 Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 19:59
      Nie. Wolę Rossmana.
      Albo Allegro.
    • bombastycznie Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 20:00
      kiedyś kupowałam w takich drogeriach, potem jedna z nich się powiększyła i zamieniła na markową tzn przestała być "Drogerią pani Zosi" a drogerią Natura, ale oprócz nazwy nic się w niej nie zmieniło, lubię do takich chodzić bo klienta traktuje się tam indywidualnie, a nie jak w masówkach że trzeba czekać na kogoś kto przyjdzie i coś doradzi, a zazwyczaj i tak nie wie jak doradzić. W Twoim przypadku myślę że to będzie dobra inwestycja skoro obok będzie fryzjer i fitness, baby będą wchodziły, nawet jeśli nic nie kupią to i tak mogą być potencjalnie przekazać innej babie że otwarłaś drogerię.
    • jo-asiunka Re: Czy robicie zakupy w osiedlowych drogeriach? 06.02.11, 20:49
      Nie kupuję, bo lubię chemię rossmanna, tam też kupuje pieluchy, żele pod prysznic itepe, a kosmetyki do twarzy w aptece.

      Ta bielizna bez sensu, jeśli to ma być porządna drogeria, to po gacie za przeproszeniem i tak nie przyjdzie, jesli będzie ich "trochę". Poza tym pomysł dobry, skoro brakuje takiego sklepu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja