praaalinka
06.02.11, 14:25
Witajcie drogie emamy. Noszę się z zamiarem otwarcia takowej. Sklep z rodzaju "mydło i powidło". Kosmetyki tańsze i droższe, chemia sprowadzana z Niemiec, trochę bielizny, jakieś pierdoły dla dzieciaków, może świeczki? mydełka? Sama zastanawiam się co jeszcze.
Trafiła się okazja na lokal, niedaleko mojego bloku, w pobliżu jest kilka bloków, reszta to domki jednorodzinne, vis a vis pętla autobusowa. Przez drzwi jest nowo otwarty salon fryzjerski, 50 m dalej fitness club tylko dla kobiet.
W pobliżu dobrej drogerii nie ma w ogóle, jest Rossmann jakieś 3 km dalej (3 przystanki autobusowe). Czy kupujecie w tego typu sklepach? Czy tylko w sieciowych, ew. marketach?
Dla mnie to biznes, w który musiałabym zainwestować wszystkie oszczędności + jeszcze kredyt, więc każda opinia będzie na wagę złota. Dzięki