stonkaziemniaczana
09.02.11, 12:37
Witam od około2 miesięcy mam problemy z chronicznie zafarbowanym praniem

Pranie ma brunatne plamy podobne do łatek u dalmatyńczyka. W ostatnim czasie nie zakupywałam nowych ubrań a wcześniejsze nigdy nie farbowały. Dla pewności sprawdzałam też ewentualnych winowajców w praniu ręcznym ale nic to nie dało.
Piorę w proszku wizir sensitive do kolorów lub białego, płukam w lenor aromatoterapy mikrokapsułki (zielony).
Proszek i płyn wlewam i wsypuję bezpośrednio do bębna bo z szufladek słabo się wypłukiwały.
Pranie segreguję na białe, czarne i kolorowe (kolory delikatne pastelowe, ubrania zakupione ostatnio piorę ręcznie)
Plamy pojawiają się na każdym praniu oprócz czarnego :p prawie wszystkie rzeczy posiadają już plamy które nie chcą zejść pod wpływem namaczania i odplamiaczy.
Piorę w 40 stopniach z podwójnym płukaniem, sprawdziłam bęben czy tam nie wkręciło nic czarnego co radośnie farbuje ale niczego nie znalazłam.
Zabrakło mi pomysłów co zrobić aby pranie przestało farbować HELP POMOCY co radzicie?
Podobny watek umieściłam na forum poradnik domowy ale tam jakoś mało ludzi się kręci

nie to co na emama