I bądź tu człowieku pomocny:(

09.02.11, 13:47
Taka oto sytuacja:

-poczta
-na poczcie ja i kilka starszych osób
-wśród nich pan dobrze po 70-ce
-pan stoi przede mną i prosi o nadanie faksu
-w odpowiedzi słyszy, że od kilku dni poczta nie świadczy usług tego typu
-pan zaczyna pytać "jak to", "ale on musi pilnie nadać ten faks", "taki kłopot a on musi", "co on teraz zrobi"; pan jest bardzo smutny, przekłada papiery z ręki do ręki
-co robi Ciocia Dobra Rada? Otóż ciocia wychodzi przed szereg i mówi do pana, że może spróbowałby wejść, skoro to takie pilne, do jakiejś firmy obok i poprosić o wysłanie faksu
-i CDR usłyszała "pytał panią ktoś?", "co sobie pani myśli, ze ja nie wiem jak faks wysłać?", "nie po to przychodzę na pocztę, żeby po firmach latać", "latać to sobie pani może"
-potem dostało się pani w okienku, że pracować im się nie chce, że lenie i nieroby...

A ja mam nauczkę. Na drugi raz widząc starszą osobę odwrócę głowę i zacznę czytać ulotki reklamowe.
Za panem wstawiły się również inne starsze osoby. Wprawdzie nie mnie się od nich dostało ale słowa padały niemiłe i zupełnie nieadekwatne do sytuacji.
Dodam, ze tuż obok poczty jest kilkanaście firm i z pewnością faks można było nadaćsmile

Czy tylko znieczulica nas uratuje? Co się z ludźmi dzieje?
Gdyby nie to, ze pan naprawdę wyglądał na potrzebującego pomocy lub po prostu informacji, dałabym sobie spokój.

Ustępuję miejsca w autobusie i, nim zdążę zaczepić starszą osobę, moje miejsce jest już zajęte przez zmęczoną życiem 40-latkę, która równie szybko jak siadła, odwraca głowę w kierunku okna. Ja rozumiem, że ta 40-latka też może być zmęczona ale cała sytuacja była po prostu śmieszna.
    • pierwsze-wolne Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 13:57
      Uświadomiłabym pana że stopuje kolejkę swoim jojczeniem.
      • gazeta_mi_placi Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 14:01
        Kiedyś kolejkę zastopował 40-letni Pan który musiał kupić kilkadziesiąt znaczków, poczta wtedy miała limit, że na jednego klienta może wydać mniejszą ilość znaczków.
        Zamiast odejść ( i tak by nic nie załatwił bo regulamin był taki jaki był ) to przez 10 minut wykłócał się z Panią kasjerką (a kolejka była wybitnie długa) czym stopował i tak długą kolejkę ( a nie było możliwości uruchomienia innego okienka bo to była tylko ajencja poczty z jednym stanowiskiem).
        Zawsze można spotkać takie osoby, różnej płci i w różnym wieku.
        • pitahaya1 Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 14:05
          Ten pan odszedł na bok i zaczął drzeć paszczękę.
          Nie blokował okienka.
          Chodziło mi o to, ze starszy pan, zmartwiony, rozglądający się na boki, z problemem w rękach, nagle zmienil się w zdziarskiego, pełnego sił witalnych, staruszka.
          • gazeta_mi_placi Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 14:10
            Ty nigdy nagle się nie zdenerwowałaś? Nigdy w ułamku sekundy nie zalała Cię krew z jakiegoś powodu i nie nakrzyczałaś na nikogo?
            Jeśli tak to gratuluję, ja na codzień jest opanowana, ale kilka razy zdarzyło mi się, że ze stanu opanowania wpadłam niemal w furię wink
            Niestety popsuję Ci statystyki bo nie jestem po 70-tce, ale młodą osobą big_grin
            Widzisz nikogo i w żadnym wieku (ani żadnej płci) nie można być pewnym wink
            • pitahaya1 Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 14:14
              Na kogoś, kto stara mi się pomóc? Zdecydowanie niesmile
              Nad emocjami trzeba po prostu panowaćsmile Da się.
            • angazetka Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 17:51
              Krzyczenie na kogoś, kto bezinteresownie chce ci pomóc, jest cokolwiek idiotyczne, pomyśl o tym wink
              • gazeta_mi_placi Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 17:59
                Może miał zły dzień, zdarza się...
                • anorektycznazdzira Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 18:05
                  a może złą dekadę?
                  • gazeta_mi_placi Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 18:32
                    Porozmawiamy jak Ty będziesz w tej dekadzie...
              • go-jab Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 10.02.11, 03:58
                ja wiem ze sie czepiam... zwalmy to na karb dnia ciezkiego.... ale nie rozumiem sensu slowa "cokolwiek" w zdaniu powyzej...
          • deszcz.ryb Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 18:41
            Nie dziw się, poczta wyzwala w takich starszych panach krwiożercze instynkty. wink

            Kiedyś byłam stażystką i kilka razy w tygodniu wystawałam na poczcie, gdzie zawsze były cholerne kolejki. I parę razy się zdarzyło, że wchodził stary, trzęsący się dziaduś nad grobem, porozglądał się, powoooli szedł w stronę końca kolejki, ale jak zauważył, że właśnie zwalnia się jakies okienko to błyskawicznie prostował się, ruchem wężowym wpychał się przed następną osobę i gromkim głosem oświadczał, że on jest kombatantem i teraz jego kolej. big_grin I jeszcze miał siłę żeby się awanturować, jak go ktoś nie chciał wpuścić.

            Co ciekawe, ZAWSZE wpychali się mężczyźni. Kobiety nie, choćby jakaś babcia ledwo chodziła o kulach - zawsze grzecznie czekała na swoją kolej.
      • mamachlopakow2 Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 14:12
        pierwsze-wolne napisała:

        > Uświadomiłabym pana że stopuje kolejkę swoim jojczeniem.

        to muszę zapamietaćwink
        • pitahaya1 Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 14:16
          Ten pan nie zatrzymywała kolejki. Odszedł na bok i głośno mówił, że ma problem, że musi ten faks wysłać i nie wie co z tym zrobić, gdzie iść. Dlatego zasugerowałam takie rozwiązanie.
    • gazeta_mi_placi Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 13:58
      Już od pewnego czasu widzę na tym forum ( a także Ciąża i Poród ) gerontofobię.
      Ja widziałam kiedyś bardziej chamską sytuację na poczcie (obsługa która musiała trzymać się przepisów, ale mimo to grzecznie i długo tłumaczyła Pani co i jak) Pani w okolicach 30-stki zmieszała z błotem obsługę poczty, nawrzeszczała, zwyzywała od leni i nierobów (m.in. argumentując to tym, że ten konkretny oddział był czynny dopiero od 12.00 wink ), którym nie chce się wstawać rano do pracy big_grin itp.
      Czy to oznacza, że każda 30-letnia Pani jest chamska i bez ogłady? I gdyby jakaś 30-latka potrzebowała pomocy miałabym jej odmówić bo kiedyś przydarzyło mi się, że spotkałam chamską 30-latkę na poczcie (zamiast 30-latki możesz wpisać dowolnie- rosłego 20-latka, Panią w ciąży , 45-latka itp.).
      • skanke ot: swoją drogą 09.02.11, 14:08
        chcieliśmy z synkiem wysłać laurki babciom i co się okazało NIE BYŁO KOPERT dużego formatu! Na poczcie, gdzie można kupić podpaski, płaszcz przeciwdeszczowy i nawóz do kwiatków- Kopert dużych- niet.
        • gazeta_mi_placi Re: ot: swoją drogą 09.02.11, 14:11
          Ale za to znicze można kupić i WC pikera big_grin
          • oneway9 Re: ot: swoją drogą 09.02.11, 15:19
            to prawda i mimo, ze na poczcie bywam rzadko to zawsze mnie to szokuje, ale wracjac do starszych panow (z paniami pewnie jest inaczej) to moj ojciec byl zalamany i zly jak ustapiono mu miejsca w kosciele smile a jest panem grubo po 70!
            • echtom Re: ot: swoją drogą 10.02.11, 08:39
              Miałam na odwrót - pan po 70 ustąpił mi miejsca w kościele. Głupio mi było, ale usiadłam, żeby nie było mu przykro, że w oczach kobiety jest staruszkiem niezdolnym do dżentelmeńskich zachowań wink
              • thegimel Re: ot: swoją drogą 10.02.11, 09:12
                Mój świętej pamięci cioteczny dziadek też ustępował miejsca młodym dziewczynom, nawet jak już był naprawdę wiekowysmile
                • gupia_rzona Re: ot: swoją drogą 10.02.11, 11:32
                  gentelman smile weź i odmów. Przykro smile
        • nellyssima Re: ot: swoją drogą 09.02.11, 15:34
          Na mojej poczcie kiedyś nie było ......znaczków. Moja mina bezcenna, gdy to usłyszałam, a że miałam zły dzień, to tez się awanturowałam, patrząc na proszki do prania i inne podobne artykuły potrzebne na każdej poczcie.
          • aneta-skarpeta Re: ot: swoją drogą 09.02.11, 15:43
            ja kiedys nakrzyczałam ( za duze slowo, po prostu powiedziałam co o niej mysle) na pania w okienku pocztowym- ale nazbierało jej sie z kilku naszych spotkan

            typ- jestem obrażona na cały świat, bo musze tu pracować i łaske robię, ze was obsługuję

            o ile ciezko mi zrozumiec jak moze nie byc na poczcie znaczków, to jeszcze bardziej nie moge zrozumiec, ze nie wystawiaja o tym info, zeby ludzie na darmo nie stalismile

            limit znaczków tez dobrybig_grin
            • gazeta_mi_placi Re: ot: swoją drogą 09.02.11, 15:57
              Czasem znaczki można kupić w niektórych kioskach, niedawno się dowiedziałam że w jednym kiosku niedaleko mnie można kupić (najczęściej nie ma kolejek wink ), przed wybraniem się na pocztę i wystaniu w kolejkach warto zapytać o znaczki w okolicznym kiosku z prasą.
    • lejla81 Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 16:05
      Poczta to jest w ogóle ciekawa instytucja smile Też mi się nieraz zdarzyło, że nie mogłam kupić nietypowych kopert. Ale ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji, która mnie zupełnie rozbroiła:
      mały oddział pocztowy, kolejka jak jasna cholera, bo to chyba był koniec miesiąca i mnóstwo ludzi z przelewami, otwarte dwa okienka. Nagle jedna z pań wstaje i oświadcza, że dość się dziś napracowała i że idzie na śniadanie. Byłam pewna, że ludzie na nią naskoczą (sama miałam ochotę to zrobić), ale o dziwo wszyscy się uśmiechnęli, a nawet ktoś pożyczył jej smacznego wink Za moment zjawiła się jej szefowa, rzuciła okiem na kolejkę i ją ochrzania, że mogła 5 minut poczekać na swoją zmienniczkę.
    • fajka7 Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 18:28
      A ja miałam taką sytuację:
      wparował do naszego biura gość koło 50tki krzycząc czy to ktoś z nas stanął na jego miejscu na parkingu przed budynkiem, że nie życzy sobie, że za miejsce płaci itd. No i rzeczywiście to byłam ja albo koleżanka- nie pamiętam, bo wyjaśniałyśmy razem. Że oczywiście przepraszamy, my też płacimy za miejsca, a ktoś stanął, więc się wtedy staje na innym wolnym, zwykle gdy pan przyjeżdza, to nas już nie ma (ten pan tam ma miejsce prywatne i staje po swojej pracy). No i że już przestawiamy. Ale pan burczał cały czas, przeżywał i było niemiło.
      Dobra, samochód odstawiony, kwas idzie w zapomnienie.
      Nagle po 15 min gość wpada znowu.
      I mówi:
      "Bardzo panie przepraszam, panie mi kiedyś skserowały dokumenty."
      smile
      Znaczy nie zawsze najprostszą drogą, ale jednak życzliwość wraca smile
    • klubgogo Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 18:51
      Dlatego nie pomagam dziadkom.
      • gazeta_mi_placi Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 09.02.11, 18:54
        Mam nadzieję, że Tobie w trudnej sytuacji też ktoś nie pomoże tylko ze względu na Twój wiek i tylko dlatego że ktoś kogo nawet nie znasz zrobił tej osobie przykrość a jedyne co go łączy z Tobą to orientacyjny wiek...
    • gemmavera Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 10.02.11, 09:13
      Dla mnie jest dość oczywiste, dlaczego pan się na Ciebie wściekł.
      Próbował przed panią z okienka grać staruszka w potrzebie, licząc, że kobieta się zlituje i mu ten faks wyśle. Tymczasem Ty zaproponowałaś rozwiązanie alternatywne, przez co pani z okienka mogła mu odmówić bez wyrzutów sumienia. smile
    • nople Re: I bądź tu człowieku pomocny:( 10.02.11, 12:31
      Zły dzień miał wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja