ulala72
24.04.04, 21:50
No właśnie, u nas, jak pewnie w wielu, wielu domach, ostatnio brakuje kaski.
Spłacamy kredyt na mieszkanie, bulimy na prywatne przedszkole i nianię dla
malucha i jeszcze wybieramy się na krótkie wakacje (ale pierwsze od trzech
lat). I jeszcze dzieciaki mają zaraz urodziny i dzień dziecka, trzeba im buty
letnie kupić (ubrania mamy z odzysku), leki na alergie, ubezpieczyć samochód
itd. itp.
Tymczasem jakoś pokończyły się zlecenia, ucięli premie, zaraz skończą się
moje korepetycje (matura!), w czasie wakacji trudno mi dorobić, jakaś
nadzieja na poprawę rysuje się dopiero od października.
Podpowiedzcie, jak by tu ograniczyć (jeszcze) wydatki. Póki co założyłam
blokadę na telefon, przerzucilismy się na zupy z wkładką mięsną na obiad,
zapomnieliśmy od wymianie garderoby i leczeniu zębów, ale to wszystko mało...
Podrzućcie jakieś sprawdzone pomysły na oszczędzanie. Będę wdzięczna.
Pozdro!