Sklep internetowy - zwrot kasy

11.02.11, 08:53
Mam pytanko. Tydzień temu (konkretnie w czwartek) mój mąż kupił sobie w sklepie internetowym buty do biegania. Kupował już tam wcześniej, wszystko było ok. Tym razem nie jest. Wysyłka miała być do trzech dni roboczych, kiedy zamówienie w środę dalej miało status przyjętego - nie realizowanego, zadzwoniliśmy. Okazało się, że mieli mały bałagan, że tych butów już nie ma i że zwrócą kasę. Mają zwrócić do dzisiaj - jak pan powiedział najprawdopodobniej do dzisiaj.
I wszystko byłoby ok gdyby nie to, że szanowny sprzedawca przez 4 dni nie zorientował się, że towaru nie ma, a jeśli się zorientował, to nie pofatygował się, żeby zadzwonić, wysłać maila, wyjaśnić sytuację i zwrócić kasę jak najszybciej.
Generalnie właśnie dlatego jestem nastawiona, że jeśli do 15 nie będę miała kasy na koncie, dzwonimy tam znowu.
I mam pytanie:
Czym, jaką instytucją, konsekwencjami prawnymi, etc można pana postraszyć, aby sprawę przyspieszyć?
Ogólnie nie jestem klientem awanturującym się i gdybyśmy dostali od firmy chociażby maila z wyjaśnieniem p[omyłki, nie miałabym pretensji. A tak - traktuje ich już trochę nieufnie...
    • imasumak Re: Sklep internetowy - zwrot kasy 11.02.11, 10:38
      Ale o co Ci chodzi? Facet powiedział, że do dzisiaj będzie kasa na koncie, jeszcze południa nie ma, a Ty się już pienisz?
      • thegimel Re: Sklep internetowy - zwrot kasy 11.02.11, 10:51
        Nie pienię się, ale chcę mieć argumenty w rozmowie z panem, jeśli tych pieniędzy dziś nie będzie. I nie robiłabym zadymy gdyby komunikacja z panem odbywała się sensownie. Ale jak na razie są problemy z komunikacją.
        Jeśli na stronie mają napisane, że wysyłają do trzech dni roboczych, zamówienie ma status "przyjęte", to powinni się w okolicach wtorku najpóźniej pokapować, że towaru nie ma i chociaż maila wysłać z informacją. Wtedy bym się pewnie nie złościła i nie zakładała, że mogą być problemy. Chcę wiedzieć - na wypadek problemów, czym pana skutecznie i kulturalnie postraszyć. I tyle.
    • insomnia0 Re: Sklep internetowy - zwrot kasy 11.02.11, 11:01
      " kupował juz wczesniej i było ok"

      czasami i sprzedawca może sie pomyslić - czegoś tam nie odhaczyć.. to tez człowiek, a to, że nie odpisuje moze mniej ok.. ale może mają natłok sprzedających..
      Zamiast straszyć- to polecam być człowiekiem...

      Chca oddać kasę.. wiec poczekać nawet do poniedziałku... a nie od razu straszyć..



      Co za ludzie....

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
      • thegimel Re: Sklep internetowy - zwrot kasy 11.02.11, 11:08
        Tylko, że to wcześniej było 4 lata temu i trochę się denerwujęsmile
        Zamierzam jeszcze poczekać, ale chcę już mieć ewentualne argumenty w rozmowie w razie gdyby jednak znowu im się przeoczyło czy zapomniało.
Pełna wersja