dragontatoo
11.02.11, 21:43
Trudno to przełknąć.
Kilka dni temu policja w 3 krajach poszukiwała bliźniaczek, córek Szwajcara Matthiasa Scheppa, który wziął je ze sobą chyba na urlop. Popełnił samobójstwo, bo żona chciała się z nim rozwieść.
To było też na gazeta.pl, nie mogę teraz znaleźć linku.
Teraz odnaleziono jego list do żony...
Pisze, że zabił dziewczynki.
Tak silna depresja?
Czy tak silna chęć wyrządzenia nieludzkiej krzywdy - w odwecie?
Ten człowiek jest jak Medea, która nakarmiła swojego męża, Jazona, potrawą z ciał ich wspólnych dzieci... Bo mąż ją zdradził ...
Nie mam słów.
Dla mnie to jeszcze jeden dowód, że ojcowie po rozstaniu stają się naprawdę poślednim gatunkiem rodzica (upraszczam, ale to mi się wszystko nie mieści w głowie).