Kryteria doboru zajęć dodatkowych

    • an_ni Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 00:04
      dla pieciolatki tylko zajecia w przedszkolu - rytmika, tance i angielski
      w okolicy mam mnostwo ofert zajec, ale niestety wszystko to komercja i wyciaganie kasy za byle co - notorycznie zdarza sie odwolywanie zajec, przesuwanie godzin, dni, zmieniajace sie dzieci wiec abarot nauka od poczatku czyli wieczne powtarzanie - tak np zrezygnowalismy z "baletu" w dogodnym logistycznie punkcie
      na razie nie mam cisnienia
      a na przyszlosc bede miala problem z logistyka, zajecia dla kilkulatka o godz 18 to wg mnie przesada i meczenie dziecka, a na zajecia w ciagu dnia np o 15 po skonczeniu przedszkola a szkoly nawet wczesniej bo ok 13 nie bedzie mial kto dziecka prowadzac
      w zwiazku z tym szukam szkoly z bogata oferta zajec dodatkowych, kolek zainteresowan itp prowadzonych na miejscu
    • ada828 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 00:34
      Kryteria takie jak Twoje (przede wszystkim zajęcia, które pozornie dla dziecka, są tylko zabawą). Ze względów logistycznych, wolałabym takie, jakie proponuje szkoła, ale to tylko od mojego dziecięcia zależy i wybiera zajęcia "bez zasad" wink z kolegami (mam nadzieję, że będzie miało wybitne IQ emocjonalne wink)
    • demarta Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 01:02
      kryterium pierwotne było odgórne, jakby...: platfus, co wg naszego ortopedy oznaczało: wykorzystywać wszelkie dostępne formy ruchu. stąd udział w tańcach, w ramach przedszkola, a po roku także prywatnie, dwa razy w tygodniu na mieście, bo się wyjątkowo spodobały. poza tym i rytmika i ćwiczenia korekcyjne. od tego roku przedszkolnego szachy, bo... dobrze na się kojarzą z kształceniem logiki, strategii, a mały nie oponował, wyjściowo jest chętny na wszystko. angielski w ramach przedszkola. na basen chadzamy w ramach zajęć "własnych", bo mąż jest dyplomowanym instruktorem sportów wodnych z zamiłowania i wykształcenia "pobocznego".
    • baltycki A kryterium finansowe??? 19.02.11, 17:48
      Zadna emama nie miala takiego problemu?
      Ino logistyka?
      Jesli bede szukal zony, to tylko tu.. wszystkie dobrze sytuowanewink
      • wtopek Re: A kryterium finansowe??? 19.02.11, 18:41
        wszstkie młode, dziane, dynamiczne i z wielkiego miasta

        oczywiście wszstkim tak to się organizuje, że dzieciak zapie...lają na kóka i języki dzień w dzień i jeszcze im mnóstwo czasu zostaje

        ot, forumowa "rzeczywistość", w której swoje urojenia przekładane są na "zainteresowania" dzieci no bo niby "nic na siłę"

        wyścig szczurów od żlobka
        • triss_merigold6 Re: A kryterium finansowe??? 19.02.11, 18:52
          Oczywiście, lepiej - jak postuluje i wdraża Duch Mariana - żeby kilkulatka włóczyła się po starej Pradze z małymi Cyganami, bo to jej się bardziej przyda niż logopeda, rytmika i angielski. Tyle, że takie dziecko nigdy z tej starej Pragi nie wyjdzie. P
          • riki_i Re: A kryterium finansowe??? 19.02.11, 21:23
            Co to qrwa jest? Hodowanie cyborga? I ta straszna nowomowa w poście otwierającym wątek ...

            Jako pacholęcie byłem prowadzany na różne tego typu wynalazki, po których pozostał mi wstręt do muzyki klasycznej i paru innych wysublimowanych rzeczy. Nienawidzę też rytmiki, harcerstwa i szachów.

            Angielski ok, ale chyba każdy bardziej rozgarnięty człowiek wie, że już za parę lat wejdą głosowe translatory (najpierw w komórce) i wkuwanie języków mocno straci na znaczeniu, przynajmniej w zakresie języka potocznego.

            Dziś liczy się kreatywność. Kształtowanie własnego niepowtarzalnego ja oraz odporności na stres (tego głównie brakuje młodemu pokoleniu!). A o to raczej ciężko wśród dzieci chowanych pod kloszem. Spora część tych zajęć, które były tu wymieniane jest doskonale zbędna. Po jaki c.h.uj. parolatka mają czegokolwiek nauczać jacyś pracownicy WAT-u? No, ludzie! (znam trochę tych pracowników i główne czego mogą nauczyć to hurtowego konsumowania wódy i dobierania się po pijaku do tłumaczek na konferencjach).

            Ten wątek to orgia samochwalstwa, własnych projekcji niespełnionych mamusiek oraz bezdennej głupoty, która wyziera z co poniektórych przykładów.

            Znalazłem tylko jedną jedyną mądrą wypowiedź Pani , która pisze o radości przesypywania piasku i pisze jak jest szczęśliwa, że wysiadła z wyścigu szczurów dostrzegając inną perspektywę życia.

            Ps. Zastanawiałem się długo, skąd znam linie rozumowania Triss. Bo było to ciągle coś skądś mi doskonale znanego. Dowiedziałem się wreszcie z sąsiedniego wątku, gdzie napisała, że do 10 roku życia mieszkała w USA. Eureka! To jest to! Ten tępy, nie znoszący sprzeciwu i przekonany o swojej wyższości nakazujący ton. Jakże charakterystyczny dla Stanów i tamtejszej durnowatej warstwy średniej! Jest to jedyne państwo świata w którym albo bym po pół roku zwariował, albo skretyniał - innej opcji nie ma.
            • triss_merigold6 bzdura 19.02.11, 21:31
              Błąd. W USA mieszkałam 2 lata - rodzice na placówce. 2 lata chodziłam do zwykłej publicznej szkoły bardzo mieszanej rasowo. I chwała Panu, że nie dłużej. Potem byłam parę razy rekreacyjnie wakacyjnie i uwierz mi, że jest to OSTATNI kraj w którym chciałabym mieszkać.
              • tacomabelle Re: bzdura 19.02.11, 22:17
                Coś w tym jest, ludziom po paru latach a oceanem palma odbija, nawet całkiem nieświadomie i skrzywienie pozostaje.

                Vide forumki z piszące tamtych stron.

                Ze swojego doświadczenia pamiętam rodziny upper middle class ze wschodniego wybrzeża, liberalne, wykształcone, a jednocześnie święcie utwierdzone w przekonaniu, że licealistka nie może wpuszczać kolegi z klasy do swojego pokoju, nawet jeśli rodzice są w domu.

                Z wychodzeniem to samo, wszędzie odwóz/przywóz przez tatę albo mamę samochodem do 18 roku życia, nawet jeśli w zasięgu spacerku w superbezpieczych przedmieściach albo przy funkcjonującej komunikacji publicznej.
                • triss_merigold6 Re: bzdura 20.02.11, 10:08
                  Amerykańskie przedmieścia i dzielnice willowe nie są stworzone do poruszania się pieszo, a komunikacja miejska - o ile jest - jest kiepska. Dla mnie to chory, obsesyjny kraj z obłędnym tempem życia i totalną inwigilacją.
                  • riki_i Re: bzdura 21.02.11, 00:44
                    No skoro bzdura, to przepraszam.
      • undoo Re: A kryterium finansowe??? 20.02.11, 09:38
        80% zajec sponsoruje dzielnica smile super zajec
      • zuzanka79 Re: A kryterium finansowe??? 20.02.11, 13:50
        baltycki napisał:

        > Zadna emama nie miala takiego problemu?
        > Ino logistyka?
        > Jesli bede szukal zony, to tylko tu.. wszystkie dobrze sytuowanewink

        Eee, to na mnie nie licz tongue_out
        Zajęcia pozalekcyjne w szkole są bezpłatne, basen z instruktorem ( grupa 7 os.) 20godzin 250 zł ( zasponsorowały babcie wink ), plastyka w domu kultury 10 zł/mc.
        Tak więc logistyka górą big_grin
    • baltycki Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 19:28
      1. basen. (az do zdobycia odzaki zlotej) Wiem, ze nie utona.
      2. gitara.. (zawsze grajacy na gitarze byl atrakcyjny towarzysko)
      3. taniec (atrakcyjnosc laski)
      4. angielski.. (tu przesadzilem, 11 klasy w USA, matury z angielskiego.. mieszkaja w krajach angielskojezycznych sad(((
    • wyssana.z.palca Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 22:53
      Mała jest niesamowicie gibka i giętką, cudnie sie porusza więc chodzi na balet. Chciałabym żeby nabrała gracji i wdzięku, zamiłowania do muzyki klasycznej. Jak narazie radzi sobie świetnie. Oprócz tego basen, zajęcia plastyczne. Póki co więcej nie trzeba, jak będzie starsza sama będzie mogła wybrać to, co ją interesuje
      Kryterium? Jej predyspozycje i moje widzimisię smile
      • baltycki Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 23:00
        wyssana.z.palca napisała:

        > Kryterium? Jej predyspozycje i moje widzimisię smile

        Podziwiam za szczerosc, za to "widzimisię" smile))
        • wyssana.z.palca Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 09:51
          Oczywiście że moje! No bo niby czyje smile
    • malgosiek2 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 23:08
      Z tymi robotami to świetna sprawa.
      Starszy uwielbia te zajęcia.Dawniej było to pod nazwą Robocamp, a aktualnie się zwie Robo-edu.
      Zajęcia są w kilku małych grupkach(chyba po 3-4 osoby) i każdy odpowiada za jakąś część/etap budowy wspólnego robota, a więc nauka współpracy, odpowiedzialności, wzajemnego szacunku.
      Na koniec są zawody między poszczególnymi grupami.
      Fakt dość drogie to jest, ale myślę, że warto.
      Ponadto młody chodzi na treningi piłki wodnej i lekcje angielskiego.
      W ferie czy też na wakacje posyłam na różne warsztaty np.fotografii cyfrowej, grafiki komputerowej etc.
      Teraz idzie na zajęcia pt."Tydzień europejski".
    • malgosiek2 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 19.02.11, 23:19
      Poprawka właściwa nazwa to eduROBOTsmile
    • moofka Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 09:52
      ciekawostka - jak pojawia sie temat zajec dodatkowych to zawsze znajdzie sie frakcja oceniajaca to jako wyscig szczurow i nienasycone ambicje rodzicow
      w popegeerowksich wioskach dzieci mają dokaldnie cale dnie na obserwacje rosnacej trawy, ganianie boso po kaluzach i przesypywanie piasku
      ani z nich szczegolnie wrazliwi milosnicy przyrody nie wyrastają
      ani na sukcesy przyszlego zycia sie to nie przeklada
      dobrze dobrane pod katem zainteresowan dziecka zajecia to fajnie spedzony czas, edukacja i szansa ze rozwinie sie z tego cos w przyszlosci, wiekszosc doroslych bakcyli zlapalo sie w dziecinstwie
      ale to trzeba znalezc, regularnie wozic i placic zazwyczaj

      zajecia ruchowe - taniec, basen, sporty walki, orliki - cokolwiek - przy dzisiejszym stanie wf w szkolach to absolutna koniecznosc
      nawet angielskiego mozna sie douczyc po 18-tce
      niedotleniony, cherlawe cialko bedzie sprawiac problemy i pozniej
      • triss_merigold6 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:02
        I jakoś badania nie wskazują na wybitnie dobry stan zdrowia dzieci popegeerowskich... ciekawe dlaczego? Przecież czasu wolnego mają do bólu, biegają po polach i lasach, nie są przekarmiane ani nie spędzają czasu w samochodach między jednymi zajęciami a kolejnymi. Mają za to próchnicę, krzwice, anemie, problemy skórne, zaburzenia neurologiczne i mnóstwo innych przypadłości.
        • kropkacom Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:14
          A tak swoją drogą, gdzie te badania?
          • moofka Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:21
            tam gdzie inne badania zelzy co badają
            te o ktorych pisze triss przeprowadza na przyklad instytut medycyny wsi
            wyniki sa katastrofalne
            • kropkacom Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:33
              Jakiś link?
              • moofka Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:43
                kropkacom napisała:

                > Jakiś link?

                prosze
                www.google.pl/
                • kropkacom Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 11:00
                  Te link już mam wink Ale dzięki - błysnęłaś przy niedzieli.
        • moofka Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:33
          otoz wlasnie
          i ciekawostka
          zarowno miejskie dziewczeta jak i chlopcy poczawszy od 4-5 roku zycia sprawnoscia sila i szybkoscia na dziecmi wiejskimi
          a przeciez zgodnie tymi argumentami powinno byc odwrotnie - caly dzien radosnej swobody
          i wyniki szkolene tez jakby nie najlepsze od tego ganiania w kaluzach
          a niby i piasek i kamienie i radosna wolnosc - montesori jak nic, tylko placic nie trzeba
          • moofka Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:33
            górjua mialo byc - zezarlo mi
        • riki_i Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 21.02.11, 00:43
          Pisanie o dzieciach popegeerowskich to redukcja problemu ad absurdum.
    • sadosia75 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:26
      Basen. Przynajmniej potrafia plywac nie to co matka smile
      Ikonografia. To sie chyba raczej nie przyda, ale dziewczyny lubia i kto wie moze w przyszlosci napisza sobie ikony slubne.
      Angielski ( w szkole poziom jest tragiczny ) i Hiszpanski
      Wolontariat w schronisku. Na poczatku nie chcialam sie zgodzic. Ale teraz widze, ze starszej to bardzo duzo daje i zwierzeta na tym korzystaja wiec dlaczego nie?
      Szkola tanca. Odrobina ruchu nikomu nie zaszkodzi a przy okazji nie beda pokracznie sie wygibasowac na dyskotekach big_grin
      Bractwo mlodziezy prawoslawej. Lepsze zrozumienie wiary i wieksza odwaga do przyznawania sie do wiary.
      • gryzelda71 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 10:36
        Sadosiu nie pisz o prawosławiu jakby prześladowania was spotykały.
        • sadosia75 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 11:05
          Nie pisze o prawoslawiu.
          Pisze o samym fakcie tego, ze nie ma powodu do wstydu tylko i wylacznie dlatego, ze czlowiek jest wierzacy. i staram sie to wpoic moim dzieciom, zeby nie baly sie przyznawac do wiary ( tu akurat czy to prawoslawie czy katolicyzm czy jakakolwiek inna wiara. to nie ma znaczenia ) bo wiara to nie jest powod do wstydu.
          • przeciwcialo Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 11:08
            Pisanie ikon musi byc super. Zazdroszczę.
            • krejzimama Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 20.02.11, 13:41
              Przez pisanie ikon nie dostaje się miejsca w korporacyjnym openspejsie.
              Znaczy sie jest do dupy.
              • grzalka kryterium fnansowe 20.02.11, 14:25
                co do finansów- główne zajęcie dodatkowe mojej córki (czyli łyżwy/rolki) kosztuje 25 zł miesięcznie składki klubowej za 7 treningów tygodniowo
                angielskiego uczy młoda dziewczyna po filologii, która przychodzi do domu- ceny nieporównywalnie niższe niż HD (też chodzili, ale obecna opcja jest lepsza)

                no i faktycznie, mam rodzinę na wsi- dzieci głównie oglądają tv i grają na komputerze
                a do lasu, nad jezioro itp chodzimy regularnie- ale to nie są zajęcia dodatkowe, tylko tzw. życie rodzinne smile
    • alabama8 Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 21.02.11, 08:38
      Sęk w tym, że jeśli mówicie o zajęciach dodatkowych to macie na myśli wydalenie dziecka gdzieś na jakiś kurs, trening, do szkółki, kółka ... zjęcia dodatkowe owszem, ale niech to inni z mnie załatwią. W końcu za to płacimy, nie?

      A zastanówcie się co wy potraficie w stopniu na tyle dobrym, że możecie to przekazać swojemu dziecku? ... i jak się tak człowiek bliżej przyjrzy, zerknie obiektrywnie to się okazuje że niewiele.
      • moofka Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 21.02.11, 08:45
        obiektywnie to ja wole zeby basen czy karate dziecko trenowalo pod okiem wykwalifikowanego trenera w rowniesniczej grupie
        • kocianna Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 21.02.11, 12:40
          Ja jestem obecna na zajęciach dodatkowych mojego dziecka (NB całkowicie bezpłatnych - tutaj BEZPŁATNA oferta edukacyjna dla dzieci jest tak obszerna, że wiele matek rezygnuje z posyłania dzieci do przedszkola na rzecz zajęć w domach kultury, oczywiście, jeśli mają babcie/opiekunki albo same nie pracują). Młoda życzy sobie być podziwiana przeze mnie, a prowadzący zajęcia wręcz nalegają na obecności rodziców.

          Uważam też, że czas potrzebny na doprowadzenie do dodatkowej placówki jest idealny na rozmowy o życiu i opowiadanie sobie wrażeń z dnia.

          Nie wydaje mi się też, że zajęcie przedszkolakowi w sumie trzech godzin zegarowych tygodniowo jest okradaniem go z dzieciństwa. Co więcej, jak wspominałam w poprzednim poście w tym wątku, te trzy godziny i tak musiałabym poświęcić na żmudne ćwiczenia oddechowe, a tak Młoda ma radochę z zajęć (pływanie i śpiew) i czegoś się uczy przy okazjii, a nasz pulmunolog jest szczęśliwy.

          Co ciekawe, nikt nie ma żadnych uwag pt. "biedne dziecko wychowywane przez obcych", kiedy mówię o o wiele bardziej obciążającej polskiej szkole sobotniej. To, że funduję dzieciakowi cały dodatkowy dzień zajęć, zamiast odpoczynku, to rzecz normalna i oczywista i nikt nie oskarża mnie o zaprzęganie latorośli do wyścigu szczurów.

          NB jaki jest wg e-matki idealny stosunek zajęć zorganizowanych i błogiego lenistwa? Taki średniostatystyczny, bo wiadomo, że od dziecka dużo zależy?
      • dagbe Re: Kryteria doboru zajęć dodatkowych 21.02.11, 12:36
        Moja przyjaciółka - instruktorka jazdy na nartach - swoje dzieci na naukę oddała innemu instruktorowi PZN. Ciekawe, dlaczego?

        Pozdrawiam,
        Dagmara
Inne wątki na temat:
Pełna wersja