rozbuchana lista prezentow dla dziecka

21.02.11, 15:38

mam kolezanke, ma 4 letnia corke i 6 letniego syna , wybieramy sie w kwietniu na urodziny. bardzo ja lubie, syn -lubi tamtego chlopca. pod wzgledem finansowym wiedzie im sie gorzej niz nam. to akurat nie ma znaczenia dla kontaktow ale ma w obliczu tego co chce napisac. moj syn tonie w klockach lego-to jego ulubiona rzecz/zabawka-nie wiem jak to nazwac od zawsze. poza tym duzo kupujemy i mamy fiksacje na tzw.markowe.
takie sa ladniejsze i nie psuja sie szybko. kolezanka zaprasza nas na urodziny i wrecza liste oczekiwanych prezentow-dodam, ze zaden ponizej 100 zl-150.

moze uwarzacie mnie za oderwana od rzeczywistosci ale w realu (w realu dodaje!) dobre maniery sa dla mnie bardzo wazne! zawsze ucze syna, ze za prezent jaki by nie byl ma podziekowac , nie krzywic sie. wartosc sie nie liczy bo jedni ludzie maja wiecej pieniedzy , inni mniej, daja to na co ich stac. .
kolezanka , ktorą bardzo lubie ewidentnie liczy na fajna zabawke, ktora JA kupie, a ja bym wolala kupic cos do 40 zl i moim zdaniem wystarczy. nawet jesli mam pieniedze to dla WLASNEGO syna nie na sprawianie przyjemnosci cudzym dzieciom.dodam, ze zawsze starannie wybieram prezenty ale lista z gory??? przesada!



https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;13/st/20110926/dt/7/k/c4a6/preg.png
    • montechristo4 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 15:54
      jeżeli ktoś prezentuje totalny brak jakichkolwiek manier w necie - nie podejrzewam, żeby w realu było inaczej.
      Jeżeli Cię stać (co zawsze podkreślasz - Ty i ta Twoja "fiksacja" na punkcie tego, co markowe), to kup lepszą zabawkę - niekoniecznie za 100-150 zł. Ale do 40 zł dla 6-latka ciężko kupić coś do zabawy - chyba że gry planszowe, te bywają fajne i w określonych przez Ciebie granicach finansowych.
      Swoją drogą, jeżeli koleżanka rzeczywiście dała Ci listę żądań (w co nie wierzę), to zachowała się nietaktownie. Ale mogło być i tak, że na każdym kroku podkreślasz swoją zamożność i opowiadasz o markowej fiksacji, więc pomyślała, że nie będziesz dziadować na prezent.
      • lilka69 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 21:05

        • spicy_orange Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:18
          gdyby nie to, że miałam dosyć luźny weekend i spędziłam go w sporej części na emamie, to bym pomyślała: ot, bredzi od rzeczy, ale że pobyłam tu i tam i wiem do czego pijesz to aż mną zatrzęsło. Jakaś ty podła, kobieto!
          • erin7 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 23.02.11, 12:17
            A do czego pije?? Z ciekawosci pytam..
            • spicy_orange Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 23.02.11, 18:45
              montechristo pisała niedawno, ze przeszła załamanie nerwowe i leczyła się psychiatrycznie, po tym jak była mobbingowana w pracy. Nie pamiętam, ale to chyba jej kolejny raz u psychiatry. Kobieta przeżyła traumę, bierze leki i chce wrócić do normalności a ta jej bez powodu przysrywa, w dodatku w wątku w którym bym się takiego wrednego ataku nie spodziewała. Nie ma to jak walnąć kogoś w głowę od tyłu, kiedy ten się nie spodziewa i właśnie sobie myśli jaki ładny dzień i że na pewno dziś będzie dobrze.
        • asia_i_p Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 10:18
          Rzeczywiście, jeśli masz dobre maniery, to musi być w realu.
          Zdajesz sobie sprawę, że w porównaniu z tą, przepraszam za szczerość, chamską odzywką, lista twojej koleżanki to lekki nietakt towarzyski? I nieważne, że tamto w realu, a to w necie - forum to też jest sytuacja towarzyska. Dama jest damą wszędzie.
    • hotya Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 15:58
      Sądząc po liczbie Twoich pytań na emamie, masz chyba sporo wolnego czasu i bardzo różnorodne zainteresowaniawink
      A dobre maniery ważne są nie tylko w realu, ale i w tesco, biedronce itp.
      Swojemu dziecku kupujesz markowe, bo ładniejsze i bardziej trwałe, ale cudze dziecko może dostać coś lichego, tak? Hmm...

      Lista prezentów to pomysł świetny, można w ten sposób uniknąć prezentów niechcianych. Ale ważne jest, żeby znalazły się na niej też tańsze propozycje.

    • antekcwaniak Dobre maniery... 21.02.11, 16:04
      Dobre maniery to także pisanie po kropce z wielkiej litery !!!
      • lilka69 Re: Dobre maniery... 21.02.11, 21:03
        anteczku-wielka litera!!! a nie z wielkiejsmile
        • antekcwaniak Re: Dobre maniery... 22.02.11, 13:57
          To była rymowanka żebyś mogła zrozumieć !
          A jeżeli już to wielką literą !
          Widać dla Ciebie znaki nie mają żadnego znaczenia pani mądralińska smile
        • lilka69 Re: Dobre maniery... 22.02.11, 21:55
          oczywiscie cwaniaczku , ze WIELKĄ z tym , ze zamiast Ą bylo A bo pisze bez polkich znakow i liter. cwaniakujesz ale jestes malo spostrzegawczy.
          • antekcwaniak Re: Dobre maniery... 23.02.11, 11:35
            To pisz z polskimi znakami. To także przejaw dobrych manier !!!
    • cora73 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 16:07
      Chron mnie boze przed takimi znajomymi....jak ty. Tak na marginesie z ciekawosci otworzylam sobie pierwsza lepsza strone z zabawkami i stwierdzam ze ponizej 100 zlotych naprawde nic fajnego ,porzadnego nie da rady kupic. Co do twojego oburzenia samym faktem zrobienia listy prezentow to uwazam to za fajny pomysl, dzieci rozne maja zainteresowania itd a po co kupowac cos co dziecka nawet nie zainteresuje. Wiesz, wychwalanie sie przy okazji pisania kazdego kolejnego watku, jak dobrze sytuowana jestes-bogata wrecz tez nie swiadczy o twoich dobrych manierach, te ktos albo posiada albo jest poprostu prostakiem- obojetnie czy w realu czy w wirtualnym byciesmile
      • burza4 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 15:32
        cora73 napisała:

        > Tak na marginesie z ciekawosci otworzylam sobie pierwsza lepsza strone z zabawkami i stwierdzam ze ponizej 100 zlotych naprawde nic fajnego ,porzadnego nie da rady kupic.

        Tak na marginesie - to nie przesadzajmy może - mówimy o urodzinach znajomego dziecka! na tym samym forum była jatka w temacie prezentów ślubnych, gdzie większość uważała, że 200-300 zł to świat i ludzie.

        Może jednak warto zachować jakąś zdrową proporcję prezent-okazja?
    • majenkir Re: 21.02.11, 16:16
      Jakos tak nieprzyjemnie sie zrobilo..... uncertain
      Ja tam lubie dawac dzieciom (rowniez cudzym) "wypasione" prezenty. Fajnie jest widziec ich radoche smile.
    • takatoszymura Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 16:21
      Dobre maniery to także nieobgadywanie znajomych! A jeżeli nie masz ochoty kupować czegoś z tej listy- kup coś innego. To chyba nie problem.
      Za parę dni pewnie pojawi sie wątek- "dałam listę prezentów dla mojego dziecka- a tu nikt się nie dostosował" wink
      • mehil.dam Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 16:33
        Maniery, manierami, ale to jest raczej zachodnia moda i dążenie do Ameryki w Polsce wink
    • wrednadziewucha Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 16:33
      Trochę przypał z dawaniem listy oczekiwanych prezentów, lepiej gdyby powiedziała że na przykład coś do tulenia, czy coś do grania albo układania jest mile widziane. Ty też trochę przesadzasz: 40 zł za prezent urodzinowy to trochę aż za skromnie jak dla mnie: urodziny są raz do roku, a poza tym koleżanka szykuje chyba jakieś przyjęcie, więc też trochę się wykosztuje. Ja źle bym się czuła gdybym kupowała swojemu dziecku super rzeczy a obcym dzieciom tak na odwal, byle było. Nie, nie mam jeszcze swoich dzieci, ale gdy idę do kogoś na urodziny do malucha, albo daję prezent chrześniakowi, to nie sknerzę. Kupuję taki, na jaki mnie stać, ale przede wszystkim myślę o tym, żeby był trafiony i sprawił radość, a nie że muszę wydać cztery dychy, bo taki jest plan, żeby nikt nie żerował na mnie i mojej super sytuacji materialnej.
    • iza232 kolejny post 21.02.11, 16:33
      lilki 69 który się ni kupy ni dupy nie trzyma. W dodatku enty raz popisała się dziewczyna totalną bezmyślnością. Szkoda słów na jakikolwiek komentarz, do bezmózgowca nic nie dotrze.
      • gabi683 Re: kolejny post 21.02.11, 17:03

        iza232 napisała:

        > lilki 69 który się ni kupy ni dupy nie trzyma. W dodatku enty raz popisała się
        > dziewczyna totalną bezmyślnością. Szkoda słów na jakikolwiek komentarz, do bezm
        > ózgowca nic nie dotrze.

        Co racja to racja lilki nie było i nagle się pojawiła ,i posty wkoło kasy się kręcą czyli dupa Pani Malinowskiej
    • gupia_rzona [...] 21.02.11, 16:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cherry.coke Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 16:47
      Kolezanka zachowala sie nietaktownie, zwiedziona zapewnie demonstrowanym przez ciebie przywiazaniem do marek. A tymczasem marki okazaly sie czczone wybiorczo.

      Rada jest prosta: pojaw sie z planowanym prezentem niskobudzetowym, drugi raz juz takiej listy nie dostaniesz. Nie zdziw sie tylko ironicznym usmiechom, kiedy w przyszlosci znow bedziesz piac o markach.
      • ssdd1975b Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 17:29
        fajny pomysl na te zabawki i liste urodzinowa - aczkowliek sam bym tego nie zrobil...

        Co do kosztow to od zawsze wolalem gdy dostawalem to czego potrzebowalem w prezencie a nie kolejnego bzdeta... smile ale jako ze mam normalnych znajomych (tzn podchodzacych do tego w podobny sposob co ja) to po prostu rzucalem haslo (sluchajcie potrzebuje tego i tego , kosztuje to tyle i tyle... nie kupujcie mi pierdul ale zrzuccie sie i kupcie mi jednen wspolny prezent - i to dziala do tej pory smile oczywiscie koszt jednostkowy nie wychodzi wiekszy niz 40-50pln od glowy... smile ale do tgeo to potrzeba jakiejs zgranej paczki... smile
        • rosapulchra-0 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:16
          w przypadku dziecka również ilość prezentów ma znaczenie, takżętego.. jeden wypasiony prezent nie sprawi tyle radości co kilka pomniejszych, więc uważam, że lista jest jak najbardziej w porządku smile
    • shellerka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 17:47
      ja tam nie wiem lilka.. w sensie, nie rozumiem ciebie. ja wolę swojemu dziecku kupić coś tanszemu, a prezent kupowany dla kogoś zawsze wydaje mi się za tani. i nigdy nie wiem, czy nie urażę taką taniością obdarowywanego.
      tym bardziej lilka dziwię się TOBIE, skoro tak podkreślasz swoją pozycję finansową...

      a kwestia listy - nie było czasami tak, że spytałaś koleżanki, co kupić, a ona wtedy dała listę?.... hmmm.... bo my tak zwykle robimy, w sensie, ze sie pytamy, co mamy kupić i nie robimy ceregieli.
      • rosapulchra-0 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:18
        shellerka napisała:

        ja wolę swojemu dziecku
        > kupić coś tanszemu, a prezent kupowany dla kogoś zawsze wydaje mi się za tani.
        > i nigdy nie wiem, czy nie urażę taką taniością obdarowywanego.

        no ja mam podobne myślenie.
    • anmoko Nigdy w zyciu! 21.02.11, 17:51
      W zyciu nie kupilabym dla dziecka znajomych urodzinowego prezentu za 100 -150 zl! Uwazam, ze takie drogie prezenty moga kupowac rodzice, chrzestni, rodzina, babcia z dziadkiem. Znajomi - symbolicznie. Z corka chodzimy na ok. 10 imprez urodiznowych w ciagu roku do jej kolezanek i kolegow. Nie wyobrazam sobie kazdemu robic paczke po stowie, a i zadne z rodzicow nie ma takich wymagan, jak ta Twoja znajoma. W zyciu tez nie spotkalam sie z "lista zyczen". Chyba przestalabym chodzic na takie imprezy, gdzie impreza ma sie "zwrocic".
    • agacz2905 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 18:03
      Być może tak jak piszą dziewczyny powyżej - Twoja koleżanka dała się zwieść Twojemu wiecznemu p...leniu np. o "fiksacji na tzw. markowe". Ja sama należę do osób niezbyt dobrze sytuowanych i co za tym idzie "raczej mnie nie stać", niż staćsmile Moje dzieci idą w najbliższa sobotę na 9.urodziny zaprzyjaźnionego dziecka - i owo dziecko dostanie od nas zabawkę - broń z piankowymi strzałkami, tarcza, okularami f-my (marki?) NERF - koszt ok.60-70 zeta (wiemy, że chłopiec chciałby taką rzecz, bo zawzięcie bawi się "bronią" moich dzieci). Miesiąc wcześniej moje dzieci były na 6. urodzinach młodszego brata tego dziecka - kupiłam pudełko Lego od 4 do 7 lat - jakaś wywrotka i postaci z Toy Story 3. Koszt ok.60 zeta, z tego co pamiętam. Nie mam ciśnienia na marki, firmy - choć nie popadam w jakieś skrajności typu: muszę koniecznie kupić taniochę z bazarku za 5 zł. W życiu nie dopuściłabym do sytuacji, żeby demonstracyjnie, dydaktycznie czy dla tzw. zasady dać dziecku w prezencie nietrafionego bubla. A w listę prezentów urodzinowych dla kilkulatka trudno mi uwierzyć - chyba, że Ty jako jedyna taką listę od mamy owego dziecka dostałaśsmile
      • aleksandra1977 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 18:09
        A w listę prezentów urodzinowych dla kilkulatka trudno mi uwierzyć
        A w liste prezentow komunijnych uwierzysz? Dla mnie to tez kolejny absurd!
        • konwalka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 18:25
          zawsze, do konca swiata, bedzie mnie rozwalac na atomy niekonsekwencja tego forum
          no, wali po oczach
          jak jest jęk jakiejś emamy, że teściowa(najcześciej) dała prezent wnusiowi kupiony w sklepie "wszytsko za 5 złtych" to sie wrzaski podnoszą pod niebiosa, że może inaczej nie stac, ze serce sie liczy, ze chciała dobrze babunia, etc..

          no i okejas, jaki maju, taki pchaju, rozumiem
          a tu dzisiaj, panie, surpriza
          prezent PONIZEJ stowy dla dzieciaka to chamstwo i drobnomieszczanstwo
          • cherry.coke Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 18:34
            Nie kumasz kontekstu smile Kupujaca nie jest jakas tam babcia-emerytka. To jest sama lilka69. Zapoznaj sie blizej z jej tworczoscia, a zrozumiesz smile
            • konwalka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 19:01
              > Nie kumasz kontekstu smile

              alesz kumam
              znam lilke NieWchodziWGreMieszkanieZRynkuWtórnego
              mówię o licznych oburzonych odpowiedziach, ktore głoszą wyraźnie i dobitnie-nie kupuje sie taniochy za 4 dychy
        • angazetka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 19:00
          Komunijnych prędzej, bo z reguły na komunię kupuje się większe prezenty.
    • niezwykladziewczyna Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 18:32
      Chcesz utrzeć nos koleżance poprzez jej dziecko, dla mnie to prymitywne.
      • gabi683 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 21:21
        niezwykladziewczyna napisała:

        > Chcesz utrzeć nos koleżance poprzez jej dziecko, dla mnie to prymitywne.


        I to bardzo !
    • lilka69 przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 21:11
      t, ktore pisza o mojej rzekomej zamoznosci niech przedstawia posty o tym swiadczace! dodam, ze to co dla mnie jest standardem dla innych moze nie byc. stad ta roznica w swiatopogladzie.
      nie moja wina, ze jedna z druga z tego watku w polowie miesiaca musi pozyczac od znajomych na przezycie do pierwszego albo szydzi z prywatnych szkol (oprocz studiow) bo na wyslanie swoich dzieciakow do nich nie ma pieniedzy. nie moja wina ani nie moja sprawa.
      • gabi683 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 21:20
        lilka69 napisała:

        > t, ktore pisza o mojej rzekomej zamoznosci niech przedstawia posty o tym swiadc
        > zace! dodam, ze to co dla mnie jest standardem dla innych moze nie byc. stad ta
        > roznica w swiatopogladzie.
        > nie moja wina, ze jedna z druga z tego watku w polowie miesiaca musi pozyczac o
        > d znajomych na przezycie do pierwszego albo szydzi z prywatnych szkol (oprocz
        > studiow) bo na wyslanie swoich dzieciakow do nich nie ma pieniedzy. nie moja wi
        > na ani nie moja sprawa.

        tak się składa moja droga ze mam czworo dzieci w domu ,jeno gra i uczy się za granicą na biedę nie narzekam.I nie podkreślam w każdym wątku na ile mnie stać ,jesteś monogamiczna.I pomimo kasy prosta jesteś jak budowa cepa.I żeby była jasność jak chcesz to się pobawię,w szukanie Twoich cudownych wątkówsmile
        • lilka69 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 21:38
          szukaj gabi ale odniose sie do tego jutro po poludniu, dzis ide sie kapac i spac. chcialam poczatkowo cos niemilego napisac do ciebie ale przypomnialo mi sie, ze niedawno wykazalas sie wobec mnie milym nastawieniem zatem zrezygnowalam. juz nie bede dla ciebie niemila ale szukac mozesz- w koncu sama zaproponowalam konfrontacje! smile
          • spicy_orange Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 22:22
            dzień dobroci dla nizin społecznych? big_grin
          • gabi683 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 22.02.11, 18:34
            lilka69 napisała:

            > szukaj gabi ale odniose sie do tego jutro po poludniu, dzis ide sie kapac i spa
            > c. chcialam poczatkowo cos niemilego napisac do ciebie ale przypomnialo mi sie,
            > ze niedawno wykazalas sie wobec mnie milym nastawieniem zatem zrezygnowalam. j
            > uz nie bede dla ciebie niemila ale szukac mozesz- w koncu sama zaproponowalam k
            > onfrontacje! smile


            Oj lilka ty to potrafisz być dobra nie wiem czy mam płakać czy śmiać się prędzej to drugie
        • spicy_orange Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 22:21
          > jesteś monogamiczna

          znaczy monotematyczna? monogamia to nie powód do wstydu wink
          • berdanka Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 22:40
            Jednak w pewnych kulturach monogamia jest chorobąsmile

            www.kciuk.pl/Ziona-Chan-maz-39-zon-ojciec-94-dzieci-i-dziadek-33-wnuczat-a43092--
            come to the dark side, we have cookies
          • gabi683 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 22.02.11, 18:35
            spicy_orange napisała:

            > > jesteś monogamiczna
            >
            > znaczy monotematyczna? monogamia to nie powód do wstydu wink


            tak tak masz racje dziękuje za poprawkę
      • gryzelda71 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 21:23
        ktore pisza o mojej rzekomej zamoznosci niech przedstawia posty o tym swiadc
        > zace!

        Poprę cię.Kiedys coś tam pisałaś jak to dzień w dzień robisz zakupu w centrach handlowych,a potem podałaś ile ciebie to wynosi to wiem,ze za ciekawie nie maszwink
        • lilka69 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 21.02.11, 21:41
          jasne, pamietam. od tego czasu musialam stonowac bo (nie przytaczaj tego jako przyklad przechwalek bo to moj argument) pol roku temu kupilismy 90- metrowe mieszkanie z tarasem wiec moim hobby stalo sie urzadzanie domu nie galerie handlowe. a poza tym nie wzielas jednego pod uwage-czlowiek z zasady zarabia coraz wiecej nie coraz mniej. i tak jest tez u nas.
          • antekcwaniak Jestem lepszy od Ciebie 23.02.11, 11:43
            Kupiłem dom 200 m2 z trzema tarasami !
            Ale Ty głupia jesteś !!!
      • erin7 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 23.02.11, 12:16
        Bo jak ktos ma klasach i choc troche na manierach zna to sie kasa na forum nie chwali. W realu zreszta tez.
        • gabi683 Re: przejdzmy do konfrontacji!! 23.02.11, 12:24
          Ci co mają o tym nie gadają ,natomiast Ci co nic nie mieli i nagle mają gadają o tym ile posiadają.I nie sztuka jest mieć kasę,ale szatką jest trzymać jeżyk za zębami ile się ma .A ty lileczko tej umiejętność nie posiadasz .
    • piegowata9 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 21:31
      Śmieszy mnie publiczne obnoszenie się swoimi markowymi (czasami wręcz snobistycznymi) zachciankami i upodobaniami, ale autorka widać wpisuje to w sferę tzw. dobrych manier. Ok. Muszę doczytać poradniki, bo chyba mam poważne luki w elementarnym wychowaniu w tym zakresie wink

      Z drugiej jednak strony: nie wpadłam na pomysł, żeby dzieciom spoza rodziny kupować tak drogie prezenty. I dlatego też pomysł z listą uważam za kiepski.
      • fankajanka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 21:52
        Sam pomysł listy prezentów dla kilkulatka nie podoba mi sie zupełnie. Po pierwsze, mozna zapytac rodziców, czym dziecko sie interesuje, a czego nie lubi, po drugie często prezenty "nie zamawiane" daja wiecej radosci , niz te z "listy", a po trzecie , gdzie tu niespodzianka?? Co innego u nowozeńców- tu inne kwoty wchodza w grę i tu rzeczywiscie mozna nakierowac sie na konkretne potrzeby.
        Druga sprawa- naprawde uwazacie, ze ponizej 100 zł nie da się kupic ciekawych i fajnych rzeczy dla szesciolatka?? Ja myslę, ze mozna wiele, nawet za połowe tej kwoty- chocby fajna grę ( nie komputerową), ksiazke ( przygodowa lub albumowe wydawnictwo o rycerzach czy piratach), film, puzzle, zestawy tzw kreatywne ( typu "zbuduj wulkan" itp), chłpaki szaleją za miniaturowymi deskorolkami, globus,wypasiony piórnik z ulubionymi bohaterami itp, itd, a dla dziewczynek to juz 3 razy tyle rzeczy mozna wykombinowaćsmile.
      • krapheika Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 21:54
        Wedlug mnie za 40zeta jest ciezko kupic cos fajnego, do list prezentowych jestem przyzwyczajona i uwazam to za bardzo praktyczne, jesli nie ma listy kupuje karte upominkowa z okreslona kwota na niej i solenizant sam sobie kupuje prezent.
        Prezenty powyzej stowki raczej nie, ale juz za ok. 60zeta jak najbardziej.
        • kklekss Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:12
        • kklekss Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:16
          Przepraszam za wcześnie się wysłalo.A co będzie za 10 lat , to trzeba będzie już prezenty za parę tysięcy kupować.Koleżanka postąpiła bardzo nieładnie a wręcz prostacko.
          • rosapulchra-0 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:29
            kklekss napisała:

            > Przepraszam za wcześnie się wysłalo.A co będzie za 10 lat , to trzeba będzie ju
            > ż prezenty za parę tysięcy kupować.

            przy galopującej inflacji jest to możliwe.
    • imasumak A ja się nie zgodze z tym, że nie można kupić 21.02.11, 22:20
      fajnej, markowej zabawki do 40 PLN.
      Na przykład takiej
      I w sumie nie dziwię się, że nie chce kupować droższych zabawek. Moja młodsza córka w grudniu i styczniu była na urodzinach u sześciu koleżanek i kolegów. Gdybym wydawała po 100- 150 PLN, uzbierałoby się 600-900. Poza tym, takie prezenty mogą stawiać kogoś w niezręcznej sytuacji - nie każdego stać na wypasiony rewanż.
    • kub-ma Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:20
      Nigdy nie spotkałam się z listą prezentów na urodziny dziecka i nigdy nie przyszłoby mi do głowy taką przygotowywać. Na Twoim miejscu też pewnie bym się trochę buntowała.

      A dlaczego dobre maniery są dla Ciebie ważne tylko w realu?
      • czar_bajry Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:30
        za 40 zł też lego kupisz. Małe bo małe ale lego tak więc jaki problem?
      • krapheika Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 23:34
        To, ze sie nie spotkalas nie znaczy, ze to cos gorszacego, na wszelkie urodziny i okazje przygotowujemy listy tak jest najlatwiej.W ten sposob zawsze dostajemy wymarzone prezenty.
        • angazetka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 08:59
          Nie każdy chodzi na łatwiznę wink
        • kub-ma Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 09:15
          A gdy gość chce zrobić Ci niespodziankę, chce sam coś przygotować, zaskoczyć Cię, zobaczyć Twoją minę? Dostaje listę i ma poczucie, że nie wierzysz w jego pomysłowość i generalnie nie dajesz mu wyboru.
          Dla mnie prezent ma być niespodzianką.
    • berdanka Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 22:47
      Skoro bardzo ją lubisz, wiedzie jej się gorzej niż tobie to co Ci szkodzi prezent za 100 zł.?
      Nie ma kasy na "wyczesane" prezenty dla swojego dziecka, więc sporządziła listę najbardziej oczekiwanych prezentów przez Młodego - takie na które jej nie stać. Jak ci szkoda - zrzuć się z inna osobą - u nas tak się robi!
    • claudel6 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 21.02.11, 23:15
      kompletnie nie rozumiem tego posta.
      najpierw pisze, ze ma fiksacje na markowe rzeczy i zasypuje swoje dziecko jedną z najdroższych zabawek, czyli lego.

      a zaraz potem, ze idzie na urodziny do zaprzyjaźnionego dziecka i chce je opędzić za jak najmniej, ale nie wie, co ma zrobic, bo dostała listę droższych prezentów do wyboru, prawdopodobnie bardziej dostosowana do jej mozliwości finansowych.
      ja nie wiem, jak ludzie mogą godzić w sobie tak rózne postawy? jakies rozdwojenie jaźni?

      jeśli twoj syn "tonie w klockach lego", to naprawde nie wstyd ci, że chcesz przyoszczędzic na jednym prezencie urodzinowym dla chłopaka, który nigdy nie będzie tonał w żadnych zabawkach? nie widzisz, ze to jest totalna wieś, nowobogacka słoma z butów - to co napisałaś?
    • lilly_about Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 08:18
      Wręczanie listy oczekiwanych prezentów dla dziecka jest głupie, bo o ile można zasugerować, jakich zabawek dziecko nie ma, o tyle żądanie konkretnych, za konkretne pieniądze, jest niesmaczne. Kupiłabym to, co uważałabym za stosowne.
      • ewelsia Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 09:00
        Tępota lilki69 jest powalająca , zresztą to chyba jakiś troll, bo czy naprawdę można być aż tak głupim? Dam Ci dobrą radę: zacznij się uczyć ortografii, bo błędy walisz. Jak dzieci pójdą do szkoły nie będziesz w stanie sprawdzić im zeszytów, to będzie dopiero wstyd.
    • gryzelda71 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 09:09
      No to się okazało,że ematki teraz szaleją i kolegom dzieci kupują prezenty powyżej stówki.Oczywiście teoretycznie,bo praktycznie to do 30 zł i uważają,ze przesada.No ale lilce trza dogadać,że skąpa....
      Na marginesie nigdy nie kupowałam dzieciom z rodziny i znajomym gorszych rzeczy.Mniejsze zestawy,ale nie gorsze.
      • claudel6 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 09:43
        Kompletnie nie o to chodzi. Gdyby post zawieral informacje, ze dostała listę prezentów, na której są pozycje droższe, a chciała się zmieścić w budżecie do 40 zł, to by nikt jej nie miał za złe, ze sie poczuła tą listą skonfudowana. Ale ona zaczyna post od stwierdzenia, z jej dziecak „tonie” w klockach lego, ze zasypują go zabawkami, ze kupuje tylko markowe. Zaczyna post od opisu, jaka to ona jest zamożna i snobistyczna.
        A potem, że nie chce wydać na prezent dla dziecka przyjaciół więcej niz 40 zeta – nie dlatego, ze nie ma, czy musiałaby odjąć sobie czy swemu dziecku, tylko dlatego, ze po prostu skąpi.
        No to jak to wszystko razem brzmi?

        Jest na tyle niekumata, ze nie zauważyła, ze jak zacznie od opisu swojej zamożności (którego nie mogła nam oszczędzić), zeby potem uskarżać się na to, ze miałaby wydać wiecej na prezent dla innego dziecka, to nie uzyska masowego poparcia publiki.
        • gryzelda71 Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 09:52
          Czy to,że moja znajoma jest bogata,a jej dziecko ma same markowe i drogie zabawki upoważnia mnie do żądań odnośnie prezentów dla mojego dziecka?Nie.
          Choć zawsze mówię co dziecko mogłoby dostać,to nigdy nie wybieram drogich propozycji.Jak kupi droższe jej wybór,ale nie moje żądanie.
        • lilly_about Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 09:56
          Cokolwiek by lilka nie napisała, to zrozumiecie ją tak, jak chcecie. To, że sama kupuje dziecku markowe zabawki i może sobie pozwolić na nie, nie znaczy, że musi robić drogie prezenty obcym dzieciom.
          • kropkacom Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 10:10
            Z jednej strony chciałoby się takiej Lilce napisać, że faktycznie żądania z listą na czele bez sensu. Z drugiej jednak, Lilcia od razu podkreśliła, że sama kupuje markowe a pani to bida z nędzą big_grin

            Generalnie uważam, że żyjemy w takich czasach, że za niedużą sumę można kupić coś fajnego i markowego. Amen.
            • lilka69 nie klam kropka! 22.02.11, 21:53
              nie napisalam , ze koleznka to bida z nedza tylko bardzo lubiana kolezanka , niemniej z dziwna lista zadan.
              a przy okazji odniose sie do tego co pisalo kilka osob , ze urodziny sa raz na rok i drogi prezent sie nalezy. ale my chodzimy na urodziny do ok 8-10 dzieci na rok, tyle znamy wiec nie zamierzam wydawca tysiaca, poltora na prezenty dla lubianych lecz obcych dzieci.

              dla odmiany my jeszcze nie robilismy urodzin (syn jest wtedy zawsze chory-jesien) i sam nic nie dostaje.

              ty zawsze sie do mnie przyczepisz DLA ZASADY, nawet jesli myslalabys jak ja. to czeste na tym forum, jak tak nie robie.
              • mgla_jedwabna Re: nie klam kropka! 23.02.11, 01:32
                Jesteście siebie warte z tą koleżanką. Ty się chwalisz, jak to twoje dziecko tonie w markowych zabawkach, a ona wyjeżdża z listą prezentów od 100zł. Widać macie podobne gusta, jeśli chodzi o gadżety dla potomków wink i podobne wyobrażenia w kwestiach pieniężnych. Ona zakłada, że ludzie maja kupować jej dzieciom kosztowne zabawki, a ty zamiast np. po prostu powiedzieć"kupiliśmy (duże) mieszkanie i zajęłam się urządzaniem go" musisz, po prostu musisz pochwalić się "kupiliśmy mieszkanie 90mkw z tarasem... etc.". Do tego wyjeżdżasz z aroganckimi stwierdzeniami w rodzaju "z zasady tak jest, że zarabia się coraz więcej, a nie coraz mniej". Cóż, zasady rządzące wysokością zarobków nie są tak proste, jak twoja umysłowość.

                BTW, sam pomysł listy prezentowej z okazji urodzin sześciolatka, niezależnie od cen rzeczy wymienionych, jest arogancki. Tego rodzaju listy stosuje się przy ślubach, na które tradycyjnie dawano młodym ludziom rzeczy praktyczne, przydatne w nowozakładanym gospodarstwie domowym. O ile bez kolejnego lego mozna żyć, to dużo trudniej jest bez garnków, pościeli, ręczników i talerzy. A lista jest tylko po to, żeby nie było np. góry patelni i ani jednej filiżanki albo 3 ekspresow do kawy, gdy nie pija się takowej. Natomiast jeśli chodzi o prezenty dla sześciolatka, to o ile trudno sobie wyobrazić, aby nie było ich w ogóle, o tyle jakiekolwiek wymagania w tym względzie (z wyjatkiem tych na nie np. "żadnych hałasujących") to przegięcie. W końcu nawet, jeśli każde z zaproszonych dzieci przyniesie symboliczny drobiazg (np. kredki/ mała maskotka/ książeczka), to dziecku i tak uzbiera się spora kupka, z której można się naprawdę ucieszyć. A większe prezenty to od rodziców, dziadków, ew. innych członków rodziny, z którymi dziecko jest mocno związane.
              • kropkacom Re: nie klam kropka! 23.02.11, 09:20
                > nie napisalam , ze koleznka to bida z nedza tylko bardzo lubiana kolezanka , ni
                > emniej z dziwna lista zadan.

                Napisałaś:

                > pod wzgledem finansowym wiedzie im sie gorzej niz nam.

                Co chciałaś tym zaznaczyć?

                I odsapnij Lilka, to tylko forum ja naprawdę nie mam potrzeby okłamywać jakiś bytów internetowych.
      • franczii Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 13:24
        Ja tam mam tak jak Lilka i drozsze kupuje tylko swoim.
        Innym porzadne a i nawet markowe typu lego jesli wiem ze dziecko lubi ale symboliczny maly zestaw, zaden tam wypas .
        I w otoczeniu widze ze wartosc prezentow dla dzieci znajomych to tak 10 maksymalnie 20 euro a mieszkam zagranica.
    • franczii Re: rozbuchana lista prezentow dla dziecka 22.02.11, 12:54
      W zyciu nie dalabym listy prezentow na urodziny dziecka. Ciezko mi przychodzi powiedzenie nawet babci czy wujkowi, ze dziecko marzy o jakiejs zabawce, na ktora trzeba wydac ponad 30 euro. Tym bardziej bym nie wystartowala z zadaniami do kolezanek.
      Sama tez nie kupuje prezentow drozszych niz 15-20 euro na urodziny dla dzieci znajomych.
      Najdrozszy prezent dla syna kolezanki to byl Minotaurus za 25 euobig_grin Ale wiedzialam, ze dziecko bardzo chcialo, kolezanka to wlasciwie przyjaciolka wiec nie bylo tego uczucia zaklopotania.
      Natomiast tuz po swietach moj starszak szedl na urodziny do przedszkolnego kolegi, z matka tego kolegi nie utrzymujemy blizszych stosunkow. I temu koledze kupilam prezent za 15 euro, czyli w normie ale zabawka wygladala o wiele bardziej okazale, kupilam w poswiatecznej ponad 50% przeceni. I bylo zaklopotanie w powietrzu, ja oczywiscie rewanzu nie oczekuje ale czuc bylo niezrecznosc. Nigdy wiecej.
    • zabulin Zgadzam się w 100 % 22.02.11, 14:38
      Jak w temacie.

      Nie widzę powodu, dla którego mam sponsorować zabawki cudzym dzieciom. Ani to rodzina, ani chrzesniak, ot kolega/koleżanka dziecka.

      Nie cierpię wymuszania. Owszem, mogłabym kupić taki prezent, ale w imię czego??

      W dodatku lista prezentów - czy to z okazji wesela czy urodzin wydaje mi sie być kiepskim pomysłem- bez klasy.

      Bo czlowiek z klasa wie, że niekoniecznie wszystkich stać na prezenty rzędu 100-150 zł (w przypadku urodzin)i nie stwaia nikogo w niezręcznej sytuacji.
      Tak, wiem, mozna nie pójść, ale to taka selekcja w białych rękawiczkach.

      I gdybym miała przeznaczyć tyle na zabawke, to byłaby to zabawka mojego dziecka a jesli mialabym wykazać się takim gestem, to li i wylącznie dobrowolnie, a nie na zasadzie:

      "Zapraszam Cię, ale zaplać 100-150 zł"


      • mgla_jedwabna Re: Zgadzam się w 100 % 23.02.11, 01:42
        Taktowni ludzie, robiąc listę prezentów ślubnych różnicują ją tak, żeby były i rzeczy za sto złotych i za kilkaset. Wtedy każdy może kupić według swoich chęci i możliwości - skromniej albo hojniej.
Pełna wersja