Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"?

22.02.11, 17:06
Chyba czegoś nie rozumiem.
Znajoma poszła na obowiązkową konsultację do genetyka przed amnio (publiczna placówka) i zadała genetykowi konkretne pytanie: czy w razie fatal error z Zespołem Downa, ktoś usunie jej ciążę legalnie w szpitalu, bo ginekolog ją nastraszył, że będą zwlekać, zwodzić i w końcu minie możliwy dopuszczalny termin. Genetyk powiedział, że instytut daje zaświadczenie, że wada jest jak najbardziej wskazaniem do usunięcia ciąży i owszem w szpitalu jej usuną legalnie ale NIE ZA DARMO.
Mnie genetyk - z tej samej okazji miesiąc temu - informował, że nie robią problemów i nie trzeba interweniować przez media, organizacje społeczne, prawników etc.
Co to q... znaczy legalnie ale nie za darmo?
Bo ja to interpretuję tak, że trzeba w publicznym szpitalu znaleźć kogoś kto weźmie w łapę i załatwi to np. wpisując inne wskazanie czy jakoś tak.
    • martishia7 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:08
      > Bo ja to interpretuję tak, że trzeba w publicznym szpitalu znaleźć kogoś kto we
      > źmie w łapę i załatwi to np. wpisując inne wskazanie czy jakoś tak.

      Dobrze rozumiesz.
    • gryzelda71 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:10

      Mało to zabiegów w publicznych szpitalach jest legalnie,ale nie za darmo?
      • bsl Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:14
        dokładnie
        np w RC ciązę usuniesz w szpitalu kazdym za opłatą
        czyli legalnie ale nie za darmowink
      • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:21
        O ile wiem to ciążę można usunąć legalnie w określonych ustawą przypadkach i wykonuje się to w publicznej placówce zdrowia nieodpłatnie.
        Jest skierowanie = powinno być nieodpłatnie.
        • annajustyna Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:23
          Ale ejst tez interpretacja, ze ZD nie jest tak ciezka wada plodu, zeby byla podstawa aborcji wedlug obowiazujacej w PL ustawy.
          • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:26
            Owszem, jest to ciężka i NIEULECZALNA wada płodu. Nie da się tego leczyć. Jest to ciężkie i nieodwracalne upośledzenie umysłowe. Między innymi po to się robi amniopunkcję, żeby wykluczyć/potwierdzić ZD, Zespół Edwardsa, Zespół Patau.
          • powerextension Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:29
            Lol - ciekawa ta interpretacja. Aż się chce poznać twórcę tak ciekawej interpretacji - może znalazł lekarstwo.
            • titta Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 23.02.11, 18:25
              Na brak palca u reki tez nie ma lekarstwa ale czy jest to ciezka wada?
              (na homoseksualizm tez ale puki co nie jest wykrywalny prenatalniewink
              Wszystko wiec rozbija sie o interpretacje.
              • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 23.02.11, 18:32
                ZD, Zespół Edwardsa, Zespół Turnera, Zespół Patau wykrywanie na 100% przez badanie kariotypu płodu niewątpliwie są wadami ciężkimi i nieuleczalnymi. ZD wiąże się z nieodwracalnym upośledzeniem umysłowym. I jest to wskazanie do usunięcia ciąży.
        • gryzelda71 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:25
          No skoro kobiecie zależy to zapłaci,chyba szkoda marnować taką okazję do zarobku..Jakbyś nigdy nie słyszała o operacjach za kasę,że szybciej i na pewno.
          • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:28
            No w razie niefajnego wyniku to i ja zapłacę. Czekam już 4 tygodnie na wyniki. Ona dopiero będzie mieć badanie ale pytała identycznie jak ja, żeby wiedzieć na co może liczyć.
            • gryzelda71 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:31
              Za darmo też jak muszą to zoperują,ale czasu może nie starczyć.Proste.
              • sadosia75 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:33
                Ale chyba nie moga odkladac w nieskonczonosc prawda? skoro sa wskazania do zabiegu to maja go wykonanc w terminie. a nie odkladac i odkladac liczac na to, ze albo ktos da w lape albo bedzie za pozno.
                • gryzelda71 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:36
                  To nie jest operacja ratująca życie.Nie takie zabiegi są odkładane w nieskończoność(do uiszczenia zapłaty).Oczywiscie nie zawsze,ale zdarza się.
                  • sadosia75 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:41
                    Chyba po sprawie Alicji Tysiac nie znajdzie sie nikt "odwazny" zeby przekladac w nieskonczonosc?
                    • gryzelda71 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:44
                      A znajdzie się kobieta co poczeka?
                    • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 18:09
                      Wolę sie nie zakładać, lekarze twierdzą inaczej tj., że teoretycznie owszem ale w praktyce są problemy.
    • powerextension Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:10
      ??????????? Ups.
      Polska katolicka kombinatoryka.
      Znajoma jak się dowiedziała, ze error, a było już późno - terminowała ciąże na Zachodzie.
      • szyszunia11 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:25
        "error" czy też "fatal error" to jest określenie medyczne?
        • powerextension Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:27
          Nie chciało mi się pisać ciężka, nieodwracalna wada płodu.
          • szyszunia11 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:30
            powerextension napisała:

            > Nie chciało mi się pisać ciężka, nieodwracalna wada płodu.

            spoko, mimo wszystko brzmi kiepsko w odniesieniu do ludziuncertain ale dobra, każdy używa określeń, jakich chce.
            • tacomabelle Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:50
              A "terminowanie" ciąży to efekt namiętnego oglądania filmów z Arnoldem? wink
              • amoreska Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:53
                Podejrzewam, że dla niektórych osób określenie "terminować ciążę" brzmi złudnie ładniej od "dokonać aborcji".
                • szyszunia11 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 17:56
                  amoreska napisała:

                  > Podejrzewam, że dla niektórych osób określenie "terminować ciążę" brzmi złudnie
                  > ładniej od "dokonać aborcji".

                  bo "aborcja' ma konotacje polityczne i światopoglądowe od razu, a "terminowanie" jeszcze jest jeszcze od nich wolne, bo nie weszło do dyskursu publicznegowink
                  • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 18:08
                    Akurat terminacja ciąży to określenie medyczne.
                    I w przypadku takich ciąż musi to być w szpitalu pod kontrolą anestezjologa, bo jest wywoływany poród.
                    • szyszunia11 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 18:12
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Akurat terminacja ciąży to określenie medyczne.

                      co do tego nie miałam wątpliwości
                      • amoreska Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 19:32
                        Ja również.
                  • powerextension Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 18:08
                    Ja mam takie skojarzenia - aborcja - usunięcie wczesnej ciąży. Terminacja raczej kojarzy z usunięciem ciąży tak w okolicach 20 tygodnia i po 20. Stąd też taka terminologia w moim poście.
    • sharpless6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 19:40
      Chciałam trochę przyoszzędzic i postanowiłam iśc do dentysty 'na NFZ" i okazało się że termin mam na marzec 2012, usunięcie kamienia dopiero za rok. Myślę, że z tym usunięciem to zanim by go wykonano za darmo kobieta by urodziła.
      • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 22.02.11, 19:57
        Jeśli mogę doradzić: szukaj prywatnej przychodni ze stomatologiem z kontraktem NFZ. Po tym jak mi prywatna klinika krzyknęła cenę za usunięcie ósemki, uznałam, że mogę lepiej wydać 6 stów i znalazłam właśnie taką przychodnią z b. sympatyczną i kompetentną dentystką. Załatwiła mi wszystkie ubytki, usunęła ósemkę, dopłacałam tylko za lepsze plomby i znieczulenie.
        • martishia7 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 23.02.11, 14:43
          Sporo. Chyba miałaś przypadek z większymi szykanami (niewyrżnięty ząb, konieczność cięcia dziąsła, etc), a nie "zwykłą" ekstrakcję?
    • triss_merigold6 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 23.02.11, 12:40
      Up. Może ktoś z własnego doświadczenia wie jak wygląda w tej kwestii "legalnie ale nie za darmo".
      • adellante12 Re: Co to znaczy "legalnie ale nie za darmo"? 23.02.11, 14:30
        W kwestii usuniecia z własnego nie wiem, ale w kwestii innych zabiegów owszem
        Legalnie - poniewaz zabieg odbywa się w majestacie prawa - czyli wszystko zgodnie z literą i wykładnią prawa nie za darmo natomiast oznacza tyle że zabieg nie jest refundowany przez NFZ z powodu np nie refunowania go w ogóle, bądź nie objecia go zakresem kontraktu zawartym z NFZ. W takim przypadku koszty zabiegu spadają na pacjenta.
        Legalnie ale nie za darmo. Po prostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja