Fenomen Crocksów - nie rozumiem!

23.02.11, 09:50
Czytając w czym chodzimy po domu zauważyłam,że b. dużo emam chodzi w crocksach. I tu moje pytanie - co takiego jest w tych butach,że ludzie je kupują?! Wiadomo - rzecz gustu ale mam ochotę o tym podyskutować. Moim zdaniem:
1. Są bezapelacyjnie brzydkie, antykobiece i antyseksowne
2. Noga w nich wygląda jak noga yeti
3. Są sztuczne, nie ma w nich nic naturalnego, a w gumie noga się poci
4. Wracamy do pkt. 1 - w różnych wersjach (z futrem na zimę, na lato z dziurami), po prostu nie mogę patrzeć.
Zaznaczam, że nie chcę nikogo urazić, jestem po prostu ciekawa. Czekam na opinie smile
    • kropkacom Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 09:57
      Są wygodne i lekkie. Dzieciaki chodzą w nich w szkole. Na własne życzenie dodam.
      • ammazuko_powrot Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 09:58
        Podpisuję się pod kropkąsmile
        Moje maluchy biegają nich latem i noga się nie poci.
        Ja sobie kupiłam ostatnio mięciutkie, materiałowetongue_out
        • xxe-lka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:03
          no ale jak kawał gumy na bosej stopie może nie dawać efektu pocenia czy wręcz zaparzenia?
          To chyba fizycznie niemożliwesmile
          ok jak wam się podobają i wam służą to ok, ale nie wmawiajmy ludziom że są wygodne i zdrowe

          i jak dla mnie ponad 100zł za takie g...no to jednak przegięcie jest
          • kropkacom Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:04
            Ja kupuję taniej przez internet.
          • bri Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:08
            One nie są z gumy. Mnie nie odparzyły ani nie obtarły chociaż zazwyczaj każde nowe buty kończą się plastrami na stopach, a przechodziłam w nich prawie całe wakacje, w tym codzienny kilkukilometrowy spacerek w upale. Wygodne są niewątpliwe, a jak kupisz oryginalne to możesz ich równie dobrze używać przez 10 lat i nic im nie będzie.
          • ammazuko_powrot Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 21:00
            xxe-lka wiesz ja nie rozumiem fenomenu wysokich szpilek ale jak ktoś mówi, że mu w nich wygodnie to nie neguję tego...
    • xxe-lka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 09:58
      też nie rozumiem co w nich cudownego bo oprócz ewidentnej szpetotywink są średnio wygodne
      kupiłam kiedyś dzieciom do biegania latem po ogródku i po paru godzinach miały obtarte stopy - zdjęły, rzuciły w kąt i na tym się przygoda z crocsami skończyła
      a oryginalne są w dodatku idiotycznie drogie
      • gryzelda71 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:00
        No te z markety to nie dziwne,ze poobcierały.
      • kropkacom Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:03
        No, moje mają oryginalne i nie mają otarć. Na poczatku w szkole miały papcie, ale kiedyś zostawiły je w świetlicy i wzięły rano Crocsy. Nie chciały więcej nosić tych pierwszych. Wątpię aby mnie okłamywały a siebie katowały big_grin
        • xxe-lka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:03
          ja tez miałam oryginalne smile nie z marketu z 10zł
          • kropkacom Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:06
            Widać nie każdemu leżą odpowiednio na nodze. Proste.
            • titta Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 18:10
              Wazne z czego i jak zrobione.
      • alyeska Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:04
        W oryginalnych noga sie nie poci, w podrobach owszem. Oryginalne sa ze specjanej pianki nie z plastiku. Moje dzieci uwielbiaja i chodza caly rok- sa rozne wersje crocsow. Polecam. www.crocs.com.
    • bri Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:02
      Akurat ja po domu chodzę boso, ale rozumiem użytkowniczki crocsów. Są wygodnie, łatwo je umyć i nie muszą wcale schnąć. Noga się nie poci - są zrobione z fajnego tworzywa, które nie odparza nawet przy dużych upałach - nosiłam je na wakacjach, a mam naprawdę wrażliwe stopy. Poza tym są praktycznie niezniszczalne. Nie każdy czuję obsesyjną potrzebę wyglądania "kobieco i seksownie" w każdych okolicznościach.
    • a.nancy Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:06
      > 1. Są bezapelacyjnie brzydkie, antykobiece i antyseksowne

      zgadzam się i nie rozumiem chodzenia w crocksach na ulicy, ale jako kapcie czy klapki sprawdzają się doskonale

      > 3. Są sztuczne, nie ma w nich nic naturalnego, a w gumie noga się poci

      to nie guma, i noga się nie poci smile chyba że mówimy o podrobach z supermarketu
      • bsl Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:09
        mam oryginalne i noga sie poci smile
        • beauty_agadir Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:18
          > mam oryginalne i noga sie poci smile
          Ha! Czyli jednak... pianka czy guma, jest to sztuczne i męczy nogę. Ale ok, akceptuję 2 plusy:
          1. Mówicie, że można uznać je za wygodne.
          2. Bezapelacyjnie są niezniszczalne.
          Co do kobiecości - nie mam obsesji na tym punkcie, w domu też zakładam dres ale jednak te buty to cos czego bym na sobie nie przeżyła.
          • kropkacom Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:25
            "Croslite to żywiczny materiał , który ma m.in. właściwości antypoślizgowe , antybakteryjne , eliminuje przykre zapachy , dostosowuje się do kształtu stopy i jest odporny na odkształcenia. CROCS-y nie rysują podłóg , a dzięki specjalnie wyprofilowanej podeszwie nie zbierają wszystkich drobinek z chodników."
          • bri Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:26
            Skoro nigdy ich nie nosiłaś to możesz najwyżej przypuszczać, że "męczy nogę".

            Poza tym, czy ktoś Cię zmusza, żebyś w nich chodziła?
          • jowita771 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:40
            > > mam oryginalne i noga sie poci smile
            > Ha! Czyli jednak...

            Kilka osób napisało, że noga się nie poci, potem jedna, że jej się poci, na co Ty wyskoczyłaś z tekstem "czyli jednak się poci".
            big_grin
          • slonko1335 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:37
            beauty_agadir napisała:

            > > mam oryginalne i noga sie poci smile
            > Ha! Czyli jednak...

            niezupełnie, są osobniki które mają problem z nadmierną potliwością stóp i noga się poci i w naturalnych materiałach, więc dziwne by było gdyby w crocsach się nie pociła... natomiast przy temperaturze rzędu 30 stopni mi się poci i jak nic nie mam na stopie bo organizm naturalnie schładza skórę w ten sposób i założenie crocsów cudownie przed tym nie uchroni, podobnie zresztą jak każdych innych butów...
    • demonii.larua Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:13
      One nie są gumowe tylko "piankowe" tzn. w dotyku są jakby z pianki dokładnie nie wiem jak się to to nazywa smile Moje dzieciaki (poza najstarszym synem) uwielbiają w tym latem biegać. Łatwo się je czyści i są lekkie. Sama noszę na plażę. A że są antykobiece czy antyseksowne... phii a co mnie to obchodzi, wygodne mają być i już.
      • rulsanka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:20
        Ostatnio na forum było o puzzlach piankowych, że toksyczne. Jestem przekonana, że pianka w crocsach też może być toksyczna, szczególnie na bosą stopę. Sama noszę, ale tylko jako klapki basenowe. Nie podobają mi się crocsy noszone poza plażą i basenem, podobnie jak nie mogę pojąć, że niektórzy chodzą w kaloszach po mieście. Też ostatnio modne.
        • bri Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:30
          A wiesz jakich środków używa się np. do wyprawiania skór? Czym się farbuje? Czym się je potem klei? Czym się farbuje i klei trampki, które przecież również są na gumie? Tych chemikaliów się nie obawiasz? Bo chyba nie masz wątpliwości, że są to chemikalia, a nie substancje naturalnie występujące w przyrodzie i zdatne do spożycia? wink
        • jowita771 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:44
          > podobnie jak nie mogę pojąć, że niektórzy chodzą w kaloszach po
          > mieście.

          Ja noszę kalosze od lat (no, nie tę samą parę), nosiłam zanim nastała moda. I pamiętam, że nieraz kałuże były potworne, nie dało się przejść bez zamoczenia butów (w mieście). Zdarzały się panny w czółenkach, które patrzyły na mnie, jak na ufo i się drwiąco uśmiechały. Pytanie - kto był ubrany dziwnie na takie warunki - ja w kaloszach, czy one w przemoczonych pantoflach? Swoją drogą, założę się, że te same osoby teraz pomykają w kaloszach, bo modne.
          • ciociacesia kalosze 23.02.11, 11:17
            ja sie ciesze z mody na nie, bo dzieki temu mozna dostac łatwo jakies ladnie wygladajace no i jest spolecznie akceptowalne chodzenie w kaloszach 'po miescie'
        • osa551 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:13
          Jestem przekonana,
          > że pianka w crocsach też może być toksyczna, szczególnie na bosą stopę.

          Prowadziłaś badania chemiczne?????

          W miejscowości, w której mieszkam kiedyś była garbarnia. Nikt tam przez kilkadziesiąt lat nie mógł nic wybudować, bo teren był skażony arsenem i kadmem. Skóry naturalne tam wyprawiali ...
      • hanka20074 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:22
        Moja córcia całe lato w nich "śmigała" i chodziła jeszcze po domu jesienią/zimą dopóki jej się nie rozpadły.
        W to lato na pewno też jej kupimy,owszem te oryginalne.
        Mnie one urzekły funkcjonalnością bo były i do wody i do piachu.
    • adwarp Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:26
      też nie rozumiem, tak samo jak fenomenu butów typu UGGsad
      • kropkacom Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:29
        Ja nie rozumiem noszenia UGGów bo (uwaga!) nigdy ich nie nosiłam big_grin To ma sens wink
        • aurita Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:49
          wykarze sie tepota ale co to sa buty UGG?

          Ja nosze kroksy bo mam ostrogi (wystajaca kosc w piecie) a crocksy sa mieciutkie
          • majenkir UGGs 23.02.11, 15:04
            www.uggaustralia.com/
            Australijskie buciory z owcy. Drogie i niezdrowe wink. W Stanach kazda malolata i prawie kazda mamuska posiada minimum 1 pare wink.
            • cherry.coke Re: UGGs 23.02.11, 15:17
              I wszystkie irlandzkie nastolatki z tych co to chodza w dresach, wzglednie w dzinsach-leginsach i misterna fryzura "wlasnie wstalam z lozka" smile

              W Polsce znane chyba bardziej jako buty Emu.
              • moni_ka30 Re: UGGs 23.02.11, 17:10
                te irlandzkie to podejrzewam,ze nawet o oryginalach nawet nie slyszaly. One wola PRIMARK/5euro za sztuke. Cala zime z ciekawosci zagladam na giry i widzialam 2 osoby (matke i corke w oryginalach)
                • jamesonwhiskey Re: UGGs 23.02.11, 18:01
                  > One wola PRIMARK/5euro za sztuke.

                  primarka w irlandii nie ma, wiec ciezko cos tam kupic

                  > Cala zime z ciekawosci zagladam na giry i widzialam
                  > 2 osoby (matke i corke w oryginalach)

                  jak mieszkasz w jakims meliniarskim miejscu no to rzeczywiscie pennys kroluje ,
                  ale pojaw sie w jakims lepszym miejscu to kazda umpa lumpa ma to badziewie plus rugby shirt
                  • moni_ka30 Re: UGGs 23.02.11, 19:44
                    Boże normalnie załapalam dołasad Wiosna wkrótce, wiec wyjade na troche ze swej wioski. No i liste tych-lepszych miejsc-poprosze bo sama moge niepodołać.
            • aurita Re: UGGs 24.02.11, 11:53
              o dzieki. Jednak to juz widzialam smile nie wiem tylko jak mozna na tak strasznie plaskiej podeszwie chodzic?

              Dlaczego my nie wymyslimy butow z owcy podhalanskiej? hmmm?
    • jowita771 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:36
      Nie są piękne, ale są tak wygodne, że zapominam o ich brzydocie. Chętnie noszę crocksy. Kupiłam sobie kiedyś, jak jechałam nad morze, żeby chodzić na plażę. Chodzę częściej, bo naprawdę noga mi w tym odpoczywa. A jak sie komuś nie podoba, to niech nie patrzy.
      • sarling Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:55
        Uwielbiam założyć kroksy po całym dniu na szpilachsmile
        Ale mój mąż kategorycznie żąda bym nie pokazywała się w "butach z Gwiezdnych wojen" (???).
        Uważa, że są to najbardziej ohydne wytwory branży ubraniowej. Gorsze niż cieliste podkolanówki smile
        Czasem się jednak pokazuję, bo lubię w nich chodzić wink
        Dzieci też mają, noszą w domu, w przedszkolu, na basenie i latem na okrągłosmile
    • minkapinka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:39
      My chodzimy w crocsach od kilku lat i bardzo lubimy, są lekkie i wygodne, nie przeszkadza mi ich brzydota, bo "na wyjscia" nie chodzę w crocsach. Noga się w crocsach nie poci.
    • edittt Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:43
      sprawdź to zrozumiesz
      oryginalne crocsy bo z takimi miałam styczność - nie odparzają, noga się nie poci, są megawygodne
      a jak wyglądają? to wszystko zależy od stylu w jakim się ubierasz, mi akurat pasują do większości ciuchów, noszę nawet do pracy (ale nie należę do paniuś w garsonkach tylko do paniuś w bojówkach)
      dziecku kupuję w tym roku na lato, sobie pewnie też kolejny kolorwink
      jedno z czym się nie zgodzę to z tym że oryginalne są niezniszczalne
      dwie pary (moja i małża) mają już lekko starte podeszwy, przez co nie są takie antypoślizgowe, ale to zauważam po dwóch sezonach intensywnego używania

      ja np nie rozumiem kupowania chińskich butów z ekoskóry za 70-100zł...
    • imasumak Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:43
      Ja też nie rozumiałam tego fenomenu, dopóki nie założyłam ich na nogi.
      I wcale nie muszą być niekobiece - są setki fasonów dedykowanych dla kobiet, łącznie z czółenkami.
      • moofka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:49
        otoz
        sa zabawne wygodne i bezpretensjonalne
        te oryginalne maja taki urok ktorych zadna gumowa podroba z supermarketu nie zapewni
        dla dzieciakow dodatkowa mozliwosc 'personalizacji' ulubionymi jibitzami
        moje dzieci uwielbiają
        ja też
        dla mnie to buty z gatunku tych kiedy musze szybko, wygodnie i w dzinsach
        sa niezastapione
        chcialabym widziec co te ktore psiocza na ich 'niegustownosc' nosza gustownie na plaze, na basen, do ogrodu
        bardzo
        • demonii.larua Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:52
          Na plażę szpile najmniej 8 cm i obowiązkowo makijaż pełny big_grin Wiem, bo widuję takie ufo niejednokrotnie w sezonie smile)
          Co do ogrodu i basenu nie mam oglądu, wiec nie wiem :F
        • bri Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:53
          Kiedyś już z kimś na ten temat rozmawiałam i usłyszałam, że na wakacje najlepsze są sandałki z nubuku wink
    • spicy_orange Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:57
      3. Są sztuczne, nie ma w nich nic naturalnego, a w gumie noga się poci
      one nie są z gumy ale z kauczuku (te oryginalne)

      1. Są bezapelacyjnie brzydkie, antykobiece i antyseksowne
      > 2. Noga w nich wygląda jak noga yeti

      powiem dlaczego ja chodzę w crocsach:
      z powodu problemów zdrowotnych i leczenia zachowawczego syfiastym lekiem mam od kilku lat wiecznie spuchniętą prawą stopę-począwszy od palców aż do kostki. Druga stopa jest "normalna". Nosze rozmiar 39 ale nie ma mowy bym mogła kupować normalne buty. Po pierwsze - nie ma takich szerokich aby moja opuchnięta noga wchodziła a jak wchodzi to na drugiej nodze but "kłapie" bo jest za luźny. Jestem skazana na buty sznurowane-wtedy na szerszej stopie sznuruje luźniej a na normalnej ciaśniej i jakoś chodzę. Jesień i zimę udaje mi się przetrwać ale w lecie naprawdę mam problem. Żadne sandały, żadne japonki żadne czółenka-nic nie pasuje. Zostają mi crocsy (chociaż i tak ten jeden mnie lekko obciera na poczatku sezonu, po kilku dniach noga przywyka). Chodzę tak nawet do pracy (na szczęście mogę). Zaletą tych butów jest lekkość i miękkość. A że nie seksowne, niekobiece i że wyglądam w nich jak Yeti-dobrze że są bo nie wiem w czym bym chodziła sad
    • beauty_agadir Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 10:58
      Trochę mnie zaskoczyłyście bo czytałam gdzieś że są niezniszczalne, że spadła im sprzedaż bo ludzie kupili raz i tyle - nie musieli ich wymieniać i teraz ciężko jest im poszerzać rynek sprzedaży. A tu proszę, pękają. Przyjmuję do wiadomości że są wygodne i noga się raczej nie poci. Krótko mówiąc - wygoda przewyższa walory użytkowe. Ale w crocksach do pracy? Hm... no nie wiem smile

      Co do kaloszy - w mieście ok, ale raczej tylko w deszczową pogodę. To tak jak swojego czasu baleriny. Moim zdaniem pasują tylko smukłym, wysokim dziewczynom. Sama jestem niska i w balerinach wyglądam jak pieczarka. A też wszystkie laski nosiły. I w 80% kiepsko to wygląda.
    • ylunia78 też tego pojąć nie mogę?;) 23.02.11, 10:59

    • adwarp Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 11:17
      pisałam,że nie rozumiem, bo do tej pory widziałam jakieś paskudy, ale popatrzyłam i może trzeba spróbować, bo niektóre wyglądaja super
      www.crocs.eu/girls-footwear/girls-footwear,en_ES,sc.html?sz=49
      www.crocs.eu/womens-footwear/women-footwear,en_ES,sc.html?sz=82
      • aga_sama Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 11:37
        Ja się nie mogę przekonać, śmigam w nich tylko po domu, są megawygodne, ale latem wolę wyjść w japonkach.
        Dla syna mam właśni 3 czy 4 parę, biega w nich latem na dworze, są to też jego kapcie przedszkolne. Po croksach sandałów nienawidzi.
        Długo to były dla mnie buty wyłącznie dla dzieci. 2 lata temu mąż miał naciągnięte ścięgno w okolicy stopy, w szpitalu przyjął go uroczy chirurg w ... piankowych łapciach i zalecił takowe.
        Mąz ma dość wąską i małą stopę jak na faceta, więc zakupił sobie damskie takie:
        www.crocs.eu/crocs-baya/10126,en_ES,pd.html?cid=014&q=watermelon
        Wygląda komicznie w malinowych plasticzkach smile
        • moofka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 11:41
          > Ja się nie mogę przekonać, śmigam w nich tylko po domu, są megawygodne, ale lat
          > em wolę wyjść w japonkach.

          moj maz ma kroksy-japonki
          ja mam na obcasie - najwygodniejsze kapcie jakie kiedykolwiek mialam
          dzieci klasyczne kolorowe kajmany
          dla kazdego cos milego smile
          • tacomabelle moda trend lans 23.02.11, 11:46
            za kilka lat na tym forum te same forumki będą twierdzić, że buty "x" są najwygodniejsze, najpraktyczniej etc, a croksy dawno odejdą w zapomnienie
            • moofka Re: moda trend lans 23.02.11, 11:49
              tacomabelle napisała:

              > za kilka lat na tym forum te same forumki będą twierdzić, że buty "x" są najwy
              > godniejsze, najpraktyczniej etc, a croksy dawno odejdą w zapomnienie

              ano
              jakby nie to to bysmy do dzisiaj w chodakach wylupanych z kawalka sosny chodzili wink
              • tacomabelle Re: moda trend lans 23.02.11, 11:54
                Nie zrozumiałaś. Jedz orzeszki, dobrze wpływają na myślenie
                • imasumak Re: moda trend lans 23.02.11, 12:00
                  A musisz być taka arogancka?
                  Ty też nie zrozumiałaś.
                • moofka Re: moda trend lans 23.02.11, 12:11
                  mniszek pij
                  reguluje wydzielanie żółci
            • imasumak Nie sądzę 23.02.11, 11:59
              Np espadryle powracają systematycznie od kilkudziesięciu lat w różnych fasonach. Croksy mają nad nimi przewagą - są trwalsze i nie przemakają.


              tacomabelle napisała:

              za kilka lat na tym forum te same forumki będą twierdzić, że buty "x" są najwy
              godniejsze, najpraktyczniej etc, a croksy dawno odejdą w zapomnienie

            • minkapinka Re: moda trend lans 23.02.11, 12:07
              tacomabelle napisała:

              > za kilka lat na tym forum te same forumki będą twierdzić, że buty "x" są najwy
              > godniejsze, najpraktyczniej etc, a croksy dawno odejdą w zapomnienie

              nic odkrywczego smile
          • pade moofka 23.02.11, 17:59
            zalinkuj swoje, gdzie kupiłaś?
            • moofka Re: moofka 23.02.11, 18:15
              cyprusy mam po domu bardzo wygodne
              image.rakuten.co.jp/akogare-shareten/cabinet/sonota3/cr_010_001.jpg
              i lydie na szybkie przebiezki wink
              www.alltheshoes.co.uk/images/large_Crocs_Lydia_Winter.jpg
              ostatnio w aquaparku mialam bliskie spotkanie z ratownikiem ktory twierdzil ze klapki na obcasie nie sa basenowe i natentychmiast mam je zdjąc big_grinbig_grin
              • frameit Re: moofka 23.02.11, 19:20
                Moofka, a te lydie to nadaja sie tez do normalnego chodzenia na ulicy? Czy wyglada to zbyt "klapkowato" i plastikowo?
                • moofka Re: moofka 23.02.11, 19:48
                  w ogole nie plastikowo
                  wygladaja welurkowo, aksamitnie
                  ale sa z kroksowej pianki
                  ja je wrzucam na szybkie zakupy, a ulice jak najbardziej smile
              • pade Re: moofka 24.02.11, 10:02
                a gdzie je kupiłaś jesli mozna spytać?
                są boskie, zazdraszczamsmile
                • pade Re: moofka 24.02.11, 10:04
                  i jeszcze jedno: pasują na szczupłą stopę?
                • moofka Re: moofka 24.02.11, 11:59
                  na crocs.eu
                  tam ceny niezle i masz pewnosc ze oryginalne smile
        • imasumak Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 11:53
          Wsród kroksów znajdziesz również japonki
      • cherry.coke Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:56
        O, dzieki za tego linka. Klasyczne crocsy wydaja mi sie tak potwornie toporne i brzydkie, ze zadna wygoda by mnie do nich nie przekonala, ale z tych modeli spokojnie da sie cos wybrac na lato!
    • masafiu Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:00
      Jak zobaczylam ten watek, to pomyslalam - O! ktos sadzi tak jak ja. Te buty mi sie bardzonie podobaja i wygladaja jak ogrodkowe czlapaki,w ktorych stopa sie mega poci.
      Ale po przeczytaniu calego watku i obejrzeniu zalaczonych stronek.....hmy takie klapki na plaze bylyby calkiem, calkiem....
      • joanna266 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:25
        cała moja rodzina codzi w crocsach .ja mam nawet klapki na obcasie firmy crocs.sa mega wygodne,stopa sie nie poci i jak rozkosz gdy po zdjeciu szpilek wskakuje sie w crocsysmile
    • mekkia Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:08
      są zajeb*** wygodne smile)))))))

      Też tego nie rozumiałam, ale że dostałam je w prezencie to zaczęłam nosić. Latem. Obawiałam się, że noga się będzie pocić i będę miała odparzenia, ale... nic takiego się nie stało! Plus bardzo wygodne, nawet jak idę na bardzo długo spacer smile

      A to, że brzydkie to fakt. Wizualnie też mi się nie podobają, ale jak idę na spacer z dzieckiem to od wyglądu nogi ważniejsza jest dla mnie wygoda smile

    • beauty_agadir Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:17
      Ok. Po obejrzeniu załączonych stronek powiem uczciwie, że nie wiedziałam, że jest aż tyle modeli. Powiem więcej - nawet coś bym od biedy wybrała, czółenka albo koturny wzory całkiem ładne. Japonki, rzeczywiście, jak każdy inny but. Nadal jednak nie mogę przekonać się do ich "piankowości" tudzież "gumowości".
      Zakładając post miałam na myśli te "tradycyjne" crocksy, czyli z paskiem na piętę. To nadal jest dla mnie brzydkie jak noc.
      • imasumak Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:51
        Powiem tak - jeśli w lecie założę na gołą stopę najpiękniejszego, skórzanego sandałka, noga mi się spoci, co więcej, zazwyczaj obetrze. W oryginalnych crocksach nic takiego nie ma miejsca. To tworzywo oddycha i nie uczula - wiem co mówię, bo mam alergię kontaktową na większość sztucznych tworzyw i metali nieszlachetnych.
    • franczii Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:27
      Mnie sie nie podobaja.
      Moze i sa to najwygodniejsze buty na ziemi ale nigdy nie korcilo mnie zeby przymierzyc bo mi sie po prostu nie podobaja. No i co druga osoba niezaleznie od plci i wieku to w crocsach
      Na plaze mam japonki. Na rower adidasy, do parku adidasy lub baleriny, jakos nie odczuwam braku crocsow.
      • landora Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:46
        Moim zdaniem są po prostu brzydkie, poza tym nie lubię nosić tego, co wszyscy.
        Latem noszę hiper wygodne, skórzane japonki lub sandały, wiosna i jesienią - głównie baleriny, również miękkie i komfortowe, a przy tym ładne. Po domu chodzę boso.
    • slonko1335 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:33
      >co takiego jest w tych butach,że ludzie je kupują?

      ja osobiście nie wiem bo nie miałam dla siebie ale moje dzieciaki oszalały, nie chcą chodzić w niczym innym wnioskuję więc że w crocsach najzwyczajniej w świecie im wygodniej. Nie są z gumy, są z pianki, stopy im się w nich nie pocą.
      • thaures Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:44
        Oryginalne są po prostu bardzo wygodne. Mam też klapki i klapki na koturnie tej firmy. Latam w nich przez lato i nie czuje ich na nogach. Może dlatego ludzie oszaleli? Dodatkowo są/ były modne. Ale uważam,że raczej wygoda je stawia tak wysoko w hierarchii butów.
    • lola211 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 12:46
      Ja jestem w nich zakochana.
      To nie jest zwykla guma i nic a nic stopa sie NIE POCI.Nawet w najwieksze upały.Nosze je w domu oraz na zewnatrz- najwiecej na wakacjach.Lubie czasem wlasnie tak toporny i niekobiecy look- to jest zamierzone.A jakie sa wygodne do auta na trase, poezja.
      Najwazniejsze w nich jest to, ze sa megawygodne,leciutkie i zdaja egzamin w roznych sytuacjach- na wycieczce, na plazy, w podrózy, zamiast kapci w domu.Zaden inny "obuw" nie spełnia takich warunkow.
    • asia_i_p Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 16:09
      Podobno jak się sprawdzi, to się wie. Ja nie mam, moje dziecko ma, ale używa głównie na plażę. Na pewno się w nich noga nie poci. Na pewno są bardzo łatwe do utrzymania w czystości. Wyglądają też na wygodne. Te oryginalne podobno są z materiału, który ma właściwości przeciwgrzybicze.
      -------------
      Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję,
      że przylecą piraci bombowcem
      i bogatym zabiorą pieniądze,
      a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)
    • hamerykanka Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:03
      Moj maz odkad pamietam nosi crocksy w odlotowych kolorach zarowiastej zolci czy pomaranczowe. Bylam na poczatku zdegustowana, bo rzeczywiscie wyglad maja nieciekawy. Ale w koncu i ja skusilam sie. Mam moja pare od trzech lat, nosze w zimie i w lecie. Zarzucilam buty sportowe, w ktorych chodzilam wczesniej ze wzgledu na wygode-crocksy sa o wiele wygodniejsze. Teraz kiedy nakladam adidasy mam wrazenie ze obciskaja mi stopy i zaraz z ulga je zrzucam. Noga sie niei poci. Mozna w nich chodzic caly dzien-sprezynuja i nie powoduja zmeczenia nog. Latwe i szybkie do zalozenia i zrzucenia z nog.
      Mam zamiar kupic nastepna pare.
    • osa551 Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:07
      > 1. Są bezapelacyjnie brzydkie, antykobiece i antyseksowne
      > 2. Noga w nich wygląda jak noga yeti

      Są o niebo wygodniejsze niż klapeczki na szpileczce z piórkiem, w których noga wygląda seksownie, ale można się zabić na schodach. W somie zadne wygodne kapcie nie są seksowne, a Crocksy sa przynajmniej kolorowe.

      Cała nasza rodzina chodzi w Crocksach po domu.
    • czar_bajry Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:12
      2. Noga w nich wygląda jak noga yeti

      ale jak łydka szczupło wyglądatongue_out

      Ja tam lubię crocsy i moje dzieci teżsmile
      • daisy Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:36
        A gdzie się to kupuje? Takie oryginalne? Są jakieś sklepy czy trzeba w necie?
        • czar_bajry Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:38
          w galeriach handlowych mają swoje stoiska.
      • mijaczek Re: Fenomen Crocksów - nie rozumiem! 23.02.11, 17:37
        komfort przebija wyglad... zarowno w przypadku Crocs'ow jaki UGG'ow.. osobiscie mam "podroby" Bjorndal za polowe ceny UGGsow ale to OK, bo spelniaja swoja role czyli ogrzewaja mi stopy kiedy jest zimno...
        Crocs'ow uzywamy jako "butow do garazu/ogrodu" bo sie po prostu sprawdzaja a Emur lata w nich po dworzu i jest szczesliwa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja