kaczkawmalinach
24.02.11, 19:31
Mam nadzieje ze lekarz zrobil badania genetyczne dziecka i swtierdzil na ich podstawie ze matka nie jest matka genetyczna.
Bo to ze 99,9% na swiecie kobiet w menopauzie czy po menopauzie nie jest w stanie zajsc czy donosic ciazy nie znaczy ze nie znajdzie sie jedna kobieta na bilion gdzies tam - zdrowa, z dobrymi genami ktora akurat moze ... Jesli ma dobre geny to pewnie bedzie zyla ze 100 lat jesli nie dluzej, czego jej zycze.
Jajniki nie zanikaja u kobiet. Komorki jajowe tez nie znikaja nagle po 60tce ...
A jesli chodzi o poziomy pozostalych hormonow to zalezy do kobiety. Lekarze
zwykle mysla w kontekscie statystyk i zapominaja ze pewne wyjati sa wyrzucane ze statystyk albo pomijane ....
Troche mnie smieszy nazywanie pewnego zjawiska "trendem" -jesli zjawisko wystepuej z czestotliwoscia raz na pare lat - i to po jednej kobiecie w panstwach gdzie mieszkaja miliardy czy biliony kobiet ....
Nawet kobiety stac na invitro to nie jest "cud" i nie jest w stanie spowodowac zeby powstal taki "nowy trend".
Zajscie w ciaze i donoszenie ciazy po 60tce - nawet z pomoca invitro - ma znikome prawdopodopodbienstwo. wystarczy poczytac statystyki. Kobiety po 30 czy 40tce ktore probuja invitro maja juz czasami jakes 5-10% szans na ciaze ...
Nazywanie czegos co pojawia siebardzo rzadko "trendem" to niestety proba wmawiania ludziom ze kobiety sa glupie i ze teraz bedzie szturm na invitro po 60tce - ze zadna kobieta nie bedzie myslec po co dziecko na starosc ewentualnie co taka kobieta moze dac takiemu dziecku .. to jest co najmniej obrazliwe.
Rosja i ukraina kiedys sie przejedzie na tym ignorowaniu i ponizaniu kobiet.
Mam nadzieje ze panowie tez nie beda probowac plodzic dzieci po 60tce ...
To tez nie jest dobry trend ... to ryzyko wad wrodzonych i autyzmu ... a fe.