g*** nad g*** a dziecko ma gliste

25.02.11, 12:55
i wszystko g***

na warszawskich ulicach, w warszawskich parkach,
na placach zabaw, w piaskownicach

a moje dziecko ma gliste

Nienawidze wlascicieli kundli, ktore sraja gdzie popadnie, a wlasciciele udaja, ze to nie ich problem. Komu przeslac rachunek za leki?
    • rulsanka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:03
      Glista to raczej nie od psa, a od słabo umytej np. sałaty. Od psów można się zarazić gorszym dziadostwem.
      • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:38
        >Od psów można się zarazić gorszym dziadostwem.

        Na przykład?
        Najlepiej podaj także procent (bądź promil) występowania tego dziadostwa wśród populacji.
    • undoo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:03
      B wspolczuje i zycze owocnego leczenia.
    • franczii Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:03
      A glista jest od kup psow? Tez mnie obsrane chodniki doprowadzaja do szalu ale myslalam ze glista zarazic sie mozna tylko przez kontakt z odchodami ludzkimi a konkretnie spozycie pokarmow zanieczyszczonych ludzkimi odchodami.
      • matsuda Sobie, moja droga, sobie 25.02.11, 13:06
        za niewystarczający brak higieny i za syf w otoczeniu. Jak Ci nie wstyd być takim brudasem, że we własnym dziecku robale się zalęgły.
        • kotkowa Re: Sobie, moja droga, sobie 25.02.11, 15:33
          Akurat antyka przestrzega drastycznej higieny. Ma tylko to szczescie, ze chodzi do swietnego specjalisty, ktory potrafi wykryc pasozyty, bo wiele dzieciakow sie meczy, jest leczonych od konca i zaden lekarz nie wpadnie na to, ze to moga byc pasozyty.
          • el_jot Re: Sobie, moja droga, sobie 25.02.11, 15:44
            A cóż to za specjalista, który nie wie czy dziecko ma toksokary czy larwy glisty ludzkiej? A może wg niego to wszystko jedno?
            • przeciwcialo Re: Sobie, moja droga, sobie 25.02.11, 15:51
              Słynny dr O jest na etapie neofity w temacie pasozytów. Dla dobra pacjentów powinien nabrac zdrowego dystansu a nie wciskać głupoty że dziecko ma gliste ludzka, toxocare. A wyników badań nie ma. Nikomu nie zyczyłabym toxocary i ncałego związanego z tym leczenia. Nie miałabym odwagi bez wyników strzelić komus po oczach taką "diagnozą".
            • przeciwcialo Re: Sobie, moja droga, sobie 25.02.11, 15:54
              DR O jest na etapie neofity w temacie pasozytów i powinien się hamowac w strzelaniu takich diagnoz bez wyników badań. Nie zyczyłabym nikomu toxocarozy ale też nie miałąbym odwagi strzelic taką diagnozą bez wyników.
              • el_jot Re: Sobie, moja droga, sobie 25.02.11, 16:53
                przeciwcialo napisała:

                >Nie zyczyłabym nikomu toxocarozy ale też
                > nie miałąbym odwagi strzelic taką diagnozą bez wyników.
                Ja niestety przez to przechodziłam z dzieckiem. Diagnozę postawiono na podst, badania biorezonansem, nie był to dr O. Na szczęście badanie bardziej konwencjonalne toksokarozę wykluczyło.
                • na_pustyni Re: Sobie, moja droga, sobie 26.02.11, 17:54
                  Przeszłam to w biomedice, a Ty?
                • titta Re: Sobie, moja droga, sobie 26.02.11, 19:00
                  Osobe ktora chciala doprowadzic do podania lekow na toksokaroze po "biorezonansie" powinno sie oskarzyc o umyslne naklanianie do wywolania ciezkiego uszczerbku na zdrowiu.
                  Zglsila bym sprawe do prokuratury.
                  • titta Re: Sobie, moja droga, sobie 26.02.11, 19:18
                    Chyba, ze taka "diagnoza" ma sluzyc pozyskaniu nowego naiwnego zrodla, ktore mozna doic wciskajac cukier ze sladowymi ilosciami wyciagu z jakiejs roslinki.
      • koralik12 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:14
        Glistą psią z odchodów psów, kocią z odchodów kotów. A dziecko ma toksarozę czy glistnice? Pociesze że leki sa niedrogie.
    • miarka71 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:04
      a to jest glista psia , kocia czy ludzka?
    • broceliande Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:07
      Twoje dziecko, to Ty płacisz, proste.
      A drogie to?
      • antyka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:09
        Nie jest tak tragicznie.
        Ale dziecka mi szkoda, bo nie rosnie, chudnie,
        oczy podkrazone, brzuch boli codziennie...
        Wykluczylam wszystko, co tylko mozna.
        Nasz pediatra potwierdzil gliste.

        • alfa36 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:13
          Antyka, na tym forum zostaniesz okrzyknęta brudaskącrying
        • franczii Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:17
          Mialam kiedys gliste ludzka i latwo ja wyleczylam.
          Nie martw sie tak, musisz duzy nacisk na mycie rak klasc, dokladne mycie warzyw i owocow i zeby dziecko nie pakowalo rak ani przedmiotow do buzi. A jesli chodzi do przedszkola to najpewniej tam sie zarazilo.

        • yenna_m Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:17
          antyka, ja moje dzieciaki odrobaczam na zapas jak psy stado szczeniakow wink raz w roku vermoxem, zaraz po zakonczeniu sezonu piaskownicowego

          pociesze - gliste ludzka sie latwo leczy - 3 dni vermoxu 2x dziennie, po 2 tygodniach powtorka
    • slonko1335 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:15
      Antyka od psów to chyba toksokaroza a nie glista?
      • antyka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:16
        Lekarz obstawia jedno i drugie.
        Kij z lekami, stac mnie.
        Ale dziecko mi w oczach marnieje!!!
        Wazy znow 14 kilo przy 105 cm wzrostu...
        Chudnie w oczach, a apetyt ma zajebisty...
        • franczii Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:22
          Nie znam sie wiec moze palne glupote ale lekarz moze sobie ot tak obstawic? Myslalam ze to z badan musi wyjsc?
          A leczenie jak bedzie, tak na slepo? Troche to chyba nie bardzo? Czytalam ze leki na pasozyty sa zbyt mocne zeby je na oslep podawac.
          • antyka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:25
            Robale z kupy ciezko wykryc, bo mozesz sie nie wstrzelic w okres rozrodczy.
            Dziecko ma ciezkie objawy, do tego wszystko inne zostalo wykluczone.
            Robale nie wychodza, a dziecko:
            - ma niskie zelazo,
            - polamane wlosy,
            - ciagle ja brzuch boli,
            - ma wilczy apetyt, a nie tyje, nie rosnie
            - bardzo jej sie oslabila odpornosc,
            - lekarz zauwazyl charakterystyczne przy glistnicy ruchy galek ocznych
            - ma pokrzywki
            - nieodzywiona skore,
            - dziwny brzuch, skora jej jakby zwisa
            - miewa ostatnio brzydkie stolce

            Alergeny wykluczylam - pszenica i nabial, teraz kolej na tluczenie robali.
            • czarnaalineczka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:30
              antyka napisała:

              > Robale z kupy ciezko wykryc, bo mozesz sie nie wstrzelic w okres rozrodczy.

              to zrob badanie z krwi
              • antyka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:33
                Zrobilam, nic nie wyszlo.
                Badanie z krwi jest czesto tez niemiarodajne neistety...
                • yenna_m Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:18
                  a moze to tasiemiec a nie glistnica?
            • franczii Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:41
              Tylko ze jakim cudem lekarz moze obstawic ze przyczyna tych objawow jest glista zwierzeca a nie po prostu ludzka?
            • przeciwcialo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:47
              Akurat jaja glisty sa bardzo charakterystyczne. Pani weterynarz nie ma w cenniku to ich nie widzi wink
            • makurokurosek Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 21:51
              Z kału wykrywasz tylko glistę ludzką,a tej nie ma możliwości złapać od zwierzęcia. Glista odzwierzęca nie jest wykrywalna w kale bo nie lokuje się w jelitach ale np w oku,mózgu, można ją wykryć np za pomocą badania krwi
        • el_jot Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:02
          Ale co znaczy lekarz obstawia jedno i drugie, tzn. tak naprawdę niewiadomo co jest, tak? Bo glisty psie czyli toksokary nie będą widoczne w kupie dziecka, bo nie są wydalane, człowiek nie jest ostatecznym żywicielem larwy psiej, tylko osadzaja się np w watrobie, gałce ocznej, mózgu. Przerabiałam to z dzieckiem, bo było podejrzenie. Trzeba zrobić badania w kierunku toksokarozy w szpitalu zakażnym i potem na konsulatcje do lekarza specjalizującego się w chorobach zakażnych.
          Twoje dziecko najpewniej ma glistę ludzką - nie ma to nie wspólnego z obsranymi chodnikami, wyluzuj i przestań się wyżywać na psach. Myj dokładnie ręce swoje i dziecka,owoce i warzywa. To by było na tyle.
    • czarnaalineczka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 13:16
      jedynym nosicielem glisty ludzkiej jest czlowiek
      wiec dzieciak albo zarazil sie przez niemyte warzywa , albo od innego dzieciaka ( np w przedszkolu) albo po prostu brudasem jestes wiec płać teraz za leki i zacznij lepiej dbać o dziecko .
      • przeciwcialo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:41
        Glista nie mozna się zarazic bezposrednio od innego człowieka.
        • czarnaalineczka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:32
          serio mam dokladnie opisac droge zakazenia ?
          dziecko x robi kupe , drapie sie po dupie , papier podczas podcierania sie przerywa , niedokladnie myje rece , podaje reke innemu dziecku , dotyka zabawek , dziecko y dotyka zabawek , wklada rece do buzi
          smacznego big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:45
            Głupia jesteś, przecież wszystkie syfy są od psów tongue_out
            Nie znasz się...
            No i jeszcze względnie od tego że dziecko pogłaskało kotka...
          • przeciwcialo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 21:00
            No ok, wyraziłam się nieprecyzyjnie i nie chciałam opisów wstawiać.
          • memphis90 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 22:28
            Powiem dosadnie- możesz zjeść całą kupę osoby z glistnicą, a się nie zarazisz. Jajo musi kilka tygodni dojrzeć w wilgotnej ziemi. Czyli w przedszkolu owszem, o ile dzieci sr.... nagminnie do piaskownicy, a potem pakują sobie ten piasek do gęby.
    • lilly_about dawno nie było o glistach n/t 25.02.11, 13:33
    • majenkir Nastepna sfrustrowana! 25.02.11, 13:41
      Jeszcze nie wiadomo, co dzieciakowi jest, a juz jasne, ze to od "srajacych kundli"
      Myj brudasie rece, to nie bedziecie miec robakow!
      • czarnaalineczka Re: Nastepna sfrustrowana! 25.02.11, 13:47
        bo łatwiej zwalic na kundle niz sie przyznac do braku higieny tongue_out

        a co do "właścicieli srajacych kundli "
        to zapewniam cię ,że nawet jeśli są brudasami i nie sprzątają po psach to o swoje kundle dbają i przynajmnije 2 razy w roku odrobaczają

        dla porownania ze "srajacymi kundlami" ile razy w roku wy sie odrobaczacie ?
        • memphis90 Re: Nastepna sfrustrowana! 25.02.11, 22:29
          > to zapewniam cię ,że nawet jeśli są brudasami i nie sprzątają po psach to o swo
          > je kundle dbają i przynajmnije 2 razy w roku odrobaczają
          I co z tego? Jak pies zarazi się toksokarą tydzień po odrobaczeniu, to kolejne 5 miesięcy i 3 tygodnie będzie skażał piaskownice swoimi odchodami.
        • demarta Re: Nastepna sfrustrowana! 26.02.11, 00:31
          czarnaalineczka napisała:

          > dla porownania ze "srajacymi kundlami" ile razy w roku wy sie odrobaczacie ?

          mła? każdorazowo po konsumpcji sałatki z zupek chińskich tongue_out

          P. S.

          ŻARTOWAŁAM, nie jadam smile
      • matsuda Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:47
        a wszystkiemu i tak winne są kundle!! Trzeba się było szlachcianką urodzić to byś obracała się wśród rasowych, a tak te nieszczęsne kundle...
        • antyka Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:53
          Przynajmniej zmadrzalam, i nie trzymam psow, kotow lizacych swoje obsrane dupy,
          wachajacych gowna innych psow, a potem wylizujacych swoja siersc, lapy, rece wlasciciela itp.
          i roznoszacych rozne dziadostwo po domu.

          Brrr....
          Dla mnie obrzydliwosc.
          • antyka Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:54
            To tak jakbys sama dupke psu wylizala smile
            • gryzelda71 Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:57
              Ale ie wystarczy nie mieć zwierząt.Trzeba jeszcze o higienę ludzi zadbać.Da się.
              • przeciwcialo Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 15:45
                I to prawda, szczególnie w przypadku glisty ludzkiej.
            • majenkir Troll? n/t 25.02.11, 13:57

            • kozica111 Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:57
              Pyrantelum i po sprawie? Dawaj też dużo pestek dyni.
            • lilly_about Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 14:02
              to jeszcze sprawdź co i komu twój mąż liże.
              • insomnia0 Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 20:17

                ale zabłysnełas...




                https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
          • franczii Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:57
            No i co ci to dalo zes zmadrzala i zwierza zadnego nie trzymasz, ktore by ci dziadostwo roznosilo. I tak dziecko robale do domu przywloklo.
            • matsuda nie DO, ale Z domu ... 25.02.11, 14:00
              i jeszcze pewnie połowę przedszkola wykosi...
          • pitahaya1 Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 13:59
            antyka napisała:

            > Przynajmniej zmadrzalam, i nie trzymam psow, kotow lizacych swoje obsrane dupy,
            > wachajacych gowna innych psow, a potem wylizujacych swoja siersc, lapy, rece wl
            > asciciela itp.
            > i roznoszacych rozne dziadostwo po domu.
            >
            > Brrr....
            > Dla mnie obrzydliwosc.

            A męża/partnera w domu masz? Masz pewności co komu liże i co do domu przynosi?wink
            Z takim podejściem to faktycznie lepiej się nie zastanawiaćsmile

            To mówiłam ja, właścicielka kundla, który wylizuje sobie...a potem liże właścicielkę, niekoniecznie po pyskusmile
          • sadosia75 Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 14:00
            Nie trzymasz zwierzat ale robale dziecko ma.
            wiec nie taka ty madra jak bys chciala byc.
          • czarnaalineczka Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 14:09
            jak twoja tesciowa caluje twoje dziecko to tez myslisz o tym co w nocy w buzi miala ?tongue_out
            • matsuda a pies Ci mordę lizał... n/t 25.02.11, 14:12
          • maugorzata2008 Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 20:12
            > Przynajmniej zmadrzalam, i nie trzymam psow, kotow lizacych swoje obsrane dupy,
            > wachajacych gowna innych psow, a potem wylizujacych swoja siersc, lapy, rece wl
            > asciciela itp.
            W tym momencie to twoje dziecko jest nosicielem, więc pilnuj lepiej, żeby nie pchało swoich rączek najpierw do dupy, a potem do jedzenia, innych ludzi, miejsc skąd ktoś niczego nieświadomy może się zarazić. Jak zarobaczone zwierze jest dla ciebie obrzydliwe, bo niebezpieczne, to twoje dziecko znacznie bardziej, bo ono na 100% ma pasożyty niebezpieczne dla ludzi.
        • mamula_to_ja Re: Matka fleja , lekarz wróżbita 25.02.11, 20:23
          Ja sądzę że autorka pod nazwą "kundle" zawarła wszelkich przedstawicieli psiego rodu czy to rodowodowych czy też nie smile
      • duch_mariana A może nie ma racji? 25.02.11, 23:13
        Wszystko posrane tymi potworkami na czterech łapach. Na śniegu wzdłuż chodników powyszczywane na żółto całe ścieżki. Szczekanie w nocy, wycie i skowyczenie w dzień i jeszcze dzieciaka zagryzły parę dni temu. Miasto nie jest dla kundli.
    • black-cat Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 14:23
      Od psa nie zarazisz się glistą ludzką. Prawdopodobnie pasożyta złapała w przeszkolu. Zdziwiłabyś się ile dzieci ma. I to nie od psów czy kotów, a z braku higieny. Odrobacz całą rodzinę, "odkaź " mieszkanie i ubrania i po sprawie. Z dziećmi jest jak ze zwierzętami, dobrze je odrobaczyć co jakiś czas.
      • memphis90 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 22:32
        >Odrobacz całą rodzinę,
        A po co? No, chyba, że wszyscy tam walą kupy w doniczki z kwiatami, a potem sadzą w tym pomidorki.

        >"odkaź " mieszkanie i ubrania
        A po co? Glista to nie pchła.
    • el_jot Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 14:53
      Ale glista to chyba ludzka, z psem nie ma nic współnego. Od psa to można zarazić się np toksokarą - ale jest to bardzo rzadkie i trudne. Myj lepiej owoce i warzywa, a nie zwalasz wszystko na bogu ducha winne psy.
      • heca7 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 14:58
        A mnie ciekawi jak autorka rozpoznaje, że kupa psia pochodzi od kundla a nie rasowca???
        • el_jot Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:03
          heca7 napisała:

          > A mnie ciekawi jak autorka rozpoznaje, że kupa psia pochodzi od kundla a nie ra
          > sowca???
          Jest w taki stanie zacietrzewienia, ze dla niej to wsystko jednobig_grin
        • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:55
          Rasowe srają fiołkami.
    • kotkowa Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:31
      Dokładnie. Trzeba mieć kurde domek z ogródkiem i prywatną piaskownicę z piaseczkiem. Całe życie byłam zwolenniczką zwierząt w domu, ale teraz - choć kocham - wolę w domu nie mieć. A niesprzątanie kup wyprowadza mnie z równowagi. Na szczęście wiele placów zabaw jest teraz otoczonych płotem i z bramką zamykaną - przynajmniej u nas, o tyle lepiej.
      • el_jot Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:36
        Całe życie byłam zwolenniczką zwierząt w domu, ale teraz - choć kocham -
        > wolę w domu nie mieć
        Bo ci się stanie?
      • kotkowa Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:40
        A swoją drogą laski wy jesteście nienormalne, pojęcia nie macie o higienie, pasożytach i ich przyczynach. Jestem pewna, że wiele z Was ma robale i o tym nie wie, u ludzi z silną odpornością potrafią nie dawać objawów. A jak dają to lekarze i tak na to nie wpadną, temat nie istniejący w PL. Niektóre laski na pewno mają robale, to widać, bo one się często na mózg rzucają.
        • heca7 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:43
          kotkowa napisała:

          > A swoją drogą laski wy jesteście nienormalne, pojęcia nie macie o higienie, pas
          > ożytach i ich przyczynach. Jestem pewna, że wiele z Was ma robale i o tym nie w
          > ie, u ludzi z silną odpornością potrafią nie dawać objawów. A jak dają to lekar
          > ze i tak na to nie wpadną, temat nie istniejący w PL. Niektóre laski na pewno m
          > ają robale, to widać, bo one się często na mózg rzucają.


          Jak widać po tej wypowiedzi nie trzeba mieć w domu zwierzęcia żeby się robakami zarazićtongue_out
        • gryzelda71 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:43
          Niektóre laski na pewno m
          > ają robale, to widać, bo one się często na mózg rzucają.

          Właśnie tak się zastanawiałm,co z tobą nie halo wink
        • przeciwcialo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 16:19
          Wiem co to robale jak najbardzie, badam czasami w tym zakresie ludzi, czasem tez zwierzaki u zaprzyjaźnionego weta.
        • xxe-lka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 16:24
          ale odpowiedz co Ci się stanie eks miłośniczko zwierząt? smile
          czyżby wraz z pojawieniem się dzidzi zwierzęta stały się fuj?

          powiadasz, że LASKI robale mają? hmmmmm
        • dorota.alex Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 17:46
          może to z piaskownicy do której przychodzą koty? Bramka przy wejściu na plac zabaw nie chroni przed kotami... Nie tylko "kundle" roznoszą pasożyty.
          • przeciwcialo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 17:53
            Koty nie roznoszą glisty ludzkiej.
            • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:51
              A najwięcej pasożytów ( i najwięcej chorób różnego rodzaju) roznosi się wśród samych dzieci, więc jak chcecie zdrowe dzieci izolujcie je od innych dzieci drogie inteligentne inaczej mamusie big_grin
              Jak nie wierzycie zapytajcie lekarzy kto jest większym źródłem potencjalnych innych chorób czy pasożytów: inne dziecko czy pies.
    • przeciwcialo Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 15:35
      Gkista ludzka jest...ludzka. Od psa czy kota mozna złapac toksokare cati lub canis. Co ma psia kupa do glisty ludzkiej?
      • xxe-lka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 16:25
        no nieważne, że nic wink
        ale autorka najwyraźniej średnio jest stabilna emocjonalnie i musiała dać upust frustracji
        no i winnych znaleźć koniecznie
      • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:42
        Wkrótce psy będą odpowiadać za wszystkie choroby i niepowodzenia życiowe ich dzieci...
        • czarnaalineczka Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 21:10
          psy i koty

          znam przypadek kobitki , ktora o swoją bezpłodność oskarzala kota sasiadów z dołu
          • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 13:12
            Zaniedbała swoje biedne dziecko a wszystko zwala na psy, żenua...
            Jakoś dzieciaczki moich znajomych z psami i kotami, od małego tarzające się z psami albo śpiące w jednym łóżeczku z kotem zdrowe jak ryba i nie mają ani połowy robaków co jej dziecko bez żadnego psa w domu.
            Pewnie podłogę myje od wielkiego dzwona, jabłko dla dziecka byle jak opłuka, a potem płacz...
    • grave_digger Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 17:35
      antyka, ja ci kilka razy mówiłam, byście się odrobaczyli na obłe. nigdy nie chciałaś słuchać. ciągle odrobaczałaś z pierwotniaków i nie chcesz wierzyć, że odrobaczajac z pasożytów nie wolno zaczynać od lamblii, bo zachodzi zła tolerancja leku między innymi. tym samym pogarsza się stan pacjenta. że najpierw zaczynamy całą kurację od obłych, następnie pierwotniaki i w końcu candida. wolałaś robić tysiące badań i pocić się nad dietami. dalej nie wiem jeszcze na co czekasz.
    • yenna_m Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:14
      szybciej brudne rece - wystarczy miec pecha i przywlec z przedszkola/szkoly lub chocby po kontakcie z pieniedzmi/klamką w sklepie czy bramie, ławce
      • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 20:41
        Ciekawe czy jak jej dziecko z przedszkola lub żłobka (często tutejsze Mamy narzekają na innych rodziców którzy przyprowadzają do grupy chore dziecko) przywlecze infekcją czy grypę też każe obciążyć kosztami leków i wizyt u lekarza rodziców zakatarzonej Wiktorii czy innego Patryka..
    • czar_bajry Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 23:05
      wiesz nikt nie kazał aby Twoje dziecko tych g.... dotykało a potem rąk nie myło, może w mydło na początek zainwestuj i na wodzie nie oszczędzaj...
    • an_ni Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 25.02.11, 23:51
      to juz nie lamblie? to musisz nowe forum albo bloga zalozyc
      • pierdzacy.kot Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 00:06
        Na pewno prowadzisz niehigieniczny tryb zycia i stad te glisty
    • deodyma Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 00:11
      wiesz, w moim miescie latem pijaczki srali do piaskownic na placu zabaw...
    • gacusia1 taaa...a swistak zawija.... 26.02.11, 02:44
      To po cholere puszczasz dzieciaka w gowna?

      Do zakażenia glistą ludzką dochodzi:
      -za pośrednictwem środowiska zewnętrznego (gleba, woda)
      -spożywając niedokładnie umyte surowe warzywa i owoce
      -dzieci w czasie zabawy – bawiąc się np. w piaskownicy i biorąc brudna łopatkę do ust
      -dorośli przy pracach w polu i ogrodzie
      -przez kontakt ze zwierzętami
    • ku_ku_ry_ku Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 11:29
      A nie pomyślała paniusia, że trzeba zacząć od siebie. Robale, glisty, lamblie i co jeszcze? A badałaś siebie samą, może to Ty jesteś właśnie nosicielem i sprzedajesz to gó... swojemu dziecku. A teraz jeszcze małolata zarazi tym gównem całe przedszkole!! Napisz gdzie ją posyłasz, będziemy was unikać!
      • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 13:06
        A teraz jeszcze małolata zarazi tym gównem ca
        > łe przedszkole!! Napisz gdzie ją posyłasz, będziemy was unikać!

        Niech napisze, niech rodzice tych dzieciaczków z przedszkola przebadają swoje dzieci i w razie złych wyników obciążą ją kosztami.
        Chyba że nie posyła swoje zarobaczone dziecko do przedszkola.
      • gazeta_mi_placi Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 13:19
        >Napisz gdzie ją posyłasz, będziemy was unikać!

        Warszawa , państwowe:

        "Panstwowe, Warszawa, pierwsza grupa ok. 330-350 zl miesiecznie. "

        Uważajcie Mamy!
        • heca7 Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 17:31
          gazeta_mi_placi napisała:

          > >Napisz gdzie ją posyłasz, będziemy was unikać!
          >
          > Warszawa , państwowe:
          >
          > "Panstwowe, Warszawa, pierwsza grupa ok. 330-350 zl miesiecznie. "

          O ja pie...!
          Ja mam dziecko w I grupie w Wawietongue_out
          >
          > Uważajcie Mamy!
          >
    • na_pustyni Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 18:13
      łomatko, abstrahując od posta autorki - ale się Wam ulało!
    • anmoko Re: g*** nad g*** a dziecko ma gliste 26.02.11, 19:13
      Jaki milusi watek, mniam...! A jaka mila atmosferka sie zrobila...smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja