Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to wstyd?

25.02.11, 19:47
Co sądzicie? Jaki macie stosunek do takich osób?
    • gazeta_mi_placi Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 20:03
      Sprawiają wrażenie nawiedzonych.
      • kalarepka83 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 20:09
        Przez kogo? big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 21:48
          Niestety znam z reala znajomą która się tym zajęła, to miła, ale dość prosta osoba.
          Strasznie sprali jej tam mózg, było mi przykro, gdy np. miałam w domu pewien problem, a ona zadzwoniła zachwalając te kosmetyki, przez 20 minut nawijała o tym a o danym problemie nawet się nie zająknęła uncertain
          Spali jej mózg uncertain
          • thegimel Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 06:37
            Zdarza się niestety.
            JA handlowanie Avonem traktowałam jako dobrą metodę, żeby sobie dorobić parę groszy pod koniec liceum i na studiach. Ale pamiętam, że wszystkie spotkania handlowe omijałam szerokim łukiem - atmosfera na nich była dość dziwna, a sprzedaż kosmetyków traktowana nie jak zwykły handel ale jak misja dziejowa ratowania świata. Trochę to śmieszne było i bardzo sztuczne.
            Jeszcze większe cyrki bywały w Amwayu ponoć. Tamto to już ponoć całkiem sektę przypominało.
    • pitahaya1 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 20:07
      Wstyd?? A jakiż to wstyd? Praca jak pracasmile
    • angazetka Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 20:09
      Wstyd to kraść i boso chodzić wink Nie widzę tu powodów do wstydu. Nie jest to praca moich marzeń, jasne, ale to tyle.
    • jusytka Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 20:13
      Wstyd to kraść, nie bardzo rozumiem takie problemy.
    • sharpless6 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 21:55
      to nie wstyd. Mnie drażnią konsultantki(a zdarzały mi się w każdej pracy) nie używam takich kosmetyków i denerwuje mnie ciągłe podkładanie pod nos katalogu i wykorzystywanie znajomości w pracy.
      • spicy_orange Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 27.02.11, 21:31
        a my same pytamy kiedy będzie nowy katalog wink nawet jak nic nie zamawiamy to sobie przeglądamy podczas przerwy obiadowej (i każda z nas narzeka że ma zapasy na cały rok a tak by się chciało coś kupić big_grin )
    • madzioreck Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 21:59
      Nic nie sądzę, stosunek mam żaden wink Nie trafiłam na "nawiedzone", mam ze dwie czy trzy znajome, które są konsultantkami, jak jest nowy katalog, pytają, czy chcę obejrzeć i tyle smile
      A wstyd to kraść.
    • memphis90 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 22:42
      Ja się cieszę, że w pracy parę pań się tym zajmuje. Obejrzę sobie katalog, jak chcę, to coś zamawiam. Natomiast nie wyobrażam sobie, że ktoś ładuje mi się do domu i d... truje przez pół godziny o najnowszej szmince.
      • ylunia78 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 25.02.11, 23:44
        "wstyd to kraść i z drzewa spaść" jak to mówi moja mamuśsmile
        Nie ,nie uważam,że to wstyd,ale nachalne niektóre są.Jak ostatnio jednej takiej odmówiłam,bo stwierdzam,że wolę kupić lepszy kosmetyk(chodziło akurat o tusz do rzęs)zapłacić więcej,ale na dłużej też mi starczy,to w odp.usłyszałam"Wiesz?wydaje mi się,że cię nie stać i dlatego tak mówisz...."Zatkało mniewinkNo ale....
        Tak więc na pewno stwierdzam,że z Panią jak z reklamy Avonu jeszcze się nie spotkałam.Że nie wspomnę,że nie widziałam żadnej z laptopem podczas takiej pracy,a dwa,że jeszcze nie zdarzyło mi się uczestniczyć w takich pokazówkach jak na reklamiewink
        • thegimel Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 06:50
          ylunia78 napisała:

          > "wstyd to kraść i z drzewa spaść" jak to mówi moja mamuśsmile
          Ja znałam wersję: "...z doopy spaść"
          big_grin
          • mama_zulika Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 07:20
            Tak jak powiedziały poprzedniczki: wstyd to kraść. Mam znajomą, która się zajmuje taką sprzedażą. Dodadkowo, na codzień jest księgową. I to nie u pana Frania, ale w dużej grupie kapitałowej, biedy tam nie zaznaje. I głupia nie jest, nie mam wrażenia, że ktokolwiek cokolwiek jej wyprał. Sama czasami coś u niej zamawiam. Zajęcie dodatkowe i tyle. A czasu ma dużo, bo to wdowa z dorosłymi dziećmi (to tak na wypadek gdyby ktoś zaatakował pt. "czas dla rodziny").
            • vernalis1 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 07:44
              w każdej pracy trafiają się normalni i nawiedzeni smile dla których to czym się zajmują to misja.
              Znam kilka pań z Oriflame, Avonu, sama kupuję raz na jakiś czas konkretną chemię z Amway'a.
              Czasem jestem pełna podziwu,że im się chce coś jeszcze robić po godzinach, zamiast leżeć wentylem do góry i narzekać, jaki to świat zły big_grin
          • ylunia78 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 10:46
            thegimel napisała:

            > ylunia78 napisała:
            >
            > > "wstyd to kraść i z drzewa spaść" jak to mówi moja mamuśsmile
            > Ja znałam wersję: "...z doopy spaść"
            > big_grin
            Taaaaak masz rację....widzisz została mi w głowie wersja"ugrzeczniona" w związku z bytnością dzieci czasami obok rozmówwink
    • kozica111 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 08:44
      Taki sam "nie wstyd" jak być kierownikiem w McDonaldzie...
    • rita75 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 10:58
      Trudno powiedziec, czy wstyd. Na pewno konsulatantka kojarzy mi sie z kims nachalnym...Czlowiek czasami cos kupi z litosci, bo nie chce odmawiac...
      • jolunia01 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 01.03.11, 14:17
        rita75 napisała:

        > Na pewno konsulatantka kojarzy mi sie z kims nachalnym...

        Współczuję skojarzeń.

        > Czlowiek czasami cos kupi z litosci, bo nie chce odmawiac...

        Dobrze, że nie jesteś moją klientką. Moje klientki kupują to, co chcą i kiedy chcą. Owszem, dostają ode mnie katalogi i szersze info o nowościach, ale to chyba nie jest oczekiwanie litości.
    • ihanelma Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 26.02.11, 11:00
      Nie lubię praktykowanego przez firmy typu Avon czy Amway pozyskiwania klientów w oparciu o kontakty rodzinne i towarzyskie. Wykorzystywania sympatii i rodzinnych układów dla biznesiku. W wykonaniu niektórych osób "machanie katalogiem" przeradza się w mniej lub bardziej delikatny szantaż emocjonalny i ukryte pytanie "czy mnie lubisz" lub "czy chcesz pomóc". To mnie denerwuje i czasem potrafi kontakty nadwątlić, jeśli "dystrybutor bezpośredni" przegnie... "Klienci" czują się po prostu wykorzystywani i tracą sympatię.
      Przy czym jak najbardziej można handlować takimi kosmetykami dyskretnie i z klasą.
      • verdana Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 27.02.11, 21:39
        Otóż to. Póki konsultantka to obca osoba, albo daleka znajoma w pracy - jest OK. Ale gdy nagle koleznka usiluje mi cos wcisnąć, wykorzystując spodkanie towarzyskie, to nie ukrywam - dla mnie jest to powod do wstydu. Albo się ma znajomych, albo się ich wykorzystuje by zarobić.
        Kiedyś pewna pani na przyjęciu towarzyskim, gdzie byla jako gość, rozlozyla w salonie jakieś garnki i namawiała wszystkich zaproszonych do zakupu. Nikt jej więcej nie zaprosił.
    • ahnesa.m Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 27.02.11, 22:22

      a czy bycie sprzedawca to wstyd?
      jestem konsultantka (taka przecietna, nie z jakims super obrotem) i lubie to co robie. znajomym i rodzinie podsuwam katalogi, czemu nie. chca cos zamowic to swietnie, nie, to zaden problem, ja nie namawiam. w ogole nie widze problemu w zarabianiu na znajomych, to normalna sprzedaz, nikt nie kupuje dlatego, ze kogos lubi przeciez. gdyby pani w piekarni byla moja przyjaciolka, powinna mi sprzedawac bulki bez marzy czy jak? czy mialabym zmienic piekarnie, zeby przyjaciolka nie zarobila?
      dla mnie to w ogole fajna zabawa, bo ucze sie ciagle czegos nowego. ostatnio na przyklad robienia makijazu, juz sie nie moge doczekac az bede robic wszystkim naokolo smile (chetnym, zeby nie bylo ;P) czego sie tu wstydzic?
    • mathiola Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 27.02.11, 23:10
      Nie, nie jest to wstyd.
      ]Nie mam żadnego stosunku, jeśli nie chcę niczego kupić.
    • demarta Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 28.02.11, 00:07
      osobiście mam je za bezpretensjonalnych natrętów, ile sprzedadzą, tyle zarobią, nie mając uważania na jakość, a na ilość jedynie.

      ale to nie wstyd, absolutnie. bardziej przypomina mi to sprzedawanie złudzeń za zbyt wygórowaną cenę, grunt to znaleźć chętnych odbiorców.
    • effusive Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 28.02.11, 21:27
      Wstyd to kraść.
    • clk Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 03.03.11, 12:35
      Nie to nie wstyd.
      Ale 'wciskanie' na sile kosmetykow moze byc upierdliwesmile
      Zakupilam w swoim zyciu kilka rzeczy z Avonu i byly to kompletne porazki. Przez caly okres studiow miglalam sie od kolezanek z katalogami (bylo ich kilka oriflame/avon). Jak chce cos zakupic mam sklepy, dorgerie, internet itd.

      Moja mama miala tez dobre serce dla swoich kolezanek - kupowala, chcociaz srednio jej lezaly - odkad przestala kontakt sie urwal.
    • leeloo2002 Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 03.03.11, 12:37
      nie. dlaczego?
      Co prawda nie kupuję akurat tych kosmetyków, ale uważam że praca może być ok
      • bea.bea Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 03.03.11, 12:40
        Znane jest powiedzenie "żadna praca nie hańbi" Lubie kosmetyki z Avonu, kupuję je od smile konsultanta..smile
    • lilly_about Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 03.03.11, 12:43
      Nie. Mam w pracy kilka konsultantek, podrzucają katalogi, nie są nachalne.
    • hanadoma Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 03.03.11, 13:33
      jestem konsultantka, nie traktuje tego w kategoriach zarobku, bo zazwyczaj mam małe zamówienia. najcześciej wystarcza mi tych pieniędzy na pokrycie moich zakupów kosmetycznych. po domach nie chodze, nie namawiam, proponuje katalog lub wykładam go w miejscu pracy, na spotkania, szkolenia nie jezdze. Jest zamowienie to ok, jak nie ma to włosów z głowy nie wyrywam, wiec mysle, ze "upierdliwa" nie jestemwink
    • kropkaaga Re: Czy bycie konsultantką Avon/Oriflame itd to w 03.03.11, 13:36
      Ja zostałam konsultantką niecały miesiąc temu.I zrobiłam to z pobudek czysto egoistycznych.Lubię kosmetyki firm,które nie testują na zwierzętach(oczywiście muszą być dobre).Pasują mi właśnie z Avon-u i Oriflame.Akurat mam kontakt z konsultantką z Oriflame a nie miałam z Avonu.Więc sama nią zostałam.Kupuję głównie dla siebie.Nikogo nie nachodzę i nie przekonuję.Po prostu chcę je dla siebie.Przy okazji koleżanki i rodzinka jak mnie odwiedzają to jak chcą to sobie też coś zamówią.Nie ma przymusu.Nie traktuję tego jako zarobek.Mam taniej niż w katalogu i taniej też sprzedaję znajomym.Po prostu lubię te kosmetyki.Dla mnie to żaden wstydsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja