atowlasnieja
26.02.11, 12:10
teoretyzuję
Jest małżeństwo z dzieckiem którym zajmuje się głownie żona. Ojciec dziecka mówi że szczerze je kocha. Pewnego dnia ona trzaska drzwiami zabierając swoje walizki. Po pół roku wnosi do sądu o rozwód i zamiarem zrzeczenia się dziecka. Okazuje się że ojciec finansowo jest w stanie podołać ale np. lekceważy ostrą alergię u dziecka i małe 3 razy był już na pogotowiu. Matka drze mordę na ojca że jest nieodpowiedzialny, że przecież o uczuleniu wiedzieli od lat.
Co robi sąd?