jakie prezenty sa dobre a jakie nie?

01.03.11, 21:52
a propos watku o urodzinach zobaczylam, ze ktos tam dostal mikrofalowke (nie czepiam sie mikrofalowki, tylko mnie ona natchnela)
moj maz jest mistrzem robienia typowo - jak ja to nazywam - amerykanskich prezentow, ktore nie wynikaja ze zlych zamiarow, tylko z absolutnego braku polotu w kwestii prezentow...
otoz kiedy sie poznalismy na moje urodziny moj maz chcial zabrac mnie na kolacje (wielu ludzi w ten sposob "obdarowuje sie prezentami")... wysmialam go... bo co to za prezent??? jesc i tak musze, wiec zabranie mnie na cos, co i tak bede robic tego dnia jest takie dupiate.. a poza tym ludzie, ktorzy pojda z nami na kolacje tez beda jesc, prawda? wiec co to za prezent dla mnie skoro wszyscy naokolo mnie moga zamowic steka za $30?
dzisiaj odkrylam, ze malz kupil na moje urodziny bilety na Chelsea Handler (kto nie z hameryki moze nie wiedziec kto zacz... smieszna babka)... no ale znowu - co to za prezent skoro on tez idzie? juz pomijam, ze wystep jest w maju..a moje urodziny jutro... w jaki sposob ja mam sie czuc wyjatkowo, skoro on tysz lezie?
jakby mi kupila jakis sprzet do domu to bym chyba sie do niego nie odezwala przez miesiac...
czy ktoras z was tez widzi roznice miedzy prezentami personalnymi a takimi, ktore w ogole nie wskazuja na specjalnosc okazji?
    • gazeta_mi_placi Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 21:53
      Mijaczku dodaj mnie do znajomych smile
      • ella_nl Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 21:58
        Hmmmm, jakbym czytała o swoim mężusmile
        Na poprzednie urodziny dostałam....sandwichera (tak się to nazywa?),bo przecież MY uwielbiamy sandwiche, a najlepsze przecież robię ja!!!!!!!!!!!!!!
        Przebijesz mnie?
        • zani1984 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 21:59
          na pierwsza rocznice od meza dostalam gofrownice...
        • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:10
          ja nie, ale moj tesc cie przebije. kilka przykladow prezentow ktore dostala moja tesciowa
          -szufla do odsniezania pod choinke
          -przenosny domowy defibrylator (sic!) pod choinke
          -poduszke na urodziny

          dalej sie przebijamy?
          • thegimel Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 06:54
            Znajoma nie używająca komputera w ogóle dostała na urodziny od męża i synów wypasioną drukarkę i jeszcze bardziej wypasiony monitorbig_grin
            Zabiłabymsmile
            • misself Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 20:22
              thegimel napisała:

              > Znajoma nie używająca komputera w ogóle dostała na urodziny od męża i synów wyp
              > asioną drukarkę i jeszcze bardziej wypasiony monitorbig_grin
              > Zabiłabymsmile

              Może mieli nadzieję, że zacznie używać?
              • empeczy fajne prezenty sa dobre 27.03.11, 21:10
                a ch...owe prezenty sa niedobre.
          • sta-fraszka Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 17:14
            mijaczek napisała:

            > ja nie, ale moj tesc cie przebije. kilka przykladow prezentow ktore dostala moj
            > a tesciowa
            > -szufla do odsniezania pod choinke
            > -przenosny domowy defibrylator (sic!) pod choinke
            > -poduszke na urodziny

            To ja jakas glupia chyba jestem. Od tesciow dostalismy kosiarke do trawy pod choinke, malo nie zeszlismy z radosci. BO i tak i tak musielismy kupic a tu prosze taki super prezent. Nawet przedluzacz dali w drugim pudelku! Ja cala wdzieczna bylam, ze nie dosc ze zapobiegliwi to jeszcze dowcipni (bo przedluzacz otworzylismy pierwszy!).

            Chlopu na urodziny kupilam plaszcz, no i tak i tak musial nowy kupic ale cieszyl sie jak male dziecko.

            Tak samo jak rok temu dostal nowy pasek do spodni i zapas swoich ukochanych skarpet. Bo chcialby miec. Ale uwaza, ze fanaberia.

            Ja jestem jak najbardziej za kupowaniem potrzebnych rzeczy dobrego gatunku na urodziny/swieta. Uwazam, ze jak nic innego pokazuja, ze komus na nas zalezy.

            Zabranie do dobrej restauracji - jak najbardziej prezent. Podarowanie biletu na koncert - tym bardziej. Znajoma zafundowala mezowi na urodziny lot balonem. Czy to ma sie nie liczyc, bo ona tez leciala? Jemu sie prezent podobal bardzo, najbardziej fakt, ze mogli przezyc cos takiego razem.

            Jak chlop mi na urodziny rano zrobil moje ulubione sniadanie to mam uwazac, ze to nie prezent bo tez je?
            • lia.13 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 23:18
              zgadzam się z Tobą w 100%. Ale to działa tylko w przypadku, gdy obie strony (obdarowany i obdarowujący) doskonale znają swoje potrzeby. W przeciwnym wypadku można trafić jak kulą w płot.
              Co to za pomysł dawać kobiecie łopatę do odśnieżania pod choinkę? Chłopu to jeszcze rozumiem, ale kobiecie?
            • lucusia3 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 23:34
              Ja też chyba jestem z innej bajki - dla mnie kolacja z mężem na moje urodziny, w jakimś szykownym miejscu byłaby świetnym pomysłem. Tak samo wyjście razem na koncert, zwłaszcza taki, na który trudno zdobyć bilety.
              Takie prezenty świadczą, że chce mnie uczcić i być ze mną.
              Jakoś hidusko kojarzące się drogie prezenty (hidnusko, bo ponoć tam, gdy mąż żonę odprawiał, ta zabiera tylko swoje osobiste rzeczy, tak więc biżuteria była doskonałym ubezpieczeniem).
              Mam wrażenie, że mąż założycielki wątku ożenił się z przekupą, której to dość obojętne co i z kim wpycha sobie do gęby - liczy się, że jest napasiona, a prezent jest tylko wtedy wartościowy, jeśli można gdzieś iść go wycenić. Szkoda chłopa.
        • mathiola Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:20
          kurcze, marzę o sandwicherze, bo nasz się zepsuł dawno temu. Muszę zapisać na liście prezentów u męża smile
    • zani1984 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 21:58
      jak dostaje prezent, który wykorzystam w kuchni...te święta takie były, a mąż personalne. i gdzie tu sprawiedliwość
    • mathiola Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:04
      to delikatna sprawa, bo każdy człowiek jest inny i ma inne oczekiwania.
      Idealnie jest, kiedy druga strona oczekiwania zna.
      Mój najlepszy prezent urodzinowy: wysłany mailem dowód na wykupienie dwóch biletów lotniczych na lot do Irlandii. Marzyłam o tym. On spowodował, że stało się to realne. To nic, że urodziny mam w sierpniu a wylot zabukowany na październik. Nawet lepiej - 3 miesiące świętowałam, odliczając czas smile
      • ella_nl Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:08
        No to Ci zazdroszczę, bo ja na takie cuś nie mogę liczyćsmile
        Najlepszy prezent od małża to płyta moich ulubionych Depechów
        • mathiola Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:17
          ale powinnam się czepiać: co to za prezent, jeśli on leci ze mną? wink
          • ella_nl Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:18
            eeee tam, bez chłopa trochę nudno......:0
            • ella_nl Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:21
              ale, żeby nie być niesprawiedliwą to na rocznicę ślubu dostałam bilety na koncert Depechów. Myślałam, że umrę ze szczęścia. I tez odliczałam dni do koncertu, a właściwie miesiące bo było ich sześćsmile
              • ylunia78 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:39
                ella_nl napisała:

                > ale, żeby nie być niesprawiedliwą to na rocznicę ślubu dostałam bilety na konce
                > rt Depechów. Myślałam, że umrę ze szczęścia. I tez odliczałam dni do koncertu,
                > a właściwie miesiące bo było ich sześćsmile


                aaaaa to ja tez dostałam bilet na koncert Madonny.Prawie się posikałam ze szczęścia.Zaplanował wszystko,nawet pociąg do wawy,o której.Sobie też zaplanowaaaałwinkdzieć do babci a on do kumpliwinkhehe
            • lucusia3 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 23:39
              Bez chłopa nudno. Kiedyś dostałam bilet na koncert, który kosztował stanowczo dla naszych ówczesnych dochodów za dużo. Bilet więc był jeden, koncert cudo, ale bez chłopa miał tylko połowę uroku. Raczej nie planuje za często powtarzać tego doświadczenia.
    • jkk74 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:07
      ja akurat fajne wyjście sam na sam z mężem do kina, knajpy itp uważam za fajny prezent...
      za to wkurza mnie gdy np teściowie kupują mężowi (a swemu synowi) jakiś ciuch w ramach prezentu a ja dostaję kopertę... wiadomo... kasa to kasa... jakoś ciężko mi wydać na siebie skoro wiem, że czasem brakuje, albo akurat coś w samochodzie się psuje sad
      to już wolę jak moi rodzice np na święta kupują nam "wspólny" prezent... a dokładniej mówią kaja kasa wchodzi w grę i sami wybieramy co chcemy...
      prezenty "przydatne" lubię o ile są na moje zamówienie wink
      • misself Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 20:24
        jkk74 napisała:
        > za to wkurza mnie gdy np teściowie kupują mężowi (a swemu synowi) jakiś ciuch w
        > ramach prezentu a ja dostaję kopertę...

        Odpowiadając na tytułowe pytanie: gdybyś w tym przypadku dostała zamiast koperty ciuch kompletnie nie w swoim stylu, to byłby prezent zły. Koperta jest mniejszym złem.
    • erba Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:09
      Najlepszy prezent wg mnie to taki, który sprawi przyjemność/ucieszy obdarowanego. Jakbym dostała bilety na koncert ulubionego zespołu to bez znaczenia byłoby, ile osób ze mną tam pójdzie. A taka książka, to też wykluczona jako prezent, bo mąż przeczyta? wink
      • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:11
        erba napisała:

        > Najlepszy prezent wg mnie to taki, który sprawi przyjemność/ucieszy obdarowaneg
        > o. Jakbym dostała bilety na koncert ulubionego zespołu to bez znaczenia byłoby,
        > ile osób ze mną tam pójdzie. A taka książka, to też wykluczona jako prezent, b
        > o mąż przeczyta? wink
        nie. pod warunkiem, ze jest to ksiazka w moim guscie a nie jego. a najlepiej by bylo, zeby byla po polsku wtedy na pewno nie przeczyta big_grin hahaha
        • mdmaj2371 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 16:05
          no to ja chyba jakas dziwna jestem. Nie wzrusza mnie wogle brak prezentow, wrecz przeciwnie denerwuja mnie i cale szczescie ze wszyscy o tym doskonale wiedza i nie uszczesliwiaja mnie na sile. Lacznie z mezem.
          Nie zalewam sie lzami jak mi maz nie przyniesie kwiatow na rocznice i nie padnie na kolana zapewniajac o wielkiej milosci. Z prostego powodu - nie lubie obchodzic takich "swiat" a kupno cietych kwiatow uwazam za strate pieniedzy. jedyne akceptowane kwiaty to te ktore siedza w ziemi w ogrodku. Acha walentynke i innych podobnych swiat nie obchodze.
          Cale szczescie z moj maz ma takie same podejscie jak ja - inaczej pewnie bylyby zgrzyty.
    • 79.angelika Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:13
      ....a może po prostu powiedź mu co chciałabyś dostać na prezent ,nie będzie niespodzianki ale będziesz usatysfakcjonowana prezentem .
      • ella_nl Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:17
        Ja raz tak zrobiłam jak radzi 79.angelika - wzięłam chłopa pod rękę i mówię "Tu jest jubiler, a tu są moje wymarzone kolczyki". I co? Dostałam lampkę na ścianę....
        • 79.angelika Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 05.03.11, 23:20
          Wiesz niektórzy są oszczędni wink
          • lia.13 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 23:31
            wiesz, niektóre lampy potrafią więcej kosztować niż kolczyki wink Myslę, że tu raczej wynikła sprawa nie/praktyczności kolczyków/lampy.
      • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:26
        79.angelika napisała:

        > ....a może po prostu powiedź mu co chciałabyś dostać na prezent ,nie będzie nie
        > spodzianki ale będziesz usatysfakcjonowana prezentem

        wtedy bedzie, ze nie doceniam jego staran... a przeciez starania sa najwazniejsze...
        • 79.angelika Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 05.03.11, 23:22
          no tak starania są cenne, intencje również jednak i Ty również jakąś radość czerpać z prezentu powinnaś ..to co najbardziej byś chciała dostać możesz sobie zafundować wink
    • lusitania2 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:16
      w moim związku takie bilety (do teatru, na koncert, nawet do kina) są bardzo miło widzianym prezentem. W odległym terminie? No cóż, nie co tydzień taki Sting gra w naszym rejonie świata. Że partner też z tego skorzysta? To świetnie! Razem jest przyjemniej. To samo tyczy się zaproszenia na kolację.

      Przekaż, mijaczek, mężowi moje wyrazy współczucia. Życie z osobą tak skupioną na sobie nie może być miłe.
      • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:28
        > Przekaż, mijaczek, mężowi moje wyrazy współczucia. Życie z osobą tak skupioną n
        > a sobie nie może być miłe.

        napisz na prive'a to dam ci jego adres mailowy to sobie sama kondolencje skladac bedziesz... ja jestem zbyt skupiona na sobie, ze innych ludzi wiadomosci przesylac malzowi.
        • prawdziweja Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 27.03.11, 21:37
          a przekaż, przekaż, ja też z hameryki i chętnie wybiorę się z Twoim mężem na Chelsea Handler. Ma poczucie humoru i luz, w przeciwieństwie do Ciebie księżniczko z polskiej wsi.
      • demarta Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:45
        lusitania2 napisał:

        > Przekaż, mijaczek, mężowi moje wyrazy współczucia. Życie z osobą tak skupioną n
        > a sobie nie może być miłe.

        ojejjjejejejejjjjj, biedny mąż tongue_out
        ale mój ma jeszcze gorzej, przy każdej okazji pierwszy i naj... naj... naj... pod każdym względem jest prezent, który przy każdej okazji, jaką akurat mam ochotę świętować robię sobie sama smile po nad wyraz pozytywnym wstępie, każdy następny prezent biorę na klatę z uśmiechem na twarzy, choćby pochodził ze sklepu "1001 drobiazgów", tudzież "wszystko za 4 złote" (i robię z nim co chcę, bo to już moja własność przecież wink).

        i nie jestem wyznawcą tezy, że starania są najważniejsze, najważniejszy jest efekt, a nikt nie osiągnie tak spektakularnego jak ja sama jako prezentodawca tongue_out
    • a.va Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:18
      Ja lubię prezenty praktyczne - fajne talerze albo mikser, zawsze podpowiadam takie prezenty bliskim smile Z niepraktycznych bardzo trudno byłoby komukolwiek dobrze trafić - mam ściśle określone wymagania, nie ma mowy, żeby ktoś mi kupił ciuch, kosmetyk, film albo książkę - nie utrafi, żeby się skichał. Chyba że wskażę konkretny tytuł książki - wtedy tak, ale niespodziankę szlag trafia. A ładne filiżanki każdy z mojego otoczenia potrafi sam znaleźć. Więc wolę praktyczny prezent, który mi się przyda niż sweterek, którego nie włożę, bo dekolt jest za mało wycięty o 3 cm wink
      • aneta-skarpeta Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:31
        ja zupelnie nie zunaje praktycznych prezentow

        jesli potrzebny jest toster to z pewnoscią go kupimy dla rodziny, a nie na moje urodziny. moge dostac drobiazg, jesli brak funduszy, ale dla mnie- np ksiazka, lakier do paznokci fajny kosmetyk broszka chusta - no moj mąż naprawde ma pole do popisu tymbardziej ze moze wpsomoc sie moją mamą

        na 30 urodziny chcial mi kupic zloty lancuszek, poradzil sie mojej mamy

        moja mama dlugo myslala jak mu doradzic, wiec w tajemnicy spytala sie mnie bo miala duze wątliwosci co do wisiorka

        pozakazal mi co on wybral- matko jedynie kolor zlota sie zgadzał a tak bizuteria zawierala wszystko czego nie cierpie w bizubig_grin

        jak mial mi kupic perfumy lancome tresor -są 2 rodzaje- mowie wybierz ten ktory uwazasz- no z dwoch sie na pewno nie pomyli- wziął za mocnewink

        kolacja etc to raczje jako dopelnienie

        z odkurzaczem etc bym go pogonila gdzie pieprz rosnie

        ps. chcial mi kupic prostownice na gwiazdke - jedyna rzecz ktora sam wymyslił, domyslił sie ze moja stara itd- podgadywał niby bez okazji czy prostownica do wlosow to gospodartwo domowe czy juz osobisty przedmiotbig_grin
      • angazetka Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:35
        Ciekawe - nikt z twoich bliskich nie zna twego gustu?
        • a.va Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:43
          Właśnie znają i dlatego nie próbują weń trafiać. smile
          Mam po prostu specyficzne wymagania, jeśli chodzi o kosmetyki, ciuchy, filmy i książki - bardzo trudno kupić coś, co mi się spodoba, co będzie na mnie/do mnie pasować i czego jeszcze nie mam. Mój facet, owszem, kupuje mi książki, ale to jest jedyna osoba, która to potrafi. Biżuterii nie noszę.
        • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:59
          angazetka napisała:

          > Ciekawe - nikt z twoich bliskich nie zna twego gustu?

          z moim gustem jest dosc ciezko, ale i tak podpowiedzialam mu troche... chociazby w kwestii kwiatow czy np. tortu...
          • workingmum Tort Ci pasuje? 28.03.11, 09:10
            Przeciez jesli on będzie też jadł ten tort to żaden prezent. No, chyba, że podpowiedziałaś mu Cup cake ze świeczuszką.
    • e_r_i_n Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:33
      Toster czy inna mikrofala dla kobiety to masakryczny lekko prezent. Zazwyczaj praktyczne prezenty dostajemy na święta od teściów, ale są wspólne i w sumie ok.
      Natomiast prezent w postaci biletów do teatru itd to dla mnie bardzo fajna sprawa.
      Mój mąż np. był bardzo zadowolony z biletów na Lords od the dance (mimo, że też z nim szłam).
      • ylunia78 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:47
        raz dostałam blender,ale chciałamwinkpotem trafiony to depilator,a tak to często takie"nie trafione"winkTeraz się śmieje,że słucha mnie już na 3mce przed momentem kupienia prezentywink
        No i jak wspomniałam wyżej.Trafiony-wspaniały to bilet na koncert Madonny!Ehhhh
    • anmoko Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:45
      No a co Wy na taki prezent kilka lat temu: wyjazd do eleganckiego hotelu nad morzem+pakiet spa w prezencie+pierscionek zareczynowy (!) - a wszystko to w moje urodziny! Powiedzial, ze zalezalo mu na tym, zeby mi ta chwila zapadla w pamiec (!)
    • jak_matrioszka To jak wyglada dobry prezent? 01.03.11, 22:47
      Dla mnie wyjscie do restauracji (takiej w jakiej nie jadamy na codzien) to OK prezent, bilety (dla dwojga) to jak najbardziej OK prezent, cos uzytecznego do domu tez dobre (a moze nawet najlepsze, bo nic nie cieszy mnie bardziej niz prezent uzytkowy), a prezentow dobranych indywidualnie sobie nie wyobrazam. Bo co to moze byc? Bizuterie, buty czy ubranie dostaje tak czy siak, gola, bosa i "nieozdobiona" przeciez nie chodze. Gdybym zas miala czekac na zakup butow, ktore mi sie podobaja, az do moich urodzin, to najprawdopodobniej wykupia moj rozmiar, albo zdaze sie rozmyslec z wymarzonej pary.

      Mijaczku, powiedz, co to jest dobry prezent dobrany indywidualnie? Nie ksiazka, bo On tez przeczyta, nie plyta CD, bo tez bedzie sluchal, nie film, bo i On obejrzy. Samotny wypad do restauracji, na koncert lub SPA? Takie cos mam na codzien, to nie prezent tylko wybor pomiedzy pojsc sama lub wcale. Nie zbieram niczego, wiec nie mozna mnie obdarowac zadkim okazem do kolekcji. Z prezentow niematerialnych, ten ktory pozadam najbardziej jest odlegly od dnia moich urodzin i imienin, wiec nie wchodzi w gre (bo niby jak, mam "dostac" prezent 3 m-ce przed czy 3 m-ce po swietowanym dniu?). Nie mam polotu i nie wymysle sama sobie prezentu, wiec jesli mozesz, napisz jak Ty to widzisz, a bede bardzo wdzieczna.
      • mijaczek Re: To jak wyglada dobry prezent? 01.03.11, 23:10
        jak_matrioszka napisała:
        Mijaczku, powiedz, co to jest dobry prezent dobrany indywidualnie?

        dwa lata temu on i moje dwie kumpele zlozyli sie na jeden duzy prezent a byl to dzien w SPA, a ze skladaly sie 3 osoby to moglam sobie pozwolic na super dzien relaksu...

        kazdy z nas ma swoj komputer i swoje iTunes, muzyke mamy raczej rozna, wiec jesli kupi mi gift card do iTunes to nie poslucha mojej muzyki...

        zna moje ulubione sklepy, jego gust w ciuchach czy np torebkach nie jest zly, wiec jesli cos by kupil to podejrzewam, ze by trafil (i nie chodzi mi tu o skarpetki, tylko moze np. jakis ciuch, ktory jest drozszy niz moja kieszen gleboka i normalnie bym tego nie kupila)

        ksiazki czytamy zupelnie inne wiec znowu - jesli kupowalby ksiazke to musialaby ona byc pod moj gust literacki, nie jego.. i wtedy jesli chcialby ja przeczytac to bylabym zadowolona, ze chcialby przeczytac cos "z mojej polki"

        kiedys tam kupil mi iTouch.. jak najbardziej spersonalizowany prezent...
        uwielbiam pisac, wiec mogly kupic mi nowy pusty zeszyt (lubie jakies fajne, obite skora) na moje dzienniki...

        pomyslow mozna mnozyc...chodzi o to, zeby myslec o tym, co dana osoba lubi, a nie co ty bys chciala, zeby lubila...
        • jak_matrioszka Re: To jak wyglada dobry prezent? 02.03.11, 00:54
          Wychodzi na to, ze Tobie spersonalizowany prezent da sie zrobic, a mi nie wink

          > dwa lata temu on i moje dwie kumpele zlozyli sie na jeden duzy prezent a byl to
          > dzien w SPA, a ze skladaly sie 3 osoby to moglam sobie pozwolic na super dzien
          > relaksu...
          O SPA solo juz pisalam, wolalabym SPA we dwoje.

          > kazdy z nas ma swoj komputer i swoje iTunes, muzyke mamy raczej rozna, wiec jes
          > li kupi mi gift card do iTunes to nie poslucha mojej muzyki...
          Kazde z nas ma swoje komputery, moje dwa ostatnie to prezenty urodzinowe, ale bez urodzin tez bym je dostala, to prezent uzytkowy. Muzyke tez mamy wspolna, bo nawet jak jedno cos znajdzie, to drugie podlapie, prawie dekada zwiazku i jeszcze nie trafilismy na cos, co by nas pod tym wzgledem podzielilo.

          > zna moje ulubione sklepy, jego gust w ciuchach czy np torebkach nie jest zly, w
          > iec jesli cos by kupil to podejrzewam, ze by trafil (i nie chodzi mi tu o skarp
          > etki, tylko moze np. jakis ciuch, ktory jest drozszy niz moja kieszen gleboka i
          > normalnie bym tego nie kupila)
          O prezentach buty / ubrania / bizuteria tez juz pisalam. Mamy wposlna kieszen, rownie gleboka/plytka po obu stronach, jezeli wiec mnie nie stac na jakas rzecz, to i On mi jej nie kupi. Nie potrzebuje "usprawiedliwienia" potrzeby posiadania 101-szej pary butow, a nawet poczulabym sie urazona, gdybym miala je dostac tylko dlatego, ze swieto jakies jest. Dla mnie to rzecz uzytkowa, na rowni ze skarpetkami, nawet jesli zaliczaja sie do kategorii "szafiarek" (czyli zalegaja w szafie czekajac na okazje).

          > ksiazki czytamy zupelnie inne wiec znowu - jesli kupowalby ksiazke to musialaby
          > ona byc pod moj gust literacki, nie jego.. i wtedy jesli chcialby ja przeczyta
          > c to bylabym zadowolona, ze chcialby przeczytac cos "z mojej polki"
          Ksiazki czytamy te same, wiec podchodzi pod Twoje wczesniejsze "mnie zabiera na kolacje i sam tez je", to samo z muzyka, filmami i roznymi rozrywkami. Tak tylko dla mnie, to moglabym sobie cycki do zera zoperowac, pasowalyby na mnie wszelkie ciuchy a on nie mialby czego pomacac wink

          > kiedys tam kupil mi iTouch.. jak najbardziej spersonalizowany prezent...
          > uwielbiam pisac, wiec mogly kupic mi nowy pusty zeszyt (lubie jakies fajne, obi
          > te skora) na moje dzienniki...
          Komputery mi kupuje, pisalam wyzej, personalny prezent ale pozyteczny i tak czy siak bym dostala, toz to pod AGD podchodzi. Tak samo telefony, psuja sie, wiec co rok jakis nowy dostaje. Telefon to dla mnie rzecz uzytkowa, nie wyobrazam sobie zostac zupelnie bez, wiec co to za prezent? Na to jaki aparat dostane moj wiek ani imie nie ma wplywu, wiec nie jest to prezent spersonalizowany urodzinowo ani imieninowo.

          > pomyslow mozna mnozyc...chodzi o to, zeby myslec o tym, co dana osoba lubi, a n
          > ie co ty bys chciala, zeby lubila...
          I tutaj sie z Toba zgodze. Dobry prezent to taki, ktory ucieszy obdarowanego. Dla mnie bedzie to cos, co zrobimy razem, cos dla domu lub cos kupionego bez okazji (cos podarowane mi dlatego ze jestem kim jestem, a nie dlatego ze tradycja nakazuje wlasnie mi cos danego dnia wreczyc), Ciebie cos tylko dla Ciebie i z okazji jakiegos swieta (bo zgodnie z tradycja oczekujesz, ze cos dostaniesz). Prezenty ktore uciesza Ciebie, mnie w najlepszym wypadku nie zmartwia, chociaz mogloby sie zdazyc, ze po prostu sprawia mi przykrosc (np. voucher na SPA, nie wiem czy zaskoczona takim prezentem zdolalabym ukryc rozczarowanie po doczytaniu sie, ze sama mam jechac). Mikrofala, od ktorej zaczal sie watek naprawde i szczerze ucieszylaby czesc e-mam, a inne wywalilyby sprzet i obdarowywujacego przez okno. Dobry prezent to prezent dobrany indywidualnie. Prezent dobrany indywidualnie to nie taki, jak Ty to sobie wyobrazasz, ale taki jaki sie obdarowywanemu spodoba, nawet jesli to jest mikrofala.
          • mijaczek Re: To jak wyglada dobry prezent? 02.03.11, 01:40
            zgadzam sie z toba, ale zapominamy, ze do takich sytuacji czesto prowadza tygodnie czy nawet miesiace np. wspominania jak bardzo by sie cos tam chcialo posiadac...
            ja tak mialam np. ze wspomnianym iTouchem... wyczekiwalam dnia kiedy Steve Jobs zaprezentuje iTouch 2 (wtedy nowosc) i jaka bedzie jego cena, bo strasznie chcialam go miec...
            innym razem wpadlam w sidla czytania serii "Outlander" i nie moglam znalezc trzech ostatnich ksiazek serii.. kiedy dostalam dwie z nich pod choinke to byl super prezent, bo bardzo chcialam te ksiazki...
            ale juz kiedy smecilam malzowi, ze potrzebuje ladowarke do telefonu do biura (nie jako prezent, tylko po prostu - trza kupic) a on mi jakies adaptery do kabli USB a potem ladowarke samochodowa zamiast normalnej kuzwa ladowarki do sciany kupowal to chcialam go trzasnac w leb, bo nie docieralo jak mowilam po ludzku... i sie jasnie pan obrazal jak go wysylalam do sklepu, zeby oddal te badziewia (skonczylo sie tym, ze sama sobie kupilam ladowarke...)
            i tak czasami tez sie dzieje z prezentami... ty wyglaszasz swoje zyczenia w dosc prosty i jasny sposob, dostajesz prezent, rozpakowujesz go i.......... sie nadziwic nie mozesz jak prosta prosbe mozna zrozumiec w tak opaczny sposob... przez skadinad bardzo inteligentna osobe...
            • jak_matrioszka Re: To jak wyglada dobry prezent? 02.03.11, 02:26
              I tu mnie natchnelas!
              Najpiekniejszy prezent o malo mnie nie zabil! Szwagierka podarowala mi ksiazke, o ktorej istnieniu nie wiedzialam, wiec jak zobaczylam okladke to dostalam lekkiego zawalu serca. Nie wiem ile takich prezentow w zyciu mozna wytrzymac, ponoc takie male "zawalki" sa szkodliwe na dluzsza mete. To byla jednak wyjatkowa sytuacja, bo zazwyczaj chce sie posiadac cos, o czym wie sie ze istnieje, wiec zaskoczenie jest mimo wszystko duzo mniejsze.

      • hellulah Re: To jak wyglada dobry prezent? 01.03.11, 23:14
        Wyjście do restauracji to może być pomysł na zorganizowanie urodzin, ale nie prezent per se. Czy jeśli na urodziny jest tort i świeczki, to już innych prezentów ma nie być?

        Nie chodzi o to, aby nie korzystać wspólnie, ale o wysiłek włożony w dopasowanie prezentu i brak "ksobności". Książka, płyta, nawet bilety na koncert do zaliczenia we dwoje jako zindywidualizowany prezent to wtedy, kiedy pasują jak najidealniej do gustów i potrzeb osoby obdarowywanej, nawet jeśli (lub zwłaszcza gdy) darczyńca sam tego zanadto nie lubi. Przykład - od czasu do czasu mąż uzupełnia mą kolekcję DM czy Rammstein, chociaż za DM raczej nie przepada, a bez Rammsteinów mógłby się spokojnie obejść. Owszem, Rammsteinów potem słuchamy wspólnie, czemu nie, lubimy razem. Dostaję też przy różnych okazjach gadżety potrzebne w naszym wspólnym hobby, ale takie, których wyłącznie sama będę używać, coś osobistego, na co się długo łakomiłam. Co do książek, to mamy wspólne preferencje, ale jednak zawsze dostaję coś, co zostało wybrane specjalnie pod kątem moich zainteresowań. I znowu nie mam nic przeciwko, żeby przeczytał taką książkę. Dostaję też gadżety okołokomputerowe, np. kluczyki vel gwizdki, i to też, wiadomo, do osobistego użytku.

        Mąż nie kupuje mi kosmetyków ani ciuchów, ani biżuterii, bo się w tym nie rozeznaje, a na kosmetyki to nawet nieco się najeża, taki typ.

        Nie mam oporów przed przyjmowaniem AGD. Takie fikuśne AGD, niekoniecznie bezwzględnie potrzebne, kupujemy nie tyle jedno drugiemu, ile przy jakiejś okazji "dla domu", np. zawsze coś na Gwiazdkę. Raz dostałam od dziecka i męża sandwicher i wagę kuchenną, nie obraziłam się; raz dałam małżonkowi maszynkę do naleśników, bo naleśniki uwielbia - i śmiałam się, że na pewno ja będę je robić (mąż wielofunkcyjny, ale niekuchenny).
    • olifra1 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 22:48
      najlepszy prezent jaki dostałam od małża - nowe (właściwie dwuletnie) autko big_grin na 30 urodziny. ale powinnam się czepiać chyba... bo nim jeździ (mówi, że ekonomiczniejszy niż jego) big_grin
      najgorszy prezent jaki ja zrobiłam komuś: na urodziny mojej mamy (jako nastolatka) kupiłam jej nową zmiotkę i szufelkę uncertain
      • 3-mamuska Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:08
        Dla mnie kazdy prezent jest dobry,jesli wykazana jest inicjatywa.
        Czasem dostaje praktyczne prezenty, a czasem takie osobiste.
        Dobry prezent to taki z ktorego sie czlowiek cieszy.
        Raz dostalam robota takiego wypasionego ( takiego chcialam ),a wczoraj zegarek i piekne kwiaty.
        My mamy zasade, ze mowie co chce kilka rzeczy i z tego druga osoba wybiera prezent,czyli czesciowo jest niespodzianka.
        Ciuchow ani butow sobie nie kupujemy, bo to kupujemy na codzien.

        Ale takie myslenie., ze ksiazka nie bo maz przeczyta,wyjscie nie bo on tez idzie to juz myslnie bez sensu,jakies straszne pokrecone .Jak sie robi impreze urodzinowa to wszyscy sie bawia, a nie tylko solenizant,bo z twojego myslenia wynika ze tylko ty powinnas sie bawic, a reszta ma sie nudzic bo to nie ich urodziny?
        • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:13
          3-mamuska napisała:
          >
          > Ale takie myslenie., ze ksiazka nie bo maz przeczyta,wyjscie nie bo on tez idzi
          > e to juz myslnie bez sensu,jakies straszne pokrecone .Jak sie robi impreze urod
          > zinowa to wszyscy sie bawia, a nie tylko solenizant,bo z twojego myslenia wynik
          > a ze tylko ty powinnas sie bawic, a reszta ma sie nudzic bo to nie ich urodziny
          > ?

          czy gazeta moglaby wymyslec czcionke pt "sarkazm"????
          impreza urodzinowa nie jest prezentem per se. wiec sie nie liczy. gdzie jest przeslanka do takiego wniosku. ja mowie o tym, co ma byc prezentem. impreza nie jest dla mnie prezentem. jest impreza.
          • hellulah Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:16
            > impreza urodzinowa nie jest prezentem per se. wiec sie nie liczy.

            Napisałyśmy to w jednej (prawie) minucie smile
            • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:19
              hellulah napisała:

              > > impreza urodzinowa nie jest prezentem per se. wiec sie nie liczy.
              >
              > Napisałyśmy to w jednej (prawie) minucie smile

              ze sie wyrazem po anglicku - great minds think alike.
            • 3-mamuska Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:23
              hellulah napisała:

              > > impreza urodzinowa nie jest prezentem per se. wiec sie nie liczy.
              >
              Wiesz moze sie dla ciebie nie liczy,ale dla mnie tak, bo jesli ktors zorganizowal wszystko sam ,jedzenie,ja bym o tym nie wiedziala, ,to jest to jakas forma prezentu,tak jak tort i kwiaty.
              Nigdzie nie pisalam, ze to jedyny prezent,ale jesli jako niespodzianka,to mozna jak dla mnie zaliczyc jako czesciowy prezent.
              • nanuk24 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:27
                Tak, strasznie sie nameczyl organizacja imprezy, zwlaszcza ten, kto jedynie zaklepal stolik w restauracji.
              • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:32
                3-mamuska napisała:

                > hellulah napisała:
                >
                > > > impreza urodzinowa nie jest prezentem per se. wiec sie nie liczy.
                > >
                > Wiesz moze sie dla ciebie nie liczy,ale dla mnie tak, bo jesli ktors zorganizow
                > al wszystko sam ,jedzenie,ja bym o tym nie wiedziala, ,to jest to jakas forma p
                > rezentu,tak jak tort i kwiaty.
                > Nigdzie nie pisalam, ze to jedyny prezent,ale jesli jako niespodzianka,to mozna
                > jak dla mnie zaliczyc jako czesciowy prezent.

                ok.. widzisz wszystko zalezy od punktu widzenia, bo jesli chodzi o imprezy to nie chwalac sie celowo akurat robie nieziemskie imprezy i imprezy niespodzianki ani mnie nie ciesza ani nie wychodza bo mieszkam w durnym kraju, gdzie kazdy mieszka od siebie minimum 50-70 kilosow i wszystko trzeba tak organizowac, ze nie ma mowy o zadnych niespodziankach...
                i jak juz organizuje ta impreze to to jest cos ode mnie dla tych moich gosci, ktorzy byli tak mili, ze poswieca praktycznie caly dzien dla mnie...
              • hellulah Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:44
                Oj nie, że się nie liczy, że nie doceniam, bo doceniam, ale nie jest to prezent. Jako taki. To zorganizowanie/wyprawienie urodzin. Których częścią powinien być, według mnie, jakiś nawet symboliczny - prezent. Coś wyszukanego specjalnie dla mnie.
    • onika27 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:23
      Najcudowniejszym prezentem była zmywarkasmile chociaż od momentu jak zaczełam pracować popołudniami to na małżonka spawdło zmywanie po obiedziesmile ale to i tak był cudowny prezent.Poduszkę dostałam na Mikołajki i bardzo się cieszyłam.
    • jul-kaa Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:38
      Moja teściowa nie uznaje prezentów "praktycznych". To znaczy dawania takowych. Nie rozumie, zołza jedna, że ja marzę o patelni.
      • bi_scotti Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 01.03.11, 23:56
        Wspolne wyjscia (koncert, teatr, moze nawet byc kino szczegolnie w okresie TIFF wink ), wspolne wyjazdy, wspolne posilki w jakichs niespodziewanych miejscach - perfect jak dla mnie i z tego, co widze, dla mojego meza tez. Szmat mam za duzo, podobnie z butami, ksiazki sie nie mieszcza juz nawet w basement choc obiecywalismy sobie, ze NIGDY tam nie bedzie ksiazek, dust-collectors/durnostojki nie wchodza w gre, spa serdecznie nienawidze (prosze mnie nie dotykac jesli nie ma takiej koniecznosci medycznej badz seksualnej!), narzedzia i przyrzady do gospodarstwa domowego kupujemy wspolnie gdy potrzebne wiec jedyne co nas NAPRAWDE cieszy to wspolnie spedzony czas smile I jesli go mozna spedzic razem sluchajac przy okazji czegos, co nam obojgu odpowiada albo ogladajac cos wartego obejrzenia, to jest to dodatkowy bonus. Bo i tak najwazniejszy jest ten czas ... Reszta to naprawde bzdety.
      • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 00:12
        jul-kaa napisała:

        > Moja teściowa nie uznaje prezentów "praktycznych". To znaczy dawania takowych.
        > Nie rozumie, zołza jedna, że ja marzę o patelni.


        z ciekawosci - czemu sobie sama nie kupisz patelni?
        • jak_matrioszka Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 01:00
          Bo ja chce DOSTAC, a nie kupic.

          Bo chce patelnie drozsza, niz domowy budzet na garnki przewiduje, ale w cenie rozsadnej dla prezentu od tesciowej (zamiast czegos innego w tej samej cenie).

          Bo lubi prezenty indywidualnie dostosowane, tak jak Ty.

          • wiedzma30 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 28.03.11, 04:32
            Tytanowa?

            Ja wlasnie marze o takiej, ale ona w "okolicy" $300...
        • gacusia1 Mijaczku :)))) 02.03.11, 03:50
          Bo ona chce pewnie ta patelnie,co w Sears kosztuje 129,99 $ tongue_out (kupilam ja na przecenie za 29.99)
          • mijaczek Re: Mijaczku :)))) 02.03.11, 04:41
            gacusia1 napisała:

            > Bo ona chce pewnie ta patelnie,co w Sears kosztuje 129,99 $ tongue_out (kupilam ja na p
            > rzecenie za 29.99)
            >

            oh honey... nobody shops at Sears anymore.... big_grin hahahaha
            • gacusia1 Re: Mijaczku :)))) 02.03.11, 05:13
              Eeeee....u mnie kupuja wink te wszystkie babcie "elegantki" ale za to w Zelersie t juz naprawde nie wiem kto kupuje big_grin Oni to chyba musza doplacac do interesu.
              • mijaczek Re: Mijaczku :)))) 02.03.11, 15:47
                gacusia1 napisała:

                > Eeeee....u mnie kupuja wink te wszystkie babcie "elegantki" ale za to w Zelersie
                > t juz naprawde nie wiem kto kupuje big_grin Oni to chyba musza doplacac do interesu.

                Zelers? to chyba tylko u was na dalekiej polnocy u nas Zelersow ni ma big_grin jak daleko spojrzec po stepie...
                • wiedzma30 Re: Mijaczku :)))) 28.03.11, 04:19
                  Zellers zostal w styczniu sprzedany. Niedlugo juz ich nie bedzie. Bedzie amerykanski "target".
    • nanuk24 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 00:43
      Nie uznaje praktycznych prezentow od meza, za to chetnie przyjmuje od znajomych na gwiazdke jakies sprzety kuchenne.
      Na szczescie, moj maz jest mistrzem w dobieraniu przenetow dla mnie, jesli ma jakis problem, np z wyborem ksiazki, wrecza mi gift card do ksiegarni, a jak problem z CD, to wrecza mi karte iTunes.
      • jak_matrioszka Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 01:04
        To gift card jest niepraktyczna? To przeciez tylko bardziej elegancko wygladajaca gotowka (nowe banknoty trudniej zdobyc, a wreczanie mocno zuzytych jest nieestetyczne). Dla mnie to prezent wolajacy duzymi literami "nie mam pojecia co kupic, masz troche szmalu i daj mi spokuj!".
        • nanuk24 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 01:18
          Alez pieniadze uwielbiam dostawac!
          A gift card jest niepraktyczna, wtedy kiedy kupi sie ja do nieodpowiedniego sklepuwink, bo coz ma zrobic obdarowany z karta do sklepu alkoholowego, kiedy on jest njiepijacym alkoholikiemtongue_out

          Gdyby moj maz mi za kazdym razem wreczal gift card, to tak uznalabym go, ze robi to na odwal sie, ale on to robi w skrajnych przypadkach, kiedy nie ma danego tytulu na polkach i wtedy nie kupuje karte na jedna ksiazke a na kilka.
          • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 01:30
            otoz to! jesli np... od dwoch miesiecy wzdycham np. do zegarka, ktory widzialam np. w banana republic i on o tym wie, a gift card dostane na polowe kwoty do EXPRESS to wtedy jest bezsensu...
            ale jesli np robie zakupy czesto w jakims sklepie to moze byc... szczegolnie, ze dzieki temu nie musze sie spieszyc...
          • jak_matrioszka Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 01:31
            Wychodzi na to, ze ja prezent od Malzonka raz w zyciu dostalam, jak mi karte do konta wyrobil big_grin Od tamtej pory mam wolna reke w kupowaniu prezentow i nie-prezentow, ograniczona tylko wysokoscia stanu konta wink

            Niepraktyczny prezent w postaci gift-card do sklepu spoza zakresu zainteresowan obdarowanego mozna puscic w obieg, czyli dac w prezencie nastepnej osobie. O wazonikach czy innych pucharach przechodnich chyba kazdy slyszal, to i przechodnia gift-card moglaby byc wink Nanuk, ubawilas mnie setnie wymysleniem tej niepraktycznej gift-card!
            • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 03:13
              Re-gifting jest niebezpieczne i trzeba z tym uważać...
    • gacusia1 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 03:31
      Ja generalnie nienawidze dostawac prezentow,bo....nic mi sie nie podoba. Kiedys,lata temu maz zaproponowal,ze mi odkurzacz kupi na Boze Narodzenie...powiedzialam,zeby nawet o tym nie myslal,bo mu go wsadze... tongue_out
      Moj maz rowniez ma jutro urodziny ale tym razem ja nie kupilam mu nic,bo powiedzial "co to za urodziny"...majac na mysli wiek,poza tym chcialam tort upiec,tez krecil nosem to niech sie wypcha!
      Mojego meza nie stac na taki prezent jaki chcialabym dostac tongue_out a mnie nie stac "psychicznie" na taki,jaki on chcialby big_grin
      Nie chcialabym zadnej niespodzianki w postaci biletu na mecz NBA ,bo niecierpie niespodzianek. Ja musze sie psychicznie nastawic wink tak wiec tego typu prezenty tez odpadaja. Tu mnie zjedza mamuski,ale powiem,ze najbardziej nie lubie laurek rysowanych przez dzieci. To i tak predzej czy pozniej laduje w koszu wiec... po co?
      • bi_scotti Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 03:46
        gacusia1 napisała:

        >Tu mnie zjedza mamuski,ale powiem,ze najbardziej nie lubie laur
        > ek rysowanych przez dzieci. To i tak predzej czy pozniej laduje w koszu wiec...
        > po co?

        Popieram. W zwiazku z tym moje dzieci dawaly mi kupony na np. extra mycie samochodu, extra odkurzanie i inne takie. Kupony mialy waznosc (np. miesiac czy pol roku), byly najczesciej bardzo porzadnie wyrysowane i opisane. I dzialaly smile Nigdy sie zadne nie wymigalo z honorowania kuponu. Zdecydowanie lepsze niz laurka wink
        Mnie sie marzy niespodzianka w postaci jakiejs szalonej podrozy np. na Thaiti sladami Gauguin'a ale ... zeby to bylo tak, ze moj maz zalatwi wszystko w mojej pracy na temat nieobecnosci, spakuje mnie i pod jakims idiotycznym pretekstem zawlecze na lotnisko ... Eh, pomarzyc wink
        • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 04:39
          bi_scotti napisała:

          > Mnie sie marzy niespodzianka w postaci jakiejs szalonej podrozy np. na Thaiti s
          > ladami Gauguin'a ale ... zeby to bylo tak, ze moj maz zalatwi wszystko w mojej
          > pracy na temat nieobecnosci, spakuje mnie i pod jakims idiotycznym pretekstem z
          > awlecze na lotnisko ... Eh, pomarzyc wink

          Ech zebys wiedziala, ze ja o tym samym myslalam... wyobrazalam sobie jak to Eryczysko dzwoni do mojej szefowej i wspolnie ustalaja, ze mnie nie bedzie.. potem, ze on uda, ze zawozi mnie do pracy, a tu myk, zamiast zjechac na autostradzie do pracy to by pojechal na lotnisko... albo jakos tak....
          big_grin
        • gacusia1 A mnie sie marzy-tak mnie natchnelas 02.03.11, 05:17
          wycieczka do PEI smile a moze nawet przeprowadzka?
          • mijaczek Re: A mnie sie marzy-tak mnie natchnelas 14.03.11, 03:26
            gacusia1 napisała:

            > wycieczka do PEI smile a moze nawet przeprowadzka?

            co to PEIa?
      • mijaczek Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 04:36
        gacusia1 napisała:

        > Ja generalnie nienawidze dostawac prezentow,bo....nic mi sie nie podoba. Kiedys
        > ,lata temu maz zaproponowal,ze mi odkurzacz kupi na Boze Narodzenie...powiedzia
        > lam,zeby nawet o tym nie myslal,bo mu go wsadze... tongue_out
        > Moj maz rowniez ma jutro urodziny ale tym razem ja nie kupilam mu nic,bo powied
        > zial "co to za urodziny"...majac na mysli wiek,poza tym chcialam tort upiec,tez
        > krecil nosem to niech sie wypcha!

        ja i twoj maz na kawe chyba powinnismy sie wybrac, bo tez tak powiedzialam o moich urodzinach... big_grin

        > Mojego meza nie stac na taki prezent jaki chcialabym dostac tongue_out a mnie nie stac
        > "psychicznie" na taki,jaki on chcialby big_grin

        You have my full attention! co ten twoj maz od ciebie chce! musisz mi powiedziec, chocby na prive'a!!!!

        > Nie chcialabym zadnej niespodzianki w postaci biletu na mecz NBA ,bo niecierpie
        > niespodzianek. Ja musze sie psychicznie nastawic wink tak wiec tego typu prezent
        > y tez odpadaja. Tu mnie zjedza mamuski,ale powiem,ze najbardziej nie lubie laur
        > ek rysowanych przez dzieci. To i tak predzej czy pozniej laduje w koszu wiec...
        > po co?

        akurat laurki Emkowe to jedyna rzecz, ktora uwielbiam nie ze wzgledu na siebie tylko ze wzgledu na to jak wiele przyjemnosci sprawia Emce zrobienie takiej kartki dla mnie big_grin
        mam takie dwa pudla gdzie zbieram te wszystkie Emkowe przejawy tworczosci... zobaczymy ile dam rade zachowac big_grin
        • gacusia1 Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 05:23
          No ja jestem do tego podla klamczucha bo przyjmuje taki prezent,grzecznie dziekujac,udajac ze sie ciesze i...wkladam do pudla w piwnicy,w ktorym jest cala "tworczosc" Josha. Moze jak bede babcia,to siade nad tym i bede sie wzruszac wink
    • kropkacom Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 06:42
      Ja dostaje różne prezenty. Od tych bardzo niepraktycznych, poprzez kupione wspólnie a kończąc na tych za które byś mijaczku nie odzywała się przez miesiąc. I jeszcze, czasami jestem bardzo czepialska, wybredna a czasami wręcz na odwrót. Także zależy na jaki cykl się trafi big_grin
    • anorektycznazdzira Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 07:05
      > czy ktoras z was tez widzi roznice miedzy prezentami personalnymi a takimi, kto
      > re w ogole nie wskazuja na specjalnosc okazji?

      Widzieć widzę, tylko w czym innym niż Ty. Wolałabym i to znacznie bilety do teatru, wycieczkę, kolację w nietypowym miejscu niż ksiażkę/ciucha/kosmetyk, który może być nie bardzo trafiony i któy mi w zasadzie nie jest potrzebny. Ogólnie mam właściwie wszelkie potrzebne rzeczy. W dawniejszych czasach, kiedy kasy nam brakowało na wszystko, cieszyłam się bardzo np z butów do fitnesu czy wypasionego kremu, bo "normalnie" sobie nie mogłam tego kupić. Musiałam tylko poinformować meża, CO mi potrzebne, bo wtopienie kasy to byłby dramat tongue_out
      Bardzo tego nie lubiłam, bo musiałam się z nim dogadywać, co mi kupi, żeby nie było strat tongue_out Kupowanie biletów i zabieranie mnie w rózne miejsca duuuużo bardziej mi odpowiada, jest wyjatkowe, wymaga inwencji i pomysłu.
      Pogoniłabym go chyba tylko z patelnią lub kompletem garnków.
      • kocianna Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 08:00
        Ja też lubię prezenty typu bilety i kolacja.

        Ciuchy, gadżety, kosmetyki mogą kupić sobie sama, a najbardziej cennym prezentem jest dla mnie czyjś czas. Ktoś znajduje czas, żeby sprawić mi przyjemność i pójść ze mną do teatru. Znajomy dziennikarz zebrał swoją ekipę i zrobil profesjonalny wywiad z moim dzieckiem o mnie, fachowo zmontowany, z fajnymi przebitkami - dostałam to potem na gwiazdkę. Na okrągłą rocznicę ślubu rodziców oprócz wycieczki zrobiliśmy z rodzeństwem pokaz multimedialny o naszej rodzinie - to najbardziej im się podobało.

        Tutaj popularne jest prezentowanie wrażeń. Są specjalne sklepy, w których można kupić np. lekcję tanga, lot balonem, wycieczkę po tunelach metra, w przypadku braku pewności co do gustów obdarowywanej osoby można kupić karnet, z którego jedną imprezę się wybiera. Dla mnie to byłby strzał w dziesiątkę.
    • czarnaalineczka Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 07:35
      a ja bym chciała dostać roombe sad
    • sotto_voce Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 02.03.11, 20:50
      Dla mnie dobre prezenty to takie, które są specjalnie dla mnie. Takie, po których widać, że ktoś myślał intensywnie o tym, jak mi zrobić przyjemność. Cena, o ile jest w rozsądnych granicach, nie gra roli, ani też to, czy prezent jest towarem, czy usługą. Jeśli chodzi o prezent od męża to gniewać się, że on też będzie miał przyjemność to tak jak gniewać się, że za prezent zapłacił z ustawowo wspólnej kasy.
    • mijaczek no wiec powiedzialam malzowi, 02.03.11, 23:04
      ze byloby milo gdybym dostala kwiaty od niego. dostawa do biura, zeby uscislic... bo w domu kwiatami sie nie naciesze, bo mnie w domu praktycznie nie ma...
      no i nie dostalam...
      za to moja kochana przyjaciolka, ktora wrocila do Polski miesiac temu przyslala mi truskawki w czekoladzie i balony... z Polski sie da, a z tego samego kraju juz nie bardzo...
      eeee....czlowiek nic nie mowi zle, mowi - jeszcze gorzej, bo sie emocjonalnie nastawia...
      • bi_scotti Re: no wiec powiedzialam malzowi, 02.03.11, 23:25
        mijaczek napisała:

        > ze byloby milo gdybym dostala kwiaty od niego. dostawa do biura, zeby uscislic.
        > .. bo w domu kwiatami sie nie naciesze, bo mnie w domu praktycznie nie ma...
        > no i nie dostalam...

        Bo to jest raczej obciach wysylac do biura - z calym szacunkiem, Mijaczek, ale to cos jak zloty zab z przodu twarzy wink Najczesciej dostaja te panie, ktore WRESZCIE kogos upolowaly - Twoj maz pewnie wie, ze to ma taki wydzwiek i chcial Ci oszczedzic - docen delikatnosc smile
        Chociaz ... moze w u Was inaczej sie o tym mysli - tych tysiac kilometrow z okladem pewnie robi roznice wink
        Ja tam znalam taka, ktorej romantyczny maz kladl roze na szybie samochodowej z rana (wychodzil wczesniej do pracy) i Ona sie tym co i raz wzruszala/chwalila przed wszystkimi. Ale moge Cie zapewnic, ze chocby kladl i bukiety na tej szybie to, jak mawiala moja babcia, "on i ja sami na pustyni i NIC by z tego nie bylo" wink Wniosek: czasem lepszy ten, ktory kwiatow nie przysyla za to mozna na niego spojrzec bez bolu spojowek i reszty oczodolow ...
      • jak_matrioszka Re: no wiec powiedzialam malzowi, 05.03.11, 23:33
        A to wspolczuje. Nie wiem czy to amerykanska cecha, czy jego jednostkowa niepodyktowana narodowoscia, ale skoro nie mial pomyslu przebijajacego Twoj, to mogl sie chociaz dostosowac i wykonac.
    • gacusia1 Mijaczku!!!!!!! :))))))))) 12.03.11, 04:32
      Nie zgadlabys co dostalam z okazji jutrzejszych urodzin big_grin Balon napelniany gazem w ksztalcie motyla z maskotka,rozowiutka "zolwinka" ktorej zadaniem jest pilnowac,by balon nie odlecial. To mnie rozlozylo big_grin Ta rozowa zolwinka jest taka cute,ze szok tongue_out ...
      • mijaczek Re: Mijaczku!!!!!!! :))))))))) 12.03.11, 04:44
        haha... well there you go big_grin balon od Josha?
        przede wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. jakies specjalne plany?
      • majenkir Re: Mijaczku!!!!!!! :))))))))) 12.03.11, 13:52
        A ktore to urodziy? Dziewiate? wink
    • dzoaann Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 12.03.11, 16:22
      dla mnie prezent trafiony, to taki , ktory spelnia akurat moje marzenia , oczekiwania. Jak marzylabym o gofrownicy i ja dostala, to bylabym przeszczesliwasmile
      pare dostalam takich prezentow- wymarzonych przeze mnie, ale bardziej do domu lub uzytku wspolnego. Moj chlop trafia 99% w to co chce- ostatnio przep[iekna bizuteria z bursztynow i wymarzone ksiazkismile
    • gagunia Re: jakie prezenty sa dobre a jakie nie? 12.03.11, 17:20
      Dla mnie każdy prezent jest dobry. Nawet kwiatek zerwany z kwitnącego drzewa. Sprawia mi przyjemność sam fakt, że ktoś chciał mi sprawić radość. Na rocznicę ślubu mąż zrobił super obiad - a nie jest mistrzem patelni. Kosztowało go to sporo wysiłku i konsultacji min z mamą. I była to dla mnie super prezent.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja