O godzinie 24 rozpocznie się

08.03.11, 11:27
cykl wątków z serii "Mój mąż zapomniał o Dniu kobiet sad jak mam zareagować?" big_grin
    • czarnaalineczka Re: O godzinie 24 rozpocznie się 08.03.11, 11:33
      big_grin
      • matsuda na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:36
        emama sama sobie kupuje kwiaty jeśli obchodzi ją to święto w ogóle.
        • broceliande Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:38
          Ja dostałam tulipana od Lidla, dzisiaj miły pan rozdawał. Głupio było powiedzieć, że nie obchodzęsmile
          • iwoniaw Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:41
            No nie, jeszcze się przyznajesz na ematce, że do Lidla chodzisz? Napisz przynajmniej, że to czystym przypadkiem jakoś było, szef cię wysłał w ramach obowiązków służbowych czy coś (choć to z kolei pokazuje, że praca twa jakoś mało prestiżowa, więc sama już nie wiem...) wink
            • broceliande Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:45
              Ja mam własną działalność, więc czas pracy regulowany.
              A Lidla się nie wstydzę, kupuję regularnie.
              W dodatku robią pyszne francuskie rogaliki, jak znalazł na śniadanie do kawy.

              A Ty się przyznajesz na e-matce, że w głowie masz schemat: kobieta ma mieć szefabig_grin
              • iwoniaw Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:46
                E no napisałam wyraźnie: wink
                No weź tongue_out
                • broceliande Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:49
                  Faktsmile
                  A ja to nigdy nie śmiem tak daleko idących wniosków wyciągać.
                  A gdybym była niezarabiającą panią domu wracającą z ciężkimi siatami za z łaski dane siano od pana męża? Albo całkiem samotną wpadającą na pączka albo po butelkę wina na pocieszenie?
                  • iwoniaw Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:57
                    Nawet tak nie pisz! big_grin Toż to na ematce naprawdę nie uchodzi, większego faux-pas niż bycie panią domu za pieniądze męża (męża! żeby to chociaż był "partner", a tu co?!) to naprawdę tu nie ma. Tzn. czasem się komuś wymknie, ale to bezapelacyjnie generuje wątek o tym, jak to nawet żona milionera po rozwodzie/wpadnięciu milionera pod tramwaj pójdzie z dziećmi pod most suchą trawę jeść, w przeciwieństwie do "zabezpieczonej" samodzielnie zarabiającej całe tysiąc pięćset, które "w razie czego" wystarczy na zapewnienie utrzymania sobie i piątce dzieci. Tfu, wróc, piątkę dzieci to ma patologia, nic dziwnego, że za 1500 ciężko im wyżyć, odpowiedzialnej emamie ta kwota starcza na wszystko, w tym na to, żeby się po Lidlach nie szwendać - i zamiast lekkomyślnie na rogaliki wydawać, kupuje tusze do rzęs z górnej półki
                    big_grin

                    A tak serio, to autorka wątku zepsuła całą zabawę, bo teraz to już nikt wątku o dniu kobiet nie założy big_grin
                    • broceliande Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 12:07
                      Ale był dym, jak napisałam, że nie zawsze po psie sprzątam, tylko z ulicy.
                      Gdzie te ematki sprzątające kupy podziewają się w realu?!
                      To forum jest super, uwielbiam rady w stylu: psycholog, rozwód, wystawianie walizek za drzwi i wszystkie kończą imprezę "symboliczną lampką wina".
              • sylwia11022000 Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:54
                rogaliki są tam naprawdę dobre
                a i owoce i warzywa są ok
                więc raz w tygodniu tam sobie jadę, i nie uważam to za obciach
                a co do tematu
                - małżonek zawsze pamięta o kwiatku i nie tylko
          • attiya Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:56
            ale niegłupio było wziąć? big_grin
            • broceliande Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 12:04
              Nie.
              Jak ktoś nie wie, że nie obchodzę, to dziękuję i tyle. Jak na przykład kolega wyśle SMS-a.
              Jak mały coś zrobi w przedszkolu dla mamy, to też nie odmówię.
        • iwoniaw Re: na tak sfeminizowanym forum- nie ma mowy 08.03.11, 11:40
          Właśnie, właśnie. Emamy po pierwsze to święto nie obchodzi, po drugie nie jest materialistką oczekującą czegokolwiek od męża z okazji dowolnej, po trzecie co ty z kwiatami wyskakujesz - wszak wątków o marnotrawstwie i śmieciach oraz alergiach w kontekście kwiecia w wyszukiwarce jest multum... big_grin
    • koralik12 Re: O godzinie 24 rozpocznie się 08.03.11, 11:50
      Ja już odebrałam kwiaty od szwagra, powiedział ze mama kazała mu zawieźć je bratu (mojemu mężowi). Męża nie było w domu ja wzięłam. Szwagier sie jeszcze zapytał czy nie wiem z jakiej okazji, to wyjaśniłam ze pewnie żeby mąż mi je wręczył na dzień kobiet. Tylko teściowa o mnie myśli big_grin
    • jkk74 Re: O godzinie 24 rozpocznie się 08.03.11, 11:54
      eee tam smile
      ja już wczoraj dostałam tulipany, zresztą bardzo je lubię...
      mąż dziś późno wróci i uznał, że tak będzie lepiej... jak go znam wpadnie do domu z jakimiś czekoladkami dla mnie i drugimi dla córki smile

      ja tam akurat nie narzekam, bo taki 8 marca mam co najmniej raz w mcu - mąż kwiatki kupi, albo "coś dobrego dla żonki" czyli moje ulubione ptasie mleczkow aniliowe z galaretką truskawkową big_grin
      więc dziś to w sumie żaden wielki dzień dla mnie... no chyba że mnie skurcze złapią i na porodówce wyląduję wink
      wtedy co roku będzie co świętować wink
    • attiya Re: O godzinie 24 rozpocznie się 08.03.11, 11:56
      może rozwód? big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja