damajah
08.03.11, 22:43
Oglądałam dzisiaj kilka odcinków o ciążach nastolatek - niektóre dziewczyny (nastolatki) oddawały dzieciaki do adopcji. I cały czas tłucze mi się po głowie że gdyby jedna z moich 2 córek zaszła w ciążę jako nastolatka i wpadła na pomysł oddania dziecka do adopcji - stanęłabym na głowie żeby tak się nie stało...włącznie z adopcją dziecka lub przejęciem całkowitej odpowiedzialności za wnuka/wnuczkę. Z drugiej strony rozumiem że w niektórych sytuacjach tak jest dla dziecka chyba najlepiej - jednak o dziecko mojego dziecka walczyłabym dziko...
Ciekawa jestem waszego zdania...co zrobiłybyście gdyby np wasza 15 letnia córka była w ciąży? Albo syn miał zostać ojcem?
I czy ogólnie myślicie już o wnukach? Ja mam 33 lata a moja starsza ma 10 lat i jest totalnym dzieciakiem jeszcze ale ja czasem myślę o tym że chciałabym mieć wnuki kiedyś tam i modlę się o dobrych mężów męża dla córek(ok, może to być niezrozumiałe ale nie ja jedna, w moim wyznaniu niejedni rodzice modlą się o dobrego współmałżonka dla dziecka przez wiele lat)
Myślicie w ogóle o tym?