atowlasnieja
11.03.11, 16:03
Wyczaiłam u córki kilka alergii pokarmowych. Staram się trzymać rygor ale mała ma szorstką skórę.
Pediatra zaleciła badanie i doradza mi położyć dziecko na trzy dni do szpitala. Jak mi szczęka spadła to powiedziała że na upartego mogę iść do poradni ale trzeba nie raz odwiedzić laboratorium.
Wolałabym poradni jednak wszyscy dookoła radzą mi szpital. Mam mętlik w głowie.
Nie jestem może zachwycona macierzyństwem ale wychodzę z założenia że zdrowsze dziecko to szczęśliwsze dziecko, a szczęśliwsze dziecko nie jęczy tak wkurzająco mnie nie trafia szlag więc dziecko jest dwukrotnie bardziej szczęśliwsze niż gdy jest chore.