90% dzieci w popularnych publicznych przedszkolach

12.03.11, 07:51
w Warszawie to dzieci samotnych rodziców - normalne rodziny praktycznie są bez szans na dobre przedszkole. Porąbane jest to nasze państwo które dyskryminuje legalne związki a faworyzuje konkubinaty.
    • andaba Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 08:07
      Strasznie rozpasana ta Warszawa smile
    • angazetka Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 10:21
      Poproszę o dowody badań. Oraz o wyjaśnienie, dlaczego samotny rodzic równa się konkubinat - dla mnie się nie równa.
      • gabi683 Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 11:07


        angazetka napisała:

        > Poproszę o dowody badań. Oraz o wyjaśnienie, dlaczego samotny rodzic równa się
        > konkubinat - dla mnie się nie równa.



        dokładnie skąd te 90 % bo aż mi się wierzyć nie che ,i te mylne stwierdzenie samotny rodzic -konkubinat.
        • czarnaalineczka Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 11:09
          bo 90 % ludzi uwierzy w informacje jesli podamy z dupy wzieta statystyke tongue_out
          • angazetka Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 11:11
            Jestem te 10% tongue_out
    • iw1978 Przesada 12.03.11, 14:29
      90% to moim zdaniem mocno przesadzona liczba. Aczkolwiek podejrzewam, że w niektórych przedszkolach "samotni" rodzice mogą stanowić większość.
      I tak, też mnie to wkurza, bo uważam, że osoby faktycznie samotnie wychowujące dzieci powinny mieć przywileje w procesie rekrutacji do przedszkoli, ale osoby żyjące w konkubinacie już niekoniecznie. Dzieci z konkubinatów powinny być traktowane na równi z dziećmi z małżeństw, inaczej jest to mocno niesprawiedliwe.
    • sanciasancia Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 14:59
      Albo samotni rodzice albo konkubinaty, zdecyduj się (abstrahując od tych absurdalnych 90%).
      Uważam, że państwo powinno samotnych rodziców wspierać.
      • kali_pso Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 09:15
        > Uważam, że państwo powinno samotnych rodziców wspierać.


        Tiaaaaa...ale nie wszystkich jak leci, bo to rodzi patologie, jak ta z przedszkolami. Sa samotni rodzice, którzy wcale takich udogodnień nie potrzebują ale wykorzystują, bo przecież jak sie nalezy, to nie korzystać?
      • ib_k Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 11:24
        sanciasancia napisała:


        > Uważam, że państwo powinno samotnych rodziców wspierać


        ale dlaczego???
        państwo powinno wspierać co najwyżej, potrzebujących!
    • klubgogo Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 21:00
      Ludzie najzwyczajniej w świecie oszukują. Znam tylko jedną naprawdę samotną matkę, natomiast całą masę małżeństw z dzieckiem. Gdzie zatem są te samotne? Czy może moje srodowisko jest tylko takie rodzinne? Punktacja stworzona przez BE nie jest dobra, nie wiem, czy nie wolałabym kto pierwszy ten lepszy. Wolałabym chyba odstac w kolejce 3 doby, a miec pewnośc, że stałam słusznie.
    • aagnes Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 12.03.11, 21:41
      Gdzie tak jest? pierwsze slysze. Jak skladalam formularz 2 dni temu pani dyrektor powiedziala, ze najwiecej to ci, ktorzy juz maja dziecko w danym przedszkolu. Samotne matki to te po rozwodzie, a ich tak duzo nie jest, reszta to dzieci z pelnych rodzin (PRACUJACYCH rodzicow).
    • zebra12 Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 07:36
      Ile już takich wątków było... Możecie sobie popłakać, popsioczyć i to by było na tyle.
      • czar_bajry Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 11:34
        rokrocznie w marcu pojawia się ten temat.
        Mnie interesuje stwierdzenie .... dobrego przedszkola.... co przez to rozumiesz? to ile dzieci do pierwszej klasy renomowanej podstawówki się dostanie?
    • kali_pso Re: 90% czy 70%- jedna patologia... 13.03.11, 09:11


      ...dziecko moje juz dawno poza przedszkolem i sprawa mnie nie dotyczy bezpośrednioale zastanawia mnie jedno- dlaczego ta patologia nikomu nie przeszkadza? No oczywiście poza rodzicami dzieci, które sie nie dostaływink
      Nie ma na to sposobów? Ematki twórcze są- się dziewczyny zastnówcie, zróbcie jakieś oddolne pospolite ruszenie, uderzcie do jakichś organizacji, przez facebooka się skrzyknijcie i idzcie pod sejmwink- RÓBCIE coś, zamiast tylko biadolić na forum.
      • maghdalena33 Re: 90% czy 70%- jedna patologia... 13.03.11, 11:21
        Trochę odważne stwierdzenie. Wprawdzie moje dziecko do przedszkola dostawało się 2 lata temu, również w Warszawie i przy ogromnych kłopotach. Startowała do przedszkola które cieszy się bardzo dobrą opinią. Bez problemu dostała się. Dostały się również do tego przedszkola jej koleżanki których rodzice są małżeństwem. Nie zauważyłam przewagi dzieci rodziców z konkubinatów. Raczej to jest wyrównane. Oczywiście oceniam to przez pryzmat jednego przedszkola.

        W sumie można byłoby zrobić porównanie w których dzielnicach przedszkola dyskryminują dzieci ze związków małżeńskich gdyż chyba nie we wszystkich.
    • neptunka Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 15:00
      nie jestem wprawdzie z Warszawy, ale muszę niestety potwierdzić te dziwne statystyki - w zeszłym roku, kiedy syn startował do przedszkola, całą pulę wolnych miejsc zajęły samotne matki - w tym samotne i "samotne". Skąd te dane - ano stąd, że przy nazwiskach przyjętych i nieprzyjętych widniała punktacja i uwierzcie - każde dziecko, jakie do przedszkola się dostało, miał 32 punkty, zaś 32 punkty nasz system rekrutacji przyznawał tylko samotnym rodzicom - dla porówania dziecko posiadające oboje pracujących rodziców punktów dostawało AŻ 8.
      • krapheika Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 15:12
        No dobra, a skad niby wiecie, ktora matka jest samotna, a ktora nie? pamietniki piszecie? jakby przyszla z bratem, znajomym po dziecko to juz tez pewnie konkubinattongue_out W Pl znam mnostwo matek samotnych, a zadnej w konkubinacie. Chyba, ze juz konkubinatem jest od czasu do czasu z facetem sie umowictongue_out
        • neptunka Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 15:18
          no jak dziecko, które do grupy dostało się z 32 punktami samotnej matki, jest odbierane raz przez matkę, raz przez "brata", do którego biegnie wołając "tata", to daje z deka do myślenia smile
          • krapheika Re: 90% dzieci w popularnych publicznych przedszk 13.03.11, 15:49
            I tak zapisujecie sobie ile dzieci powiedzialo do kogos tata? poza tym bycie samotna matka nie oznacza z automatu, ze ojciec jest nn, akurat odbieranie dziecka moze byc czescia umowy pomiedzy rodzicami i nie swiadczy o tym, ze kobieta nie jest samotna matka.
Pełna wersja