Teściowa po raz fefnasty

13.03.11, 09:31
Moja teściowa czasami odbiera Młodego z przedszkola około 14. Idą sobie spacerkiem do jej domu, a ja potem go odbieram ( bywa tez tak, że ona go przywozi autobusem-on to uwielba).Ostatnio po tygodniowej przerwie (jej choroba zapytała,czy jutro go odbierze. Ona na to,że tak-pogoda piekna, pospacerują sobie. No i git.
Na drugi dzień podjeżdzam pod jej dom-nikogo nie ma. Po kilkunastu minutach wrócił z pracy teśc-upewniłam sie,że dobrze zrozumiałam wczorajsza rozmowę i umowę odebrania dziecka. Uspokoiłam się i pojechałam do domu. O 4.30 cos mne tknęło i zadzwoniłam do przedszkola. Oczywiscie, mój syn jako jedyny siedzi z Pania i czeka na kogos ( przedszkole czynne własnie do 4.30).
Przestraszyłam się,że cos się stało. Mąz też niespokojny, w końcu pojechał do niej o 20-nie było jej wciąż. O 22 zadzwoniła: Nie, nic sie nie stało. Nie, nie zapomniała o dziecku, jechała po niego, ale autobus jej uciekł, wiec pojechała na dzialkę. Maz ma od niej przeprosić dziecko.

I teraz moje pytanie: czy mama mojego męża może być psychicznie chora? Jest megatoksyczną osobą, z jazdami, kontrolującą, manipulująca, ryjącą mózg , ale wnuka kocha i dba o niego, nigdy czegoś takiego wcześniej nie zrobiła. Byłam przekonana,że po prostu zapomniała-rozumiem, sama czesto zapominam, momentalnie przestałam sie na nia złoscic, bo ma prawie 70 i ma prawo zapomnieć. Ale twierdzenie,że pamiętała i świadomie olała jest dla mnie nienormalne.
Teraz do męża pali głupa,że wszystko OK. Do mnie nie dzwoni, bo wie ,że mnie nie zmanipuluje i nie odwróci kota ogonem.
Zaczynam bać się przyszłosci, czuję,ż będzie z nią gorzej. Do psychiatry nie pojdzie,a ja nawet nie wiem,czy jest chora. Z czystego egoizmu, chciałabym jej pomóc, bo qrwa przez nikogo w rodzinie nie kłócimy sie, tylko o nią.
    • jowita771 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 09:38
      Rzeczywiście dziwne zachowanie, może faktycznie coś jej się z głową robi.
    • naomi19 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 10:16
      zachowanie dziwne
      neurolog moze najpierw nie psychiatra
    • kol.3 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 10:37
      To mogą być początki demencji starczej. Zamiast się złościć na teściową (to nie jej wina, że się zestarzała) powinnaś się zastanowić razem z mężem, czo można dalej zostawiać dziecko pod jej opieką.Teściowa stanowczo powinna udać się do geriatry po lekarstwa w celu opóźnienia procesów demencyjnych. Na razie kup jej lecytynę, ginkofar czy coś podobnego.
      • gazeta_mi_placi Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 10:47
        Dokładnie, choroba może dopaść każdego.
      • alexa0000 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 10:58
        To nie takie proste. Po co mam kupowac jej lecytynę, skoro ona nie zapomniała ( wg niej, ofkors)? Kupię, a leki zostana wyrzucone. Wyślę ja do geriatry, obrazi sie, popłacze i będę tą, która robi z niej niedołęzną staruszkę. Wyślę do psychiatry, zrobię z niej wariatkę.

        Ja się zgadzam z ta demencją, to może byc to. Ale uwierzcie, kiedy było sie świadkiem tylu numerów, jazd, odwracania kota ogonem, wmawiania, człowiek czasami zaczyna zastanawiac się, czy to choroba, czy parszywy charakter i własciwie jaka diagnoza byłaby lepsza.

        Zawsze była trudnym człowiekiem, nawet kiedy była dużo młodsza ( wiem od ludzi, którzy z nią pracowali). Może jest chora od lat? Nie wiem, bede musiała cos wymyslić z mężem.
        • gazeta_mi_placi Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 10:59
          Tak to może być choroba, bardzo trudna dla bliskich (ataki słowne agresji i złośliwości), ale choroba, chory nie ma na nią wpływu, przecież każdy gdyby miał wybór chciałby być w pełni zdrowy, prawda?
          • naomi19 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 11:02
            i to powazna choroba
            nie chodzi o demencje starcza
            neurolog
            • alexa0000 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 11:08
              A o co-Twoim zdaniem -chodzi, Naomi?
        • kol.3 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 14:44
          Teściowa nie mówi prawdy bo ukrywa chorobę, kręci, albo sobie nie zdaje sprawy co się dzieje itd. Na odległość trudno wyrokować. Tak się składa, że osobom ze sklerozą skleroza nie przeszkadza, ona przeszkadza otoczeniu, powoli staje się koszmarem. Oczywiście, że teściowa nie będzie chciała iść do lekarza, sklerotycy twierdzą, że oni są absolutnie zdrowi, tylko otoczenie robi z nich chorych. Jeśli jest teść trzeba by z nim porozmawiać aby teściową spacyfikował i zaprowadził do lekarza. Na psychiatrę jest jeszcze za wcześnie, ale też przyjedzie pora, gdy geriatra rozłoży ręce i powie że nic więcej nie może zrobić.
    • olamka1 Po prostu zapomniała i ... 13.03.11, 10:42
      ... nie chce się do tego przyznać. Brnie w zaparte.
      • princess_yo_yo Re: Po prostu zapomniała i ... 13.03.11, 10:49
        dokladnie, mozliwe tez ze to poczatki demecji i proba ukrycia symptomow.
      • alexa0000 Re: Po prostu zapomniała i ... 13.03.11, 10:50
        Tak podejrzewam. Dziwne jest dla nie to, że woli wyjśc na osobę kompletnie nieodpowiedzialną i majacą kwestię w odwłoku niż się przyznać do zapomnienia.
        Opcji, że miała to gdzies i olała ot , tak sobie nie przyjmuję do wiadomości.
        • nowel1 Re: Po prostu zapomniała i ... 13.03.11, 10:55
          Nic w tym dziwnego. Przyznać się, że zapomniala, to przyznać się do poważnego objawu sugerującego poważną, nieuleczalną chorobę.
          Woli to wyprzeć i wyjść na osobę zwyczajnie beztroską.
          • alexa0000 Re: Po prostu zapomniała i ... 13.03.11, 11:01
            > Woli to wyprzeć i wyjść na osobę zwyczajnie beztroską.


            Widzisz, Nowel, dla mnie to własnie dziwne. Ale dla mnie i muszę przyjąć do wiadomosci,że inni mogą miec w tej kwestii inaczej. Być może ja tez najej miejscu wołabym wyjsc na osobe beztroska... cięzko mi to sobie wyobrazic, to okropne.
            • verdana Re: Po prostu zapomniała i ... 13.03.11, 11:43
              Nigdy więcej nie zostawiaj dziecka z tesciową. Takie zachowanie - niezaleznie, czy ukrywa własne zapomnienie (w dodatku, co jest groźne, idiotycznie, zdrowa osoba potrafi na poczekaniu wymyslic lepsze kłamstwo "Pomylilaś się, miałam odebrać dziecko jutro". "Zasłabłam" itd), czy nagle zrobiła się nieodpowiedzialna w sposób, w jaki zdrowy człowiek nieodpowiedzialny nie jest.
    • anmoko Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 11:55
      Nie chce isc do specjalisty - nie zmusisz jej. Dziecka tez nie zostawiaj, bo strach. Ergo: nic nie mozesz zrobic, wiec w ogole nie zawracaj sobie tesciowa glowy i nie poruszajcie w domu z mezem tego tematu, bo tylko niepotrzebnie z tego powodu sa awantury. Amen.
      • alexa0000 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 13:48
        A jednak spróbuję. Patrze pragmatycznie: to matka mojego męża. On nie zrezygnuje z kontaktów z nią. Jeśli to problem w którym może pomóc farmakologia, moja teściowa będzie szczęśliwsza, mój mąż także. Ja będę mieć spokój, a moje dziecko kontakty z babcią, którą kocha.
    • chicarica Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 13:05
      Początki Alzheimera.
      • alexa0000 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 13:53
        Jesli wziąć pod uwage ten jednorazowy akt zapomienia, to ja mam juz formę zaawansowaną. Jesli zas popatrzeć na złosliwości, to ona ma go juz ze 20 lat. To chyba nie to.
      • claudel6 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 20:53
        moim zdaniem też
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 13:28
      Rozumiem ze sie wkurzylas, ale wg mnie nie powinnas gniewac sie o to na tesciowa. Skoro piszesz ze wnuka kocha i dba o niego to ja obstawiam ze cos nie tak dzieje sie jej z glowa i nie chce sie do tego przyznac przed rodzina a moze nawet i przed soba. Zamiast sie wsciekac pogadaj z mezem, moze wspolnie z ojcem wymysla spopsob aby sklonic tesciowa na badania.

      • alexa0000 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 13:51
        Wkurzyłam się, ale już mi przeszło. Nie da rady ojca w to wciągać, oni żyja obok siebie w jednym mieszkaniu od x lat i zamieniaja może jedno zdanie na tydzień. Jeśli Teść powie,że Ziemia kręci się wokół słońca, teściowa obali nawet tę teorię.
        • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 17:03
          To moze chociaz maz moglby sprobowac porozmawiac z matka. Moze on mialby na nia jakis wplyw. To co zrobila nie jest normalne, z tego co piszesz o jej milosci do wnuka, nie bylo to zapominalstwo, ani tym bardziej zlosliwosc. Pogadaj z mezem uswiadom mu ze z matka moze dziac sie cos zlego.
    • dziub_dziubasek Re: Teściowa po raz fefnastyJ 13.03.11, 13:40
      Ja straciłabym zaufanie... Nie zostawiałabym dziecka pod jej opieką już nigdy, po prostu bałabym się, że jej coś gorszego odwali... Ma jakiś problem, ewidentnie.
    • w_miare_normalna Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 15:18
      Czy jest psychicznie chora to nie wiem , ale na pewno jest nieodpowiedzialna.
      Na pewno bym więcej takiej osoby nie poprosiła o opiekę nad dzieckiem.

      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • choinka.pl Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 16:47
      Może Ty zauważyłaś to po raz pierwszy, a takie wypadki zdarzały się jej już wcześniej i jest sama sobą przerażona. Skoro mieszka tylko z mężem, z którym praktycznie nie ma kontaktu, to kto wie, czy już wcześniej np. nie zabłądziła myląc autobusy lub zapominając dokąd ma się udać i w jakim celu? Przecież codziennie nikomu nie musi się opowiadać jak spędziła czas i co robiła. Po dotarciu wreszcie do domu, dowiaduje się dopiero od męża bądź syna, że miała odebrać wnuka, a nie jechać na działkę, czy w ogóle bez sensu krążyć po mieście, stąd to idiotyczne naprędce wymyślone tłumaczenie?
      Bo dziwnie, to na pewno wygląda.
      • berecik7 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 19:38
        Wiesz co, mam dokładnie taką samą sytuację z teściową. W zeszłym roku już w marcu zapowiedziała mojemu mężowi , że nie weźmie nigdzie dzieci na wakacje. Potem, już w wakacje, była zdziwiona, że nie chcielismy, żeby gdzieś je zabrała (!!!). Ręce mi opadły. Mamy wiele takich sytuacji i zastanawiam się, czy nie zacząć nagrywać rozmów z nią.
        • mgla_jedwabna Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 23:03
          -Nie martw się, to tylko parszywy charakter. Jak panowaliście wakacje, to nie ułatwiła wam życia jakąkolwiek deklaracją pomocy, za to w czasie wakacji chciała wyjść tanim kosztem na dobrą babcię, stąd to "zdziwienie".

          Nagrywanie na takich ludzi nie pomaga, bo nie zechcą wysłuchać albo powiedzą, że to fałszywka. Pomaga tylko i wyłącznie olewanie kłamców, ew. twierdzenie z całą pewnością, tak, jakby się mówiło o obrocie Ziemi wokół Słońca, że tak, owszem, deklarowała się, pamiętamy na pewno, jak było, i nic nas od tego nie odwiedzie.
    • lilly_about Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 19:56
      Albo przypadek, albo początki choroby. No nie jest dla mnie normalne tłumaczenie, że kobieta na działkę pojechała zamiast do przedszkola, bo jej autobus uciekł.
    • alexa0000 Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 21:41
      Trochę się wyjaśniło. Mąż był u nich dzisiaj i rozmawiał na ten temat. Zle zrozumiał mamę: nie zdązyła na autobus do miasta z działki.

      Autobusy sa dwa : o 13.30 i 14.20. Nastepny juz pózniej, po 16. Gdyby jechała tym 0 14.20, byłaby w domu około 3, a w przedszkolu dopiero o 3.30 najwczesniej. To raczej niemozliwe ( odbiera go zawsze około 2.30), obstawiam,że planowała jechac tym wczesniejszym. W tym układzie spokojnie miała w zanadrzu jeszcze ten pozniejszy.

      Ale dobra, zakładając że miała pojechać tym o 14.20-nie zdążyła. Działki sa na totalnym wygwizdowie, kilka km od centrum. Ja w takiej sytuacji próbowałabym znalezc kogos z komórka i poprosic o uzyczenie. Zna mój numer, a jesli nie, zna numer meża. Gdyby nie pamietała, mogłaby spokojnie zadzwonic do tescia pod numer domowy i mu przekazać ,żeby nas powiadomił.
      Gdybym nie znalazła nikogo z telefonem, w panice wsiadłabym w ten autobus po 16 i próbowała z domu skontaktować się z nami, przeprosic, no zrobic cokolwiek. Na pewno nie wróciłabym o 22 jak gdyby nigdy nic.

      Wyglada więc na to,że to nie demencja. I w sumie cieszę się, ale w takim razie... no własnie. Lipa.
      • cygarietka Re: Teściowa po raz fefnasty 13.03.11, 22:56
        Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, trochę długawy ten wątek, może to już było.
        Ale wydaje mi się, że teściowa po prostu zapomniała odebrać wnuka, a teraz próbuje znaleźć jakieś wytłumaczenie, byle tylko nie powiedzieć, że zapomniała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja