Dziecko mi znika

13.03.11, 17:11
Takie mam wrażenie patrząc na mojego średniego syna... Jak stoi sam, to w porządku, jak stoi wśród rówiesników to przykro patrzeć... Mały, chudy, jakby go nie było. Wszyscy koledzy wyrośli, a on nawet od tych rok-dwa lata młodszych jest drobniejszy.
Starszy brat nie kolos, ale nigdy tak nie odbijał od reszty, młodsza siostra niewysoka, ale pysiata, rumiana i coraz bardziej rozłozysta tu i ówdzie, młodszy brat z dnia na dzień wyższy i w ramionach szerszy, a ten nic sad
    • nangaparbat3 Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 17:14
      Zdarzają się chłopcy, którzy rosną dopiero kolo matury - często są wtedy bardzo wysocy.
      A ile on ma lat?
    • lykaena Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 17:24
      Miałam takiego kolegę.
      W podstawówce był najmniejszy, najdrobniejszy, chudzina.
      W LO chodziłam z nim przez 2 klasy- niewiele się zmienił.
      Później zmienił szkołę, bo się przeprowadził
      Ponownie spotkałam go po maturze - chłop jak dąb prawie 190 cm, postawny, fajny facet się z niego zrobił.
      Dziś jest nauczycielem wf, zawzięty siatkarz.
    • vanillafields Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 18:37
      Moj brat zawsze byl mniejszy o pol glowy od rowiesnikow i chudzinka, az do skonczenia 12-13 lat, zaczal wtedy rosnac (co prawda byl wczesniakiem). Teraz ma prawie 180 cm (dalej chudy co prawda wink...
      • berecik7 Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 19:16
        Mój brat też "wystrzelił" dopiero ok. 12 lat.

        A tranem poisz?
    • dziub_dziubasek Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 19:20
      Jak poszłam do LO w klasie był chłopak najniższy ze wszystkich, niższy nawet od dziewczyn. taka chudzinka, drobinka. Po wakacjach go nie poznalismy. W klasie maturalnej był jednym z najwyższych w klasie. Moze Twój też tak wystrzeli?
    • pierwsze-wolne Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 21:47
      U nas też były takie obawy - że brat mały, chudy, a jeszcze z wadą serca, zawsze najmniejszy w klasie (w podstawówce i w gimnazjum) - w liceum jakby piorun strzelił - poszedł do góry, ledwo nastarczaliśmy mu (wszyscy wink) ubrań kupować wink - teraz głowę zadzieram jak do niego mówię (a mam 1,70)...
      • marcysia51 Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 22:31
        Mój mąż cała podstawówke była małym dziaciakiem w technikum zmężniał teraz ma 185 cm i raczej do wąskich nie należy smile
        • bi_scotti Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 22:40
          Swiat jest pelen malych, drobnych mezczyzn i wielu z nich jest bardzo szczesliwych, czego i Twojemu synowi nalezy zyczyc smile Dodam, ze znam 3, ktorych zony/partnerki naleza do tzw. "bujnych" (Rubensowskich?) kobiet i nikomu to nie przeszkadza a wrecz u duzych, muskularnych i "typowo macho" facetow budzi zdecydowana zazdrosc wink Byle zdrowy byl i usmiechniety, reszta to detale.
          • krapheika Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 23:17
            Rubensowskich? masz na mysli otyle w biodrach i brzuchu ze srednimi piersiami? czy raczej klepsdry cos ala Botticelli? bo to roznicasmile
            Moj brat strzelil w liceum w gore, malutki byl, dziewczecy, nizszy ode mnie i mojej siostry, ja mam tylko 160 w kapeluszuwink teraz ponad 180cm ma, kawal chlopa.
            • bi_scotti Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 23:30
              krapheika napisała:

              > Rubensowskich? masz na mysli otyle w biodrach i brzuchu ze srednimi piersiami?
              > czy raczej klepsdry cos ala Botticelli? bo to roznicasmile

              Zdecydowanie nie Primavera wink
              Raczej ta pani: www.lib-art.com/imgpainting/8/2/16428-the-fur-het-pelsken-pieter-pauwel-rubens.jpg
              • krapheika Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 19:35
                Jak dla mnie troche za tluste i zybt duzo celulititu, ale o gustach sie nie dyskutuje, szczegolnie o gustach mistrzow malarstwabig_grin
    • sadosia75 Re: Dziecko mi znika 13.03.11, 22:42
      Moj maz w przedszkolu i podstawowce byl najmniejszym stworzeniem w calej klasie. obecnie ma 194cm wzrostu.
      wystrzelil w gore dopiero w liceum.
    • czar_bajry Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 00:15
      ja bym się bardziej martwiła tą pysiatą, rumianą i rozłożystą tu i ówdzie córkątongue_out
      • andaba Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 00:27
        czar_bajry napisała:

        > ja bym się bardziej martwiła tą pysiatą, rumianą i rozłożystą tu i ówdzie córką
        > tongue_out

        A nie, ja nie mam bzika w temacie, że chude jest piękne. Wprost przecuiwnie, chude jest brzydkie. Nie mówię o zwałach tłuszczu, ale wystające gnaty obojętnie, czy u dziecka, czy u dorosłego nieestertyczne są. A córka gruba nie jest, tylko w sam raz.
        Syn filigranowy taki, delikatny. Sport uprawia, nic mu to nie pomaga. Mięśnie niby ma, ale jakies cienkie, podobnie jak kości smile. I 140 w kapeluszu. Albo niewiele więcej, nie wiem dokładnie...
        • kozica111 Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 08:12
          Ale chude generalnie jest zdrowe, tzn tacy ludzie zazwyczaj późnego wieku dożywają a pysiate i rozłożyste już niekoniecznie /jako była pysiata to mówię/.
          • kali_pso Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 08:25

            Bywa i tak, że pysiate zamienia się w szczupłe( jako była pysiata to piszęwink a szczupłe obrasta tłuszczem...
        • czar_bajry Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 23:56
          Chłopcy czasami tak mają, rosną ok 14/15 roku życia a masy nabierają po 20smile
    • kali_pso Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 08:27

      Może za wsześnie go budzisz w weekend?winkp
      Daj mu spokój- jest jaki jest- porównując go z innymi możesz zrobić mu krzywdę.
      • titta Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 13:31
        a... to ten. A wiesz, ze w czasie snu sie hormon wzrostu uwalnia?
        wink
    • triss_merigold6 Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 13:37
      A może należy dziecko zabrać do lekarza i sprawdzić czy nie ma anemii albo zaburzeń wchłaniania?
      • verdana Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 13:44
        Moi synowie są tacy. Do 14 lat najnizsi w klasie(tak 150), potem starszy nagle urósł do 180 cm, mlodszy ma ok. 174 (tez nie za wysoki), ale nadal rosnie.
        Obaj są filigranowi - obok rówiesnikow wygladają jak ich polowa. Starszy już trochę przytył, ale mlodszy przy swoim wzroście wazy 55-57 kg.
        I co z tego? Rozumiem, ze marzeniem mamy jest mieć chłopa jak dąb z byczym z karkiem - ale figury się nie wybiera. A chudośc w wieku nastolatkowatym jest b. dobra dla przyszłego zdrowia.
        • triss_merigold6 Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 13:49
          Rozumiem, ja też znam przypadki dzieci niskich i drobnych, które wyrosły bujnie i wysoko.
          Ale wykluczyć anemię i inne dolegliwości na wszelki wypadek można.
          Podawanie takich przykładów jest równie trafne jak podawanie przykładów "A Henio do 4. roku życia nic nie mówił, a teraz gada jak najęty". Henio nie mówił i ma IQ w porządku, a Jasio nie mówił i okazało się, że ma poważne problemy neurologiczne.
          • andaba Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 18:07


            Robali nie ma, anemii nie ma, zdrowy jest. Drobny po mojej mamie, która w dzieciństwei i młodości, a nawet jako matka była bardzo bardzo drobna. Teraz jej przeszło smile
            Tata zreszta tez był chudy jak nieszczęście, a mój mąż próbował sie utuczyć jeszcze po slubie.
            Ja tez byłam kiedys wiotka, ale jednak wysoka (podobnie jak moi rodzice, ale mąz chyba dość późno wyrósł).

            Wiem, że nie ma się czym martwić, ale tak bidnie wygląda, że mi sie serce kraje.
        • andaba Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 18:08
          55 kilo, rany. Mój waży 35 w dżinsach... No dobra, trzy lata młodszy, ale zawsze...
          • verdana Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 19:56
            Trzy lata temu mój też wazył tyle. Przy wzroscie 150 cm.
    • tully.makker Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 13:48
      Moze rozwijalby sie normalniej, gdybys dala mu sie wyspac.
      • big.debora Re: Dziecko mi znika 14.03.11, 18:32
        A może zbadać kał na pasozyty..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja