andaba
13.03.11, 17:11
Takie mam wrażenie patrząc na mojego średniego syna... Jak stoi sam, to w porządku, jak stoi wśród rówiesników to przykro patrzeć... Mały, chudy, jakby go nie było. Wszyscy koledzy wyrośli, a on nawet od tych rok-dwa lata młodszych jest drobniejszy.
Starszy brat nie kolos, ale nigdy tak nie odbijał od reszty, młodsza siostra niewysoka, ale pysiata, rumiana i coraz bardziej rozłozysta tu i ówdzie, młodszy brat z dnia na dzień wyższy i w ramionach szerszy, a ten nic