Zdrabnianie imion swoich dzieci

    • girasole01 Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 12:09
      "A tak a'propo pominęłam,(...)"

      No właśnie wcale nie pominęłaś. I chyba z tym masz problem, a nie ze zdrobnieniami. Jeśli chodzi o zdrobnienia to jest to zupełnie normalne. Nie mówiłabym o córce (ani o koleżance) "Anna", "Aleksandra", "Katarzyna", "Krystyna", tylko "Ania", "Ola", "Kasia", "Krysia/Kryśka". No chyba, że imię jest typu "Monika" i zdrabnia na "Moniczka" - to już nie jest dla mnie takie naturalne, ale też mnie nie razi.
    • kamyczek_02 Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 13:12
      Dla mnie zdrabnianie jest normalne. Ba, była np. ciocia Janka, która w rzeczywistości była Joanną. Następna ciocia ma na imię Adrianna, a wszyscy mówią do niej Gosia. Dziadek miał zarejestrować w urzędzie Małgorzatę - Adriannę. Pomylił i wpisał odwrotnie. Babcia Janina została Niną i do końca jej życia byłam przekonana, że ma na imię Nina.
      Moje imię jest dość popularne wśród dziewczyn z w wyżu demograficznego. Nie lubię tego długiego imienia. Wolę skrócone, trzyliterowe. Bardzo nie lubię też jak ktoś moje pełne imię zdrabnia. Wśród znajomych funkcjonuję trzyliterowym, twardo brzmiącym imieniem. Córka ma takie, które można zdrabniać i też fajnie brzmi.
    • magdakingaklara Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 13:14
      nie bo corka ma imie ktore (specjalnie takie szukalam) nie ma drobnien
      • czarnaalineczka Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 13:17
        kazde imie da sie zdrobnic
        • magdakingaklara Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 17:03
          tak ale nie ktore poprosu brzydka brzmia zdrobniale
          • czarnaalineczka Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 16.03.11, 18:13
            niektore zawsze brzydko brzmia tongue_out
            a zdrobnien mozna wymyslic dziesiatki , niekoniecznie uzywac typowych
            fakt niektore smieszne wychodza np . Lurka big_grin od Laury
            • magdakingaklara Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 16.03.11, 19:17
              no wlasnie ja ma Laure hehehsmile
    • czarnaalineczka och straszne 15.03.11, 13:24
      Bartłomieju Edwardzie Twoj syn Gabriel Maurycy naruszył dziś w piaskownicy nietykalność cielesną Zygmunta Kazimierza przy pomocy łopatki brudząc przy okazji swą garderobę wierzchnia , córka twa Bolesława Genowefa oddała mocz na swą bieliznę ,a twoj najmłodszy Stefan Wojciech zdefekował więc racz mu zmienić pieluchę .
      tongue_out


      --
      jeżdże rowerem , oszczędzam na cukier tongue_out
      • nowi-jka Re: och straszne 16.03.11, 10:15
        > Bartłomieju Edwardzie Twoj syn Gabriel Maurycy naruszył dziś w piaskownicy niet
        > ykalność cielesną Zygmunta Kazimierza przy pomocy łopatki brudząc przy okazji s
        > wą garderobę wierzchnia , córka twa Bolesława Genowefa oddała mocz na swą bieli
        > znę ,a twoj najmłodszy Stefan Wojciech zdefekował więc racz mu zmienić pieluchę

        dobre big_grin
    • mathiola hm 15.03.11, 14:26
      Mam babcię, którą od zawsze nazywam Genia. Bo głupio przecież mówić babcia Genowefa.
      No ale ona nie pije z kubka niekapka i nie wyrywa zabawek dzieciom tongue_out
      • nowi-jka Re: hm 16.03.11, 10:14
        mathiola napisała:

        > Mam babcię, którą od zawsze nazywam Genia. Bo głupio przecież mówić babcia Geno
        > wefa.
        > No ale ona nie pije z kubka niekapka i nie wyrywa zabawek dzieciom tongue_out
        Usmiałam się do łez big_grin
    • koza_w_rajtuzach Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 16:49
      To z czym masz tak naprawdę problem, z tym, że dziecku wszystko wolno czy z tym, że mama mówi do niej Krystynka?
      Raczej rzadko zdrabniam imię córki. Nazwałam ją Klara i uważam, że jej imię w oficjalnej formie brzmi najlepiej, choć czasem zdrabniam i mówię pieszczotliwie. Syn nazywa się Staś i zawsze zdrabniam jego imię. Nie wyobrażam sobie tego, żebym miała do syna mówić per Stanisław, moim zdaniem brzmiałoby to sztucznie, wyniośle i nie pasowałoby do małego chłopca.
    • morgany Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 19:12
      oj, ja rozumiem o co ci chodzi! mam koleżankę, która na swojego syna mówi nie inaczej jak "patryczek"!! nawet jak go strofuje! mnie to bardzo irytuje...i też ma przyzwolenie na wszystkouncertain
    • erin7 Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 21:44
      No chyba Ci jakis prawdziwy problem potrzebny. Skoro masz czas na takie zmartwienia.
      • cygarietka Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 23:19
        Ale to nie jest mój problem. Irytuje mnie to tak samo jak bekanie, chrapanie i słowo "niunia". Problemy mam poważniejsze
        • baltycki nie denerwuj sie.. niunia:-) 15.03.11, 23:25
    • nightwish_1 Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 15.03.11, 23:41
      Zdrabniam. Do pewnego wieku, ale nawet nie potrafię określić do jakiego wink Jakos samo mija. Obecnie 7-latka jeszcze mi się zdarza, starszych 10+ już nie. U innych też mi nie przeszkadza, natomiast dziwnie jednak trochę brzmi mi ja koleżanka zdrabnia imię swojego 15-latka większego od siebie big_grin Może nie brzmiało by tak dziwnie gdyby bylo to imie posiadające zdrobnienie (Jaś, Krzyś), ale to takie, ktore zdrobnić można jedynie poprzez dodanie końcówki "ek".
    • zuzanka79 Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 16.03.11, 00:00
      No dobrze. Przeczytałam. I mam pytanie.
      Co jest złego w zdrabnianiu imion? Córka mojej szwagierki ma na imię Marianna. Też bardzo oficjalnie i NIKT nie zwraca się do niej: Marianno.
      Wychowawczyni mojego syna do dzieci zwraca się: Marlenko, Pawełku, Dawidku, Mareczku Michalinko, Marysiu, Filipku ( to do mojego dziecka ), Mateuszku, Jacusiu, Martynko i nawet Santanko ( do dziewczynki która ma na imię Santana) a dzieci mają już 8 lat. I przeważnie tylko tak. Może powinnam na wywiadówce złożyć jakiś protest? I sama przestać zdrabniać big_grin
    • suazi1 Re: Zdrabnianie imion swoich dzieci 16.03.11, 14:28
      No proszę Cię, taka ładna dzisiaj pogoda, a Ty się pierdami zajmujesz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja