Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady

15.03.11, 09:59
Czesc!
Pisalam juz jakis czas temu o swoim problemie na FK, ale wydaje mi sie, ze tu znajde wiecej zrozumienia, poza tym wtedy, choc w tej samej sprawie, mialam dylemat innego rodzaju.

Mam 20 lat i jestem w ciazy. Nie planowalam tego, zabezpieczenie zawiodlo, stalo sie i juz. Sytuacja wyglada tak, ze mieszkam w Anglii, wraz z partnerem, ktory niestety nie pochodzi nawet z Europy, wiec jest tu na wizie (co oznacza, ze moze pracowac maxymalnie 20 godzin/tyg, w dodatku studiuje), a ja niestety nie studiuje jeszcze, pracuje jako opiekunka do dzieci. W tej sytuacji wystarcza nam na przezycie, ale bez szalenstw.
Moj partner, chociaz przerazony i niezbyt zachwycony, nie zamierza mnie zostawic, wiem, ze pokocha to dziecko i bedzie wspanialym ojcem.
A ja... nawet przez chwile nie pomyslalam o aborcji, chociaz jak wiadomo, moglabym zrobic to tu za darmo i legalnie. Zawsze uwazalam, ze kobieta powinna miec wybor, jednak kiedy sama przed nim stanelam czuje, ze bym nie potrafila.
Moj wczesniejszy watek na FK dotyczyl tego, czy powinnam wrocic do PL czy zostac tu; sytuacja jednak troche sie zmienila i wiem, ze jedyna pomoc rodziny na jaka moge liczyc, to ewentualnie opieka nad dzieckiem w razie potrzeby, natomiast nie mialabym gdzie mieszkac ani nie mialabym zadnego wsparcia finansowego. Wiec pozostala opcja zostania tutaj. Do tej pory myslalam dosyc optymistycznie- jakos damy rade, tu sa spore benefity dla ludzi z dzieckiem, ja bym mogla zostac w domu z dzieckiem na poczatku, moj facet dalej by pracowal i studiowal, mielibysmy pomoc od panstwa, moze potem on by skonczyl studia, znalazlby lepsza prace, wtedy dziecko mogloby isc do zlobka czy cos, ja bym mogla tez zaczac studia i prace...
Niestety, moja siostra troszke mnie zdolowala. Na razie tylko jej o tym powiedzialam... nie myslcie o niej zle, jestesmy bardzo blisko i ona nie mowila tego w zlej wierze, ale w kazdym razie bardzo mnie wystraszyla, ze na pewno nie damy sobie rady, ze te benefity to nie sa dla kazdego, bo tak to by kazdy tam jezdzil rodzic dzieci, ze dziecko to sa KOLOSALNE koszty a nas ledwo stac na utrzymanie siebie, ze rodzac to dziecko skaze je na WEGETACJE, ze rodzice jak sie dowiedza to sie zalamia nerwowo i zebym naprawde bardzo powaznie to przemyslala, bo jej zdaniem aborcja to w tym wypadku najlepsze rozwiazanie. I ze skoro pisalam, ze nie poradzilabym sobie z tym psychicznie, to powinnam sobie wyobrazic jak sie bede czula, jak nie bede miala dac co jesc wlasnemu dziecku. I ze zmarnuje zycie sobie i swojemu dziecku.
I nie wiem, przez to nie spie juz dwie noce i placze, bo naprawde nie wyobrazam sobie, zeby usunac to dziecko. Placze ciagle, bo z jednej strony wiem, ze jak je po prostu usune to do konca zycia bede sie nienawidzic, ze nie dalam sobie i jemu szansy. Ale co jesli sprobuje i sie nie uda? rzeczywiscie bedziemy glodowac? wtedy nie bede mogla tego cofnac... i zmarnuje mu zycie. Jemu i sobie.
Czy ktoras z was miala podobny problem? naprawde nie wiem juz co mam robic, myslalam nawet by oddac je do adopcji (widzialam rozne strony, jest mnostwo bogatych par, ktore maja ogromne domy z zielona trawka, wspanialego psa o ktorym ja marze a na ktorego mnie nie stac i do szczescia brakuje im jedynie dziecka. Moglyby mu zapewnic wszystko, czego ja nie moge...), ale to tez koszmar: odkad zobaczylam dwie kreski na tescie to mimo, ze jestem przerazona, jestem tez bardzo szczesliwa, wyobrazam sobie jak bedzie wygladac. Chyba tez bym sie zalamala jakbym urodzila je i musiala komus oddac...
Co byscie zrobily na moim miejscu? tez uwazacie, ze powinnam usunac dziecko?

-
    • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:18
      Ja mam podejście lajtowo optymistyczne i uważam, że zawsze jakoś się wychowa. Btw. czy o Tobie jest wątek Czarki 77?
      • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:30
        Nie wiem o kim czarka 77 zalozyla watek, jestem tu nowa smile ale dzieki za wsparcie.
        • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:33
          Wlasnie przeczytalam- nie, nie o mnie, ja studiow niestety nie mam sad
      • black.sally Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:32
        echtom napisała:

        > Ja mam podejście lajtowo optymistyczne i uważam, że zawsze jakoś się wychowa. B
        > tw. czy o Tobie jest wątek Czarki 77?


        No właśnie tez się zastanawiam?uncertain
        >
        • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 12:27
          > No właśnie tez się zastanawiam?uncertain

          Wyjaśniło się, że nie. Tamta dziewczyna jest starsza.
    • poecia1 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:24
      Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc generalnie ciężko mi się wczuć. Ale na pewno w jednym posłuchałabym siostry. Nie ma co liczyć na jakieś mityczne "benefity", które dziś są o jutro może nie być. Europa jest w kryzysie i nie od dziś wiadomo, że będą ciąć socjal gdzie się da. Zawsze i wszędzie trzeba liczyć tylko na pracę własnych rąk, a skoro jesteście młodzi, zdrowi i we dwoje to jest szansa, że aż tak źle nie będzie.
      • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:31
        Tak, ale ja jakis czas musze zostac w domu z dzieckiem, a on jak mowilam moze pracowac max 20 godzin tygodniowo, wiec nie ma szans by sie utrzymac...
        • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:42
          > wiec nie ma szans by sie utrzymac...

          O jakich KOLOSALNYCH kosztach utrzymania niemowlęcia mowa? Karmione piersią kosztuje tyle, co pampersy. A po odchowaniu możesz wrócić do pracy.
        • mali-nki Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:47
          z tego co piszesz to jestes silna kobieta i dasz sobie rade. AKurat mam taki przypadek w moim kregu - dziewczyna (Polka) w Szkocji w wieku 16 lat zaszla w ciaze. Jej chlopak od niej co prawda pare lat starszy i z EU ale bez zadnego formalnego wyksztalcenia i imajacy sie tylko dorywczych prac. Dostali mieszkanie od panstwa za ktory placa grosze i wszelkie benefity dzieki ktorym moga przezyc. On nadal ma tylko dorywcze prace. Nie jest to oczywiscie dobra sytuacja i dobry start na zycie ale nie oceniajac moge powiedziec ze skoro tak sie stalo to i Ty w Anglii dasz sobie rade. Najwazniejsze dla mnie byloby jednak patrzenie do przodu i plany jak wyjsc z tego blednego kregu benefitow zebys zdobyla wyksztalcenie a nie ciagle zmuszona byla wykonywac prace za najnizsza stawke i wtedy byc zdana na pomoc panstwa byc moze juz zawsze.
          Polecam Ci tez to forum, tam dziewczyny sa bardziej w temacie i wiedza konkretnie gdzie mozesz sie zwrocic o pomoc. Skopiuj najlepiej ten watek i wpisz tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/f,37418,Matki_Polki_w_UK.html
        • mali-nki Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:54
          prosze cie napisz mi na priva gdzie mieszkasz, znam organizacje i ludzi z tej organizacji ktorzy pomagaja kobieta w twojej sytuacji.
          • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:14
            Napisalam. Dziekuje!
        • mali-nki do autorki watku 15.03.11, 11:12
          wyslalam ci maila na gazetowego
      • pamplemousse1 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 13:32
        nie usuwaj skoro nie chcesz, zastanowisz się przez 9 m-cy i w ostateczności oddasz do adopcji. jest mnóstwo rodzin, które pokochają takiego maluszka smile
    • beata77_77 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:50
      Dasz radę dziewczyno. Nie Ty jedna. Jak będzie tak bardzo ciężko, rozważysz powrót do kraju na jakiś czas. Niemowlę NIE MUSI kosztować dużo. Rozejrzyj się wśród sąsiadów, znajomych, może znajdziesz kogoś kto ma małe dzieci i chętnie Ci pomoże, chociażby oddając rzeczy po swoich dzieciach. Z biegiem czasu, oddasz dziecko do żłobka-przedszkola i pójdziesz do pracy. Piszesz że zajmujesz się czyimś dzieckiem - jesteś opiekunką. Jak "odchowasz" swoje dziecko, możesz zajmować się dwójką. W Polsce są mamy pozostające w domach ze swoim maluchem biorące pod opiekę często drugie dziecko i zajmują się swoim i drugim, oddanym im pod opiekę.
      Może warto rozważyć też zamieszkanie w kraju Twojego chłopaka. Czy nie macie takiej możliwości?
      Pamiętaj tylko ŻE KAŻDY MA PRAWO DO ŻYCIA. A TY JUŻ JESTEŚ MATKĄ. Od dnia poczęcia.
      Życzę Ci dużo sił i radości.
      Zobaczysz, przyjdzie dzień że i dla Waszej rodziny zaświeci słońce.
      • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:24
        Dziekuje bardzo za slowa wsparcia! Tobie i wam wszystkim!
        Niestety, nie bardzo biore jego kraj pod uwage. On po polsku mowi perfekcyjnie, jak Polak, nie manawet zadnego obcego akcentu, caly czas rozmawiamy po polsku. Natomiast ja jego jezyka nie znam wcale, a ze jest to kraj azjatycki, to chyba sie domyslacie, ze nauka prosta nie bedzie smile a chcialabym przeciez skonczyc studia itd. Tam musialabym zaczynac wszystko od nowa. Zreszta on tez jest tutaj w trakcie studiow.
    • nowi-jka Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:53
      moim zdaniem niepotrzebnie podchodzisz tak pesymistycznie
      Chcesz tego dziecka, facet nie uciekł na wiadomosc o dziecku, jestescie młodzi i wszystko pzred wami. Jak juuz teraz załozysz ze całe zycie bedziesz biedna to bedziesz, jak potraktujesz to jako okres pzrejsciowy do skonczenia studiów to przeciez moze byc jeszcze zupełnie zajebiście.
      Głowa do góry.
      A siostra czwórke wychowała ze taka ekspertka??
      • nisar Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:02
        Może po prostu zainteresuj się w tamtejszej opiece społecznej na co możesz liczyć, a potem usiądź i sobie spokojnie policz.
        Ale jeśli CHCESZ tego dziecka, to nie decyduj się ze strachu na aborcję. Faktycznie życie potem możesz mieć kompletnie przesŁane.
    • perd-ido Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 10:59
      Jesli juz na wstepie masz tyle watpliwosci- po aborcji mozesz byc miec ich jeszcze wiecej!. Aborcji nie cofniesz...sluchaj glosu serca. To nie Twoja siostra jest w ciazy a Ty.
    • mantha Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:01
      Jestescie mlodzi, bedziecie mieli dziecko, wszystko co najlepsze przed Wami. Masz jeszcze kilka miesiecy na poukladanie sobie tego wszytskiego w glowie. Tak jak ktos napisal - malenkie dziecko to nie sa zadne wielkie koszty. Powiem ci, ze sama zaluje ze nie mialam dziecka wczesniej, teraz mialabym odchowana 15 latke/15 latka smile a tak to stara baba ze strzykajacym kregoslupem lata po placu zabaw za 3 latka na granicy ADHD. W wieku 20 lat wytrzymalosc fizyczna na niedospanie, dzwiganie i inne typowe uciazliwosci jest o wiele wieksza. Fajna postawa faceta, trzymajcie sie razem i dacie rade!
    • magdziak78 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:24
      Po przeczytaniu Twojego posta, moja pierwsza myśl: Będziesz Wspaniałą Mamą!! Dlaczego bo już kochasz swoje Dziecko. Mimo 20 lat jesteś dojrzałą i odpowiedzialna kobietą. pozdrawiam
      • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 11:27
        Wiem, ze mowie to setny raz, ale naprawde bardzo dziekuje, bo bardzo mi pomagaja takie slowa. Naprawde dziekuje, ze wierzycie, ze dam sobie rade!
        • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 12:34
          > Naprawde dziekuje, ze wierzycie, ze dam sobie rade!

          Jest jeszcze jeden aspekt - dziecko daje niesamowity power. Nakarmienie go i stworzenie mu dobrych warunków życia staje się priorytetem i okazuje się, że można.
    • atowlasnieja Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 13:27
      jestem zaskoczona jak optykę ematek zmieniło zamienienie narracji z osoby trzeciej na pierwszą.
      • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 20:21
        Jaki optymizm, pewnie wiaze sie z tym, ze w razie czego to nie bedzie problem autorki nie ematek.Jak autorka za rok napisze, ledwo wiazemy koniec z koncem, glodujemy wrecz, mieszkamy katem, kraj odeslal mi chlopa do jego kraju rodzinnego.To zacznie sie nagona, czemu tak wczesnie, wiedzieliscie, ze nie macie perspektyw zycia godnie. Ja szczerze powatpiewam czy z tych benefitow bedziesz miala wystarczajaco na godne zycie wasze i dziecka.Ja wiem, ze niektore uwazaja, ze najwazniejsze, by dziecko mialo pelny brzuch, kat do spania i cieple ubrania plus 2zabawki na krzyz i nie wazne jest, ze zapacha sie tanim chlebem i parowkami,spalo bedzie w jednym pokoiku z rordzicami na 16metrach, a ciuchy beda z piatej reki gdzie dziec bedzie jak zebrak wygladal.Wazne, ze przetrwamy. Kupienie wozka, fotelika samochodowego, lozeczka, to juz wydatek.No ale, kazdy robi jak chce.Siostra ma racje co do wegetacji, co do aborcji, jestem zwoenniczka, ale skoro sie wzbraniasz, to faktycznie opcja adopcji bedzie lepsza.Realizm puka do drzwi, nie bedziecie mieli rozowo, bajkowo i cudownie.No ale tu panuje przekonanie jak Bog daje dzieci to i da na dzieci.
        • mali-nki Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 20:41
          krapheika nie przesadzaj. My mamy 180 m² mieszkanie i nasza corka (15mies) nadal u nas spi w sypialni wiec to narazie nie tragedia, moja maz dosyc dobrze zarabia a wszystkie (no prawie) ciuchy mam po starszych dzieciach i od znajomych tudziez kupuje na bazarach uzywane jak sa ladne i "nearly new" jak to sie tam mowi. Wozek mamy jeszcze po pierwszej corce (ma juz 9 lat) i nadal super funkcjonuje i wyglada calkiem, calkiem. Siedzonko do samochodu dostalismy od znajomych za darmo bo juz nie potrzebowali. A naprawde moje dzieci nie wygladaja jak "siodme dziecko stroza". W Anglii jest na kazdym kroku charity shop gdzie mozna tanio sie zaopatrzyc i ciuchy sa naprawde nowe albo prawie nowe a samochodu tak naprawde w duzym miescie nie trzeba (przynajmniej my nie potrzebowalismy jak mieszkalismy w Londynie).
          Wg mnie najtrudniejsze jest znalezienie pracy majac dzieci i nie majac doswiadczenia zawodowego, zdobycie zawodu, ukonczenie studiow jak sie ma dzieci. Ale jak ktos juz wczesniej pisal dzieci tez powoduja ze czlowiek ma power i robi rzeczy ktorych wczesniej sie nie spodziewal ze moze robic (w pozytywnym tego znaczeniu).
          • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:17
            Tylko, ze spanie waszej corki z wami (dla mnie masakra, ale to obok tematu)nie jest koniecznoscia tylko wyborem i macie te 180metrow, by dziecko moglo potem miec miejsce dla siebie, zeby mialo gdzie trzymac zabawki itd. Ty kupujesz na bazarach, jej nie bedzie stac, nie ma dobrze zarabiajacego meza,podejrzewam, ze znajomych z dziecmi odchowanymi ma niewielu.Nie maja corki, po ktorej mieliby wozek. Samochodu w duzym miescie nie trzeba??????? taragc dziecko do lekarza za pomoca metra, autobusu, tramwaju czy co tam jest w kazda pogode, no super.
            Ona jeszcze tych studiow nie zaczela, zanim zacznie, skonczy, znajdzie dobra prace z ktorej bedzie miala dobre zycie minie mnostwo czasu.Twoja sytuacja rozni sie od jej drametrialnie.
            • mali-nki Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:42
              krapheika napisała:

              > Tylko, ze spanie waszej corki z wami (dla mnie masakra, ale to obok tematu)nie
              > jest koniecznoscia tylko wyborem i macie te 180metrow, by dziecko moglo potem
              > miec miejsce dla siebie, zeby mialo gdzie trzymac zabawki itd.

              no tak ale sie da! Ja do niedawna w nocy karmilam wiec tak to zostalo ale przez te 15 miesiecy duzo sie moze wydarzyc pozytywnego...


              Ty kupujesz na b
              > azarach, jej nie bedzie stac,

              wlasnie ze w UK ja bedzie stac, na bazarach ludzie sprzedaja "just for fun" nie zeby zarobic, mozesz sobie za grosze urzadzic mieszkanie kupic sprzet nie mowiac o ciuchach


              nie ma dobrze zarabiajacego meza,podejrzewam, ze
              > znajomych z dziecmi odchowanymi ma niewielu.Nie maja corki, po ktorej mieliby w
              > ozek.

              znajomi i ludzie dobrej woli sa wszedzie!

              Samochodu w duzym miescie nie trzeba??????? taragc dziecko do lekarza za
              > pomoca metra, autobusu, tramwaju czy co tam jest w kazda pogode, no super.


              mieszkalismy juz w wielu metropoliach (Londyn, Monachium, Barcdelona, Berlin) i nie mielismy samochodu, przychodnia byla w obrebie normanlego spaceru, dopiero jak sie przeprowadzilismy na prowincje w UK musielismy niestety kupic samochod...

              > Ona jeszcze tych studiow nie zaczela, zanim zacznie, skonczy, znajdzie dobra pr
              > ace z ktorej bedzie miala dobre zycie minie mnostwo czasu.Twoja sytuacja rozni
              > sie od jej drametrialnie.

              tak ale mimo wszystko da rade!
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:53
                Nie ma jak wieczny optymizmwink moj syn spal w swoim pokoju od urodzenia i mi bylo tak wygodniej.
                Te grosze na bazary tez trzeba miec.Liczenie na ludzi dobrej woli jakies takie niezwykle dla mnie jest, no ale ok.
                Jesli ktos bierze pod uwage pierwsza lepsza przychodnie, anie dobrego lekarza to jego problem, lekarz mojego dziecka jest 25km dalej, mieszkam w olbrzymim miescie, ale jego gabinet jest jednym z najlepszych.Dla mnie samochod to rzecz swita i nie do zastapienia.Poza tym przychodnie nie sa czynne cala dobe w razie naglej sytuacji do szpitala trzeba sie dostac w tempie ekspresowym.
                Czy da rade wyjdzie w praniu.Moze to dlatego, ze ja nie lubie sie porywac z motyka na sloonce.
                • mali-nki Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 22:05
                  krapheika napisała:

                  > Jesli ktos bierze pod uwage pierwsza lepsza przychodnie, anie dobrego lekarza t
                  > o jego problem, lekarz mojego dziecka jest 25km dalej, mieszkam w olbrzymim mie
                  > scie, ale jego gabinet jest jednym z najlepszych.Dla mnie samochod to rzecz swi
                  > ta i nie do zastapienia.Poza tym przychodnie nie sa czynne cala dobe w razie na
                  > glej sytuacji do szpitala trzeba sie dostac w tempie ekspresowym.

                  tak oczywiscie moja szwagierka tez przy kazdym katarze w Pl jedzie 20km do najlepszego pediatry w miescie. W Anglii jest rejonizacja - jestes przydzielona do przychodzi wg adresu. Jak cos sie bardzo zlego dzieje mozna zawolac karetke.
                  • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 22:14
                    Masz bardzo rozsadna szwagierke, powierzanie dziecka byle jakiemu lekarzowi, bo rejonizacja, bo blizej, nawet gdy lekarz do doopy jest, jest niemily, przepisuje antybiotyk na kazdy katar i dziecko sie go boi jest moim zdaniem lenistwem i brakiem wspolczucia dla dziecka. Jestem ciekawa czy jako mloda matka wiedzialas kiedy sytuacja jest powazn, kiedy nie. Wzywanie karetki za kazdym razem gdy sie boimy, ze to cos mega powaznego generuje koszty dla sluzb yzdrowia.
                    • dominikaonline do krapheiki... 16.03.11, 10:31
                      czytaj poniżej
                    • mamabasia Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 17:14
                      W Anglii na wszystko przepisuja paracetamol wink
                • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 01:57
                  Dla mnie samochod to rzecz swita i nie do zastapienia

                  Typowy fetysz polskiego dorobkiewicza.

                  w razie naglej sytuacji do szpitala trzeba sie dostac w tempie ekspresowym.

                  W takie sytuacji zwykle szybsza jest karetka. Jeśli sytuacja nie wymaga przyjazdu karetki, to znaczy, że nie była aż taka nagła.
                  • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:05
                    Co ty nie powiesz, samochod to rzecz normalna w mojej rodzinie.
            • dominikaonline Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 10:30
              Krapheika jeśli już to diametralnie!!!
              naucz się polskiego a potem udzielaj swoich "dobroczynnych" rad.
              ty masz jakis uraz na punkcie ciąż i nienarodzonych dzieci - wszystkie ciąże byś tylko usuwała i doradzała usuwać.... na każdym forum o którym mowa o ciąży ty tam jesteś i oczywiście już musisz swoje pięć groszy dołożyć...
              PORAŻKA.... chyba zamiast uczuć i mózgu masz kawałek deski.....
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 16:53
                Ja mam zdrowy rozsadek, ty niestety nie.Glupota jest miec dziecko majac taka sytuacje materialna, no chyba , ze ktos lubi klepac biedetongue_out na kazdym forum o ciazy jestem? na ciaza i porod nie jestem smile ogolnie udzielam sie tutaj i na modzie wiec nie pier...bo rodzinke powiekszysz
              • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 02:06
                O ile dobrze pamiętam, Krapheika gdzieś tu pisała, że ma dziecko z gwałtu. Bardzo współczujemy, ale to nie uprawnia do zadawania bólu innym ludziom swoją bezmyślnością.
                • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:10
                  Nie mam dziecka z gwaltu, cos ci sie pomylilo kochana.Owszem bylam zgwalcona, ale dziecko mam z kim innym i w innym czasie poczete, wiec jak juz cos przytaczasz to chociaz przytaczaj prawde.
            • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 01:54
              Nawet gdyby wzywać taksówkę przy każdej konieczności zawiezienia dziecka do lekarza, to i tak wyjdzie dużo taniej niż zakup, ubezpieczenie i amortyzacja samochodu, o kosztach paliwa i parkowania w centrum nie wspominając.
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:11
                Nie wydaje mi sie, ale niech ci bedzie.
        • atowlasnieja Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 20:47
          owszem to nie jest życie ematek ale w wątku czarki też nie jest opisane życie ematek a wśród odpowiedzi przeważa pesymizm (nawet nie realizm)
          • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:11
            Bo tam opier... osobe trzecia, glupio wyjsc na nieczula i opier... sama autorke watkutongue_out
        • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 01:49
          To zacznie sie nagona

          To będzie znaczyło, że problem leży w goniących hienach, nie w autorce wątku.

          wiedzieliscie, ze nie macie perspektyw zycia godnie.

          Jak na razie to oni wiedzą coś dokładnie odwrotnego. I mają wszelkie podstawy ku temu.

          co do aborcji, jestem zwoenniczka

          Nie ma nic gorszego niż zwolennicy jednej opcji.

          Realistycznie, to z samych wysiłków rzeczywiście wystarczy tylko na ciasny kącik oraz chleb z parówkami, ale autorka wątku ma zamiar dołożyć wszelkich starań, by te warunki polepszyć. Nie wyczytałaś chyba nidzie, ze ma zamiar żyć z zasiłków leżąc do góry brzuchem, a jej partner tak samo?
      • wespuczi Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:47
        jeszcze nie wiadomo jaki kolor skory bedzie mialo dziecko - emamy jeszcze sie nie mialy okazji popisac smile
        • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:55
          Fakt kraje Azjatyckie daja duza mozliwoscsmile))))) dlatego "ciapaci" i "zoltki" nie doszli do glosuwink
          • chyba.ze krapheika vel edel 20.12.17, 19:49
            krapheika napisała:

            > Fakt kraje Azjatyckie daja duza mozliwoscsmile))))) dlatego "ciapaci" i "zoltki"
            > nie doszli do glosuwink

            Ludzie jednak się zmieniają wink
    • bazyli_15 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 20:36
      nie usuwaj! miej swoje zdanie - dlaczego siostra ma tak ogromny wpływ na Ciebie? piszesz mądrze, dojrzale. nie usuwaj, nie tchórz!
      nie z takimi problemami dwoje kochających się ludzi (Ty i Twój facet) jest w stanie sobie poradzić! big_grin zobaczysz, jak bardzo będziesz szczęśliwa.
      • abcz8 :) 15.03.11, 20:59
        Nie usuwaj. Teraz bardzo łatwo jej usunąć, kiedyś moze było z tym gorzej.. W tej chwili to kwestia kilku minut.
        Tez ur. diecko w wieku 20 lat!!! Uprarlam sie i je urodziłam. A potem, rok później miałam kolejne dziecko, którego kazano mi sie pozbyć. To strasznie boli. Minelo 7 lat i wciąz mnie to boli.
        • bazyli_15 Re: :) 15.03.11, 21:03
          oj... podobno właśnie boli - ja to tylko o tym czytałam, o depresji poaborcyjnej i bólu.
          wypowiedź Abcz8 weź sobie Najcudowniejsza do serca!!!!!!
          • krapheika Re: :) 15.03.11, 21:20
            Taa wszystkie jak jedna maja, polowa kobiet chodzilaby z glowami spuszczonymi na dol.Aborcja to nie tchorzostwo, ludzie odpowiedzialni wiedza czy dadza rade czy nie wychowac dziecko i decyduja.Ludzie nieodpowiedzialni rodza dziecko z mysla jakos to bedzie.
            • mgla_jedwabna Re: :) 19.03.11, 01:52
              Sama aborcja nie prowadzi do depresji i podobnych zaburzeń, ale aborcja w sytuacji, kiedy chciało się to dziecko urodzić - bardzo często.
    • mysz-83 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:19
      Wydaje mi się że myślisz już o tym dziecku jak o żywej istotce choć jeszcze takiej malutkiej. Wiec nigdy byś sobie nie darowała i wyrzuty sumienia nie dały by Ci żyć. Będzie dobrze. Dziecko daje dużo siły.
    • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:34
      dziewczyno, nie usuwaj jak chcesz to dziecko! UK może jest w kryzysie, ale tam pomoc społeczna stoi na wysokim poziomie, na pewno Twoje dziecko nie będzie głodne, Twoja siostra nie wie co gada.
      poziom zamoznosci i moblnosci społeczenstwa jest wysoki, więc jest zawsze mnóstwo osób, które pozbywają się rzeczy za darmo - szukaj ogłoszeń na gumtree i niskich aukcji na ebayu. bedziesz w stanie tak skompletowac sobie wyprawkę, zobacz znalazlam pierwsze z brzega ( jako przyklady tylko):
      miltonkeynes.gumtree.com/miltonkeynes/24/75823924.html
      dundee.gumtree.com/dundee/43/75619043.html
      cambridge.gumtree.com/cambridge/96/75564096.html
      edinburgh.gumtree.com/edinburgh/99/75824399.html
      • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:34
        gdzie dokładnie mieszkasz?
        • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 00:42
          W Londynie.
          Pozdrawiam smile
          -
          Don't tell me my flat is a mess. You should see my life...
      • bazyli_15 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 21:47
        nareszcie ktos madry i w temacie!!! smilesmile
    • gladys_g Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 22:20
      Ale to proste. Nie chcesz usuwać, więc nie usuwasz. Na tym polega prawo kobiety do wyboru. To jest Twój wybór właśnie. No jaha że konsekwencje będą i trzeba je będzie ponieść, że będzie trudno, ciężko i pewnie biednie, że trzeba będzie zewrzeć poślady, ale jeśli jest Was dwoje, to sobie poradzicie.
      • bi_scotti Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 23:12
        Facet pracuje 20 hrs/week i rozumiem, ze na dodatek uczy sie (ma wize studencka, tak?), autorka bawi dzieci wiec gdy urodzi dochod bedzie zero - maja sie utrzymac z tych jego dochodow? Mieszkac, jesc, korzystac z transportu miejskiego, czasem sie umyc, cos na grzbiet wlozyc, chociaz radio miec? Powaznie? W UK? To ile on musi zarabiac przez tych 20 hrs zeby na wszystko starczylo? I autorka ma wrocic do pracy jak odchowa dziecko, tak? Do jakiej pracy? Chyba dalej tylko bawic dzieci a co wtedy z jej wlasnym dzieckiem? Ktos inny bedzie je bawil za pieniadze?
        Z calym szacunkiem ale jesli ktos namawia 20letnia dziewczyne w takiej sytuacji do urodzenia dziecka to powinien taka rade polaczyc z odpowiednim wsparciem materialnym - jakies opodatkowanie sie na rzecz albo cos w tym rodzaju. Inaczej to jest zwyczajny brak odpowiedzialnosci!
        • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 23:23
          No przeciez z socjala maja zycuncertain I Salomon z pustego nie naleje, ale ematki to zawszeuncertain wrodzony optymizm czy wredota, bo wtedy mozna sie pocieszyc, ze ktos ma gorzej?
          • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 23:48
            nie optymizm, tylko znajomość kraju. pomoc socjalna w Polsce a pomoc socjalna w UK to są dwie rózne skale.
          • bi_scotti Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 23:50
            krapheika napisała:

            > No przeciez z socjala maja zycuncertain

            Moja wiedza o UK sprowadza sie do zabytkow i zakupow pamiatek - czy ktos kompetentny moze tu uczciwie napisac jak naprawde (!) wyglada ten mityczny "socjal" w UK? Moze faktycznie nie ma sensu pracowac gdziekolwiek na swiecie tylko trzeba sie ciupasem przeniesc na wyspe i korzystac wink
            Jak to tu ktos pisywal: o moj ty Boze Lisciasto-Iglasty!
            • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 23:57
              Nie, tak różowo nie jest (i zaraz ci to emigrantki wyluszczą), ale benefitow jest duzo, na rózne rzeczy. Dofinansowanie do mieszkania, zasiłek dla bezrobotnych, dofinansowanie do opału, zasiłek macierzyński dla mam, ktorym nie przysługuje ten z pracy, becikowe + darmowe leki, mleko itp. Te benefity nie sa wysokie, ale jak ich się zbierze kilka, to da sie przebiedowac do czasu, gdy bedzie sie mogło pójśc do pracy.
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 16:59
                "Przebiedowac" slowo, ktore mnie przeraza, fajny poczatek zycia dla dziecka.Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma...iss klar.
                • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 18:24
                  > "Przebiedowac" slowo, ktore mnie przeraza, fajny poczatek zycia dla dziecka

                  Niemowlęciu jest totalnie obojętne, czy będzie jeździć w wypasionym nowym wózku czy w używanym z charity. A jeśli ktoś uważa, że lepiej zabić, niż włożyć do używanego wózka, to, jak wspomniałam wyżej, kwestia priorytetów.
                  • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 18:30
                    Jest jeszcze adopcja.Poza tym, na uzywany wozek tez trzeba miec, za co za te 20godzion tygodniowo czy moze znow za socjala.I dziwic sie, ze panstwo biedne, socjal w Polsce juz do maksimum wykorzystany to teraz socjal w UK trzeba wykorzystac.Super.
                    • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 17.03.11, 19:54
                      było tutaj ostatnio dużo o tym w różnych wątkach, co psychicznie dla kobiety oznacza oddanie własnego urodzonego dziecka. nawet trollowa gazeta_mi_płaci przyznała, ze to musi byc ogromna trauma.
                      ale jakoś do krapheiki takie rzeczy nie docierają...
                      • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:07
                        Zalezy jaka kobieta, mierzenie wszystkich wlasna miara jest cos nie teges.To niesamowite, ze jeszcze kobiety oddaja i usuwaja skoro takie to traumatyczne.
        • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 10:54
          > Z calym szacunkiem ale jesli ktos namawia 20letnia dziewczyne w takiej sytuacji do urodzenia dziecka to powinien taka rade polaczyc z odpowiednim wsparciem materialnym - jakies opodatkowanie sie na rzecz albo cos w tym rodzaju.

          Z całym szacunkiem, ale młodzi, zdrowi ludzie nie potrzebują jałmużny, tylko porady i wsparcia, niekoniecznie materialnego. Osobiście nie uważam niskich dochodów za wskazanie do aborcji, a autorka pyta m. in. o nasze doświadczenia. I każdy odpowiada według swoich priorytetów.
        • gladys_g Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 18:50
          Eeetam, przesadzasz. Facet studiuje, w końcu pójdzie do pracy na pełny etat i pewnie zacznie lepiej zarabiać. Dziewczyna po paru miesiącach macierzyńskiego też pójdzie do pracy, poukładają sobie jak się postarają.
          To nie jest historia licealistki i bezrobotnego alkoholika, żeby perspektyw nie widzieć.

          Po prostu będzie im ciężko, ale do przeżycia.
        • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 02:04
          Dziewczyna pisze przecież, że po odchowaniu dziecka chce studiować. W cywilizowanym kraju studia uważa się za inwestycję, nie za fanaberię jajogłowych, więc państwo wspiera takie działania np. zapewniając opiekę przedszkolną dzieciom studentów i studentek.

          Jeśli dla ciebie edukacja przedszkolna dziecka oznacza wyłącznie, że "ktoś inny będzie bawił jej dziecko za pieniądze", to chyba sama powinnaś się cofnąć do przedszkola.

          Generalnie - podatki wszyscy płacimy, podejrzewam, że większość e-matek wolałaby, aby ich podatki szły np. na przedszkola, żłobki, opiekę medyczną dzieci etc. niż np. na Kościół, OFE albo odprawy górników.
          • bi_scotti Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 03:30
            mgla_jedwabna napisała:

            > W cywilizowanym kraju studia uważa się za inwestycję, nie za fanaberię jajogłowych, więc p
            > aństwo wspiera takie działania np. zapewniając opiekę przedszkolną dzieciom stu
            > dentów i studentek.

            Naprawde takie udogodnienia ZA DARMO sa w UK? Pytam bez zlosliwosci. Bo ja np. mieszkam w zdecydowanie cywilizowany kraju a takich cudow nie ma i nikomu by nawet nie przyszlo do glowy zeby je postulowac. Daycare za free dla studentow? A dlaczego akurat dla studentow? No i dlaczego daycare? To juz chyba sensowniej by bylo zmniejszyc wysokosc czesnego albo obnizyc koszty podrecznikow, ktore sa nieuzasadnienie wysokie.
            • kingaolsz Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 09:37
              Studia w UK to ogromny wydatek. Na dodatek autorka watku nie bedzie potrafila udowodnic, ze przemieszkala i przepracowala 3 lata poprzedzajace studia, a to jest warunkiem do pomocy w postaci kredytow na studia.

              Nikt nie bierze pod uwage, ze jej partner po skonczeniu studiow nie podejmie pracy, a bedzie musial najprawdopodobniej wyjechac ( zwlaszcza, ze zaostrza sie prawo dla imigrantow spoza UE).
              Oboje nie maja zadnych praw do pomocy socjalnej - ona jets na czarno, on jako osoba spoza UE na wizie studenckiej ma warunek, ze nie wolno mu sie ubiegac o pomoc panstwa.

              Na dodatek pewnie nie maja pojecia z czym sie wiaze posiadanie dziecka i za 9 miesiecy bedzie placz i zgrzytanie zebami. Ani kasy, ani wielkiej milosci ( autorka nigdzie o tym nie wspomina, raczej czysta kalkulacja), ani realnych szans na poprawe.
              • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 23:33
                Ona jako obywatelka UE nie jest w UK na czarno, on po skończeniu studiów będzie mógł ubiegać się o pozwolenie na pobyt i pracę. Jako człowiek wykształcony, w dodatku na miejscowym uniwersytecie, będzie traktowany inaczej niż chętni na zmywak.

                Udowodnić przemieszkanie można na różne sposoby, wystarczy mieć np. umowę najmu mieszkania na siebie. Poza tym opieka nad dziećmi też nie musi być na czarno.
                • kingaolsz Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.03.11, 12:50
                  Ona pracuje na czarno o czym pisze otwarcie na innym forum, a wiza studencka ma obwarowanie, ze nie wolno wystepowac o pomoc finansowa od panstwa - to, ze on dostanie prawo pobytu po skonczeniu studiow to tylko domysly, bo tego nie wiesz. Jesli bedzie wyciagal reke o pomoc to wizy mu nie przedluza.
            • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 23:30
              Szczegółów nie znam, a dlaczego akurat dla studentów? Nie tylko, dla pracujących również. Generalna zasada jest taka, że dla ludzi, którzy robią coś sensownego, a nie leżą do góry brzuchem.

              • bi_scotti Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.03.11, 04:53
                mgla_jedwabna napisała:

                > Szczegółów nie znam, a dlaczego akurat dla studentów? Nie tylko, dla pracującyc
                > h również. Generalna zasada jest taka, że dla ludzi, którzy robią coś sensowneg
                > o, a nie leżą do góry brzuchem.
                >

                Ale wiesz, ze dziabel mieszka w szczegolach, prawda? A Ty mieszkasz w UK?
    • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 15.03.11, 23:48
      tu masz informacje na temat róznych zasiłków:
      www.polishplace.pl/poradniki/benefity-w-szkocji/system-benefitow-w-wielkiej-brytanii-uk-101
      wgryź sie w to i zobacz o co mozesz sie ubiegać, myśle, że wyjdzie tego z kilkaset funtów.

      • ta_najcudowniejsza Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 00:49
        Dziekuje wszystkim za mile slowa!
        Rzeczyiwscie jestesmy w trudnej sytuacji, moj partner nie jest Polakiem, sni mi sie po nocach, ze go stad wywala. Studiuje, jest na wizie studenckiej, dlatego moze pracowac tylko te 20 godzin. Ale kiedy skonczy studia ma duze szanse na inna wize (nie wiem jak to sie nazywa, chodzi dla kogos, kto normalnie juz pracuje), z tego co wiem jego szkola bardzo o to dba, by wiekszosc mialo szanse zaczac tu zyc. Co do koloru skory, to on ma po prostu ciemna karnacje, cos jak Hiszpanie czy Portugalczycy smile ale nie wszyscy w jego kraju tak maja, wiekszosc ma jasna skore, jemu sie po prostu tak trafilo.
        Ja coraz bardziej staram sie wierzyc, ze sobie poradzimy. Mysle, ze wy juz mi pomogliscie bardzo, teraz musze po prostu pojsc i dowiedziec sie co konkretnie mi przysluguje, na jaka pomoc moge liczyc.
        Dziekuje wszystkim!
        • nowi-jka Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 10:05
          pisałas ze umie swietnie po polsku wiec jak go deportuja to przyjedziecie tutaj i tuatje bedziecie szuakc pracy. Opiekunka do dzieci mozna byc i tu.
          • triss_merigold6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 10:32
            A dlaczego zakładasz, że z Polski pana nie deportują?

            Tradycyjnie podpisuję się pod Bi Scotti.
            • wronka30 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 11:38
              triss_merigold6 napisała:

              > A dlaczego zakładasz, że z Polski pana nie deportują?
              >
              Jesli zalegalizuja zwiazek wiza bedzie mu sie nalezala jak psu miska tongue_out Zreszta na takiej samej zasadzie jest w UK i kazdym innym kraju unii europejskiej.
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 18:32
                Jak zalegalizuja zwiazek to tak z miejsca dostaje pobyt staly. WDe musza jeszcze przejsc mnostwo testow czy na serio sa ze soba z milosci i tak dalej, tak na ladne oczy to nikomu nie daja.
    • olena.s Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 11:13
      Nigdy nie powiem komuś, że ma przerwać ciążę. Ani, że ma ją utrzymać.
      Spójrz na to tak: w najgorszym razie porzucisz nadzieje na siedzenie w domu z dzieckiem nim partner nie pójdzie do pracy. Staniesz na uszach, żeby robotę zlapać jak najszybciej, nawet jeżeli będzie to zmywak. I z pełnym zacięciem będziesz krok po kroku walczyła o poprawę bytu: nie na zasadzie tu benefit, tam pomoc, tylko "czego dokonam, to będę miała dla siebie i dziecka".
    • lejla81 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 13:45
      Nie przerywać ciąży i za żadne skarby nie wyprowadzać się od chłopaka na kilka tysięcy kilometrów, bo wszystko Wam się rozlezie.
      Dacie radę.
    • taki_sobie_ludzik Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 21:58
      usun, urodzisz troche później chciane
      • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 16.03.11, 22:01
        Masz na myśli chciane czy planowane?
    • demonanemon Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 00:32
      Witaj : )
      Tak jak pisały poprzedniczki: wychowanie dziecka to są jakieś koszty, ale sama przekonałam się, że jest znacznie łatwiej niż się wydawało "przed". Nam o wiele łatwiej było zdecydować się na drugie niż pierwsze dziecko.
      Nie usuwaj go. Ono już żyje. Jestem pewna że poradzicie sobie, ale jakby nie, to ZAWSZE pozostaje adopcja. Lepiej pozwolić mu żyć, niż pozbyć się go jak jakiejś rzeczy. Z tego co i jak piszesz widać, że jesteś osobą wrażliwą. Siostra twoja zapewne chce Ci pomóc, ale nie ma chyba świadomości, że po usunięciu ty Ty do końca życia pozostniesz z wyrzutami sumienia, myślami o tym jakie ono by było, ile miałoby lat. Moja babcia usunęła dziecko "z tzw. rozsądku" i pokutowała za to do końca życia. Takie życie nawet jak jest dostatnie, wygodniejsze, lepiej zaplanowane już może nie smakować, cieszyć.
      Tak jak ktoś napisał, Ty już jesteś mamą tego dziecka. Teraz, co zrozumiałe, ogarnęło Cię mnóstwo lęków o przyszłość. Warunki w jakich przyszło ci zakładać rodzinę nie są łatwe, ale prawdopodobnie za jakiś czas nie będziesz wyobrażała sobie życia bez tej małej istotki i te wątpliwość dzisiejsze będą się wydawać Tobie kosmiczne.

      Gdyby tak nie było, pamiętaj - zawsze masz godniejsze rozwiązanie: właśnie adopcję. Nie jest ono idealne, ale znacznie lepsze od. .. no co tu dużo mówić: zabójstwa.

      Bardzo ciepło cię pozdrawiam. Zyczę Wam powodzenia.
    • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 01:43
      Opieka socjalna w UK nie jest może aż tak bajkowa, jak sądzą niektórzy, ale w porównaniu z Polską jest przyzwoita. Jeśli do tego dodamy odpowiedzialnego partnera i perspektywy takie, jak skończenie studiów przez niego, rozpoczęcie studiów przez ciebie itd., to razem wygląda to dobrze. Różowo wam na pewno nie będzie, ale nie można mówić, że sobie nie dasz rady.

      Siostra mówi o kolosalnych kosztach, ale czy pomyślałaś, że koszty emocjonalne decyzji o aborcji lub oddaniu do adopcji są jeszcze większe? Serio, też uważam, że kobieta powinna mieć prawo wyboru, przy czym rozumiem to tak, że kobieta powinna mieć prawo do takiej decyzji, jakiej ona sama pragnie, nie wymuszonej przez otoczenie (np. rodziców, siostrę...). Czyli aborcja, adopcja - tak, ale dla kobiet, które są absolutnie przekonane, że właśnie to chcą zrobić. Z twojego postu przebija silnie chęć urodzenia i wychowania dziecka, a wszystkie argumenty "przeciw" są "zewnętrzne" tzn. właściwie tylko opinia rodziny, bo nawet kwestie finansowe, perspektywy pracy oraz udziału partnera w tym wszystkim są dyskusyjne. Powiedziałabym nawet, że prawdopodobnie racja jest po twojej stronie, bo partnera znasz lepiej, swoją zdolność do pracy też, a o finansach było wyżej.

      benefity to nie sa dla kazdego, bo tak to by kazdy tam jezdzil rodzic dzieci

      Ależ wśród Polek i Polaków na Wyspach jest baby boom właśnie wink

      Mówienie o wegetacji ma sens w warunkach polskich, ale nie brytyjskich, natomiast mówienie o głodowaniu nie ma sensu nawet w warunkach polskich. Tu głodują tylko dzieci patologii, tzn. takie, których rodzice wolą chlać niż kupić choćby bochenek chleba. Jeśli dziecko jest z bardzo biednej, ale przyzwoitej rodziny, rodzice wystarają się o zasiłki celowe, o darmowe obiady w szkole, wreszcie w ostateczności pójdą do Caritasu - ale dziecko głodne nie będzie.

      Tym bardziej nie ma co straszyć biedą w warunkach UK, gdzie łatwiej o przedszkole dla dziecka (a więc o możliwość pracy dla ciebie), łatwiej o mieszkanie socjalne, a nawet wynajmowane na wolnym rynku (wynajem jest dużo tańszy w przeliczeniu do zarobków), łatwiej też o pracę w ogóle. A twoja sytuacja - jesteś młoda, masz potencjał rozwoju - raczej wskazuje na to, że będzie lepiej niż gorzej.

      Rodzina jak rodzina, są przerażeni wieścią, więc mówią, co ślina na język przyniesie. Siostrzyczkę podejrzewamy o zazdrość wink Rodzince łatwo mówić o adopcji/aborcji, bo to nie oni poniosą jej koszty psychiczne. Głowa do góry, dasz sobie radę.
    • kol.3 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 07:38
      Radziłabym usiąść i porozmawiać z partnerem, czy rzeczywiście dacie radę utrzymać siebie i dziecko. Z Twojego postu wynika, że liczysz na zasiłek rodzinny, a Twoja siostra twierdzi, że w ogóle go nie dostaniesz. Wynika z tego że nawet nie wiesz na czym stoisz. Czy rzeczywiście dobrze oceniasz swojego partnera? Możesz naprawdę zostać z dzieckiem na bruku (dosłownie). Często jak zaczynają się schody panowie pryskają. O siostrze wcale nie myślimy źle, ma trzeźwe spojrzenie.
      • k1234561 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 09:21
        Ja też uważam,że Twoja siostra ma trzeźwe spojrzenie.Usiądź i na chłodno przekalkuluj na co konkretnie mozesz liczyc od państwa,ile zarobi miesięcznie partner.Zorientuj się w cenach pampersów i innych niezbędnych rzeczy dla dziecka,dowiedz się co możesz i za ile dostać na bazarze,charity shop i innych tego typu przybytkach.Dolicz koszty prądu,mieszkania i ogólnie tzw.życia i Ci wyjdzie,czy dacie radę czy skażecie dziecko i siebie na życie w nędzy.Matematyka jest nieubłagana,niestety.I dopiero wtedy podejmij decyzję.Weź też pod uwagę mniej optymistyczny scenariusz np.partner zawali jakiś egzamin,egzaminy,studia będą się przeciągać lub okaże się ,że po ich skończeniu wcale tak szybko pracy nie złapie.
        Mimo wszystko ja przy tak niepewnej przyszłości nie sprowadziłabym na świat dziecka.Wolałabym do końca zycia mieć poczucie winy z powodu aborcji,czy tez oddania dziecka tuż po urodzenieu do adopcji niż patrzeć jak świadomie skazuję swoje dziecko na życie w nędzy,na to,że muszę liczyć ciągle na jakiś socjal,jałmużnę obcych ludzi.Ja wybrałabym mniejsze zło.
        A piękne,wzniosłe,entuzjastyczne zachłystywanie się posiadaniem dzieciaczka i podejściem do tego,że jakoś to będzie to włóż między bajki.
        Wykształćcie się najpierw oboje,dostańcie te wymarzone dobrze płatne prace,odłóżcie co nieco i dopiero wtedy bierzcie się za dzieci.To jest odpowiedzialne podejście do życia.
        • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 23:46
          Tylko że mając dziecko i żyjąc w biedzie można spiąć poślady, urobić się po łokcie i przy pewnej pomocy cywilizowanego państwa dojść do przyzwoitego poziomu życia. Natomiast jeśli usunie się ciążę, to już nic tego faktu nie zmieni, można tylko płakać.

          Ciekawe, że wszystkie osoby "trzeźwo liczące" całkowicie ignorują koszty depresji. Jest to poważna, przewlekła choroba, często śmiertelna. Powoduje długotrwałą niezdolność do pracy, w czasie trwania uniemożliwia zdobycie wykształcenia. Nawet jeśli jest leczona, przebycie choroby leczonej psychiatrycznie może spowodować trudności w znalezieniu pracy w niektórych zawodach (np. opiekunki do dzieci właśnie - ile z was zatrudniłoby osobę, o której wiecie, że leczyła się psychiatrycznie?). Na dłuższą metę powoduje też obniżenie jakości życia (wyrzuty sumienia, wpływ na jakość rodzicielstwa, wpływ na związek z ojcem dziecka) w wymiarze pozafinansowym.

          Usunięcie ciąży wbrew własnej woli, rozumianej tu nie jako brak bezpośredniego przymusu, tylko jako samodzielne podejmowanie decyzji, zgodne z własnym (nie rodziny lub forumek) systemem wartości i osądem sytuacji, może z dużym prawdopodobieństwem spowodować wiele problemów psychicznych, od krótkotrwałego załamania, poprzez choroby psychosomatyczne, na długotrwałej depresji właśnie kończąc.
          • bi_scotti Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.03.11, 05:09
            mgla_jedwabna napisała:

            > Ciekawe, że wszystkie osoby "trzeźwo liczące" całkowicie ignorują koszty depres
            > ji. Jest to poważna, przewlekła choroba, często śmiertelna. Powoduje długotrwał
            > ą niezdolność do pracy, w czasie trwania uniemożliwia zdobycie wykształcenia.

            Roznica jest taka, ze depresja (z roznych powodow!) MOZE sie trafic, natomiast UBOSTWO w opisywanej sytuacji jest wlasciwie pewne. Nie wiem jak Ty, ale ja zylam w skrajnej (!) biedzie przez blisko 2 pierwsze lata po imigracji do Kanady. Mielismy z mezem na dwie osoby niecale $700.00 na miesiac, mielismy do splacenia dlug zaciagniety na bilety lotnicze i musielismy oplacic wszystko, co dotyczylo basic living. To byly BARDZO (bardzo!!!) trudne dwa lata, ktorych NIKOMU nie zycze. W zyciu i za zadne skarby nie zdecydowalabym sie na dziecko w takich warunkach, chyba bym sie wolala rzucic z mostu niz urodzic - POWAZNIE!
            Nie mam pojecia na jakie dochody ci mlodzi tu opisywani moga liczyc przez najblizsze miesiace, lata, ale BIEDA meczy/niszczy/ pozbawia energii/ DEPRESJONUJE niezaleznie od milosci/ewentualnych perspektyw/wrodzonego optymizmu itd. Jesli przezylas podobne wyzwania i wciaz namawiasz obca osobe do podobnych decyzji to wydaje mi sie, ze nie bierzesz pod uwage, ze nie dla wszystkich pokonanie takich wyzwan jest budujace. Dla wielu to potworny stres, ktory nie mija z latami. Wielu nie przetrzymuje takich wyzwan jako para. Wiele osob sie poddaje i np. ucieka sie do dzialan nielegalnych/kryminalnych. Wielu tez zwyczajnie sie zalamuje i konczy w shelters, z ktorych nie jest w stanie sie wygrzebac latami. To nie jest tak, ze kazda historia imigrancka to ilustracja "od pucybuta do milionera" - dla wielu ludzi miesiace zycia na skraju nedzy staja sie wyrokiem na cale zycie. W tym kontekscie nader rzadko spotykana depresja poaborcyjna (wciaz trwaja dyskusje czy takie rozpoznanie w ogole istenie) to naprawde luxus nie majacy wiele wspolnego z tzw. "realnym zyciem".
            Mgla, czy Ty mieszkasz w UK?
            • kol.3 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.03.11, 08:14
              W nawiązaniu do tego wątku :
              Wczoraj była u mnie znajoma. Szuka pracy dla koleżanki. Koleżanka mężata, nie pracuje (bo chowa dzieci, w tym jedno bardzo małe), mąż aktualnie bez pracy. Pieniędzy na jedzenie brak, pomocy rodziny w jakiejkolwiek formie zero. Drugie dziecko zafundowali sobie mając mizerne podstawy bytu. Emocje wzięły górę nad rozumem. Obie panie - moja znajoma i jej koleżanka są bardzo wierzące. Znajoma jest bardzo zamożna, ma dodatkowo wielką firmę, ale koleżanki nie zamierza zatrudnić. Ze swojej kieszeni nie zamierza jej pomóc. Szuka jelenia, żeby ktoś poszedł w sprawie koleżanki porozmawiał, postarał się dla niej o pracę, tak jakby pracę rozdawali na ulicy. Tyle są warte porady typu - urodź potem jakoś to będzie.

              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:43
                Nawet jesli jedna z kolezanek ma duza firme i jest zamozan, czy to ja serio zobowiazuje do zatrudnienia kogos kto byc moze zupelnie sie nie nadaje? jako szef zatrudnilabys kogos nieefektywnego i placila mu kase tak z altruizmu? uwazam, ze pytanie czy ktos moze pomoc to i tak sporo z jej strony, bo to tak na serio nie jej problem.
                • kol.3 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 17:46
                  A gdyby ktoś tak bogaty jak J. Kulczyk przyszedł do Ciebie i powiedział, że szuka pomocy dla znajomej bez pracy i środków do życia to byś nie uznała, że sam przede wszystkim powinien pomóc?
                  • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 18:02
                    Kulczyk jest tylko jedenbig_grin nie wierze , ze znajoma az tak bogata i takie kontakty ma, a nawet jesli to nadal nie ma obowiazku pomocy.
                    • kol.3 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 18:41
                      Obowiązku nie ma (ja tym bardziej bo to nie znam osoby), ale jej wypadałoby pomóc, bo to jej kumpela i bardziej ma z czego pomóc, bo jak się zatrudnia ...set osób, to można stworzyć miejsce pracy dla psiapsiółki, a nie szarpać znajomych, którzy są zwykłymi zjadaczami chleba na etatach. Reasumując - chodzi o to, że ludzie mają chętnie buzie pełne komunałów, jak przychodzi co do czego, to ci co najbardziej mogą pomóc, nie pomogą.
                      • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 18:52
                        Sero stworzylabys miejsce pracy dla kogos kto nijak do profilu firmy nie pasuje?tylko po to, by ta osoba miala etat? nie wydaje ci sie to kasa wyrzucona w bloto?? jesli przyjdzie redukcja etatow to taka osoba powinna byc pierwsza do odstrzalu i co wtedy? powiesz jej, sorry nie moge cie wiecej zatrudniac. To dopiero glupia sytuacja.
                        • kol.3 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 24.03.11, 18:27
                          A skąd wiesz, że osoba nie pasuje do profilu firmy i że nie jest przydatna ?
                          Jest to osoba wykształcona, więc nie jest bez kwalifikacji.
                          • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 25.03.11, 19:32
                            A skad wiesz, ze jest? wyksztalcenie moja droga to nie wszystko, tym bardziej teraz gdzie nawet debile maja mgr przed nazwiskiem.Wszystkie osoby, ktore znam a maja wlasne firmy nie patrza na wyksztalcenie tylko na osiagniecia.Studia mozna zawsze zrobic, dygu do okreslonej roboty sie nie nabedzie tak latwo.
              • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 01:06
                Tylko zupełnie inaczej jest w przypadku pani, która radośnie zachodzi w ciążę myśląc "Bóg da na dzieci, a od myślenia o dochodach jest mąż", a inaczej u pani, która zaliczyła wpadkę. Emocjonalne konsekwencje stosowania antykoncepcji są żadne, usunięcia chcianej ciąży - mogą być duże.
            • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 13:43
              W zyciu i za zadne skarby nie zdecydowalabym sie na dziecko w takich wa
              > runkach, chyba bym sie wolala rzucic z mostu niz urodzic - POWAZNIE!

              OK, ale autorka wątku nie ma takiego podejścia. Tak, jak mówiłam - aborcja jest dla tych kobiet, które są przekonane, że "w życiu i za żadne skarby" nie chcą urodzić, nie dla osób, które chcą, tylko boja się opinii rodziny.

              Jak niszczy bieda, wiem doskonale. I nie mówię tu o depresji poaborcyjnej, tzn. wywołanej samym faktem dokonania aborcji (też wątpię w istnienie takowej), tylko o depresji spowodowanej podjęciem decyzji wbrew własnym przekonaniom, pod wpływem tymczasowego stresu oraz presji rodziny. Coś takiego, oprócz potwornych wyrzutów sumienia, powoduje też m.in. zanik poczucia podmiotowości, przekonania, że jest się "kowalem własnego losu", że podejmowane decyzje są tymi właściwymi etc. A to również prowadzi do załamania, czasem do niezdolności życia zgodnie z normami społecznymi, do trwałego pogorszenia poziomu życia.

              Bieda jest wyniszczająca, ale jednak łatwiej jest ją znieść ze świadomością, że podjęło się samodzielnie tę decyzję. Dużo trudniej jest żyć w poczuciu, że jest/było się marionetką w rękach innych.

              Weźmy jeszcze pod uwagę kontekst - gdyby autorka wątku mieszkała w PL, gdyby miała 40 lat, a nie 20, gdyby absolutnie nie mogła liczyć na partnera, gdyby w grę wchodziły dodatkowe czynniki, takie jak np. choroba, posiadanie starszych dzieci etc., miałabym podobne zdanie do twojego.
    • kingaolsz Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 09:28
      Od panstwa brytyjskiego nie dostaniecie nic, bo Ty pracujesz na czarno, a Twojemu partnerowi spoza UE na wizie studenckiej rowniez nie nalezy sie zadna pomoc.
      Swoja droga byly juz sytuacje, ze sluzby socjalne chcialy zabrac dziecko polskim rodzicom, ktorzy nie maja na utrzymanie siebie i dziecka.
      • szpil1 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 19.03.11, 14:24
        Kingaolsz, masz dużo racji. Z wypowiedzi w tym wątku wyłania się obraz UK gdzie za sam fakt urodzenia dziecka należy się jakaś niebotyczna pomoc socjalna. Tak nie jest, zwłaszcza teraz, w dobie cięcia zasiłków. Czy naprawdę w Polsce jest takie przekonanie, że w UK wystarczy chcieć dostać zasiłek i od razu jest on przyznawany? Przecież na zasiłki trzeba zapracować. Moja znajoma po urodzeniu dziecka zgłosiła się po pomoc socjalną i usłyszała, ze powinna wrócić do Polski, bo w Anglii nic się jej nie należy.
        • k1234561 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.03.11, 12:59
          No właśnie,zgadzam się ze szpil1.
          Droga autorko wątku,może to brutalne,ale moim zdaniem jeśli dokonasz aborcji,wybierzesz mniejsze zło.Nie skarzesz swojego dziecka na życie w nędzy.A wysoce prawdopodobne jest,ze jeśli urodzisz w takiej nedzy się znajdziecie,nie oszukuj się.
          Poczytaj sobie parę postów wyżej,dziewczyna pisze jak przez 2 lata w takiej nędzy żyła i wtedy na pewno nie zdecydowałaby się na urodzenie dziecka.W UK masz komfortową sytuację jeśli chodzi o aborcje.
          Ponadto to, że jeśli teraz dokonasz aborcji nie jest równoznaczne z tym,że już nigdy nie będziesz mogła miec dzieci.
          Póżniej za rok,dwa,pięć lat, a może 3 miesiące,jak Wam się sytuacja polepszy,dopiero wtedy zdecydujcie się świadomie na dziecko,któremu będziecie mogli zapewnić godziwy byt,utrzymanie,rozwój na odpowiednim poziomie.Ale teraz nie sprowadzajcie na świat człowieka,kiedy sami nie jesteście w stanie od 1 do 1 spokojnie przeżyć,po co unieszczęśliwiać to maleństwo,ono sobie na to nie zasłużyło.

        • malchance901 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 21.03.11, 12:13
          Ja też nie bardzo rozumiem skąd ta pewność, że forumowiczce należą się jakiekolwiek pieniądze z brytyjskiej opieki socjalnej, w przypadku gdy nie przepracowała ona w tym kraju legalnie ani jednego dnia. Gdyby był kraj z tak hojną polityką socjalną to 80% kobiet z biedniejszych krajów unii by tam rodziło.
          Mogą pojawić się też problemy ze znalezieniem/utrzymaniem lokum, bo z doświadczenia wiem, że agencje bardzo niechętnie wynajmują pokoje (przy tych dochodach na mieszkanie nie ma szans) ludziom z dziećmi, jak też beneficjentom opieki socjanej (no DSS).
          Mieszkanie socjalne, o ile mogą o nie aplikować, to bardzo daleka przyszłość bo listy są pełne chętnych, a konkurencja silna, szczególnie w Londynie. Są sposoby żeby pójść w góre w rankingach, ale trzeba być zdeterminowanym. Mój kolega np. "wyrzucił się" z rodziną na ulicę, na 3 m-ce i dopiero wtedy poszybował w rankingach, mam nadzieję że forumowiczka nie ma zamiaru do tego się posunąć.
          Jest jeszcze opcja wynajęcia czegoś na rynku nieoficjalnym, ale wtedy ryzykuje się eksmisją w trybie natychmiastowym i łażeniem po sądach żeby odzyskać depozyt.
          Zastanawia mnie też jak partner forumowiczki da radę ich wyżywić i jednocześnie płacić za swoje studia pracując 20h w tygodniu, bo z tego co pamiętam opłaty za semestr dla obywateli spoza unii zaczynały się od £3000, za studia wieczorowe, a było to ponad 3 lata temu.
          Dosyć dużo dziur w tym angielskim planie. Może należałoby zastanowić się nad powrotem do Polski, gdzie możnaby liczyć na ewentualną pomoc rodziny, zawsze to bardziej pewne niż DSS. Chłopak mógłby przysyłać jakieś pieniądze na dziecko, za które dałoby się przeżyć na pewno na lepszym poziomie niż w nietanim Londynie.
          • malchance901 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 21.03.11, 13:41
            Garść przydatnych faktów dot. dostępności do opieki socjalnej dla obywateli UE w Anglii:

            england.shelter.org.uk/get_advice/homelessness/eu_and_eea_nationals/eligibility_for_housing_and_benefits
            • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:30
              Nie wiesz skad sie bierze ta pewnosc to ci powiem, media i ludzie, ktorym jakos tam sie udalo zalapac na socjal opowiadaja bajki jak to wszystko pieknie jest i jak latwo dostac od panstwa w innym kraju niz Pl.W dodatku opwoadaja rzeczy niestworzone, czytalam juz o wypasionych wakacjach z socjala, samochodach i niewiadomo czym jeszcze.O przymieraniu glodem akurat ni slowa.Podejrzewam, ze standardy socjalne Uk nie roznia sie wiele od tych w De, wiec mocno watpie w te wspaniale zycie z pomoca panstwa przez pierwsze miesiace po urodzeniu dzidzi.Smiem tez powiedziec, ze nie wiadomo czy panstwo nie zdecyduje sie wyslac przyszlego tatusia tam skad przybyl jak ten zawali semsetr z powodu malucha albo wywinie jeszcze inny numer. Autorka podobno gdzies przyznala, ze pracuje na czarno, skoro pracuje na czarno to nie istnieje dla tego panstwa. Bossshh jakby tak wspaniale bylo to ja ten socjal bym chetnie wziela zamiast sie doksztalcac i pracowac.
              • mgla_jedwabna Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 01:10
                To nie socjal w UK jest cudowny, tylko w PL beznadziejny. Kontrast ten sam, może dawać więc powody do zachwytu.

                To trochę tak, jak z Polkami z przygranicznych miejscowości, które chcą rodzić w Niemczech - to nie niemieckie szpitale są rajem, tylko polskie bywają piekłem.
                • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 10:34
                  Tylko w Pl ten socjal jest dla kazdego ponizej pewnej ilosci kasy na osobe,w W Uk nie przyznaja kazdemu jak leci, szczegolnie jak pracuje na czarno i nie istnieje oficjalnie.
                  Ekhm rodzilam w niemieckiem szpitalu, ale nie mam porownania z polskimi, bo z NFZ i szpitalami jakotakimi mialam doczynienia krotko w dziecinstwie. Jak dla mnie szpital jak szpital, zarcie obrzydliwe bylobig_grin
    • anilanka26 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 16:44
      Cześć,
      wiesz chciałam ci tylko powiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze do aborcji mam stosunek..różny. Ciężko mi się określić w tej sprawie, bo bywa mnóstwo okoliczności które stawiają ją w innym świetle. Wiem natomiast że wybierając aborcje bo sie nie ma kasy..to najgorszy wybór. Nie mówmy już o kwestii emocjonalnej, bo każdy to przeżywa na swój własny sposób..ale to prawdobodobnie zawsze będzie do ciebie wracać.
      Po drugie to naprawdę spora przeginka mówiąc, że dziecko to takie niewyobrażalne koszta! No naprawdę bez przesady!Mam 3miesięczne dziecko i też myślałam że mnie tolalnie zrujnuje i to dzięki opiniom takich "życzliwych". Prawda jest taka, że dziecko potrzebuje głównie miłości i uwagi a nie setek dziwnych gadżetów(które niby są im niezbędne).Przy karmieniu piersią miesięczny wydatek na dziecko to 100zł(tyle właśnie wydaję)bo poza pieluchami i paroma drobiazgami do pielęgnacji to nic więcej mu do szczęścia nie potrzeba. Ciuchy kupuję za grosze w lumpeksach-w Anglii pewnie też są.Łóżeczko z Ikei 75zł bo bez udziwnień, wózek na allegro używany..poprostu jak się chce to naprawdę da się to zorganizować tylko w to uwierz!!ja nigdy nie chciałam mieć dzieci..ale wiedz że teraz sądzę że przy ogólnym rozrachunku to większa radość jak problem. Trzymam kciuki i głowa do góry!!!smile
      • asocial Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 19:20
        Niech akurat karnacja partnera bedzie najmniejszym problemem. naprawde chcialabym, zeby Polska nie byla az tak zasciankowa. Jak czytam teksty nt karnacji, to nie dziwie sie juz, dlaczego zakupy spozywcze robione przez Kacyznskiego sa newsem nr 1 w Polsce.

        do rzeczy: nikt za ciebie decyzji nie podejmie. Ja akurat doprowadzilabym do aborcji, z wielu wzgledow. Brak jakichkolwiek wyrzutow sumienia i wiem, ze na pewno ciaza w tak mlodym wieku bylaby dla mnie problemem (/ pamietam jak istnialo prawdopodobienstwo, ze jestem w ciazy, moje przerazenie i w ogole nie myslalam o tym w kategoriach: jesli to zrobie bede siebie nienawidziec).

        Problemy namacalne, fizyczne i prawdopodobne: kleska finansowa, jechania na socjalach.
        gdziekolwiek jestes: pana moga deportowac (chyba, ze wezmiecie slub, wydaje mi sie, e w tej kwestii deportacja nie jest juz taka prosta). Totalna zmiana zycia, brak czasu na nauke. W UK bedziesz sama.
      • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 22.03.11, 21:39
        No to wez pod uwage, ze dziewczyna nie bedzie mogla karmic piersia, moze byc tysiac roznych przyczyn w tym choroba dziecka.Specjalistyczne mieszanki kosztuja okolo 50zl za dzien a nie na miesiac.I co bys wtedy zrobila.W Pl refunduja tylko czesc, co z reszta?
        Tak mi sie nasunelo, bo nie moglam karmic, moj syn byl na specjalnej mieszance, 2saszetki ktore potrzebowal dziennie to byl koszt na oko15euro.Przelicz sobie ile wychodzi miesiecznie.Nie licze reszty lekow.Tak u mnie panstwo zwracalo calosc, ale zeby zwrocilo musialam najpierw wylozyc kase i przeslac rachunek z recepta.
        W PL stoi sie w kolejkach do specjalistow, nie wszystko jest refundowane i gdyby trafil ci sie taki przypadek jak moj to bys sie rozlozyla na lopatki finansowo.Pomysl teraz, ze w Uk byc moze nie bedzie mogla na nic liczyc, albo na drobniaki i kto to zaplaci ty?
        Zeby tak wszystko pieknie i gladko szlo to mozna by bylo sie w nieskonczonosc rozmnazac,
        • anilanka26 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 10:55
          No i takie "gdybanie" bez sensu..a jeśli będzie na specjalnych mieszankach, a jeśli będzie chore..co to wogóle za podejście. Nigdy nie ma pewności co do każdego następnego dnia czy to chodzi o dziecko czy samego siebie. Ja nie mówie że dziecko to wydatek zerowy ale sądze że te koszta są z lekka wyolbrzymiane przez niektórych. Chciałam dodać dziewczynie otuchy i odwagi..ale przecież wiadomo że decyzji za nią nie podejmę to jest jej życie. Tylko że droga na skróty nie zawsze jest tą właściwą.
          • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 11:10
            To jest zdrowe podejscie do zycia. Podejscie "nie myslmy co potem" jest mi obce, bo sorry co powiesz takiemu dziecku, jak bedzie chore, sorry synku, coreczko, mamusi i tatusia nie stac by cie leczyc? i mowimy tu o chorobie raczej malo inwazyjnej, bo alergia pokarmowa choc upierdliwa jest znosna, ale wymaga nakladow.
            Co do kosztow, juz kiedys pisalam, dla jednego starczy niski poziom zycia i bedzie zadowolony, inny nie, wiec koszta zaleza od tego co chcemy dziecku dac.
            • anilanka26 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 22:53
              krapheika napisała:

              > To jest zdrowe podejscie do zycia. Podejscie "nie myslmy co potem" jest mi obce
              > , bo sorry co powiesz takiemu dziecku, jak bedzie chore, sorry synku, coreczko,
              > mamusi i tatusia nie stac by cie leczyc?

              Nie no pewnie to lepiej powiedzieć sorki synku/córeczko nie mamy kaski więc postanowiłam że cię nie urodzę.
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 25.03.11, 19:35
                owszem lepiej, sorry ale nie znam szczesliwych dzieci wychowywanych w ubostwie.
            • echtom Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 24.03.11, 08:32
              > Podejscie "nie myslmy co potem" jest mi obce

              Z podejścia "nie myślmy co potem" i "jakoś to będzie" mam już prawie dorosłe dzieci, podczas gdy tysiące kobiet trawią lata na prokreacyjnych rozkminach.
              • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 25.03.11, 19:40
                Tez mam dziecko, dorosle nie jest, bo musialabym urodzic bedac nastolatka.Nie rozkminialam, po prostu stwierdzilam teraz moge i tyle.
        • kaka-llina Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 23.03.11, 23:13
          W UK WSZYSTKO (jeśli chodzi o lekarstwa, maści, czy specjalne mieszanki-recepty) dla dzieci jest za darmo (do 16 roku życia)!!!! Niezależnie od sytuacji prawnej rodziców (wystarczy, że mieszka sie w UK, nie trzeba byc rezydentem)
          Więc wydatki na dziecko, nawet jesli nieszczęśliwie będzie chore, będą dokładnie takie same jak na zdrowe dziecko...
          • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 24.03.11, 19:20
            moze trzeba ten post wyboldować i podkreślić wszystkim tym czarnowidzom co to radzą dziewczynie wrócić do Polski albo usunąc ciążę, bo dziecko ją w UK zrujnuje.
            • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 24.03.11, 19:27
              acha, a co do zasiłków w UK i zatrudnienia na czarno. część zasiłków nie wiąże się w ogóle z zatrudnieniem. po prostu - masz dziecko, mozesz wystąpić o Child Benefit. i już. nie musisz być zarejestrowana, płacić podatków - mozesz być rownie dobrze bezrobotna. a dla tych co nie zauważyli, że Polska jest w UE przypominam, ze przebywanie na terenie UK jest dla Polaków legalne.
              • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 24.03.11, 19:33
                albo Income Support - wystarczy byc w ostatnich miesiącach ciąży, tak jak autorka:
                www.benefity.org.uk/income-support
                lista benefitów jest bardzo długa i w większości z nich kryterium nie jest legalna praca. wręcz przeciwnie - kryterium może być brak pracy albo bardzo niskie dochody.
        • claudel6 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 24.03.11, 19:18
          no własnie krapheika w UK wszystkie te specjalistyczne mieszanki są refundowane w 100%. są za darmo.
          tal samo jak za darmo są pigułki antykoncepcyjne. tak, wiem, ze to sie niektórym w pale nie mieści.
          • krapheika Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 25.03.11, 19:53
            Oczywiscie z marszu jedzie sie do UK, niepracujac wynjamuje sie mieszkaie, melduje sie i daja az sie kurzy.To samo z bezplatnymi lekami, owszem w de tez sa bezplatne dla dzieci w teorii, w praktyce tylko okreslone i tylko jesli ktos jest ubezpieczony panstwowo, by byc ubezpieczonym panstwowo trzeba przepracowac choc jeden dzien dziewczyna pracuje na czarno co juz wyszlo na wierzch. Owszem mozna jeszcze prywatnie sie ubezpieczyc, bo nie wszyscy moga sie panstwowo ubezpieczyc.Ale wtedy trzeba placic ubezpieczenie, koszty lekow i wizyt i wtedy ubezpieczalnia zwraca.tak na marginiesie parenascie watkow powyzej wypowiedziala sie rezydentka w UK i napisala wyraznie, ze nie wystarczy tylko mieszkac, bo mieszkac sobie mozna i na koncu swiata, nie bedac zameldowanym, nie pracujac i nie placac podatkow sie nie istnieje dla panstwa.Sorry nie ma panstwa, ktore tak ot daje lekka reka kase kazdemu kto sie nawinie.
      • magdakafelek [...] 20.12.17, 16:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • majainez Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 25.03.11, 17:59
      Witam ja zaszłam w ciążę w wieku 21 lat.Rodzice opłacali mi studia mąż tyrał na czarno na budowie-mieszkaliśmy na stancji.Teraz jestem szczęśliwą mamą 3 dzieci (10lat,5 lat i 5miesięcy)Najstarsza córeczka stała się moim wielkim szczęściem z momentem pierwszego jej ruchu.Jeżeli tylko będziecie dążyć do tego z całych sił całymi sobą i poświęceniem to dacie rade i to nawet nie bedzie tak ciężko.Trzymam kciuki i pozdrawiam
    • stolikowa Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.12.17, 18:19
      Dacie radę. Z tego co piszesz bardzo chcesz urodzić. Będzie dobrze!
      • szeptucha.z.malucha Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.12.17, 18:27
        Jeśli urodziła, to dziecko już do szkoły pewnie chodzi😉
    • iziula1 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.12.17, 19:44
      W twoim wieku, mając obecne doświadczenie i będąc w UK poszłabym po tabletkę do pielęgniarki.
      Umiesz liczyć, licz na siebie. Na benefitach od UK nie zbudujesz przyszłości i tu siostra ma rację.
      • 1st.world.problems Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.12.17, 19:49
        Widziałaś datę watku? Jeśli nie abortowala to owoc wpadki z mlodzianem z Bliskiego Wschodu juz chodzi do szkoły.
        • iziula1 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.12.17, 20:59
          Odstawiam dziś internety big_grin
          Dałam się nabrać.
      • joa66 Re: Ciaza w mlodym wieku- prosze o rady 20.12.17, 19:50
        Tabletkę 6 lat po?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja