Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane

15.03.11, 14:54
Mam kuzynkę którą można zakwalifikować jako "starą pannę". Wszystkie ciotki bardzo jej współczują. Zaczęły się rozglądać za jakimś facetem dla niej. Z grubsza to nie interesuje ich czy kandydaci mają cokolwiek wspólnego z dziewczyną; liczy się jedynie że są wolni i w miarę "fajni". Zarówno ja jak i moja siostra musiałyśmy już naszej mamie dlaczego nie mamy zamiaru bawić się w swatki i nie będziemy zapraszać równocześnie owej kuzynki i znajomych kawalerów (wymyślając przy tym kosmicznych tłumaczeń skąd taki dobór gości). Żeby było zabawniej to widać że mama ma ochotę oddać dziewczynę nawet z dopłatą bo kandydaci są zupełnie z innej bajki.
    • triss_merigold6 Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 15.03.11, 15:00
      A co na to sama (nie)zainteresowana?
      • atowlasnieja Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 15.03.11, 15:16
        Ani ja ani ja nie posunęłyśmy się do zorganizowania spotkania pod kątem swatania. Nie wiem jak się kończą próby ciotek ale pamiętam jak kuzynka została kiedyś przypadkowo zgarnięta na zlot znajomych mojej siostry - siedziała jak na tureckim kazaniu po prostu nadawała na innych falach.
        • deodyma Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 09:50
          a nie moze powiedziec rodzinie, ze nie zyczy sobie takich akcji?
          • atowlasnieja Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 10:43
            Ty nie wiesz co to jest rodzina usiłująca uszczęśliwić na siłę? Ile forumek skarżyło się na niesmaczne życzenia ze strony bliskich (czy to dotyczące rychłego wyjścia za mąż czy powiększenia rodziny) kiedy im to było zupełnie nie w smak?

            • deodyma Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 11:41
              rozumiem, tylko nie pojmuje, czemu ktos ma znosic takie akcje z pokora i w milczeniu?
              ja bym nie wytrezymala i poinformowala rodzinke, ze nie zycze sobie, by uszczesliwiali mnie na sile i tyle.
              dziewczyna jezyka nie ma?
              mnie szlag by trafil.
              • atowlasnieja Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 12:00
                Ją też trafia szlag. Mówi co o tym myśli jednak ciotki usiłują dalej ją na siłę uszczęśliwić, one tak z dobrego serca bo przecież baba bez chłopa to zginie marnie. A ja się bronię przed tym żeby za namową mamusi cyrku nie zrobić.
        • czar_bajry Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 17:08
          a te staropanieństwo to w jakim wieku?
      • bi_scotti Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 15.03.11, 15:16
        Jest tyle profesjonalnych matchmakers albo chociaz tyle mozliwosci w sieci, ze gdyby panna sama chciala to pewnie by to sobie zorganizowala. Przyznam, ze znam coraz wiecej par, ktore sie poznaly przez Internet, maja sie dobrze, niektorzy sie juz nawet dzieci dorobili smile Nie ma po co zdawac sie na "stare czarownice" wink mozna wziac sprawy w swoje rece i znalezc sobie "wielka milosc" - zeby sie tylko chcialo chciec wink
    • dama_2010 Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 15.03.11, 15:55
      smile A ciekawe czy owa dziewczyna sama poszukuje kandydata czy tez jest wolna z wyboru.
      Mam kolezanke, ktorej sposobalo sie bycie wolna. Kiedy chce umawia sie z facetami na randki (bez zadnych zobowiazan - ot wypad na kawe czy do kina) ale baaaardzo rzadko bo nie ma czasu.
      Tak na co dzien sporo pracuje, gania na taniec, jezdzi na rowerze i czasem jest tak, ze jak patrzy na znajomych z dziecmi to moze by i chciala ale jak tylko jest swiadkiem jakiejs malzenskiej dyskusji to zaraz mowi: 'dzieki Bogu, ze jestem wolna - nie musze takich rzeczy sluchac' smile))
      Skad ciotki wiedza co dziewczyna czuje? Znam sporo osob wolnych i szczesliwych.
      • heca7 Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 15.03.11, 16:02
        A może ona wolałaby kandydatki a nie kandydatówwink Tylko nie chce Was o tym informować.
        • dama_2010 Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 15.03.11, 16:09
          heca7 napisała:

          > A może ona wolałaby kandydatki a nie kandydatówwink Tylko nie chce Was o tym inf
          > ormować.

          No wlasnie mi przypomnialas pewna sytuacje. W analogicznym polozeniu byl moj kolega. Bardzo kulturalny, spokojny czlowiek (wolny nie z wyboru ale szukal 'tej jedynej' - bynajmniej nie korzystal z wolnosci tak jak to panowie potrafia). Biedaczysko w kazde Swieta wysluchiwal od mamy, ciotek, babc - biadolenia i dobrych rad.
          Pewnego razu sie zdenerowal (kurcze po ilu latach smile ) i oglosil, ze jest: homoseksualista - coby zamknac buzie wscibskim paniom. Metoda poskutkowala ale nastala taka 'niezreczna cisza... ' smile Babcia dostala cisnienia i za wyjatkiem kolegi - tym razem wszyscy inni mieli zepsute humorki.
          • maghdalena33 Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 08:26
            A może kuzynka chce po prostu być singlem. Mam dwie koleżanki które są z wyboru samotne i są szczęśliwe. Prowadzą bujne życie towarzyskie, podróżują miewają jakieś związki ale z doskoku i nie wyobrażam ich sobie na siłę swatanych z kimkolwiek.
            Dodam, za są to naprawdę ładne, atrakcyjne dziewczyny, mające ciekawą pracę, spełniające się w życiu zawodowo których marzeniem nie jest posiadanie mężai dzieci.
      • miliwati Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 09:41
        dama_2010 napisała:

        > tak, ze jak patrzy na znajomych z dziecmi to moze by i chciala ale jak tylko j
        > est swiadkiem jakiejs malzenskiej dyskusji to zaraz mowi: 'dzieki Bogu, ze jest
        > em wolna - nie musze takich rzeczy sluchac' smile))

        Cóż, zdarzają się i takie niedojrzałe osoby. Dorośli ludzie nie powinni się bać rozmów, w których nie wszyscy mają to samo zdanie.
    • atowlasnieja Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 10:12
      Kuzynka zawsze była "grzeczną dziewczynką", miała swoje spokojne hobby (coś co można robić w domu), miała przyjaciół - zapaleńców takich jak ona tylko że ona, głównym tematem ich rozmów było właśnie hobby. Pozostali już z tego wyrośli i znów są co najwyżej hobbystami a ona stała się "wyznawczynią" i już nie ma o czym z nimi rozmawiać, tym bardziej nie ma o czym rozmawiać z facetami z "łapanek" jakie urządza moja mama.

      Uważam że dziewczyna ma co chce (a raczej nie ma tego czego sobie nie życzy czyli jakiegoś kompletnego laika w tym co ona ceni) a swatanie jej na siłę odbieram jako próbę przykrócenia jej do ogółu - bo kto to widział żeby kobieta szła przez życie bez spodni! A pfe!
    • tully.makker Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 12:08
      W wielu krajach (UK, Stany, tak dla przykladu) jest przyjete, ze znajomi i rodzina staraja sie umozliwic signglom obojga plci poznanie jak najwiekszej ilosci osob nadajacych sie na potencjalne randki, i nikogo to nie szokuje. W pewnym wieku trudniej juz sie poznaje nowe osoby i wszelka pomoc w poszerzeniu kregu znajomych powinna byc mile widziana. A czy dziewczyna skorzysta - niekoniecznie na cale zycie, moze to byc po prostu okazja do milego bzykniecia bez zobowiazan, to juz jej sprawa.
      Nie rozumiem, o co robisz afere.
      • atowlasnieja Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 16:55
        Wyobrażasz sobie by ciotki były zadowlone gdyby dziewczyna skorzystała jednorazowo? W ich przekonaniu to dziewczyna powinna rzucić się na pierwszego przedstawionego chłopa i zaciągnąć do ołtarza (najlepiej iść już wtedy z brzuchem bo niedługo już będzie za stara na dzieci).
      • atowlasnieja Re: Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane 16.03.11, 17:03
        A aferę robię bo pamiętam jak mnie te same kochane cioteczki doprowadzały do białej gorączki gdy przejawiały wścibskie zainteresowanie moim życiem osobistym (ponieważ byłam jeszcze młodsza to tylko kłapały dziobami) więc szlag mnie trafia jak widzę przechodzą od słów do czynów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja