atowlasnieja
15.03.11, 14:54
Mam kuzynkę którą można zakwalifikować jako "starą pannę". Wszystkie ciotki bardzo jej współczują. Zaczęły się rozglądać za jakimś facetem dla niej. Z grubsza to nie interesuje ich czy kandydaci mają cokolwiek wspólnego z dziewczyną; liczy się jedynie że są wolni i w miarę "fajni". Zarówno ja jak i moja siostra musiałyśmy już naszej mamie dlaczego nie mamy zamiaru bawić się w swatki i nie będziemy zapraszać równocześnie owej kuzynki i znajomych kawalerów (wymyślając przy tym kosmicznych tłumaczeń skąd taki dobór gości). Żeby było zabawniej to widać że mama ma ochotę oddać dziewczynę nawet z dopłatą bo kandydaci są zupełnie z innej bajki.