Czytacie bloga M. Kaczyńskiej?

15.03.11, 17:27
niezalezna.pl/6704-pochwala-konserwatywnego-modelu-rodziny
Postanowiłam poczytać. W końcu to młoda kobieta, matka, jakaś tam inteligencja. smile
    • iwoniaw A warto? 15.03.11, 17:30
      Nie czytałam, a zachęcasz czy odradzasz po lekturze wstępnej?
      • kropkacom Re: A warto? 15.03.11, 17:36
        Nie zaskakuje big_grin Wiązanka poglądów, fobii i wizji partii wuja.
    • sadosia75 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:32
      Czytam. Nic mnie tam nie zaskakuje.
      • lusitania2 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:38
        podjęłam próbę. Ale...
        Mój czas jest zbyt drogi, by go tracić na panią K/D.
        A jeśli chodzi o rozrywkę - no nie będę przecież kopać leżącego.
    • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:35
      Przeczytalam kilka notek i... nie zamierzam wiecej czytac.
      Ani ona inteligentna, ano blyskotliwa wink
      Natomiast pean na temat konserwatywnego modelu rodziny (przy jej zyciorysie i zdradzaniu meza, ktory wychowywal i kochal kilka lat dziecko, ktore potem okazalo sie nie jego) jest szczytem hipokryzji. Zwlaszcza te akapity, gdzie pieje nad zapewnieniem stabilnosci emocjonalnej dziecku (biorac pod uwage rozwalenie przez nia jej prywatnemu dziecku jakiegos tam poczucia bezpieczenstwa i wyoutowania z zycia dzieciaka faceta, ktorego dzieciak przez cale swoje zycie uwazal za ojca).
      Belkot dotyczacy Bartoszewskiego potwierdzil moja opinie.

      No niestety - jak czytam te jej wypociny, to mam wrazenie, ze ostatnio chyba poziom studiow prawniczych zenujaco sie obnizyl wink
      Albo cosik ktosik komus za maselko wink No bo niemozliwe, zeby "wyksztalcona" kobieta nie miala swiadomosci istnienia pewnych mechanizmow wink Zajecia z psychologii spolecznej przespala czy jak? wink
    • iwles Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:36

      rola mamusi i tatusia będacych razem wg niej bezcenna smile
      ciekawam, jak ma sie do tego jej rozwód ?
      • kropkacom Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:39
        No, chyba jej zdaniem nijak się ma big_grin Musiała jakieś wprowadzenie do wpisu o prawach gejów zrobić. Tyle.
        • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:50
          kropkacom napisała:

          > No, chyba jej zdaniem nijak się ma big_grin Musiała jakieś wprowadzenie do wpisu o pr
          > awach gejów zrobić. Tyle.

          Moze styjek kazali wink
          • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:50
            stryjek
            • kropkacom Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:54
              Jak jeszcze raz przeczytam, że ona się nie pcha do mediów... tongue_out

              ----
              -Dlaczego płaczesz?
              -Ponieważ jestem głupia!
              -To nie powód do płaczu. Jedni płaczą ponieważ są smutni. Na przykład, ja płaczę ponieważ inni ludzie są głupi i to sprawia, że jestem smutny
              • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 17:55
                a gdzie, nie pcha sie zupelnie
                w dodatku ona taka biedna, skrzywdzona, gwaltem zmuszona do pochowku rodzicow na Wawelu wink

                no bidulka po prostu (biorac pod uwage to, ze taka ciagle kopana przez tyo swoje konserwatywne do bolu zycie) wink

                niezla z niej cwaniarka i tyle (takie moje prywatne zdanie wink
      • pszczolaasia Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 21:45
        iwles napisała:

        >
        > rola mamusi i tatusia będacych razem wg niej bezcenna smile
        > ciekawam, jak ma sie do tego jej rozwód ?
        >
        >

        oj tam oj tam...nie badz taka wieszbig_grin
    • antekcwaniak Liczyłem na informację na temat MAFII :) 15.03.11, 17:53
      Liczyłem, że Martusia jako żona prawnika z powiązaniami mafijnymi ujawni jakieś ciekawe szczegóły. Człowiek poczytałby jakiś kryminał. A na tym blogu tylko bełkot jegomości stryja wink
    • ylunia78 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 18:38
      a długo ona pisze tego bloga?czy po śmierci rodziców?Bo nie chce mi się szukaćtongue_out
      • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 18:56
        zaczela dzien po tym, gdy stryjek sie przeprosili z netem i zalozyli mILuSIeGo i fAjnIUśkIeGo bLoGuSiA wink
    • wespuczi Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 18:46
      dziewczyny niech ktos mi powie o co chodzi z jej 1szym mezem i dzieckiem - bo ja nie wiem, a wygooglowac wiele nie moglam - o dubienieckim czytam wlasnie uncertain
      rece opadaja..
      pilsudski mial racje - polska to piekny kraj...
      • blekitny.zamek Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 18:54
        Musiałabym się bardzo,bardzo,bardzo nudzić...
      • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 18:59
        tak w skrocie wink forum.poranny.pl/zyciorys-marty-kaczynskiej-t44114/
        • wespuczi Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 19:07
          dzieki serdeczne smile
    • lineczkaa Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 19:36
      Czasem odwiedzam, ale wieje nudą ze względu małe napięcie i na sposób pisania. Jak średnio lotna licealistka pisząca wypracowania na "temat dowolny". Zieeeew. A już to co zalinkowałaś, to mogę jedynie skwitować rech rech rech. Cóż nawet na tej złotej, katolickiej tarczy obyczajowości za jaką zdaje się uważać obecni Pani Marta są bruzdy. Pamiętam zdjęcie szczęśliwej rodziny Państwa Kaczyńskich przed wyborami prezydenckimi (wszystkich: para prezydencka, córka z mężem-obecnie byłym mężem i wnuczka) z napisem coś o rodzinie bla bla (tak mi się wydaje) no i wszystko fajowo tyle, że już wtedy pani M. komu innemu rozdawała swe pieszczoty wink.
      • yenna_m Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 19:41
        lineczkaa napisała:

        > Czasem odwiedzam, ale wieje nudą ze względu małe napięcie i na sposób pisania.
        > Jak średnio lotna licealistka pisząca wypracowania na "temat dowolny". Zieeeew.
        > A już to co zalinkowałaś, to mogę jedynie skwitować rech rech rech. Cóż nawet
        > na tej złotej, katolickiej tarczy obyczajowości za jaką zdaje się uważać obecni
        > Pani Marta są bruzdy. Pamiętam zdjęcie szczęśliwej rodziny Państwa Kaczyńskich
        > przed wyborami prezydenckimi (wszystkich: para prezydencka, córka z mężem-obec
        > nie byłym mężem i wnuczka) z napisem coś o rodzinie bla bla (tak mi się wydaje)
        > no i wszystko fajowo tyle, że już wtedy pani M. komu innemu rozdawała swe pies
        > zczoty wink.
        az sie chce zacytowac tekst, ktory wklejam ponizej wink
        (swoja droga, jej pierszy maz mial naprawde wielka klase, ze poszedl na taki udzial w kampanii prezydenckiej tescia wiedzac, ze z tego pieca chleba nie bedzie)

        Już kąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian
        nie dla mnie już przy wannie odkręcasz kran
        Nie dla mnie już natryskiem zraszasz czary swe wszystkie
        Wiem że czeka aż wyschniesz już inny pan

        Korzystasz już nie dla mnie ze stacji pomp
        Lecz choć ból w otchłań pcha mnie Ty kąp się kąp
        Chcę by schludność Twa kwitła
        kąpiel Tobie nie stygła
        Choć podcięłas mi skrzydła straciłaś w głąb

        I tylko pomyśl sobie w dogodniejszej porze
        o tym co już przez Ciebie kąpać się nie może
        Boże!

        Już kąpiel Twa nie dla mnie nie dla mnie plusk
        każda kropla w Twej wannie mój drąży mózg
        Smukłe ciało trąc frottem nie pamiętasz już potem
        Jak czekałem z łopotem spragnionych ust

        To nie do wiary ze niedawno tak to bylo
        w słuchawce głos: Kochanie dzwonisz jak to miło
        A gdy spytałem czy to z kranu gdzieś tak siąpie
        mowiłaś: tak bo ja się często kąpię
        Tak jeszcze wczoraj powiedziałabyś
        Tak jeszcze wczoraj bo już dziś:

        Ty kąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian
        nie dla mnie już przy wannie odkręcasz kran
        Nie dla mnie już natryskiem zraszasz czary swe wszystkie
        Wiem że czeka aż wyschniesz juz inny pan

        Korzystasz już nie dla mnie ze stacji pomp
        Lecz choć ból w otchłań pcha mnie Ty kąp się kąp
        Chcę by schludność Twa kwitła
        kąpiel Tobie nie stygła
        Choć podcięłaś mi skrzydła strąciłaś w głąb

        I tylko pomyśl sobie w dogodniejszej porze
        o tym co już przez Ciebie kąpać się nie może
        Boże!

        Już kąpiel Twa nie dla mnie nie dla mnie plusk
        każda kropla w Twej wannie moj drąży mózg
        Smukłe ciało trąc frottem nie pamiętasz już potem
        Jak czekałem z łopotem spragnionych ust
        • lineczkaa Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 20:03
          yenna_m napisała:

          > (swoja droga, jej pierszy maz mial naprawde wielka klase, ze poszedl na taki ud
          > zial w kampanii prezydenckiej tescia wiedzac, ze z tego pieca chleba nie bedzie
          >
          Chleba? On już pewnie wtedy pszennej bułeczki nie mógł nawet polizać wink, więc co tu mówić o całym chlebie.
    • martishia7 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 20:39
      NOtka o tradycyjnych wartościach rodzinnych ubawiła mnie po pachy. Ciszej nad tą trumną.
      • cherry.coke Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 15.03.11, 21:20
        martishia7 napisała:

        > NOtka o tradycyjnych wartościach rodzinnych ubawiła mnie po pachy. Ciszej nad t
        > ą trumną.

        Ja sie tylko zastanawiam, czy ona tak na serio pisze te komunaly, nie widzac ironii sytuacji - czy tez to swiadome dzialanie na zasadzie przykrywania biografii maska swietej smile
        • asia_i_p Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 15:51
          No poczekaj, poczekaj - przecież ci dała definicję konserwatywnej rodziny - matka i ojciec. W sensie funkcyjnym, się domyślam, nie biologicznym - facet i baba ma być. Czyli ona jest konserwatywna rodzina. A bratowa mojej babci, której gestapo zabiło męża, kiedy miała lat 19, i która nigdy już nie zdołała przestać go kochać i dziecko wychowaywała sama - to w zasadzie rodzina alternatywna.
          Ja myślę, że ona tak od razu, z rozpędu, powinna z Marcinkiewiczem i Isabel założyć jakieś stowarzyszenie - "Chrońmy rodzinę", "Rodziną silni", czy jakoś tak.
          • martishia7 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:21
            Rodzina Słowem Silna

            www.youtube.com/watch?v=yDIcmNZOlk0
            • sanciasancia Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:28
              Pełna Rodzina Najwyższą Wartością?
        • martishia7 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:16
          Myślę, że zgodnie z zasadą "ornitolog nie musi umieć latać". I z ogromną bezczelnością. Poza tym wie, że ma swoich wyznawców, to do nich adresowane są te teksty. oni nie będą śmieli zarzucić jej hipokryzji. Natomiast jeżeli ktoś zarzuci, to wiadomo - polityka nienawiści. Tak będą to widzieć ci, do których realnie są adresowane jej teksty.
    • abosa Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 10:16
      Zdarzyło mi się, raz i wystarczy wink Niesamowita cwaniara i hipotrytka.
      Nie bulwersuje mnie jej rozwód, bywa;
      Ale ... w ciągu pięcioletniego stażu małżeńskiego zdradziła męża z co najmniej dwoma facetami, z tyloma w każdym razie udało jej się zaciążyć; Kim trzeba być, żeby nie licząc się z uczuciami ojca i dziecka, według własnego widzimisie żąglować ich pokrewieństwem? Co czuje kilkuletnie dziecko, dowiadujące się, że tatuś to nie tatuś? Jak się czuje ojciec, który w pakiecie z rozwodem dostaje zakaz widywania dziecka, które dotąd uważał za swoje??
      • penelopa40 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 10:22
        nie, a po co? nie interesuje mnie co ma do powiedzenia ta pani...dla mnie nie jest nikim ważnym ani godnym mojej uwagi i poswięcania czasu...
    • ihanelma Mam czytać coś w co sama autorka nie wierzy? n/t 16.03.11, 10:30

    • suazi1 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 15:09
      Nie zwykłam wspierać w jakikolwiek sposób ludzi mających parcie na bycie popularnym. A ona zdecydowanie je ma.
      • suazi1 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 15:12
        Z ciekawości weszłam, przeczytałam jedno zdanie i wyszłam. Ja tej pani dziękuję. Blablabla w najczystszej postaci.
    • pitahaya1 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 15:38
      Weszłam, przeczytałam i cytuję:

      "Skoro badania naukowe i opinie ekspertów - czego przykładem jest przytoczona przeze mnie rozmowa - wskazują jednoznacznie, że stabilność emocjonalną i prawidłową ocenę swojej tożsamości zapewnia wyłącznie wzrastanie w rodzinie o modelu konserwatywnym..."

      Czyli nie ważne z kim, jak i gdzie, ważne, by portki i kiecka obok siebie byłysmile

      "Zdając sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy w stanie zapewnić dziecku odpowiednich warunków, nie powinniśmy się za wszelką cenę na nie decydować. Odmienna decyzja wskazuje na, to że działania są powodowane egoizmem i potrzebą zapewnienia poczucia szczęścia sobie, a nie małemu człowiekowi."

      Toż to żer dla e-mateksmile))
    • czar_bajry Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 15:53
      jakaś tam inteligencja.

      big_grin
      • ihanelma Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:07
        Pozaziemska?
        • kropkacom Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:11
          No, widać chyba tak big_grin
    • sanciasancia Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:29
      Dla mnie wpis Kaczyńskiej w kontekście smutnego losu pierwszego męża jest żeną miesiąca.
    • lejla81 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 16:36
      Omg... Ta notatka to jakieś kuriozum.
    • dzoaann Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 17:54
      koszmarny belkot i hipokryzja... a juz komentarze wazeliniarskie koszmarne... az gesiej skorko dostaje na mysl, ze duuuzo ludzi ma takie poglady...
      • ihanelma Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 18:01
        To trochę tak, jakby Madoff zrobił warsztaty z etyki biznesu tongue_out
    • leeloo2002 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 23:17
      nic odkrywczego tam nie ma, ale zastanawia mnie dlaczego ta dziewczyna wzbudza wsród forumek tyle nienawiści? No i co z tego że jest przeciwko wychowywaniu dzieci przez pary homoseksualne? Od razu trzeba wylać wiadro pomyj na nią? Wsród was nie ma rozwódek?
      • ihanelma Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 08:30
        A czy któraś z rozwódek wygłasza netowe kazania na temat świętości i nierozerwalności związku małżeńskiego?
        • leeloo2002 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 09:59
          > A czy któraś z rozwódek wygłasza netowe kazania na temat świętości i nierozerwa
          > lności związku małżeńskiego?

          sory, niczego takiego w tym wpisie nie ma . Polecam ćwiczenia z czytania ze zrozumieniem.
          Antypatia do tej osoby powoduje że wkładasz w jej usta słowa których nie powiedziała.
          Tytuł to "pochwała konserwatywnego modelu rodziny" czyli mamy i taty, a nie 2 mam czy 2 ojców. O tym jest ten wpis.
          • kropkacom Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 10:11
            My wywiemy co chciała Martusia napisać big_grin Naprawdę. Tylko, że ona jakby nie było nie zapewniła swoim dzieciom konserwatywnego modelu rodziny. A, że akurat w domu jest mamusia (kobieta) i jakiś tatuś (pan) nie oznacza konserwatywnej rodziny na Boga! I żeby nie było, nic mnie nie obchodzi jej rozwód, związek pozamałżeński, dzieci pozamałżeńskie. Niech sobie żyje jak chce. Tylko niech będzie w tym uczciwa.
          • ihanelma Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 10:20
            Definicja konserwatywnej rodziny jest nieco bogatsza niż podajesz. Według ciebie rodzina siedmiokrotnie rekonstruowana to też konserwatyści dający dzieciom stabilne oparcie emocjonalne tongue_out. A ona używa tego pojęcia i wypowiada się jako jamioł biały na prawicowo-katolickim portalu. Nie czujesz sprzeczności?
          • leeloo2002 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 11:12
            Po pierwsze: prawicowy nie równa sie katolicki. Przejrzałam pobieżnie portal niezależna.pl i nie widzę tam nachalnych symboli religijnych
            po drugie: ja swoje piersze dziecko urodziłam przed ślubem z jego ojcem bo jakoś dulskie wydawało mi się branie ślubu z powodu ciąży. Różniej sie pobraliśmy . Tworzymy konserwatywną rodzinę ,którą tworzyliśmy i bez ślubu smile))
            Moim zdaniem spór idzie o definicję słowa konserwatywny.Jedni rozumieja to tak, inni inaczej
            Ona ewidentnie użyła to w kontekście: rodzina złozona z męża i żony, a nie homoseksualna.
            I nie uważam żeby rozwód przekreślał konserwatywność rodziny jesli wychowuje się dzieci wg pewnych wartości. Trochę mentalnej otwartości drogie panie a nie tylko "ko ko ko" z grzędy wink
            • ihanelma Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 11:55
              Ulżyło ci jak sobie pogdakałaś i pogrzędziłaś? wink
              Pojęcie "konserwatywny" jest dosyć precyzyjne i jednak przez M.Kaczyńską nadużywane. Moim zdaniem z premedytacją. Bardziej na miejscu jest stwierdzenie, ze po rozwodzie można stworzyć dobrą, porządną, kochającą się, stabilną rodzinę... Ale już użyty w takim kontekście konserwatyzm jest nadużyciem i strojeniem się w nie swoje piórka, czymś nie do końca uczciwym. Rozumiem, że bronisz jej troszkę przez pryzmat własnych doświadczeń...
              Komentarze pozwolą ci się lepiej zorientować w profilu portalu niezalezna.pl i panującym tam "duchu" wink
            • rita75 Konserwatyzm 17.03.11, 13:09
              Konserwatyzm - umacnianie tradycyjnych wartosci, a sa nimi-miedzy innymi rodzina, religia, moralność autorytet

              > Ona ewidentnie użyła to w kontekście: rodzina złozona z męża i żony, a nie homo
              > seksualna.

              taa? czy rozwiązłość seksualna i strzelanie sobie dziecka z innym panem w trakcie trwania zwiazku malzenskiego tez sie weń wpisuje?
            • cherry.coke Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 13:47
              Zalatwienie dziecku trzech ojcow w pare lat ma sie do konserwatyzmu tak, jakby Dorota Stalinska wyglaszala kazania o niezbednej w rodzinie roli ojca smile

              Przy czym nie czepiam sie zyciorysu zadnej z pan, bo ja wiem, ze zycie to zycie i zdarza sie rozne, a portki i kiecka niczego nie gwarantuja. Marta Kaczynska (na pismie) najwyrazniej tego nie wie smile
            • claudel6 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 18.03.11, 22:23
              to jest mylenie słowa "konserwatywna" z "tradycyjna"
    • nangaparbat3 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 16.03.11, 23:34
      Nie. Ale może poczytam.
      Za to dzisiaj słuchałam stryjaszka. Dowiedziałam się, że:
      1. "Nowa unia" to Polska
      2. Jeśli nawet nie tylko Polska (która przecież ma tylu obywateli co cała reszta Nowej), to Polska na pewno jest przywódcą Nowej.
      3. To żaden sukces, że Polak jest komisarzem ds. budżetu - najlepszy dowód że poprzednikiem był Litwin, a czy można Litwie powierzyć coś ważnego?

      Ciekawam, co na to Czesi, co na to Litwini.
    • e.panidomu Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 12:31
      To jest samokreacja, wolę czytać normalne blogi o życiu, czasami z humorem. Np.
      www.polski-tata.blog.onet.pl
    • osa551 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 14:18
      Wystarczyła mi lektura wpisu na temat wywiadu prof. Bartoszewskiego. Pani wiedzę o historii ma na poziomie książek szkolnych, a rości sobie prawo do krytyki wypowiedzi człowieka, który nie tylko przeżył tamte czasy jako osoba dorosła, ale również brał czynny udział w ruchu oporu. Chyba wydaje jej się, że tamte czasy były tak czarno-białe jak poglądy jej stryja.

      Pół infantylna, pełna hipokryzji, średnio inteligentna młoda kobieta.

      Szczerze mówiąc nie widzę żadnej dla mnie wartości dodanej w czytaniu tych wypocin, na jakikolwiek byłyby temat.
      • iuscogens Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 17.03.11, 16:37
        osa551 napisała:

        > Wystarczyła mi lektura wpisu na temat wywiadu prof. Bartoszewskiego. Pani wiedz
        > ę o historii ma na poziomie książek szkolnych, a rości sobie prawo do krytyki w
        > ypowiedzi człowieka
        , który nie tylko przeżył tamte czasy jako osoba dorosła, al
        > e również brał czynny udział w ruchu oporu. Chyba wydaje jej się, że tamte czas
        > y były tak czarno-białe jak poglądy jej stryja.
        >
        > Pół infantylna, pełna hipokryzji, średnio inteligentna młoda kobieta.
        >
        > Szczerze mówiąc nie widzę żadnej dla mnie wartości dodanej w czytaniu tych wypo
        > cin, na jakikolwiek byłyby temat.

        no akurat prawo do krytyki ma, czemu miałaby nie mieć? Żyjemy w kraju demokratycznym i możemy oceniać wypowiedzi innych ludzi, nawet jak ktoś jest zasłużonym profesorem to może powiedzieć coś głupiego co inni mogą skrytykować. Ty możesz ją krytykować, ona może skrytykować tę wypowiedz Bartoszewskiego. Ja też osobiście uważam, że ta wypowiedz w niemieckiej prasie nie była zbyt mądra, szczególnie w kontekście tego, ze obecnie próbuje się przedstawić Polaków jako głównych pogromców Żydów w czasie wojny. Bartoszewski potem to tłumaczył i to dość sensownie, co nie zmienia faktu, że w świat idzie obraz, że największym problemem Żydów w czasie II wojny byli Polacy.
        Jest coś takiego, że niektóre osoby za uznawane za chodzące świętości i nikt nie ma prawa mieć innego zdania. Była kiedyś dyskusja o Michniku i ktoś przedstawił kuriozalny argument, że nikt kto nie ma takich zasług jak Michnik (chodziło o działalność w PRLu) nie może go krytykować. Bardzo demokratyczne myślenie wink
        • osa551 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 18.03.11, 09:36
          nawet jak ktoś jest zasłużonym
          > profesorem to może powiedzieć coś głupiego co inni mogą skrytykować

          Nie chodzi mi o to, czy ktoś jest zasłużonym profesorem, nikt nie jest święta krową w tym kraju, niemniej jednak człowiek przeżył tamte czasy, i wiedzę na temat tego co się działo ma konkretną. To, że zawsze wybielamy siebie jako naród i nie dopuszczamy do siebie myśli o tym, co niektórzy Polacy robili jest faktem niezaprzeczalnym.

          Wystarczy wziąć pierwsze lepsze wspomnienia, no. Jarosława Abramowa-Newerly, w których opisuje przejścia swojej rodziny ze szmalcownikami. W większości wspomnień z czasów wojny są bogate opowieści o szmalcownikach, kolaborantach czy volksdeutschach, co najmniej tak samo bogate jak o hitlerowcach. Nie trzeba się zagłębiać w lekturę kilku tys. stron "Kronik lat wojny i okupacji" żeby się dowiedzieć o tym jak niektórzy nasi rodacy postępowali podczas wojny. Pani Kaczyńska jak widać niespecjalnie zgłębiła temat, skoro jest tak zaskoczona faktami. Musimy jako naród rozliczyć się również z tą częścią naszej przeszłości niestety.

          Wolność słowa w tym kraju oczywiście jest, na szczęście również tacy ludzie jak Bartoszewski wywalczyli nam również wolność ogólnie, więc na szczęście wypocin Pani Kaczyńskiej nie muszę czytać.
          • iuscogens Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 18.03.11, 10:30
            Tylko nie zauważyłaś, że Kaczyńska nie pisze, że nie było w Polsce szmalcowników czy kolaborantów. Ona odnosi się do konkretnego zdania Bartoszewskiego powiedzianego do niemieckiej prasy, ze dla Żydów większym zagrożeniem byli Polacy niż Niemcy, co samo w sobie jest absurdem, bo wystarczy policzyć ile Żydów zginęło z rąk niemieckich a ile polskich. Nawet chyba nawiedzony Gross nie twierdzi, że to my nakazaliśmy ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej, nie my zbudowaliśmy obozy koncentracyjne. Zachowania Polaków nie były oficjalne czy systemowe. Jak pisałam, Bartoszewski tłumaczył o co mu chodzi, że od strony Niemca wiedział czego ma się spodziewać, bo jak Niemiec nie miał rozkazu to nic mu nie zrobił (choć pomija tu problem tzw. łapanek, w rodzinie męża w obozie zginął człowiek na którego nikt nakazu nie miał, a złapali go w takiej łapance i nie był jedyny) a od strony Polaków nie - mogli pomóc, olać albo nakablować. Tylko, że w tym wywiadzie tego kontekstu nie było, za to idzie w świat polska wersja, że dla tak naprawdę prawdziwym zagrożeniem byli Polacy, a Niemcy to taki nieznaczący drobiazg. Piękny prezent dla Niemców, którzy mimo, że wydawałoby się, że przepracowali temat, to uchwalają ustawę (nie wiem dokładnie co to jest od strony prawnej) w której otwarcie jest napisane, że największe ofiary w czasie II wojny ponieśli Niemcy. Z tego punktu widzenia to jest wypowiedz głupia i szkodliwa, to nie ma absolutnie nic wspólnego z udawaniem, że szmalcowników nie było ani z brakiem znajomości tematu.
    • stara_dominikowa Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 18.03.11, 10:14
      Szanuję za ogromną klasę jedną osobę w całej tej awanturze.
      Piotra Smuniewskiego. Milczy, nie próbuje unosić się na powierzchni tej brudnej wody. Nie biega do "Faktu" z "Prawdziwą historią Marty", nie opowiada swojej historii Ewie Drzyzdze, nie pisze autobiografii i nie podpisuje jej w Empiku.
      Mam nadzieję, że nie będę musiała tego odszczekaćsmile
      • martishia7 Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 18.03.11, 10:36
        Racja racja. Ale z drugiej strony to kwestia. Wystąpić u Drzyzgi z bujnym, wielokrotnie rozgałęzionym porożem? Trochę wstyd przed całym krajem, było nie było.
    • deodyma Re: Czytacie bloga M. Kaczyńskiej? 18.03.11, 10:34
      nigdy nie czytalam blogow i nie czytuja.
      mnie to po prostu nudzi i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja